ostatnie słowa kornela morawieckiego

Ostatnie słowa Kornela MORAWIECKIEGO. Premier zdradził, co usłyszał w ostatnich chwilach życia taty

Wczoraj opinią publiczną wstrząsnęła wiadomość o śmierci Kornela Morawieckiego – zasłużonego działacza opozycji antykomunistycznej i marszałka seniora obecnej kadencji Sejmu. Dziś jego syn, Mateusz Morawiecki zdradził, jakie były ostatnie słowa jego ojca. 

Marszałek Senior od dłuższego czasu zmagał się z rakiem trzustki. Przebywał w szpitalu MSWiA w Warszawie, niestety chemioterapia i skomplikowana operacja nie przyniosły rezultatu. Polityk zmarł wczoraj w otoczeniu bliskich w wieku 88 lat. Premier zdradził, jakie były ostatnie słowa Kornela Morawieckiego, które wypowiedział.

 

ZOBACZ TEŻ: Nastolatki wrzuciły na Snapchat filmik z wycieczki. Nie wiedziały, że nagrywają swojego mordercę!

 

Mateusz Morawiecki powiedział, że w ostatnich chwilach jego ojciec myślał o Polsce.

Jedne z ostatnich słów, które wypowiedział były takie, żeby cały czas myśleć o Polsce i żeby wypracowywać zgodę narodową. To była od dawna taka jego myśl, którą starał się promować

– powiedział dziennikarzom Faktu.

 

Pomimo ciężkiego stanu, Kornel Morawiecki cały czas chciał startować w nadchodzących wyborach. Znalazł się na listach Prawa i Sprawiedliwości. Miał ubiegać się o mandat senatora z okręgu nr 59 na Podlasiu.

 

Kornel Morawiecki urodził się w 3 maja 1941 roku w Warszawie. W okresie PRL związany był z opozycją antykomunistyczną. Był członkiem „Solidarności”, a w 1982 roku założył Solidarność Walczącą – radykalniejszą i zakonspirowaną organizację. Przez kilka lat unikał aresztowania i działał w podziemiu.

 

W III RP zaangażował się w życie polityczne kraju, lecz nie odnosił znaczących sukcesów. Do Sejmu udało mu się dostać dopiero w 2015 roku z ramienia Ruchu Kukiz’15. Wielokrotnie odznaczany: m.in. Krzyża Wielkiego Orderu Odrodzenia Polski i węgierskim Orderem Zasługi.

 

Kondolencie w związku ze śmiercią marszałka seniora płyną ze wszystkich stron politycznej sceny. Złożył je Donald Tusk, Robert Biedroń, czy Rafał Trzaskowski. Jednak nie wszyscy potrafią zachować się przyzwoicie. Na niektórych portalach internetowych i portalach społecznościowych odbywa się prawdziwy festiwal hejtu. Nie dajmy się ponosić negatywnym emocjom w takich chwilach. Nie godzi się pisać tak obrzydliwych rzeczy o zmarłej osobie, nawet jeśli była z odległego od nas obozu politycznego.

 

ZOBACZ TEŻ: Gdy zajrzała do garnka ugięły się pod nią nogi. Makabryczny finał wizyty pracownicy socjalnej u starszej pani

 

o2.pl/ foto: screenshot 

Komentarze