Ostre słowa Rafała Trzaskowskiego wobec policji po użyciu przez funkcjonariuszy gazu na „Strajku kobiet”

W środę wieczorem w Warszawie doszło do kolejnego „Strajku kobiet”. Podczas niego miały miejsce przepychanki demonstrantów z policją. Funkcjonariusze w związku z tym użyli wobec manifestujących gazu. Ucierpiała również Marta Lempart. Na te wydarzenia postanowił odpowiedzieć Rafał Trzaskowski, który skrytykował policjantów za pomocą Twittera.

 

Środowy protest odbyć się miał pod Sejmem, lecz policja zablokowała manifestującym drogę na Wiejską. W związku z tym strajkujący postanowili zademonstrować swoje poglądy na ulicach Warszawy. Manifestowali oni głównie na placu Trzech Krzyży oraz rondzie de Gaulle’a. Tam też doszło do pierwszych przepychanek z policją.

 

Protestujący przeszli później pod siedzibę TVP. Na placu Powstańców Warszawy demonstranci zostali otoczeni przez policjantów. Mimo apeli funkcjonariuszy o rozejście się strajkujący wciąż nie rezygnowali z manifestacji. Zachęcani ze strony organizatorki „Strajku kobiet” Marty Lempart, która krzyczała przez megafon  „na przód” zaczęli nacierać na funkcjonariuszy. Gdy zrobił się znaczny ścisk policjanci zaczęli rozpylać w stronę protestujących gaz. Podczas tego zdarzenia ucierpiała też Marta Lempart.

 

Na zachowania do jakich doszło podczas środowej manifestacji odpowiedzieć postanowił Rafał Trzaskowski. Na swoim Twitterze dodał wpis krytykujący policję.

 

„Gaz łzawiacy przeciwko kobietom? Naprawdę, Polska Policja? Użycie przymusu bezpośredniego musi być uzasadnione i proporcjonalne, musi być ostatecznością. Uważam, że użycie go wobec demonstracji kobiet i młodzieży nie miało podstaw. Policjantów było dużo więcej niż protestujących” – napisał na Twitterze Rafał Trzaskowski.

 

 

W kolejnym wpisie dodał:

 

„Przedstawiciele miasta byli obecni na miejscu i obserwowali sytuację. Jako prezydent Warszawy apeluję o powstrzymanie się przed nieuzasadnionymi działaniami i oczekuję wyjaśnień. Służby miejskie sprawdzają nagrania monitoringu”.

 

 

Foto: You Tube/ Onet News (zrzut ekranu)



Komentarze