Poduszki z podobizną Zełenskiego sprzedają się w mgnieniu oka!

Wołodymyr Zełenski stał się symbolem męstwa, waleczności i poświęcenia dla ojczyzny i obywateli Ukrainy. Wizerunek prezydenta Ukrainy zagościł m.in na poduszkach. Kobiety je uwielbiają.

Kim jest Zełenski?

Niewiele osób do tej pory wiedziało coś więcej o prezydencie Ukrainy i w ogóle go kojarzyło. Niektórzy usłyszeli w mediach, że prezydentem tego kraju został aktor i komik, który w serialu telewizyjnym również grał prezydenta, którym został właściwie przez przypadek. Działania Zełenskiego, jego potencjał, program, jakim się kierował badali bardziej politolodzy czy publicyści. Natomiast zwykli zjadacze chleba nie mieli dużej wiedzy o Wołodymyrze Zełenskim. Jednak to się zmieniło. Agresja Putina na Ukrainę sprawiła, że prezydent tego kraju stał się znany na całym świecie.

Symbol patriotyzmu i męstwa

Wołodymyr Zełenski jest symbolem męstwa, odwagi i bohaterstwa. Gdy zaczęła się inwazja Rosji w Ukrainie, prezydent Zełenski otrzymał propozycję wyjazdu z kraju, po to, żeby siebie chronić. Propozycję złożyli mu Amerykanie. Jednak Zełenski zareagował na nią błyskawicznie. Powiedział, że ” nie potrzebuje podwózki”. Każdego dnia walczy o swój kraj, informuje świat o sytuacji w Ukrainie, apeluje o pomoc militarną i humanitarną dla swojego kraju. Wspiera Ukraińców, którzy dzielnie bronią swojej ojczyzny.

Wizerunek na poduszkach

Doszło nawet do tego, że wizerunek prezydenta Ukrainy trafił na…poduszki. Towar sprzedaje się na pniu. Producenci poduszek z podobizną prezydenta Zełenskiego znaleźli niezły sposób na biznes. Poduszki kupują głównie panie, które chcą przytulić głowę do wizerunku prezydenta Ukrainy. Ten stał się symbolem prawdziwych wartości i męstwa. Producentami popularnych poduszek są Czesi. Towar idzie jak przysłowiowe świeże bułeczki. W przeliczeniu na złotówki kosztuje 110 zł. Dochód ze sprzedaży w całości idzie na organizację Ludzie w Potrzebie, które niesie pomoc humanitarną dla Ukrainy.

Twitter/ World News Tonight

Źródło: Fakt

Zdjęcie: Twitter/ World News Tonight

Facebook/ W Ukrainie



Komentarze