Pokazał jak budzi swojego niewidomego i głuchego psa. Widok chwyta za serce!

Ten filmik z pewnością poruszy każde serce. Mężczyzna na swoim instagramie pokazał jak budzi swoją niewidomą i głuchą suczkę.

Plum to 10-miesięczny owczarek australijski. Suczka urodziła się niepełnosprawna. Z tego powodu opieka nad nią wymaga wiele poświęceń i cierpliwości. Jak się okazuje, prawdziwa miłość nie zna granic czego dowodem jest ten filmik, który opublikował Aiden Michael Mann, opiekun pieska. Mężczyzna od początku miał niemałe kłopoty z wychowaniem zwierzaka, nawet najdelikatniejszy dotyk sprawiał, że Plum bardzo się bała. Aiden musiał znaleźć sposób tak by jej nie straszyć. Widok chwyta za serce.

 

ZOBACZ TAKŻE: Do Polaków trafią 3 miliardy zł! Wszystko za sprawą nowego programu UE

 

Aiden Michael Mann opowiedział krok po kroku co robi aby obudzić niepełnosprawnego psa.

 

„Ludzie pytają, jak budzę swojego niesłyszącego i niewidomego psa bez straszenia. Pierwsze co robię to lekko na nią dmucham. Plum jest wtedy zaskoczona, dopóki mnie nie poczuje. Potem chce otrzymać trochę miłości”. 

 

W poprzednich wpisach Aiden podkreślił, że nauczenie się komunikacji z psem było trudne.

 

„Największą trudnością w opiece nad Plum było nauczenie się komunikacji. Musieliśmy szukać sposobów, które działają. Każdy pies jest inny, a więc to co działa na Plum, niekoniecznie zadziała na innego czworonoga. Mieliśmy wiele prób oraz błędów, dopóki oboje nie znaleźliśmy złotego środka” – powiedział Aiden.

 

Aiden opublikował ten filmik na TikToku. Wideo zostało odtworzone 54 mln razy oraz polubione przez 13 mln osób. Zyskał też masę pozytywnych i pełnych miłości komentarzy. Mężczyzna nie spodziewał się, aż tak pozytywnej reakcji internautów. Nic dziwnego, filmik chwyta za serce nawet największych twardzieli. Jest dowodem na to, że prawdziwa miłość nie widzi przeszkód, a przyjaźń między człowiekiem i psem może być bezgraniczna.

 

video możecie zobaczyć poniżej:

https://www.instagram.com/p/B-xv_sfpANJ/

 

 

źródło/fot: instagram



Komentarze