polizał go pies, stracił kończyny

Polizał go pies, STRACIŁ RĘCE, NOGI i czeka go wiele operacji! Niewyobrażalny pech

48-letni Greg Manteufel cieszył się zawsze dobry zdrowiem i znany był jako miłośnik zwierząt, szczególnie psów. Wygląda na to, że to właśnie miłość do czworonogów i potężny pech sprawiły, że spotkała go wielka tragedia.

 

Na początku miesiąca Greg trafił do szpitala z podejrzeniem grypy. Jednak objawy zaczęły wkrótce się nasilać, a dodatkowo jego kończyny zaczęły zmieniać kolor na czarny. Na jego ciele pojawiały się kolejne krwiaki i wkrótce lekarze odkryli, że przyczyną tego stanu rzeczy jest bardzo groźna bakteria.

 

Nazywa się ona capnocytophaga i występuje w ślinie psów i kotów. Nie jest zazwyczaj groźna dla ludzi, atakuje raczej tych z osłabioną odpornością. Zakażenie się tą bakterią może doprowadzić do wielu powikłań, m.in. zapalenia wsierdzia, opon mózgowych i posocznicą. W wypadku Grega było jeszcze gorzej!

 

Infekcja spowodowała tak mocne obniżenie ciśnienia krwi mężczyzny, że niedokrwione kończyny zaatakowała martwica. Lekarze musieli amputować mu ręce i nogi. Istnieje też sporo ryzyko, że nos, uszy i kilka innych części ciała, które dotknęła infekcja mogą wymagać operacji plastycznych.

 

Rodzina zbiera już fundusze na dalsze leczenie mężczyzny i obiecuje, że będzie go wspierać w walce o wyzdrowienie i odzyskanie możliwie dużej sprawności. Ale czy po czymś takim można się jeszcze podnieść? Mocno trzymamy kciuki, aby tak właśnie było!