Małgorzata Kozub, polska zakonnica mieszkająca na stałe w Australii, stała się niespodziewaną gwiazdą mediów społecznościowych i telewizyjnych relacji z kortów tenisowych. Jej szczera radość i autentyczne wsparcie dla Igi Świątek podczas turniejów United Cup oraz Australian Open sprawiły, że zyskała sympatię kibiców na całym świecie.
Jak sama przyznaje, sport od zawsze był jej pasją, a w habicie na trybunach widuje się częściej, niż mogłoby się wydawać.
Od skoków narciarskich po Australian Open
Pasja siostry Małgorzaty do sportu nie jest kwestią przypadku. Towarzyszyła jej od najmłodszych lat. Jako dziecko grała w piłkę nożną, jeździła na łyżwach i z zapartym tchem śledziła osiągnięcia Adama Małysza.
Dziś, żyjąc w Australii, tenis stał się dla niej sposobem na podtrzymanie więzi z ojczyzną. Choć do tej pory jej wsparcie było ograniczone do modlitwy przed telewizorem, w ostatnim czasie miała okazję na żywo kibicować najlepszym polskim tenisistom.
Wierzę, że wcześniej czy później Iga wygra Australian Open. Autentyczność, otwartość i szczera radość zawsze przyciągają ludzi
– komentuje zakonnica, która po raz pierwszy w życiu miała okazję obejrzeć finały wielkoszlemowe na żywo.
Trening z mistrzynią kajakarstwa
Sportowa aktywność siostry Małgorzaty nie kończy się na tenisie. Niedawno miała okazję spróbować swoich sił w kajakarstwie pod okiem samej Klaudii Zwolińskiej, medalistki olimpijskiej i najlepszej polskiej sportsmenki 2025 roku.
Choć, jak przyznaje z humorem, kajak „nie do końca się z nią polubił”, było to dla niej inspirujące doświadczenie poznania ludzi pełnych pasji, którzy mimo ogromnych sukcesów pozostają niezwykle serdeczni.
Siostra Małgorzata od 2006 roku posługuje w zgromadzeniu Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu w Australii. Jej codzienna misja koncentruje się na wspieraniu lokalnej Polonii, prowadzeniu sobotniej szkoły oraz opiece nad osobami starszymi w ramach Holy Family Services w Marayong.
Zakonnica podkreśla, że w jej wspólnocie przenikają się różne kultury, ale polskie tradycje – takie jak tłustoczwartkowe pączki, wigilijny opłatek czy święta narodowe – pozostają niezmiennie żywe.
Siostra jako kibic: Czy to patriotyzm w habicie?
Pytana o to, czy wspieranie sportowców jest wyrazem patriotyzmu, siostra Małgorzata odpowiada bez wahania. W głębi serca zawsze czuje się Polką, a sukcesy Biało-Czerwonych to dla niej powód do dumy. Zapewnia również, że takich sióstr, które z oddaniem kibicują sportowcom, jest znacznie więcej – nawet jeśli ich doping najczęściej odbywa się w ciszy modlitwy.
Marta Grasegger
