Polski gangster przez 18 LAT ukrywał się w Wielkiej Brytanii. Do tego celu używał…

zmarła, mięsa, zadźgał, dzieci

Brytyjska policja zaliczyła spory sukces, bowiem pochwaliła się zatrzymaniem Polaka, który przez 18 lat ukrywał się na terenie Wielkiej Brytanii przed naszym wymiarem sprawiedliwości. Aby przez tak długi czas pozostawać nieuchwytnym wykorzystał bardzo sprytny sposób. 

Adam D. był poszukiwany przez polskie organa ścigania za handel narkotykami, posiadanie broni i oszustwa. Wydano za nim nawet europejski nakaz aresztowania. Zatrzymano go w piątek w Surrey w Walton nad Tamizą. Nie było to proste, ale Adam D. wpadł dzięki ciężkiej pracy angielskich funkcjonariuszy, którzy współpracowali z mundurowymi z Polski. Przez te wszystkie lata przestępca wyrobił sobie  sprytny sposób na uniknięcie odpowiedzialności.

 

Jak się okazało Adam D. przez wiele lat używał nazwiska zmarłego człowieka. To umożliwiało mu przez wiele lat stosunkowo bezstresowe życie i poruszanie się po Anglii. W końcu jednak i jego noga się powinęła, a funkcjonariusze z Surrey zapowiadają, że nie jest to ich ostatnie słowo.

 

ZOBACZ TEŻ: Koronawirus w Rosji. Władymir Putin ukrywa to przed Europą

 

To znaczące aresztowanie za bardzo poważne przestępstwa, które miały miejsce w Polsce. D. myślał, że może uniknąć sprawiedliwości, ukrywając się w Surrey pod fałszywym nazwiskiem. Codziennie współpracujemy z kolegami z całego świata, a Surrey nie jest bezpiecznym miejscem dla ukrywających się. Znajdziemy cię

– powiedział dla mediów detektyw sierżant Martyn Linton, który prowadził całą operację. Jak widać funkcjonariusz wprost zapowiada, że kolejni przestępcy nie mogą czuć się bezpiecznie.

Obecnie trwa proces ekstradycji przestępcy do Polski. Sąd w naszym kraju skazał go na 6,5 roku więzienia. Karę odbędzie tuż po powrocie do kraju.



Komentarze