Potrącił CHŁOPCA i odjechał! Szokujące nagranie! (VIDEO)

chłopca

Na nagraniu, jakie opublikował jeden z portali widać chłopca wchodzącego na przejście dla pieszych.

Chłopca można zauważyć z daleka, ale prowadzący pojazd zachowuje się tak, jakby wcale nie patrzył na drogę. Jedzie prawdopodobnie nieco szybciej niż 50 km na godzinę i bynajmniej nie zwalnia przed przejściem.

Spokojne osiedle

Do zdarzenia doszło w Ostrowcu Świętokrzyskim na ul. Waryńskiego. Widać, że jest to spokojna okolica, więc także samochody poruszają się wolniej. Jednak nie ten, który potrącił małego chłopca.

O sprawie pisze portal naszemiasto.pl i robi to w bardzo dziwnym tonie. Tak jakby kierujący pojazdem zachował się prawidłowo:

„28-letni kierowca peugeota potrącił chłopca na pasach. Moment kolizji uwieczniła jego kamera samochodowa. Na szczęście peugeot jechał bardzo wolno. Po wszystkim chłopiec podniósł się i poszedł w stronę osiedla. „

To szok?

Faktycznie chłopiec po potrąceniu upadł, zakręcił się i przez chwilę nie wiedział, w którą ma iść stronę. Następnie przebiegł, wręcz uciekł na drugą stronę ulicy.

Poszkodowany wygląda na 10-12 lat i łatwo można się domyślić, że dzieciak po prostu był w szoku. Być może nie doznał poważnych obrażeń, ale na pewno jest poturbowany. Dodatkowo w sytuacji zderzenia z samochodem, należy sprawdzić, czy nie ma wstrząsu mózgu.

Tymczasem chłopiec ucieka, a kierowca spokojnie siedzi w aucie i czeka nie wiadomo na co?

Zobacz też: Musiało boleć! Laweta z LUKSUSOWYMI autami…

Policja szuka…

Jak donosi wspomniany portal, teraz Policja szuka potrąconego, a także prosi o kontakt świadków zdarzenia. Prawdopodobnie zatem, sam sprawca nie wykazał się odpowiedzialnością ani odwagą cywilną. Za to zapewne zrobili to inni kierowcy i zaalarmowali odpowiednie służby.

Nie mają wątpliwości

Osoby, które oglądały filmik nie mają wątpliwości, że kierowca zachował się karygodnie. Ich komentarze są jednoznaczne i możemy tu przeczytać:

„Czy miszcz kierownicy ma już postawione zarzuty? Rozjechał na pasach dzieciaka, co za dziki kraj…”

 

„Powiedz mi, który normalny kierowca, który widzi dziecko przy pasach nie pomyśli, że może ono wejść na pasy? (…)

Kierowca to też nie święta krowa, a ten jedzie sobie i ani myśli przepuścić dzieciaka przy pasach. Dopiero jak mu się ładuje to wielce sie zatrzymał.”

 

„Dorosły facet, kierowca, jedzie sobie samochodem, z daleka widzi dziecko zbliżające się do przejścia dla PIESZYCH i nie przyjdzie mu do głowy, że to DZIECKO może wejść na pasy? „

Nagranie z wypadku można zobaczyć TUTAJ, a my apelujemy o ostrożność na drodze.

W tym przypadku prawdopodobnie chłopiec nie odniósł większych obrażeń, ale to tylko kwestia prawdziwego szczęścia…

 

fot. screen naszemiasto.pl



Komentarze