Prekariat-nowa plaga XXI wieku! Musisz to przeczytać!

Prekariat to nowe zjawisko, które przybiera co raz silniejszą formę. Prekariusze stanowią następców proletariuszy, którzy doprawdzili do nie jednej rewolucji.

Guy Standing brytyjski ekonomista nazwał prekariuszami ludzi dobrze wykształconych, ale mało zarabiających i zatrudnionych na umowach śmieciowych. Jest to rosnące zjawisko globalne dotykające młode pokolenie. Ludzie tracą różne przywileje – kulturowe, polityczne, społeczne i gospodarcze. Obecna sytuacja tej nowej grupy społecznej jest gorsza niż pracowników z epoki przemysłowej. Robotnicy co prawda pracowali w trudnych warunkach i wiele godzin, ale mieli zapewnioną stabilną pracę. Mieli też dostęp do wszelkich bonów, emerytur i zasiłków.

Protoplastów prekariuszy należy szukać już w świecie starożytnym. To w Grecji narodzili się tzw. banausos czyli wyrobnicy. Przez swoich pracodawców byli postrzegani jako trędowaci, którzy nie mogą awansować w społecznej hierarchii. Obok niewolników i metojków należeli do grupy, która choć ciężko pracuje nie będzie mogła w pełni korzystać z praw swoich polis.

Współczesny prekariat zaczyna się tworzyć w latach 70. XX wieku. To właśnie wtedy dominującym głosem w sprawach ekonomicznych stał się neoliberalizm. Podstawową zasadą nowej doktryny było całkowite oddanie się wolnemu rynkowi. To tam właśnie szukano rozwoju gospodarczego.

U nas oznaki tworzenie się tej specyficznej grupy społecznej były datowane na upadek PRL-u . Sytuacja ekonomiczna spoleczeństwa polskiego w wyniku przemian znacznie się pogorszyła. Upadło wiele firm państwowych a ludzie zostali bezrobotnymi.

Obecnie możemy zaobserować rozwój tej grupy społecznej przez kryzys finansowy z roku 2008. Firmy za wszelką cenę chciały optymalizować finanse swoich firm kosztem pracowniczych zabezpieczeń. Najbardziej poszkodowana została klasa średnia, na której opiera się bogactwo państw. Konsumcyjny styl życia i dążenie do poprawienia swojej sytuacji materialnej również przyczyniły się do kryzysu.

Problem prekariatu zaczyna dosięgać grupy, które powinny być chronione ( kobiety w ciąży czy długoletni pracownicy) a są zwalniane. Globalne przedsiębiorstwa usuwają niechcianych pracowników i nie wypłacają im pensji. Obecna pandemia może pogłębić problem prekariatu, przez lockdowny wiele firm ograniczy inwestycje i będzie zmuszona do zwolnień.



Komentarze