Prymas Polski w szokującym wywiadzie! Abp W. Polak nie kryje już, że …

Prymas Polski mówi o kryzysie w Kościele

Kościół katolicki jest obecnie w głębokim kryzysie. Coraz mniej ludzi uczęszcza na niedzielną Mszę św., coraz mniej jest powołań kapłańskich i zakonnych. I przede wszystkim duchowni nie cieszą się takim autorytetem jak niegdyś. Prymas Polski abp. Wojciech Polak w specjalnym wywiadzie dla „Wirtualnej Polski” nie kryje już, że problem jest znaczący.

 

Po ostatnich medialnych doniesieniach wiele osób odwróciło się od Boga. Ma to związek z ujawnianymi przez media przestępstw na tle seksualnym z udziałem duchownym. Film braci Sekielskich „Tylko nie mów nie nikomu” wstrząsnął w ubiegłym roku polską opinię publiczną. Wówczas polskie duchowieństwo zostało pogrążone w głębokim kryzysie: tożsamościowym i wizerunkowym. Prymas Polski wówczas przepraszał i zapewniał, że staje w obronie pokrzywdzonych.

 

Arcybiskup Wojciech Polak powiedział, że:

W centrum troski Kościoła powinna być osoba pokrzywdzona, a nie ksiądz, który dopuścił się przestępstwa. Aby wyjść z kryzysu, musimy pamiętać, że wiara to nie ideologia i polityka. Kto te rzeczy miesza, kpi z chrześcijaństwa.

 

Prymas odniósł się także do sprawy biskupa Jana Szkodonia. Przypomnijmy, krakowski biskup pomocniczy został oskarżony po 20 latach o molestowanie 15-latki. Jak mówi prymas:

 

Kardynał Dziwisz wziął zapewne pod uwagę domniemanie niewinności, bo na dziś nie wiemy, czy biskup Szkodoń jest winny. Duchowny został oskarżony przez konkretną osobę, trwa śledztwo, proces nie jest zakończony. Jeśli mówi się o jego otoczeniu, to sytuacja przypomina ból dzieci, który odczuwają, gdy ich rodziców oskarżono o popełnienie poważnego przestępstwa.

 

Zdaniem abpa Polaka jedyną receptą na wyjście z kryzysu jest ewangelizacja. Według prymasa:

 

Jedynym sposobem na nasze odrodzenie jest ewangelizacja. Chodzi o życie Ewangelią na co dzień i jej głoszenie przez osobiste świadectwo (…) Musimy przy tym pamiętać, że ewangelizacja to nie jest działanie ideologiczne – głoszenie Pana Jezusa na sztandarach, ale przyjmowanie Ewangelii w swoim życiu i dawanie temu świadectwa. Odbudowanie zaufania może nastąpić tylko w ten sposób, że duchowni i świeccy będą świadkami Ewangelii.

 

ZOBACZ: Wygwizdali Dudę w Pucku. Pójdą za to siedzieć?!

 

Źródło: Wirtualna Polska



Komentarze