To miały być spokojne ćwiczenia, a skończyło się pokazem czystej siły. Legendarny strongman Mariusz Pudzianowski gościł na wspólnym treningu prezydenta Karola Nawrockiego. Choć panowie umówili się na taryfę ulgową, głowa państwa pokazała prawdziwy „pazur”. Wynik 150 kg wyciśnięty na klatkę piersiową wprawił w osłupienie nawet 5-krotnego mistrza świata, który nie szczędził prezydentowi mocnych komplementów.
Mariusz Pudzianowski, który w swojej karierze podnosił ciężary niewyobrażalne dla zwykłych śmiertelników, rzadko bywa pod wrażeniem formy amatorów. Tym razem było inaczej. „Pudzian” zdradził na swoim Facebooku kulisy spotkania z Karolem Nawrockim. Mimo dżentelmeńskiej umowy, że trening nie będzie próbą bicia rekordów, prezydent nie zamierzał odpuszczać.
Gdy Nawrocki położył się na ławeczce, szybko stało się jasne, że bokserska przeszłość w gdańskim Stoczniowcu dała mu potężne fundamenty siłowe. Na gryfie wylądowało 150 kilogramów, które prezydent wycisnął bez większych problemów.
Kilka dni temu miałem okazję potrenować z Prezydentem Polski i muszę przyznać – ma charakter chłop! Mimo że umowa była taka, żeby „nie cisnąć” na maksa, to nie odpuścił i 150 kg na ławce pękło!
– relacjonował zachwycony Pudzianowski.
Strongman dodał również, że jak na kogoś, czyim konikiem jest boks, to „naprawdę zacny wynik. Szacun!”.
Pudzianowski: „Z takim przywódcą można stać w jednej linii”
Wspólne przerzucanie ton żelastwa stało się okazją do poważniejszej rozmowy. 49-letni zawodnik MMA, który w klatce stoczył blisko 30 pojedynków, przyznał, że z Karolem Nawrockim łączy go znacznie więcej niż tylko sportowa pasja. Gwiazdor sportów walki w bezkompromisowy sposób ocenił styl sprawowania urzędu przez obecnego prezydenta, podkreślając, że obu panów łączy „podobne spojrzenie na wiele spraw”.
Pudzianowski nie krył, że imponuje mu postawa głowy państwa poza siłownią.
Z takim przywódcą, który ma swoje zdanie i przed nikim się nie płaszczy, można stać w jednej linii. Właśnie kogoś tak zdecydowanego Polska potrzebowała. Brawo!
– napisał entuzjastycznie strongman.
To mocna deklaracja ze strony sportowca, który sam słynie z twardego charakteru i niechęci do politycznej poprawności.
Sportowy wizerunek głowy państwa
Wizyta w siłowni u boku „Pudziana” to kolejny dowód na to, że Karol Nawrocki stawia na wizerunek aktywnego i silnego lidera.
Prezydent, który od lat regularnie trenuje boks, pokazuje, że sprawność fizyczna jest dla niego kluczowym elementem dyscypliny. Formę polityka doceniają też inni eksperci – Tomasz Adamek już wcześniej zauważył, że „to kawał chłopa, a nie jakiś kurczak”, dodając, że taka siła na pewno przyda się podczas prezydentury.
Dla fanów sportu to starcie dwóch światów, które okazały się zaskakująco bliskie. Poparcie od tak rozpoznawalnej ikony jak Mariusz Pudzianowski to jasny komunikat o charakterze prezydenta. Jedno jest pewne: 150 kilogramów na ławeczce to wynik, który w świecie amatorskiego sportu budzi respekt i zamyka usta wielu krytykom formy głowy państwa.
Wiktoria Sikorska
