Polacy przerwali milczenie i wystawili bezlitosną ocenę ekipie rządzącej. W najnowszym sondażu SW Research dla „Wprost” czarno na białym widać, kto jest największym obciążeniem dla gabinetu Donalda Tuska. Na szczycie zestawienia najgorszych ministrów z ogromną „przewagą” zasiadła Barbara Nowacka.
Edukacja na dnie. Nowacka bez poparcia Polaków
Wyniki badania nie pozostawiają złudzeń. Aż 10,3 proc. ankietowanych wskazało Barbarę Nowacką jako najgorszego ministra w obecnym rządzie. To dramatyczny sygnał dla szefowej MEN, która swoimi kontrowersyjnymi decyzjami – od wycinania prac domowych po rugowanie lekcji religii i zmiany w kanonie lektur – najwyraźniej zraziła do siebie nie tylko rodziców, ale i ogół społeczeństwa.
Nowacka zostawiła konkurencję daleko w tyle, co pokazuje, że ideologiczna ofensywa w szkołach budzi w Polakach wyjątkowo silny opór. To już nie tylko krytyka opozycji, to głos suwerena, który mówi głośne „nie” dla eksperymentów na dzieciach.
Podium „czarnych owiec”: Sikorski i Żurek ex aequo
Zaraz za plecami minister edukacji uplasowali się dwaj inni „giganci” kontrowersji. Radosław Sikorski (MSZ) oraz Waldemar Żurek (Ministerstwo Sprawiedliwości) zebrali po 6,9 proc. negatywnych wskazań.
Dla Sikorskiego, to cios w jego wizerunek światowego dyplomaty. Polacy najwyraźniej surowo oceniają jego styl prowadzenia polityki zagranicznej. Z kolei wynik Żurka pokazuje, że szumnie zapowiadane „przywracanie praworządności” w oczach wielu obywateli zamienia się w chaos, za który winą obarczają właśnie szefa resortu sprawiedliwości.
Hennig-Kloska i „wiatrakowa” klątwa
Na trzecim miejscu w rankingu najgorszych znalazła się Paulina Hennig-Kloska (5,9 proc.). Minister klimatu i środowiska od początku swojej misji kroczy od wpadki do wpadki – od nieszczęsnej ustawy wiatrakowej, przez wizje drastycznych podwyżek cen prądu, aż po niejasne plany dotyczące transformacji energetycznej. Jej obecność na podium wstydu wydaje się naturalną konsekwencją braku fachowości, którą wytykają jej respondenci.
Rekonstrukcja rządu: Tusk gra na zwłokę?
W mediach huczy od plotek o „małej rekonstrukcji”, która miałaby uratować notowania rządu przed wyborami. Na giełdzie nazwisk do dymisji najwyżej stoją właśnie resorty edukacji, kultury i zdrowia.
Donald Tusk publicznie ucina spekulacje, twierdząc, że „nie ma takich planów”, ale polityczna praktyka uczy, że premierzy zazwyczaj zaprzeczają dymisjom aż do momentu ich ogłoszenia. Przy tak fatalnych wynikach Barbary Nowackiej, pozostawienie jej na stanowisku może być dla lidera Koalicji Obywatelskiej zbyt kosztowne wizerunkowo.
Renata Sienkiewicz
