Rekordowa frekwencja za granicą. I to pomimo pandemii!

W poniedziałek polskie MSZ poinformowało o frekwencji w wyborach prezydenta RP odnotowanej za granicą. Do spisów wyborców zapisało się ponad 387 tysięcy obywateli. To znacznie więcej niż w poprzednich wyborach prezydenckich, kiedy to w spisach wyborców poza granicami kraju widniało 196 tysięcy osób.

 

Pomimo pandemii i związanej z nią sytuacji międzynarodowej, w wyborach Prezydenta RP za granicą odnotowano rekordową frekwencję. Do obwodowych komisji wyborczych w polskich placówkach dyplomatyczno-konsularnych dotarła zdecydowana większość kart wydanych w głosowaniu korespondencyjnym

– poinformowało Biuro Rzecznika Prasowego MSZ.

 

W Stanach Zjednoczonych do spisu wyborców zapisało się 33 827 osób. To wzrost o 52 proc. w stosunku do I tury wyborów w roku 2015, kiedy to zapisanych było 22 141 osób.

W Wielkiej Brytanii w spisie znalazło się 129 331 osób. 5 lat temu było to 73 780 osób, co stanowi wzrost o 75 proc.

Duży wzrost odnotowano również w krajach takich jak Holandia (129 proc.), Irlandia (71 proc.), Norwegia (46 proc.) czy też Francja (44 proc.).

 

“Przygotowanie wyborów Prezydenta RP za granicą w tak krótkim czasie to bezprecedensowa operacja w historii polskiej służby konsularnej. W przygotowywanie i wysyłkę pakietów zaangażowani byli wszyscy pracownicy placówek czyli około 534 urzędników konsularnych na całym świecie, wspieranych dodatkowo przez pozostałych pracowników placówek oraz pracowników centrali MSZ”

– skomentował resort dyplomacji.

 

źródło: PAP, zdjęcie: pixabay



Komentarze