W mediach społecznościowych pojawiła się burzliwa dyskusja po emisji audycji w stacji Radio ZET, w której uczestniczyła posłanka Joanna Scheuring‑Wielgus. Część internautów oraz komentatorów politycznych twierdzi, że w trakcie rozmowy padły słowa sugerujące, iż „dobrą wiadomością byłaby śmierć” prezydenta Karol Nawrocki.
Do spięcia doszło w programie „7. dzień tygodnia”, gdzie dyskutowano o kontrowersjach związanych z Włodzimierzem Czarzastym. Marszałek Sejmu nadal nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa, a media donoszą o jego rzekomych kontaktach z Rosjanką powiązaną z biznesem Putina. Czarzasty nadal nie chce poddać się pełnej weryfikacji i wyjaśnić swoje kontakty z ludźmi Moskwy. W trakcie rozmowy poseł PiS Paweł Sałek zwrócił uwagę na ustrojowe konsekwencje braku weryfikacji marszałka przez służby.
Mamy sytuację taką, że gdyby coś się stało pierwszej osobie w państwie, to marszałek Czarzasty pełniłby funkcję prezydenta. Już w polskiej historii mieliśmy taką sytuację
powiedział.
Na co Joanna Scheuring‑Wielgus wypalił:
I to byłby wspaniały finał
Politycy części ugrupowań uznali wypowiedź — w interpretowanej formie — za niedopuszczalną i domagają się przeprosin. Podkreślają, że w demokracji nie ma miejsca na życzenie komukolwiek śmierci, niezależnie od poglądów.
Dlaczego w polskiej przestrzeni publicznej i politycznej jest miejsce – nadal – dla takich patopolityków, osób, które powinny być na na marginesie życia społeczno-publicznego.
Źródło: własne
