luksusowego

Śmierć pasażerów luksusowego statku na Alasce. Nie tak sobie wyobrażali podróż życia

Do tragicznej śmierci pasażerów luksusowego statku Royal Princess doszło na Alasce. 5 osób poniosło śmierć w zderzeniu dwóch samolotów. Odbywali oni zwiedzanie z powietrza, które było w ofercie wycieczki. 10 osób jest rannych.

Tragedia miała miejsce w mieście Ketchikan. Pasażerowie luksusowego statku Royal Princess odbywali podróż i zwiedzanie z powietrza samolotami De Havilland Otter DHC-3 i De Havilland DHC-2 Beaver. Operatorem wyprawy były linie lotnicze Taquan Air. „Sky News”, które przytacza portal „o2.pl” tłumaczy, że na pokładzie jednego z nich było 10 pasażerów i pilot, a w drugim leciało 4 pasażerów i pilot. Allen Kenitzer z Federalnej Administracji Lotnictwa poinformował, że śmierć poniosło 5 osób, a reszta to ranni, w tym jedna znajduje się w stanie krytycznym. Nie wiadomo jednak co było przyczyną tragedii. Statek wypłynął 11 maja z Vancouver, a wycieczka miała potrwać tydzień i zakończyć się w mieście Whittier na Alasce. Niestety, nie skończyło się tak, jak zaplanowali to organizatorzy. Wszystko przerwała straszna tragedia. Trwają ustalenia przyczyn katastrofy.

 

ZOBACZ:To co odkrywca znalazł w Rowie Mariańskim przeraziło go do granic możliwości. Nie spodziewał się tego

 

Zawsze jest jakaś obawa przed tym czy wszystko skończy się dobrze. Gdy wyjeżdżamy, wypływamy lub wylatujemy na wycieczki, to musimy się liczyć z tym, że coś pójdzie nie tak. I właśnie wydarzyło się to tym razem. Rodzinom ofiar współczujemy i składamy najszczersze kondolencje.

źródło: o2.pl fot. youtube.com


Komentarze