Stewardessa potknęła się i wylała tacę z drinkami na swojego szefa! Takich konsekwencji się nie spodziewała!

Maddie Peters pracuje w American Airlines jako stewardessa od blisko 4 lat. Młoda kobieta ma już spore doświadczenie i raczej nigdy nie zaliczyła większej wpadki. Pech chciał, że zdarzyła się jej ona w momencie gdy na pokładzie samolotu z Phoenix do Dallas leciał sam dyrektor linii lotniczych Doug Parker. Kiedy Maddie roznosiła drinki pasażerom lecącym w pierwszej klasie doszło do małego wypadku.

Mężczyzna przechodzący obok niej przez przypadek wpadł na nią, a taca z alkoholem wylała się na siedzącego obok dyrektora American Airlines. Stewardessa myślała, że to koniec jej kariery i przerażona zapytała szefa, czy po tym co się stało zostanie zwolniona. Na szczęście jej pracodawca obrócił sprawę w żart i jedyną konsekwencją jaka ją spotkała było pamiątkowe zdjęcie z dyrektorem.

 

 

 

Maddie opublikowała je później na swoim Instagramie i opisała całą, niezwykle dla niej stresującą sytuację. Kobieta przyznała, że w tamtym momencie pomyślała sobie, że to koniec jej kariery w liniach lotniczych. Na szczęście szef okazał się niezwykle wyrozumiały i potraktował całą sprawę jako wypadek przy pracy. Powiedział jej również, że po tym co się stało nigdy jej nie zapomni.

 

View this post on Instagram

Story time y’all! Incase you missed it. The other day I was working a flight to Dallas. I had our CEO (Doug Parker) on my flight. I was serving drinks during boarding to the first class cabin. I had a full tray with drinks on it, when the passenger in front of me stops in the aisle and backs up. He bumps into the tray and the drinks go flying. Guys I have worked for American Airlines for 4 years, and not once have I ever spilt a drink on a passenger. Guess who they land on. Half of them went all over me, the other half in Doug’s lap. I WAS MORTIFIED. I wanted to drop dead right there in the aisle. (Like am I still employed?!) I’m still slightly traumatized/embarrassed. Luckily he was super cool, and a good sport about it. He later came back and we chatted for a little, and joked about it the rest of the flight. When he was getting off the plane he told me he’d never forget me…. guess that’s a good thing right? Most people never even meet their CEO let alone shower them with beverages. But it’s too good of a story not to tell. Accidents happen. 🤷🏼‍♀️ OOPS

A post shared by Flight attendant ✈️ (@maddieryanee) on

 

źródła: 02.pl, foto youtube.com



Komentarze