50

Prawie 50 lat czekał by otworzyć świąteczny prezent od byłej dziewczyny! To co było w środku kompletnie go zaskoczyło!

Na ogromne poświęcenie zdecydował się Adrian Pearce z Kanady. Starszy pan przez niemal 50 lat czekał by otworzyć świąteczny prezent, który w grudniu 1971 roku dostał od swojej ówczesnej dziewczyny! Vicki Allen była jego szkolną miłością, jednak kiedy z nim zerwała postanowił, że prezent jaki mu dała na zawsze pozostanie zapakowany. 47 lat później postanowił odnaleźć kobietę i rozpakować prezent razem z nią.

Trzeba przyznać, że mężczyzna zdecydował się na ogromne poświęcenie, a silna wola wygrała z ciekawością. Pearce przyznał, że przez blisko 50 lat nie chciał wiedzieć co jest w środku, ponieważ poczuł się urażony tym, że rzuciła go dla innego chłopaka. Stało się to w centrum handlowym w dniu, w którym kupowała mu świąteczny prezent! Vicky przyznała po latach, że nie miała innego wyboru, ponieważ chłopak z galerii ją pocałował, a ona odwzajemniła pocałunek.

 

 

 

 

Mężczyzna przez niemal pół wieku wahał się co zrobić ze starym prezentem. Kanadyjczyk wpadł na pomysł, że odnajdzie dawną, szkolną miłość. Pomogła mu w tym lokalna stacja radiowa dzięki której odnaleziono Vicki Allen. Kilka dni temu Adrian, jego żona  i Vicki spotkali się w Edmonton. Cała trójka wspólnie odpakowała zawiniątko. W środku znajdowała się mała książeczka opatrzona rysunkami i przysłowiami o miłości.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube.com foto źródła youtube.com

porwana

Porwana kobieta odnalazła swoją rodzinę po… 50 LATACH! Jej zaginięcie było…

Aż nie chce się wierzyć gdy czytamy takie historie. Wyobraźcie sobie, że pewna kobieta z Hiszpanii została porwana i odnalazła swoją rodzinę po 50 latach. Ines Madrigal przyszła na świat w 1969 roku. Wtedy, gdy była jeszcze noworodkiem doszło do porwania. Po 32 latach poszukiwań udało jej się dotrzeć do swojej biologicznej rodziny. Niestety, kobiecie nie udało się poznać matki..

Po raz pierwszy puzzle mojego życia są w pełni ułożone – powiedziała 50-latka dziennikarzom w Hiszpanii – powiedziała Ines Madrigal hiszpańskim dziennikarzom. Porwana kobieta wszystko zawdzięcza amerykańskiej firmie, która posiada bazę DNA osób z całego świata. To właśnie oni pomogli jej dotrzeć do brata. Ten za to poinformował, że zarówno on, jak i całe jej rodzeństwo również jej poszukiwali. Niestety, ta historia mimo happy endu ma również smutną stronę. 50-letniej Ines nie udało się poznać swojej matki, która odeszła w 2013 roku w wieku 73 lat. Tak bardzo chciałam ją uściskać… Cieszę się jednak, że poznałam swoje rodzeństwo – powiedziała w „El Pais”. Małą dziewczynkę porwał ginekolog Eduardo Vela i przekazał jej bezpłodnej Ines Perez. Ta twierdziła, że dziecko zostało oddane do adopcji, gdyż urodziła je mężatka, a ojcem dziecka nie był jej mąż. Prawdę swojej córce zdradziła dopiero gdy ta miała 18 lat. Wtedy zaczęła poszukiwać swojej prawdziwej rodziny.

 

ZOBACZ:Chcieli przejechać autem przez RZEKĘ. Nie żyje SZEŚCIORO dzieci

 

W październiku 2018 r. sąd w Madrycie uznał 86-letniego Eduardo Velę winnym i oskarżono go o uprowadzenie Madrigal i fałszowanie aktu urodzenia i innych oficjalnych dokumentów. Emerytowany lekarz nie został jednak skazany ze względu na przedawnienie czynów.

źródło: o2.pl fot. screenshot

MARYLA RODOWICZ ZABRAŁA GŁOS W SPRAWIE OPOLA! JUŻ WIADOMO, KTO WYSTĄPI NA FESTIWALU WE WRZEŚNIU.

Już wiadomo, że Opole 2017 odbędzie się we wrześniu, wiadomo również, że na festiwalu wystąpi Maryla Rodowicz, która będzie świętować 50 –lecie swojej działalności artystycznej.

Piosenkarka w rozmowie z Plotek.pl zdradziła także, kogo będzie można zobaczyć podczas koncertu.

 

Wystąpię w Opolu. Oprócz mnie pojawi się także wielu innych znakomitych wykonawców. Będzie Doda, Kasia Popowska, zespół Red Lips, Feel, Pectus, Bracia Cugowscy – wyznała Rodowicz.

 

Jubileusz Rodowicz odbędzie się 15 września, podczas pierwszego dnia opolskiego festiwalu. 

 

Przypominamy przeniesienie festiwalu w Opolu z czerwca na wrzesień zostało spowodowane konfliktem między prezydentem Opola Arkadiuszem Wiśniewskim, a prezesem TVP Jackiem Kurskim. Wiśniewski w maju tego roku wypowiedział Kurskiemu umowę na udostępnienie amfiteatru. Władze miasta uznały, że po masowej rezygnacji gwiazd, spowodowanej decyzjami TVP nie uda się zorganizować widowiska na najwyższym poziomie.

Źródło Plotek.pl, Youtube

MM