pasta do zębów

11-letnia dziewczynka zmarła po umyciu zębów. Miała niewyobrażalnego pecha

11-letnia Denise Saldate z Kaliforni dostał specjalną pastę do zębów przepisaną przez stomatologa. Niestety, po pierwszym jej użyciu dziewczynka bardzo źle się poczuła i jej życia nie udało się uratować. Choć jest to niemal nieprawdopodobne, dziewczynkę zabiła reakcja alergiczna.

11-latka była uczulona na mleko. Jej rodzice zawsze dokładnie sprawdzali etykiety wszelkich produktów, aby uniknąć nieprzyjemności. Ale nie spodziewali się, że malutka dawka pasty do zębów może po pierwsze zawierać białko otrzymywane z mleka, a po drugie, że doprowadzi do tak koszmarnego w skutkach wstrząsu anafilaktycznego.

 

ZOBACZ: [VIDEO] Głupia dziunia pyskowała do motocyklisty. Potem zrobiła taką głupotę, że motocyklista bił jej brawo!

 

Dziewczynki nie udało się uratować mimo podania niemal natychmiast adrenaliny. Do zdarzenia doszło miesiąc temu, jednak uzyskało ono rozgłos dopiero dzięki zbiórce na pogrzeb zorganizowanej przez wujka tragicznie zmarłej dziewczynki.

 

Słyszałem coś podobnego po raz pierwszy w życiu. Białka żywności znajdują się w wielu lekach i produktach. Jednak, ogólnie rzecz biorąc, ilość alergenu w żadnym razie nie jest wystarczająca, by wywołał reakcję u większości osób. Większe jest ryzyko, że osoba cierpiąca na alergie pokarmowe zginie od uderzenia piorunem niż z powodu reakcji anafilaktycznej wywołanej pokarmem

 

– powiedział stacji CNN alergolog dr David Stuks.

 

Rodzice dziewczynki z pewnością nie mogą się pogodzić z tak tragicznym wypadkiem. Jednak czy udałoby się uniknąć tragedii w przyszłości, skoro dziewczynka była aż tak mocno uczulona? Byłoby to z pewnością niesamowicie trudne.

lekarz

Cierpiała na drobną infekcję, lekarz przepisał jej ten lek Po kilku tygodniach z jej ciałem stało się coś strasznego! [FOTO]

29-letnia Camille Lagier wrzesień ubiegłego roku wspomina jako najgorszy miesiąc w swoim życiu. Wszystko zaczęło się od drobnej infekcji. Francuzka uskarżała się na problemy ze zdrowiem. Okazało się, że choruje na anginę. Lekarz, do którego się wybrała przepisał jej antybiotyk, którego głównym składnikiem była penicylina. Wtedy nikt nie zdawał sobie sprawy, że Camille jest na nią uczulona.

Prawdziwe problemy zaczęły się kilka tygodni po zakończeniu kuracji antybiotykiem. 29-latka zauważyła na ciele swędzące czerwone plamy, które z każdym dniem stawały się coraz większe. Kobieta trafiła do szpitala, jednak lekarz nie potrafił jej pomóc. Jej stan uległ drastycznemu pogorszeniu, na skórze, języku, ustach, a nawet narządach płciowych  pojawiły się bolesne bąble, a jej ciało wyglądało tak, jakby płonęło.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Od 6 lat męczył się z włosem, który wrastał mu w ciało. Kosmetyczka była w szoku „tym” co zobaczyła na pęsecie!

 

 

Dopiero wtedy ustalono, że Francuzka cierpi na bardzo rzadki przypadek nekrolizy naskórka, która objawia się reakcją uczuleniową na penicylinę. Do tej pory nie wynaleziono żadnego leku hamującego podobną reakcję, a jedynym sposobem uśmierzenia bólu jest owinięcie ciała chorego w bandaże i podanie morfiny. Camille podczas choroby przeżyła piekło. Mało tego doznała poparzeń 2 stopnia a 90%,  jej ciała pokrywały bolesne strupy. Pamiątką jaka pozostała jej do końca życia są blizny, które przypominają jej o tym przykrym wydarzeniu. Mimo to nauczyła się z nimi żyć i maskować je na tyle skutecznie by nie rzucały się w oczy.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com, instagram.com

zdradzała męża, reakcji alergicznej

Dostała reakcji alergicznej w czasie seksu. Przyczyna jest komicznie zdumiewająca!

31-latka trafiła do szpitala z dusznościami, pokrzywką i wymiotami. Jej stan nie był najlepszy i wszystko wskazywało na to, że dostała reakcji alergicznej. Kobieta przyznała, że jest silnie uczulona na penicylinę, ale zarzekała się, że nie przyjmowała żadnych leków i innych substancji, które ją zawierają. Skąd więc dziwne objawy?

Lekarze ustabilizowali stan pacjentki, przeprowadzili wywiad, ale to wciąż nie dawało odpowiedzi na pytanie dlaczego kobieta doznała wstrząsu anafilaktycznego. Przecież tak silnej reakcji alergicznej nie mogła dostać bez powodu!

 

ZOBACZ: Trzy godziny dryfował na środku oceanu. Uratowały go dżinsy!

 

Wreszcie lekarze dowiedzieli się, że wszystko zaczęło się w czasie seksu. 31-latka oddawała się oralnym przyjemnościom ze swoim partnerem. Lekarze postanowili więc przepytać jego. Okazało się, że mężczyzna ma infekcję ucha, którą… leczył antybiotykiem z penicyliną! Ostatnią dawkę przyjął około 3-4 godzin przez stosunkiem.

 

Finał seksu oralnego był taki, że substancja podrażniła błony śluzowe kobiety i sprowokowała reakcję alergiczną. Przy tym jest to pierwszy tego typu przypadek znany medycynie, dlatego kobieta niechcący stała się sławna. Dobrze, że przeżyła ten bardzo niecodzienny wypadek!

 

wp.pl/ foto: pixabay

henną

[FOTO] Nastolatka zrobiła sobie na wakacjach tatuaż wykonany henną. To, co stało się z jej ręką to MASAKRA!

Młodzi ludzie co raz częściej pokazują, że są dorośli. Wykorzystują wszelkie możliwe sposoby, aby udowodnić, że mogą wszystko. Ta nastolatka z Niemiec zrobiła sobie na wakacjach tatuaż wykonany henną. Jest to pewna alternatywa właśnie dla młodzieńców, którzy chcą zabłysnąć w towarzystwie. Miała to być jej pamiątka. Lecz to, co stało się z jej ręką można opisać tylko jednym słowem – MASAKRA.

Problem opisało niemieckie czasopismo medyczne „Deutsches Ärzteblatt”. Nastolatka zrobiła sobie pamiątkowy tatuaż wykonany henną, gdy była na wakacjach. Wszystko miało samo zejść po około 3 tygodniach. Tak się jednak nie stało. W miejscu, gdzie wcześniej był piękny wzór, pojawiły się bąble wypełnione płynem surowiczym a dziewczynę zaczęła swędzieć skóra. Po badaniach lekarzy okazało się, że Niemka jest uczulona na jeden ze składników henny – p-Fenylenodiaminę. Wywiązała się reakcja alergiczna, która doprowadziła właśnie do takiego czegoś. Przyznajcie, że wygląda to strasznie…

nastolatka

ZOBACZ:Oto 10 oznak tego, że Twoja kobieta Cię zdradza. Miej się na baczności!

źródło: fakt.pl fot. screenshot

Jej ślub miał być niezapomnianym przeżyciem, a zamienił się w koszmar! Przez „prezent” od przyjaciółek omal nie umarła.

Ślub to ogromne przeżycie dla nowożeńców, a zarazem niepowtarzalne wydarzenie, które wspominamy do końca swojego życia. W przypadku 23-letniej Chrisitne Jo Miller również miało być cudownie, a skończyło się katastrofom, w wyniku, której panna młoda omal nie straciła życia. Kobieta nagle źle się poczuła, a jej stan z każdą chwilą pogarszał się coraz bardziej.

 

 

Okazało się, że winowajcą była ślubna wiązanka, jaką przygotowały jej w prezencie przyjaciółki. Dziewczyny nazbierały dużą ilość roślin z gatunku podagrycznika pospolitego, występującego potocznie pod nazwą koziej stopki. Wtedy jeszcze Chrisitne nie wiedziała, że zwykłe kwiatki będą powodem jej cierpienia. Chwilę przed ceremonią  z jej ciałem zaczęły dziać się niepokojące rzeczy. Wystąpiła na nim silna wysypka, a kiedy wymawiała słowa przysięgi nie widziała nawet swojego męża, tak napuchły jej oczy.

 

 

Zamiast hucznego wesela 23-latka chwilę po ceremonii zaślubin trafiła na ostry dyżur pobliskiego szpitala. Sprawcą jej cierpień była wspomniana roślina. Lekarze wyjawili jej, że ten gatunek ma silnie toksyczne właściwości. Dlatego bezpośredni kontakt Chrisitine z podagrycznikiem doprowadził do gwałtownej reakcji alergicznej.

 

 

 

Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i młoda para po trzech godzinach spędzonych w szpitalu wróciła na własne przyjęcie weselne. Jednak na miejscu czekała ich niemiła niespodzianka. Większość gości opuściła salę myśląc, że wesele nie dojdzie do skutku. Mimo wszystko nowożeńcy zrobili sobie sesję zdjęciową, aby zachować dobre wspomnienia z tego, jak się okazało niezbyt sympatycznego wydarzenia.

 

 

źródła: mirror.co.uk, foto youtube.com

Jej ŚLUB miał być niezapomnianym PRZEŻYCIEM, a zamienił się w KOSZMAR! Przez „PREZENT” od przyjaciółek omal nie UMARŁA!

Ślub to ogromne przeżycie dla nowożeńców, a zarazem niepowtarzalne wydarzenie, które wspominamy do końca swojego życia. W przypadku 23-letniej Chrisitne Jo Miller również miało być cudownie, a skończyło się katastrofom, w wyniku, której panna młoda omal nie straciła życia. Kobieta nagle źle się poczuła, a jej stan z każdą chwilą pogarszał się coraz bardziej. (…) więcej na lalapalmala.pl

 

 

 

 

źródła: mirror.co.uk, foto youtube.com

alergię

Koszmar dziewiętnastolatki. Taką alergię ma mniej niż 50 osób na całym świecie

Lindsay Coubray ma bardzo nietypową alergię. Odnotowuje się, że pojawia się ona zaledwie u jednej na 230 milionów osób.

 Nastolatka cierpi na alergię zwaną pokrzywką wodną (aqugenic urticaria). Każdy kontakt z wodą wywołuje u dziewczyny reakcję alergiczną. Na jej ciele pojawiają się wielkie czerwone, mocno swędzące plamy. Co więcej jej alergia dotyczy również potu, a nawet łez. Wielu naukowców zadaje sobie pytanie jak to w ogóle możliwe, że skóra może być uczulona na wodę, kiedy stanowi ona 70 procent naszego ciała. 

 

Pokrzywkę wodną u 19 latki zdiagnozowano dwa lata temu kiedy jej stan zaczął się pogarszać. Dziewczyna po każdym prysznicu dostaje wysypki z pęcherzykami. Zwłaszcza nieprzyjemna jest dla niej ciepła woda. Jedynym sposobem aby złagodzić kąpiel jest zażycie przed nią mocnych leków antyhistaminowych oraz leków na astmę. 

 

Podobnie sprawa ma się z potem, który również jest przyczyną powstawania czerwonych swędzących plam. Co więcej nawet katar wywołuje u niej reakcję alergiczną[ZOBACZ], powodując pieczenie w nosie oraz przekrwione i opuchnięte oczy. Lindsey musi unikać także deszczu, nie może także wychodzić na powietrze bezpośrednio po nim gdyż wywołuje to u niej duszności. 

 

Nietypowa alergia nastolatki sprawiła, że dziewczyna założyła na instagramie konto o nazwie aquagenic.urticara poprzez, które stara się pomóc innym cierpiącym na pokrzywkę wodną. Niestety na razie nie wynaleziono lekarstwa na tą rzadką alergię.

foto instagram / źródło mirror.co.uk / kopalniawiedzy.pl

kleszcz

Ten KLESZCZ to POSTRACH każdego mężczyzny – oto do czego może doprowadzić ugryzienie!

Nie będziemy Was straszyć – każdy aż za dobrze wie, czym może nam zagrozić kleszcz. Ale mimo to chcemy opowiedzieć o ciekawym gatunku tego pajęczaka, który potrafi wywołać niespodziewaną reakcję organizmu w wypadku ugryzienia.

 

Skoro nie chcemy straszyć, to na początek uspokoimy. Kleszcz ten występuje przede wszystkim w USA, ale pojawia się także we Francji, Szwecji i kilku innych europejskich państwach, ale nie w Polsce. Dlatego szansa, że go spotkacie jest niska.

 

Mówimy konkretnie o kleszczu  Amblyomma americanum, którego czasem nazywa się „odwrócone zombie”. Wynika to z tego, że jego ugryzienie… powoduje alergię na mięso! Jak to możliwe?

 

Rzeczony kleszcz w swojej ślinie posiada cukier alfa 1,3 glaktoza, powszechnie występujący w czerwonym mięsie – wieprzowinie, wołowinie, itd. Gdy nas ugryzie, organizm automatycznie zaczyna produkować przeciwciała, które zaczynają zwalczać również ten cukier. W ten sposób przez jedno ugryzienie możemy nabawić się alergii na mięso!

 

Przy spożywaniu mięsa organizm może zareagować podobnie jak na ugryzienie kleszcza, a że w mięsie cukru tego jest znacznie więcej, to grozić nam może silna reakcja alergiczna. Najczęściej jest to wysypka i swędzenie skóry, ale w skrajnych przypadkach czeka nas wstrząs anafilaktyczny.

 

Jak widać gdzieniegdzie borelioza nie jest najgorszym skutkiem ugryzienia kleszcza. Jeśli pomyślimy, że to małe zwierzę może pozbawić nas przyjemności z jedzenia np. burgerów, to włos jeży się na głowie!

 

zdrowie.wp.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne