zdradzała męża, reakcji alergicznej

Dostała reakcji alergicznej w czasie seksu. Przyczyna jest komicznie zdumiewająca!

31-latka trafiła do szpitala z dusznościami, pokrzywką i wymiotami. Jej stan nie był najlepszy i wszystko wskazywało na to, że dostała reakcji alergicznej. Kobieta przyznała, że jest silnie uczulona na penicylinę, ale zarzekała się, że nie przyjmowała żadnych leków i innych substancji, które ją zawierają. Skąd więc dziwne objawy?

Lekarze ustabilizowali stan pacjentki, przeprowadzili wywiad, ale to wciąż nie dawało odpowiedzi na pytanie dlaczego kobieta doznała wstrząsu anafilaktycznego. Przecież tak silnej reakcji alergicznej nie mogła dostać bez powodu!

 

ZOBACZ: Trzy godziny dryfował na środku oceanu. Uratowały go dżinsy!

 

Wreszcie lekarze dowiedzieli się, że wszystko zaczęło się w czasie seksu. 31-latka oddawała się oralnym przyjemnościom ze swoim partnerem. Lekarze postanowili więc przepytać jego. Okazało się, że mężczyzna ma infekcję ucha, którą… leczył antybiotykiem z penicyliną! Ostatnią dawkę przyjął około 3-4 godzin przez stosunkiem.

 

Finał seksu oralnego był taki, że substancja podrażniła błony śluzowe kobiety i sprowokowała reakcję alergiczną. Przy tym jest to pierwszy tego typu przypadek znany medycynie, dlatego kobieta niechcący stała się sławna. Dobrze, że przeżyła ten bardzo niecodzienny wypadek!

 

wp.pl/ foto: pixabay

henną

[FOTO] Nastolatka zrobiła sobie na wakacjach tatuaż wykonany henną. To, co stało się z jej ręką to MASAKRA!

Młodzi ludzie co raz częściej pokazują, że są dorośli. Wykorzystują wszelkie możliwe sposoby, aby udowodnić, że mogą wszystko. Ta nastolatka z Niemiec zrobiła sobie na wakacjach tatuaż wykonany henną. Jest to pewna alternatywa właśnie dla młodzieńców, którzy chcą zabłysnąć w towarzystwie. Miała to być jej pamiątka. Lecz to, co stało się z jej ręką można opisać tylko jednym słowem – MASAKRA.

Problem opisało niemieckie czasopismo medyczne „Deutsches Ärzteblatt”. Nastolatka zrobiła sobie pamiątkowy tatuaż wykonany henną, gdy była na wakacjach. Wszystko miało samo zejść po około 3 tygodniach. Tak się jednak nie stało. W miejscu, gdzie wcześniej był piękny wzór, pojawiły się bąble wypełnione płynem surowiczym a dziewczynę zaczęła swędzieć skóra. Po badaniach lekarzy okazało się, że Niemka jest uczulona na jeden ze składników henny – p-Fenylenodiaminę. Wywiązała się reakcja alergiczna, która doprowadziła właśnie do takiego czegoś. Przyznajcie, że wygląda to strasznie…

nastolatka

ZOBACZ:Oto 10 oznak tego, że Twoja kobieta Cię zdradza. Miej się na baczności!

źródło: fakt.pl fot. screenshot

Jej ślub miał być niezapomnianym przeżyciem, a zamienił się w koszmar! Przez „prezent” od przyjaciółek omal nie umarła.

Ślub to ogromne przeżycie dla nowożeńców, a zarazem niepowtarzalne wydarzenie, które wspominamy do końca swojego życia. W przypadku 23-letniej Chrisitne Jo Miller również miało być cudownie, a skończyło się katastrofom, w wyniku, której panna młoda omal nie straciła życia. Kobieta nagle źle się poczuła, a jej stan z każdą chwilą pogarszał się coraz bardziej.

 

 

Okazało się, że winowajcą była ślubna wiązanka, jaką przygotowały jej w prezencie przyjaciółki. Dziewczyny nazbierały dużą ilość roślin z gatunku podagrycznika pospolitego, występującego potocznie pod nazwą koziej stopki. Wtedy jeszcze Chrisitne nie wiedziała, że zwykłe kwiatki będą powodem jej cierpienia. Chwilę przed ceremonią  z jej ciałem zaczęły dziać się niepokojące rzeczy. Wystąpiła na nim silna wysypka, a kiedy wymawiała słowa przysięgi nie widziała nawet swojego męża, tak napuchły jej oczy.

 

 

Zamiast hucznego wesela 23-latka chwilę po ceremonii zaślubin trafiła na ostry dyżur pobliskiego szpitala. Sprawcą jej cierpień była wspomniana roślina. Lekarze wyjawili jej, że ten gatunek ma silnie toksyczne właściwości. Dlatego bezpośredni kontakt Chrisitine z podagrycznikiem doprowadził do gwałtownej reakcji alergicznej.

 

 

 

Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i młoda para po trzech godzinach spędzonych w szpitalu wróciła na własne przyjęcie weselne. Jednak na miejscu czekała ich niemiła niespodzianka. Większość gości opuściła salę myśląc, że wesele nie dojdzie do skutku. Mimo wszystko nowożeńcy zrobili sobie sesję zdjęciową, aby zachować dobre wspomnienia z tego, jak się okazało niezbyt sympatycznego wydarzenia.

 

 

źródła: mirror.co.uk, foto youtube.com

Jej ŚLUB miał być niezapomnianym PRZEŻYCIEM, a zamienił się w KOSZMAR! Przez „PREZENT” od przyjaciółek omal nie UMARŁA!

Ślub to ogromne przeżycie dla nowożeńców, a zarazem niepowtarzalne wydarzenie, które wspominamy do końca swojego życia. W przypadku 23-letniej Chrisitne Jo Miller również miało być cudownie, a skończyło się katastrofom, w wyniku, której panna młoda omal nie straciła życia. Kobieta nagle źle się poczuła, a jej stan z każdą chwilą pogarszał się coraz bardziej. (…) więcej na lalapalmala.pl

 

 

 

 

źródła: mirror.co.uk, foto youtube.com

alergię

Koszmar dziewiętnastolatki. Taką alergię ma mniej niż 50 osób na całym świecie

Lindsay Coubray ma bardzo nietypową alergię. Odnotowuje się, że pojawia się ona zaledwie u jednej na 230 milionów osób.

 Nastolatka cierpi na alergię zwaną pokrzywką wodną (aqugenic urticaria). Każdy kontakt z wodą wywołuje u dziewczyny reakcję alergiczną. Na jej ciele pojawiają się wielkie czerwone, mocno swędzące plamy. Co więcej jej alergia dotyczy również potu, a nawet łez. Wielu naukowców zadaje sobie pytanie jak to w ogóle możliwe, że skóra może być uczulona na wodę, kiedy stanowi ona 70 procent naszego ciała. 

 

Pokrzywkę wodną u 19 latki zdiagnozowano dwa lata temu kiedy jej stan zaczął się pogarszać. Dziewczyna po każdym prysznicu dostaje wysypki z pęcherzykami. Zwłaszcza nieprzyjemna jest dla niej ciepła woda. Jedynym sposobem aby złagodzić kąpiel jest zażycie przed nią mocnych leków antyhistaminowych oraz leków na astmę. 

 

Podobnie sprawa ma się z potem, który również jest przyczyną powstawania czerwonych swędzących plam. Co więcej nawet katar wywołuje u niej reakcję alergiczną[ZOBACZ], powodując pieczenie w nosie oraz przekrwione i opuchnięte oczy. Lindsey musi unikać także deszczu, nie może także wychodzić na powietrze bezpośrednio po nim gdyż wywołuje to u niej duszności. 

 

Nietypowa alergia nastolatki sprawiła, że dziewczyna założyła na instagramie konto o nazwie aquagenic.urticara poprzez, które stara się pomóc innym cierpiącym na pokrzywkę wodną. Niestety na razie nie wynaleziono lekarstwa na tą rzadką alergię.

foto instagram / źródło mirror.co.uk / kopalniawiedzy.pl

kleszcz

Ten KLESZCZ to POSTRACH każdego mężczyzny – oto do czego może doprowadzić ugryzienie!

Nie będziemy Was straszyć – każdy aż za dobrze wie, czym może nam zagrozić kleszcz. Ale mimo to chcemy opowiedzieć o ciekawym gatunku tego pajęczaka, który potrafi wywołać niespodziewaną reakcję organizmu w wypadku ugryzienia.

 

Skoro nie chcemy straszyć, to na początek uspokoimy. Kleszcz ten występuje przede wszystkim w USA, ale pojawia się także we Francji, Szwecji i kilku innych europejskich państwach, ale nie w Polsce. Dlatego szansa, że go spotkacie jest niska.

 

Mówimy konkretnie o kleszczu  Amblyomma americanum, którego czasem nazywa się „odwrócone zombie”. Wynika to z tego, że jego ugryzienie… powoduje alergię na mięso! Jak to możliwe?

 

Rzeczony kleszcz w swojej ślinie posiada cukier alfa 1,3 glaktoza, powszechnie występujący w czerwonym mięsie – wieprzowinie, wołowinie, itd. Gdy nas ugryzie, organizm automatycznie zaczyna produkować przeciwciała, które zaczynają zwalczać również ten cukier. W ten sposób przez jedno ugryzienie możemy nabawić się alergii na mięso!

 

Przy spożywaniu mięsa organizm może zareagować podobnie jak na ugryzienie kleszcza, a że w mięsie cukru tego jest znacznie więcej, to grozić nam może silna reakcja alergiczna. Najczęściej jest to wysypka i swędzenie skóry, ale w skrajnych przypadkach czeka nas wstrząs anafilaktyczny.

 

Jak widać gdzieniegdzie borelioza nie jest najgorszym skutkiem ugryzienia kleszcza. Jeśli pomyślimy, że to małe zwierzę może pozbawić nas przyjemności z jedzenia np. burgerów, to włos jeży się na głowie!

 

zdrowie.wp.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne 

Omal nie ZABIŁA koleżanki ze szkoły ANANASEM! To miał być tylko niewinny żart, a prawie skończyło się tragicznie

Obecne czasy spokojnie możemy nazwać erą alergii. Ludzie coraz częściej mają coraz dziwniejsze i ostrzejsze reakcje alergiczne na otaczające substancje. 14-letnia uczennica z miasta Butler w Pensylwanii w USA cierpiała na skrajną nietolerancję ananasów. Jedna z jej „koleżanek” ze szkoły postanowiła ten fakt wykorzystać.

 

Nieodpowiedzialna nastolatka wraz z dwiema koleżankami obmyśliły sprytny plan jak zrobić psikusa swojej rówieśniczce. Wiedziały, że dziewczyna cierpi na alergię na ananasa i to na tyle ostrą, że produkty z tym owocem wycofano nawet ze szkolnego sklepiku, aby nie narazić jej na kontakt z owocem.

 

Główna sprawczyni przyniosła więc ananasa z domu. Roztarła jego fragment na dłoni i przy pierwszej okazji przybiła „piątkę” uczulonej dziewczynce. Ta niczego nie zauważyła. Na szczęście cały niecny plan został podsłuchany przez inną uczennicę, która od razu zaalarmowała alergiczkę.

 

14-latka pobiegła do pielęgniarki, która dała jej zastrzyk i wezwała pogotowie. Karetka od razu zabrała ją do szpitala. Dzięki szybkiej akcji reakcja alergiczna nie była dla niej groźna, ale jak podkreślają lekarze – mogło skończyć się tragicznie:

 

„Z alergiami pokarmowymi jest tak, że każdy reaguje na nie inaczej. Zdecydowanie jednak powinno się mówić o tym w szkołach. To nie powód do żartów, a posmarowanie czyjejś klawiatury masłem orzechowym może się skończyć nawet śmiertelnie”

– mówi dr Allison Freeman, alergolog z Allegheny Health Network.

 

Wszystkie trzy zamieszane uczennice zostały zawieszone w prawach ucznia. Ich sprawą zajmie się sąd rodzinny. To naprawdę zadziwiające jak durne pomysły może mieć młodzież. Choć przypadek alergii na ananasa może brzmieć komicznie, to konsekwencje wystawienia uczulonej na dany alergen mogły być naprawdę bardzo złe.

 

se.pl

ZASKAKUJĄCE BADANIA! To najlepszy sposób na alergię, astmę i otyłość.

Masz młodszą siostrę lub brata? Super, w przyszłości nie grozi ci otyłość– twierdzi dr Julie Lumeng z University of Michigan. Uczona obserwowała grupę prawie 700 dzieci pochodzących z różnych rejonów Stanów Zjednoczonych. Wizytowała je regularnie przez sześć lat od pierwszych dni życia. Regularnie też liczyła im BMI. I ustaliła, że jeśli różnica między rodzeństwem wynosi nie więcej niż dwa-cztery lata, to ryzyko otyłości u starszego brata czy siostry maleje trzykrotnie. Może być to spowodowane tym, że przy młodszym rodzeństwie starsze dzieci stają się bardziej aktywne. Rodzice angażują je w drobną pomoc przy maluchu, prosząc, by coś przynieśli, podali, a potem bawią się z maluchem. Ale to niejedna korzyść z posiadania rodzeństwa. Dr David Strachan, epidemiolog z London School of Hygiene and Tropical Medicine, wykazał, że dzieci mające brata lub siostrę rzadziej chorują na alergie czy astmę. Zjawisko to tłumaczy tak zwaną hipotezą higieniczną, która zakłada, że kilkoro dzieci trudniej upilnować niż jedynaka. W efekcie łatwiej się one brudzą, zdarza się, że zjedzą coś z podłogi czy psiej miski. Mają więc częsty kontakt z zarazkami, a to służy ich układowi odpornościowemu. Poddawany ciągłemu treningowi nie atakuje własnych komórek, co prowadzi do alergii lub astmy, lecz zwalcza groźne bakterie i wirusy.

Źródło Newsweek