Łączysz antybiotyki z alkoholem? Nigdy więcej tego nie rób! OTO SKUTKI UBOCZNE

Nigdy nie należy spożywać alkoholu podczas przyjmowania któregokolwiek z następujących antybiotyków:
cefoperazon
cefotetan
doksycyklina
erytromycyna
metronidazol
tynidazol
ketokonazol
izoniazyd
linezolid
gryzeofulwina

Metronidazol, tinidazol, cefoperazon, cefotetan i ketokonazol: Picie alkoholu podczas przyjmowania tych leków może powodować u ciebie niestępujących objawów

nudności
wymioty
zaczerwienienie
bół głowy
szybkie bicie serca
skurcze żołądka

Pamiętaj! Nie pij alkoholu przed, podczas lub do trzech dni po zażyciu tych leków.

Gryzeofulwina
Picie alkoholu podczas przyjmowania tego leku może powodować: zaczerwienienie ciała,
nadmierne pocenie, szybkie bicie serca.

Izoniazyd i linezolid
Picie alkoholu z tymi lekami może powodować działania niepożądane, takie jak: uszkodzenie wątroby, wysokie ciśnienie krwi.

Doksycyklina i erytromycyna
Picie alkoholu podczas przyjmowania tych antybiotyków może zmniejszać ich skuteczność.

Konkretne działania niepożądane, które może powodować antybiotyk, zależą od leku. Jednak niektóre typowe działania niepożądane antybiotyków obejmują:

-nudności
-senność
-zawroty głowy
-zawroty
-biegunka

Koniecznie porozmawiaj z lekarzem o tym, ile powinna wynosić przerwa od alkoholu w okresie przyjmowania konkretnego leku.
Źródło: Youtube, Health

 

Zdjęcie: Pixabay

Oto przyprawy, które działają JAK NATURALNY ANTYBIOTYK! Zwalczają też uciążliwy kaszel

Oto przyprawy, które działają JAK NATURALNY ANTYBIOTYK! Wiele osób zdaje sobie sprawę, że naturalnym antybiotykiem jest imbir, a także czosnek. Warto jednak dodać, że oprócz nich w sklepie dostępne są także inne, równie skuteczne przyprawy. Warto się w nie zaopatrzyć w okresie zwiększonej zachorowalności.

Cynamon

Aldehyd cynamonowy, który znajduje się w składzie tej przyprawy wspiera układ odpornościowy, usprawnia pracę mózgu, a także obniża poziom cukru we krwi. Dodatkowo, wyciąg z cynamonu może obniżyć ryzyko nie tylko chorób serca, lecz także cukrzycy.

WARZYWO, które zwalcza bakterie i wirusy w MGNIENIU OKA! Czy masz je w swoim domu?

Regularne spożywanie czosnku wzmacnia i odtruwa organizm oraz ma zastosowanie antynowotworowe. Udowodniono, że czosnek skutecznie zwalcza patogeny i wpływa na kondycję układu krwionośnego.

W ostatnim czasie naukowcom udało się dowieść, że czosnek zwalcza takie bakterie jak m in: salmonella, enterokoki, bakteria coli, pałeczki okrężnicy, wszelkie bakterie układu pokarmowego, moczowego oraz oddechowego.

 

Czosnek zwalcza nie tylko bakterie, ale również groźne dla nas wirusy wywołujące grypę. Czosnek może zapobiegać zachorowaniu, a także zmniejszać intensywność objawów i czas trwania choroby.

 

Jak najlepiej wykorzystać leczniczy potencjał czosnku?

Okazuje się, że najbardziej skuteczny jest surowy czosnek spożywany codziennie po jednym ząbku . Czosnku nie należy jednak przesadnie stosować, gdyż nie każdemu może on sprzyjać. Na pewno powinny z niego zrezygnować matki karmiące piersią oraz dzieci do 1 roku życia.

 

ZOBACZ TEŻ:Udusiła synka i zakopała na podwórku. Po wszystkim zrobiła COŚ NIEWYOBRAŻALNEGO

 

W jesienne i zimowe wieczory idealną miksturą na ochronę przed przeziębieniem jest szklanka ciepłego mleka z ząbkiem czosnku, odrobiną masła oraz łyżką miodu.

 

Źródło:zdrowepasje/pixabay

Zmagała się ze zwykłym przeziębieniem, a lekarz przepisał jej antybiotyk! Po kilku dniach z jej ciałem zaczęło dziać się coś strasznego!

lekarz

29-letnia Camille Lagier wrzesień ubiegłego roku wspomina jako najgorszy miesiąc w swoim życiu. Wszystko zaczęło się od drobnej infekcji. Francuzka uskarżała się na problemy ze zdrowiem. Okazało się, że choruje na anginę. Lekarz, do którego się wybrała przepisał jej antybiotyk, którego głównym składnikiem była penicylina. Wtedy nikt nie zdawał sobie sprawy, że Camille jest na nią uczulona.

Prawdziwe problemy zaczęły się kilka tygodni po zakończeniu kuracji antybiotykiem. 29-latka zauważyła na ciele swędzące czerwone plamy, które z każdym dniem stawały się coraz większe. Kobieta trafiła do szpitala, jednak lekarz nie potrafił jej pomóc. Jej stan uległ drastycznemu pogorszeniu, na skórze, języku, ustach, a nawet narządach płciowych  pojawiły się bolesne bąble, a jej ciało wyglądało tak, jakby płonęło.

 

 

 

 

Dopiero wtedy ustalono, że Francuzka cierpi na bardzo rzadki przypadek nekrolizy naskórka, która objawia się reakcją uczuleniową na penicylinę. Do tej pory nie wynaleziono żadnego leku hamującego podobną reakcję, a jedynym sposobem uśmierzenia bólu jest owinięcie ciała chorego w bandaże i podanie morfiny. Camille podczas choroby przeżyła piekło. Mało tego doznała poparzeń 2 stopnia a 90%,  jej ciała pokrywały bolesne strupy. Pamiątką jaka pozostała jej do końca życia są blizny, które przypominają jej o tym przykrym wydarzeniu. Mimo to nauczyła się z nimi żyć i maskować je na tyle skutecznie by nie rzucały się w oczy.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com, instagram.com

Cierpiała na drobną infekcję, lekarz przepisał jej ten lek Po kilku tygodniach z jej ciałem stało się coś strasznego! [FOTO]

lekarz

29-letnia Camille Lagier wrzesień ubiegłego roku wspomina jako najgorszy miesiąc w swoim życiu. Wszystko zaczęło się od drobnej infekcji. Francuzka uskarżała się na problemy ze zdrowiem. Okazało się, że choruje na anginę. Lekarz, do którego się wybrała przepisał jej antybiotyk, którego głównym składnikiem była penicylina. Wtedy nikt nie zdawał sobie sprawy, że Camille jest na nią uczulona.

Prawdziwe problemy zaczęły się kilka tygodni po zakończeniu kuracji antybiotykiem. 29-latka zauważyła na ciele swędzące czerwone plamy, które z każdym dniem stawały się coraz większe. Kobieta trafiła do szpitala, jednak lekarz nie potrafił jej pomóc. Jej stan uległ drastycznemu pogorszeniu, na skórze, języku, ustach, a nawet narządach płciowych  pojawiły się bolesne bąble, a jej ciało wyglądało tak, jakby płonęło.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Od 6 lat męczył się z włosem, który wrastał mu w ciało. Kosmetyczka była w szoku „tym” co zobaczyła na pęsecie!

 

 

Dopiero wtedy ustalono, że Francuzka cierpi na bardzo rzadki przypadek nekrolizy naskórka, która objawia się reakcją uczuleniową na penicylinę. Do tej pory nie wynaleziono żadnego leku hamującego podobną reakcję, a jedynym sposobem uśmierzenia bólu jest owinięcie ciała chorego w bandaże i podanie morfiny. Camille podczas choroby przeżyła piekło. Mało tego doznała poparzeń 2 stopnia a 90%,  jej ciała pokrywały bolesne strupy. Pamiątką jaka pozostała jej do końca życia są blizny, które przypominają jej o tym przykrym wydarzeniu. Mimo to nauczyła się z nimi żyć i maskować je na tyle skutecznie by nie rzucały się w oczy.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com, instagram.com

Antybiotyk na grypę i przeziębienia WYCOFYWANY Z APTEK z powodu przekroczonej wartości zanieczyszczeń!

O decyzji poinformował Główny Inspektorat Farmaceutyczny.

 

Antybiotyk o nazwie Erythromycinum Intravenosum TZF, 300 mg, proszek do sporządzania roztworu do infuzji, o numerze serii 1020216 i dacie ważności 02.2019, wyprodukowany przez Tarchomińskie Zakłady Farmaceutyczne „Polfa” S.A zostaje wycofany z obrotu. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności.

 

Chodzi tylko i wyłącznie o tą jedną serię leku – pozostałe są bezpieczne. Jak informuje GIF, w zbadane próbki leku: „nie spełniają wymagań specyfikacji jakościowej w deklarowanym okresie ważności pod względem zawartości zanieczyszczeń widocznych okiem nieuzbrojonym”.

 

Erythromycinum Intravenosum TZF to antybiotyk przepisywany w wypadku ciężkich zakażeń bakteryjnych. Stosuje się go, przy wielu różnych dolegliwościach wywołanych przez bakterie wrażliwe na erytromycynę, gdy niemożliwe jest podanie leku doustnie.

 

Używa się go w wypadku wielu infekcji dróg oddechowych: zapalenia gardła, krtani, migdałków, tchawicy, zatok, wtórnych zakażeń bakteryjnych w przebiegu grypy, zapalenia płuc, czy oskrzeli.