ŚMIERTELNA choroba Michała Wiśniewskiego! Artysta przyznał, że cierpi na…

artysta

Michał Wiśniewski zdobył się na bardzo szczere wyznanie! Artysta przyznał, że cierpi na…

No właśnie, wokalista w ostatnim czasie nie cieszył się najlepszym zdrowiem. Teraz już wiemy co jest tego przyczyną! Artysta przyznał, że cierpi na…

 

O Michale Wiśniewskim mówił się wiele! Jego życie prywatne jest pełne nieoczekiwanych zwrotów akcji. Ma na swoim koncie cztery nieudane związki, które zakończyły się rozwodami, a przy tym jest ojcem pięciorga dzieci.

Ponadto doświadczenia jakie wyniósł z dzieciństwa z pewnością przyczyniły się do tego, że jego życie prywatne nie należy do udanych. Gwiazdor ma za sobą pobyt w domu dziecka, w czterech rodzinach zastępczych oraz samobójstwo ojca.

 

Choć dziś jest znanym muzykiem to jednak częściej media i tak donoszą o jego problemach – od rzekomego uzależnienia od hazardu, przez gigantyczne kłopoty finansowe i bankructwo, po nadużywanie alkoholu.

 

Tymczasem Michał Wiśniewski postanowił rozwiać wszelkie wątpliwości i zdobył się na chwilę szczerości. Od lat cierpi na… Continue reading „ŚMIERTELNA choroba Michała Wiśniewskiego! Artysta przyznał, że cierpi na…”

Wydało się co SKRYWA SŁAWOMIR! Fani są zniesmaczeni!

Sławomir

Media obiegły informacje, że Sławomir dopuścił się „zdrady” wobec swoich fanów! Chodzi o….

Sławomir zdecydowanie nie musi obawiać się o swoją sławę i popularność. Jego kariera  utrzymuje się na wysokim poziomie, a wierni fani kochają go za jego spontaniczność, szczerość i optymizm.

 

Mimo, iż artysta każdego miesiąca zarabia prawdziwą fortunę deklarował, że nic nie zmieni jego codzienności. No i właśnie tu pojawia się haczyk.

 

Rzeczywiście, wokaliście udało się stworzyć obraz ułożonego i skromnego, w co fani dotychczas bezwzględnie wierzyli. Tymczasem w mediach pojawiły się doniesienia, które mogą budzić  w tej kwestii spore wątpliwości.

 

Nie jest tajemnicą, że dzięki dochodom Sławomir i jego żona Kajra mogą pozwolić sobie na pławienie się w prawdziwym luksusie, bowiem jak donoszą media jedynie w tym roku muzyk może zarobić ponad 8 milionów złotych.

 

Sławomira, wielokrotnie deklarował, że pieniądze nie mają dla niego większego znaczenia i zupełnie nie zawróciły mu w głowie. Potwierdzeniem miało być auto gwiazdora – 20-letni Volkswagen, wart 2 tysiące złotych.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Burza na INSTAGRAMIE! Żona SŁAWOMIRA pokazała się w SAMYCH…

 

 

Tymczasem wydało się co skrywa Sławomir! Jak donosi fakt, artysta ma mieć w swoim garażu bardzo luksusowe i drogie auto. Olśniewające Audi Q7 Sławomir podobno skrywa przed światem, a na stację benzynową udaje się tylko po zmroku, aby nie zostać zauważonym przez paparazzi.

Wokalista nigdy nie stwierdził, iż zabytkowy golf był jego jedynym samochodem, jednak fani i tak poczuli się oszukani.

 

W mediach zrobiło się głośno o rzekomo skrywanych przez gwiazdora luksusach, natomiast on sam tego nie skomentował.

 

 

 

 

Źródło:pikio

Źródło zdjęcia:Instagram

Grupa lekarzy śpiewa zabawną piosenkę o doktorze Google! Teledysk skradł serca Internautów [VIDEO]

google

Żyjemy w dobie Internetu i „wszechwiedzącego wujka Google”. Wystarczy, że przedstawimy swoje objawy złego samopoczucia, a sieć zdradzi nam niemal wszystko.

Stąd też pomysł grupy szwedzkich lekarzy, którzy postanowili sparodiować to jak dzisiaj zasięgamy opinii na temat własnego zdrowia. Stworzyli oni teledysk, w którym wyjaśniają jak  google nas diagnozuje.

 

Szwedzki lekarz za pomocą piosenki przekazał w śmiesznym tonie wyjaśnienie, że diagnozowanie się za pośrednictwem Internetu jest po prostu niemądre i złe.

 

ZOBACZ TEŻ:Czy jesteś świadomy co jesz? W tych produktach znajdują się zmielone ŚCIĘGNA i TKANKI zwierząt!

 

Rytmika i widok specjalistów z instrumentami przyciąga uwagę oraz zainteresowanie. Tekst piosenki jest prawdziwy i dosadny. Cały teledysk ma jednak głębszy sens, ponieważ znajduje się w nim rada, jaką ojciec dał lekarzowi tuż przed swoją śmiercią.

 

Wokalista, Henri Widegren jest szwedzkim lekarzem,  autorem tekstów i artystą. Oprócz praktyki medycznej rozwija swoje talenty artystyczne. Od 2012 roku Widegren napisał również i wykonał piosenki o opiece zdrowotnej pod nazwą „Chore piosenki”.

Oto nagranie!

 

 

Źródło:radiozetzdrowie

Źródło nagrania:YouTube

Źródło zdjęcia:YouTube

[WIDEO] Artysta rozstawił 66 tysięcy kubeczków w jednym miejscu. Efekt widziany z góry daje coś niesamowitego!

kubeczków

Gdy widzimy ludzi takich, jak ten artysta, to emanuje z nas zazdrość. Taki talent trafia się naprawdę raz na wiele, wiele lat. 66 tysięcy kubeczków rozstawionych w jednym miejscu. Co to może być? Typowy „Janusz” powiedziałby, że szkoda na takie głupoty czasu. Tutaj jednak czas okazał się sprzymierzeńcem i z biegiem godzin pojawiało się coś pięknego. Coś, co ciężko opisać znanymi nam słowami. Co za talent!

66 tysięcy kubeczków z wodą zabarwianą na różne kolory. Efekt? Zniewalający! Przyznamy szczerze, że nie możemy się napatrzeć na dzieło tego artysty. Żeby wykonać takie coś potrzebny jest zespół wielu osób i współpraca, dzięki której możemy rozkoszować się tym pięknym widokiem.

ZOBACZ:Wszyscy wyśmiewali tego księgowego. Postanowił, że ukradnie fortunę i się zabawi. Nie uwierzysz, co zrobił z pieniędzmi

źródło fot. i wideo: youtube.com

Znany polski muzyk stanie przed sądem. Czy Marek T. trafi za kratki?!

marek

Marek T. to postać którą zna chyba każdy Polak. Jak donosi „Fakt”, znany polski muzyk ma stanąć przed sądem. Powodem jest przywłaszczenie sporej ilości pieniędzy, które należały się innemu śpiewakowi – Witoldowi Matulce. Markowi T. grożą nawet 3 lata pozbawienia wolności.

Cała sprawa swój początek miała w ubiegłym roku. Wtedy to zorganizowano w Bialskim Centrum Kultury koncert upamiętniający Bogusława Kaczyńskiego. Za wydarzenie odpowiedzialny był właśnie Matulka. To on organizował całe przedsięwzięcie oraz zaśpiewał podczas koncertu. Nie dostał on natomiast wynagrodzenia, które opiewało na kwotę 4450 złotych. Omyłkowo pieniądze wysłano na konto, którego właścicielem jest Marek T. Proszono go o zwrot kasy, lecz ten nie miał najmniejszego zamiaru, żeby to zrobić. BCK zgłosiło całą sprawę na policję, a ta przekazała wszystkie akta do prokuratury. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie tłumaczy, że muzyk mieszka obecnie w Brukseli i musiałby być przesłuchany przez tamtejszą policję. Artysta nie przyznaje się do winy i zapowiedział, że nie będzie składał żadnych wyjaśnień.

 

ZOBACZ:Zagadka katastrofy smoleńskiej rozwiązana? Brytyjczycy dokonali przełomowego odkrycia!

 

Za przywłaszczenie grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Cóż, takie coś tak znanej postaci po prostu nie wypada. Pomyłki się zdarzają i trzeba zrozumieć błąd ludzki. Pieniądze natomiast powinny trafić do osoby, która pierwotnie miała je dostać.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

Znany muzyk zmarł tragicznie podczas kręcenia teledysku. Przyczyną śmierci było…

sportowiec, pielgrzymów, teledysku, legenda, zmarł aktor, żałoba, świeczki

Świat zawsze opłakuje gwiazdy, które nagle zmarły. Tym razem odszedł Justin Carter – popularny muzyk country. Podczas kręcenia teledysku doszło do sytuacji, której nikt nie mógł przewidzieć. Został postrzelony z broni, która miała być tylko rekwizytem. W tej sprawie nie wypowiedziała się póki co policja oraz menadżer artysty.

Całe Stany Zjednoczone pogrążone są w żałobie po nagłej śmierci Justina Cartera. Muzyk zmarł w swoim apartamencie podczas nagrywania teledysku do jego nowej piosenki. Ważnym elementem scenografii była broń, która niespodziewanie wystrzeliła i trafiła artystę w oko. Informację potwierdziła dla FOX News Cindy McClellan – matka artysty. Matka Cartera podkreśla, że był dobrym człowiekiem, wierzył w Boga, wspierał organizacje charytatywne. Teledysk, który kręcili, miał być wstępem do zbliżającej się trasy koncertowej.

 

ZOBACZ:Zażył LSD i na golasa przebiegł z Polski do Niemiec! Kiedy go schwytano upierał się, że jest (…)!

 

Niestety, śmierć przyszła zbyt wcześnie. Nie znamy czasu ani godziny. Justin Carter miał wiele planów, które zniweczyła tragedia. Nikt się tego nie  spodziewał i ciężko jest odpowiedzieć na pytanie – dlaczego?

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

Tłumy pożegnały Zbigniewa Wodeckiego

Tłumy krakowian i fanów przyszły we wtorek na cmentarz Rakowicki w Krakowie, aby pożegnać Zbigniewa Wodeckiego. Podczas pogrzebu kuzyn artysty odegrał na trąbce utwór „I did it my way” Franka Sinatry.

 

Kraków, 30.05.2017. Uroczystości pogrzebowe Zbigniewa Wodeckiego; PAP/EPA

Artysta spoczął w grobowcu rodzinnym. Przed ceremonią pogrzebową w bazylice Mariackiej odprawiona została msza św. Modlitwę na cmentarzu Rakowickim poprowadził bp Tadeusz Pieronek.

 

Życzeniem rodziny było, by ceremonia miała skromny charakter, bez publicznych przemówień. Uczestnicy pogrzebu pożegnali muzyka brawami. Utwór Franka Sinatry „I did it my way” odegrał kuzyn Wodeckiego Michał Bylica.

 

 

Rodzina poprosiła, by uczestnicy pogrzebu zamiast kwiatów i wieńców przekazywali datki na rzecz Małopolskiego Hospicjum dla Dzieci.

 

Zbigniew Wodecki, autor licznych polskich szlagierów, zmarł 22 maja w jednym z warszawskich szpitali. Miał 67 lat. „Mimo niezwykłej woli życia i starań lekarzy udar dokonał nieodwracalnych obrażeń” – informowano na stronie internetowej artysty.

 

Źródło: PAP
kd

Zenek Martyniuk przechodzi na emeryturę? Artysta zdradza

Zenon Martyniuk to prawdziwa ikona polskiej muzyki disco-polo. Na scenie występuje już prawie 30 lat. Dostaje liczne zaproszenia na koncerty, imprezy plenerowe, festiwale, a jego piosenki zna niemal każdy.

 

Jak donosi Super Express artysta powoli ma dość ciągłych tras koncertowych i nagrywania płyt. W rozmowie z tabloidem powiedział:

 

„Zbliżam się do pięćdziesiątki i nie wiem, jak długo jeszcze będę grał. Myślę o emeryturze, jestem już po prostu zmęczony. Ostatnio mam dobry czas, dużo koncertów. Na tę chwilę mamy już zakontraktowanych ponad 300. Kiedyś graliśmy po 4-5 dziennie, jeszcze więcej, ale teraz to dwa maks.”

 

Martyniuk zwolnił tempo po pobycie w szpitalu. W tamtym roku trafił tam z rozlanym wyrostkiem robaczkowym i przeszedł zapalenie otrzewnej.

 

Wypada tylko życzyć zdrowia panu Martyniukowi i pozostania na scenie jak najdłużej.

 

Źródło: se.pl
kd

Ogromna strata: Zbigniew Wodecki nie żyje

Na stronie Zbigniewa Wodeckiego pojawiła się smutna informacja o śmierci artysty:

 

„W piątek 5 maja Zbigniew Wodecki przeszedł w Warszawie operację bypass-ów. Jeszcze w niedzielę czuł się dobrze i rozmawiał z bliskimi. Niespodziewanie 8 maja nad ranem doznał rozległego udaru mózgu. Mimo niezwykłej woli życia i staraniom lekarzy udar dokonał nieodwracalnych obrażeń. Odszedł od nas w dniu 22 maja w jednym z warszawskich szpitali. Żona i dzieci byli przy nim. Zostanie pochowany w ukochanym Krakowie.”

 

Był jednym z najpopularniejszych polskich piosenkarzy, skrzypkiem, trębaczem i kompozytorem. Do jego najpopularniejszych utworów należą: „Opowiadaj mi tak”, „Pszczółka Maja”, „Zacznij od Bacha”, „Izolda”, „Chałupy”.

 

Artysta zmarł w wieku 67 lat.

 

Źródło: wodecki.pl