Straszna plotka o Jakubie z „Rolnik szuka żony”. To mogło ZNISZCZYĆ MU ŻYCIE

Straszna plotka o Jakubie z „Rolnik szuka żony”. To mogło ZNISZCZYĆ MU ŻYCIE

Jakub Napierała to bohater 6. edycji „Rolnik szuka żony”. Ma duże gospodarstwo w Szczepankowie w Wielkopolsce, gdzie hoduje świnie. Jego biznes cały czas się rozwija, ale ostatnio zawisła nad nim paskudna plotka. To rzecz, która mogła zniszczyć całą jego pracę, a wręcz życie. 

Rolnicy nie mają w ostatnich latach łatwego życia. Coraz to nowe ograniczenia, wymagania, niskie ceny skupu ich płodów rolnych i żywca sprawiają, że biznes ten jest opłacalny właściwie już tylko dla większych gospodarstw. Przy tym, każdego roku obarczony jest ryzykiem klęsk żywiołowych, epidemii wśród zwierząt hodowlanych i wielu innych zmiennych, które mogą obrócić w niwecz całą pracę i wielkie nakłady finansowe. Jakub Napierała z „Rolnik szuka żony” też mógł stracić dorobek życia.

Continue reading „Straszna plotka o Jakubie z „Rolnik szuka żony”. To mogło ZNISZCZYĆ MU ŻYCIE”

Rzeka spłynęła krwią. Koszmarny widok przy granicy Korei!

Rzeka spłynęła krwią. Koszmarny widok przy granicy Korei!

Czerwona rzeka pełna krwi nie tylko wzbudza przerażenie, wygląda koszmarnie, ale też zapach jej towarzyszący uniemożliwia jakiekolwiek prace czy nawet przebywanie w jej pobliżu. Nieopodal granicy Korei Północnej i Południowej doszło do przerażających scen. 

Rzeka Imjin przepływa niedaleko granic obu Korei. Nie jest wielka, ale właśnie znalazła się na ustach całego świata. Wszystko za sprawą czerwonego zabarwienia, które zawdzięcza niczemu innemu tylko krwi. Nie jest to na szczęście krew ludzka, ale i tak sprawa wydaje się wstrząsająca.

 

ZOBACZ TEŻ: Miasteczko jak z filmu katastroficznego. Wszyscy mieszkają tam w JEDNYM bloku!

 

Władze Korei Południowej walczą z rozprzestrzeniającym się wirusem Afrykańskiego Pomoru Świń (ASF). Aby zlikwidować jedno z jego ognisk, wybito 49 tysięcy świń z okolicznych farm. Ulewne deszcze doprowadziły z kolei do tego, że krew z miejsca pochówki świń przedostała się do wód gruntowych i do rzeki Imjin, zmieniając jej kolor i zapach.

 

Woda z rzeki nie nadaje się do użytku. Rolnicy pracujący w jej pobliżu skarżą się na nieznośny zapach, który właściwie uniemożliwia przebywanie w okolicy jej brzegów.

 

Wczoraj lokalne władze opublikowały oświadczenie, w którym stwierdziły, że sytuacja jest pod kontrolą. Krew została rzekomo odpompowana i zabezpieczona i nie ma wpływu na jakość wody z np. lokalnych wodociągów. Jednak czy po takich widokach ktokolwiek w to uwierzy?

 

Epidemia ASF pojawiła się w Korei Południowej we wrześniu tego roku. Wszystko wskazuje na to, że przybyła z Północy. Wirus jest wysoce zaraźliwy i ma niemalże 100% śmiertelność. Jednak przy tym nie jest zaraźliwy dla ludzi. Mięso świń z ASF można spożywać bez obaw.

 

Mimo to w Korei Południowej zabito już 380 tysięcy świń, a wojsko ma prawo strzelać do dzików, które przekraczają strefę zdemilitaryzowaną pomiędzy państwami.

Jego świnie są cięższe od niedźwiedzi! Ten rolnik ma sprytny pomysł na niedobór wieprzowiny

Jego świnie są cięższe od niedźwiedzi! Ten rolnik ma sprytny pomysł na niedobór wieprzowiny

Chiny borykają się z niedoborem bardzo popularnej tam wieprzowiny. Szacuje się, że w minionym roku wynosił on nawet 10 milionów ton! Dlatego niektórzy hodowcy chcą by ich świnie były gigantyczne. 

W Nanning, stolicy prowincji Guangxi średni miesięczny dochód wynosi w przeliczeniu około 1700 zł na osobę. Tymczasem hodowcy swoje największe świnie mogą sprzedać nawet za jego trzykrotność – 10tys. juanów (ok 5,5 tys. złotych).

 

ZOBACZ TEŻ: RUPIEĆ trzymany w pudełku po butach okazał się SKARBEM – sprzedano go za BAJOŃSKIE PIENIĄDZE!

 

Z tego powodu hodowcom opłaca się tak tuczyć świnie, aby osiągały naprawdę duże rozmiary. Zwyczajowo takie zwierzę powinno mieć około 125 kilogramów, tymczasem chińscy hodowcy celują w przedział od 175 kilogramów do ponad 200. Tymczasem pojedyncze, wyjątkowe osobniki dobijają nawet do 500 kilogramów! To więcej niż waga niedźwiedzia polarnego!

 

Tak szalone pomysły to nic innego, tylko efekt Afrykańskiego Pomoru Świń (ASF). Choroba ta doprowadziła do spadku populacji świń w Chinach o nawet połowę. Pomimo wielu negatywnych następstw niektórzy hodowcy zacierają ręce – dzięki temu popyt na ich produkt jest naprawdę wielki!

Spacer do lasu może być DOCHODOWY: urzędnicy PŁACĄ za znalezienie martwego dzika! Można dostać aż…

Spacer do lasu może być DOCHODOWY: urzędnicy PŁACĄ za znalezienie martwego dzika! Można dostać aż…

Każdy sposób na walkę z afrykańskim pomorem świń(ASF) jest dobry. Władze województwa lubelskiego doszły do wniosku, że warto do niej zaangażować zwykłych obywateli i.. wojsko! Do 29 czerwca każdy, kto znajdzie martwego dzika może otrzymać nagrodę pieniężną. Wystarczy spełnić tylko kilka warunków.

 

Akcja ta odbywała się już w 2017 roku. Teraz na jej kontynuację przeznaczono 350 tys. złotych. Każdy kto zgłosi fakt znalezienia martwego dzika otrzyma 200zł. Akcję prowadzi Urząd Marszałkowski województwa lubelskiego.

 

Aby zgarnąć nagrodę należy zgłosić fakt odnalezienia martwego dzika do Powiatowego Lekarza Weterynarii. Ten wypełni odpowiedni formularz. Następnie z wnioskiem o wypłacenie pieniędzy zgłaszamy się do właściwego urzędu gminy. I już!

 

Jest jednak kilka wyłączeń – nagrody nie mogą otrzymać myśliwi, ani pracownicy leśni. Nie „liczą się” też dziki, które zginęły w wypadkach komunikacyjnych. Jeśli więc przejedziemy jakąś lochę lub knura – nic z tego!

 

Dziki to główni nosiciele wirusa ASF. Dlatego tak istotne jest odnajdywanie padłych zwierząt i ich utylizacja. W lubelskim zaangażowano do tego nawet wojsko, które od 5 do 9 marca przeczesywało lasy w okolicach miejscowości Niemce, Łagiewniki, Elizówka, Ciecierzyn, nieopodal obwodnicy Lublina.

 

Jeśli więc mieszkacie w województwie lubelskim i lubicie spacerować po lasach – pamiętajcie o tej akcji – niechcący, dbając o dobrą formę i zdrowie, można podreperować domowy budżet!

 

lublin.onet.pl