DZIENNIKARZ

Znany DZIENNIKARZ wyśmiał KIEROWCĘ tego AUDI!

Dziennikarz popularnej „śniadaniówki” na swoim prywatnym profilu zamieścił zdjęcia luksusowego samochodu.

Prezenter „Panoramy” oraz współprowadzący – wspólnie z Marceliną Zawadzką – programu „Pytanie na Śniadanie”. Dziennikarz Tomasz Wolny na co dzień jest profesjonalistą, który w bardzo ciekawy sposób prowadzi rozmowy w programie śniadaniowym.

 

Człowiek z misją

Jednak na swoim instagramowym profilu dziennikarz często publikuje posty będące wyrazem jego poglądów. Patrząc na to, co pisze Tomasz Wolny, można wyciągnąć wniosek, że jest to osoba prawdziwie wierząca i wyznająca ponadczasowe wartości.

Prezenter pokazuje wielki szacunek dla osób starszych,  w trudnej sytuacji życiowej (np. niepełnosprawnych) czy zasłużonych dla historii Polski – jak na przykład powstańców.

 

tomasz, wolny, marcelina zawadzka
Tomasz Wolny z Marceliną Zawadzką – fot. instagram.com/tomaszwolny_tej/

Wyśmiał, choć to nie śmieszne

Wydaje się, że dziennikarza trudno wyprowadzić z równowagi. Jednak udało się to kierowcy luksusowego Audi. Otóż samochód został zaparkowany na DWÓCH miejscach dla niepełnosprawnych. Tomasz Wolny zadrwił z takiego zachowania:

 

„Tak, wiem. Na pewno tylko na chwilę, na pewno tylko raz, na pewno nie chciałeś… Na pewno… to Drogi Kierowco @panripley zablokowałeś, aż DWA miejsca parkingowe dla Osób z Niepełnosprawnością plus chodnik‼️🤦🏻‍♂️🤦🏻‍♂️🤦🏻‍♂️”

 

Dziennikarz wcześniej sprawdził, czy w ogóle właściciel Audi był uprawniony do parkowania na „kopercie”:

 

„Na próżno szukałem karty upoważniającej do takiego zaparkowania♿️ „

parkowanie, audi
tak parkuje pan Ripley – fot. instagram.com/tomaszwolny_tej/

Niepełnosprawność rozumu?

Dziennikarz TVP2 w ostrych słowach skrytykował zachowanie kierowcy luksusowego auta:

 

„ani niepełnosprawność serca czy rozumu, ani taka fura, ani pośpiech, ani żadne inne idiotyczne tłumaczenie NIKOMU NIE DAJE PRAWA do rzucania kłód przed tymi, którzy i bez takich przeszkód, każdego dnia mają w życiu zbyt stromo pod górę!!! „

Zobacz też: Chciał ZAIMPONOWAĆ dziewczynie. Włożył GŁOWĘ do…

 

Pan Ripley – utalentowany czy tajemniczy?

Samochód był oklejony, co umożliwiło – choćby wirtualne – znalezienie jego właściciela, pana Ripley. Pierwsze skojarzenie to książka i film „Utalentowany pan Ripley”, gdzie tytułowa postać to zdolny… oszust.

Zaglądamy zatem na instagrama  kierowcy Audi i widzimy tu dopracowany profil blogera(?), prawdopodobnie podróżnika. Co ciekawe strona internetowa dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

pan ripley
chroniona strona www…

 

„Nie zamierzam się zatrzymywać”

Pan Ripley prowadzi jednak także niewielki – z raptem 4 filmami – kanał na You Tube i tu w opisie czytamy:

 

„Mój świat to ciągła droga. Nie zamierzam się zatrzymywać, a jeśli już to tylko po to żeby poczuć chwile wszystkimi zmysłami. JUST RIPLEY!”

 

Komentarze pod postem Tomasza Wolny sugerują jednak, coś zupełnie innego. Lepiej, żeby pan Ripley czasem się zatrzymał i pomyślał. ZANIM zaparkuje na dwóch miejscach dla niepełnosprawnych.

 

fot. instagram.com/tomaszwolny_tej/

 

audi

Kierowca Audi chciał się popisać przed kolegami! To co „pokazał” będzie mu się śniło po nocach!

Do nietypowego wypadku doszło w piątek 10 maja po godzinie 11 na rondzie im. Kazimierza Odrzygoździa w Radzyniu Podlaskim. 18-letni kierowca Audi tak szybko jechał po rondzie, że manewr zakończył na latarni! Warto podkreślić, że panowały wtedy niekorzystne warunki drogowe, było ślisko i padał deszcz. Młody mężczyzna również nie miał zbyt dużego doświadczenia za kółkiem. Prawo jazdy odebrał raptem 3 miesiące wcześniej.

Od początku nagrania widać, że kierowca Audi A 4 dość żwawo wjeżdża na rondo. Niestety pośpiech okazał się złym doradcą i 18-latek zbyt mocno przecenił swoje możliwości. Kiedy zjeżdżał z ronda uderzył w latarnię przed przejściem dla pieszych. Na szczęście w przeciwieństwie do samochodu, którym nie dało się kontynuować jazdy młodemu kierowcy i jego czterem kolegom nic się nie stało.

 

 

 

Chwilę po kolizji z latarnią na miejsce przyjechali policjanci z radzyńskiej drogówki. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że chłopak przecenił swoje możliwości i nie dostosował prędkości do panujących warunków pogodowych. Auto straciło przyczepność i doszło do wypadku. Trzeźwy 18-latek za spowodowanie kolizji i uszkodzenie latarni został ukarany mandatem.

 

 

 

źródła: se.pl, youtube.com, foto youtube.com

spokojnie

[WIDEO] Jedziesz sobie spokojnie swoim Audi, a tu nagle taka akcja! Więcej ich matka nie miała?!

Codziennie na naszych drogach dochodzi do wielu dziwnych, czasami śmiesznych, ale i przerażających zdarzeń. Ten koleś jechał sobie spokojnie swoim Audi, gdy nagle przed jego maską przebiegło stado dzikich zwierząt. Było ich tak wiele, że ciężko nawet podać szacunkową ilość. Można domniemać, że to około 200-300 sztuk. Sam kierowca nie wiedział co powiedzieć, bo przyznajcie, że takie sytuacje nie zdarzają się codziennie…

Miał farta, że wszystko udało mu się nagrać, bo filmik bije rekordy popularności w sieci. Jechał sobie spokojnie swoim Audi, a tu zonk! Zwierząt, które biegły do pobliskiego lasu było tak wiele, że marnym trudem byłoby ich liczenie. Niezła akcja.

ZOBACZ:Kanibalizm i zabójstwo w Szczecinie? Sąd Apelacyjny podjął ostateczną decyzję

źródło fot. i wideo: youtube.com

kierowca

[VIDEO] Kierowca Audi pokazał jak nie jeździć po rondzie! To co zrobił będzie mu się śniło po nocach!

Do nietypowego wypadku doszło w piątek 10 maja po godzinie 11 na rondzie im. Kazimierza Odrzygoździa w Radzyniu Podlaskim. 18-letni kierowca Audi tak szybko jechał po rondzie, że manewr zakończył na latarni! Warto podkreślić, że panowały wtedy niekorzystne warunki drogowe, było ślisko i padał deszcz. Młody mężczyzna również nie miał zbyt dużego doświadczenia za kółkiem. Prawo jazdy odebrał raptem 3 miesiące wcześniej.

Od początku nagrania widać, że kierowca Audi A 4 dość żwawo wjeżdża na rondo. Niestety pośpiech okazał się złym doradcą i 18-latek zbyt mocno przecenił swoje możliwości. Kiedy zjeżdżał z ronda uderzył w latarnię przed przejściem dla pieszych. Na szczęście w przeciwieństwie do samochodu, którym nie dało się kontynuować jazdy młodemu kierowcy i jego czterem kolegom nic się nie stało.

 

ZOBACZ:[FOTO] Słynny piłkarz robił „to” w samochodzie! Wszystko skończyło się dla niego tragicznie!

 

Chwilę po kolizji z latarnią na miejsce przyjechali policjanci z radzyńskiej drogówki. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że chłopak przecenił swoje możliwości i nie dostosował prędkości do panujących warunków pogodowych. Auto straciło przyczepność i doszło do wypadku. Trzeźwy 18-latek za spowodowanie kolizji i uszkodzenie latarni został ukarany mandatem.

 

 

 

źródła: se.pl, youtube.com, foto youtube.com

 

 

 

audi, serca

[WIDEO] Janusz jadący audi próbuje zepchnąć motocyklistę z drogi. Ten jednak pokazuje pełnię swoich umiejętności

Niektórych zachowań kierowców nigdy nie zrozumiemy, bo czasem się po prostu nie da. Ten Janusz jadący swoim audi próbował za wszelką cenę nie dopuścić do tego, żeby wyprzedził go motocyklista. Jak to jednak często w takich przypadkach bywa, pan na motorze okazał się skuteczniejszym i lepszym kierowcą. Na koniec podziękował za miły wyścig pokazując środkowy palec.

Jednak czy to było miejsce to wyprzedzania? Raczej potępiamy i jedno i drugie zachowanie. Jeden gość to Janusz, który za wszelką cenę nie da wyprzedzić swojego audi, a drugi to motocyklista, który również stwarza ogromne niebezpieczeństwo na drodze. Pytanie – który głupszy?

ZOBACZ:Wykopał tunel pod domem żeby szpiegować żonę! Przez chorobliwą zazdrość omal nie stracił życia!

źródło fot. i wideo: youtube.com

autobusu

[WIDEO] Nie umiał się zachować na drodze. Kierowca autobusu szybko go nauczył jak się jeździ!

Brak znajomości zasad ruchu drogowego szkodzi – to fakt. W tym przypadku, kierujący osobowym audi chciał skręcić w lewo. Kierowca autobusu kulturalnie się zatrzymał i pokazał mu gdzie stoi znak nakazujący jazdę w prawo. Gdy zielony pojazd się cofnął, miejski pojazd ruszył w dalszą trasę. Takie zachowania zawsze budują!

Kierowca audi chciał popełnić wykroczenie i skręcić w lewo, podczas gdy stał widoczny znak pokazujący, że należy skręcić w prawo. Nikt nie reagował, aż do momentu gdy na skrzyżowaniu nie zauważył autobusu. Kierujący pojazdem pokazał, że nie wolno tam wykonywać takiego manewru. Prowadzący audi szybko się zreflektował, wycofał i pojechał zgodnie z zasadami.

ZOBACZ:Nie wpuszczali księży po kolędzie. Parafia wpadła na ciekawy pomysł!

źródło fot. i wideo: youtube.com

bombą, termosie, lasu ciecierzynie, auto, petycja, żonę zwierzęta

Ukradł auto. Kiedy zorientował się do kogo należy odstawił je pod komendę

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu na jednym z sopockich parkingów. Złodziej ukradł luksusowe auto. Kiedy zorientował się do kogo należy szybko odstawił je pod jedną z trójmiejskich komend.  

Skradziony samochód to warte niemal pół miliona złotych audi Q7. Stanowi ono nie lada kąsek dla złodziei. Dziwi więc fakt, że auto odnalazło się zaledwie parę godzin po tym jak zostało zrabowane. Co więcej rabuś odstawił samochód pod posterunek policji, a nawet powiadomił telefonicznie funkcjonariuszy aby mieć pewność, że zguba na pewno zostanie namierzona.  

 

Sprawca kradzieży zwrócił samochód ponieważ prawdopodobnie przestraszył się do kogo ono należy. Jak ustalili dziennikarze jednej ze stacji telewizyjnych w środku auta znajdowały się dokumenty, z których wynikało, iż jego właścicielką jest Marta Kaczyńska. Z pewnością ta informacja musiała wystraszyć rabusia. Nie ulega bowiem wątpliwości, że policja dołożyła by wszelkich starań aby namierzyć skradzione audi.  

 

Na miejscu zabezpieczono ślady i przeprowadzono oględziny. Po zakończeniu czynności samochód zwrócono pokrzywdzonej – poinformował nadkom. Maciej Stęplewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Obecnie policja stara się ustalić świadków oraz zabezpieczyć monitoringi, które zostaną poddane dalszej analizie.   

 

Jak widać Marta Kaczyńska miała naprawdę dużo szczęścia, z pewnością nazwisko nie każdego z nas budzi aż taki respekt u złodziei.

foto  / źródło wiadomosci.dziennik.pl / tvn24.pl

wypadek, policja, człowiek w bagażniku,

19-letni kierowca spowodował WYPADEK. W bagażniku miał bardzo niecodzienny „ładunek”…

Zbyt długo młody kierowca prawem jazdy się nie nacieszył. Ale może to i dobrze, bo okazało się, że poza spowodowaniem wypadku wykazał się też skrajną głupotą i nieodpowiedzialnością mając w bagażniku… człowieka. Na szczęście nie skończyło się tragicznie.

 

Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulic Konstytucji i Południowej w Grudziądzu. Audi A3 kierowane przez 19-letniego mieszkańca Grudziądza nie ustąpiło pierwszeństwa Oplowi Vectra powodując wypadek. Około godziny 22 oficer dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o wypadku i wysłał nam iejsce patrol drogówki.

 

Okazało się na miejscu, że trzy osoby z Audi wymagają pomocy lekarskiej. Problem w tym, że poza nimi i 19-letnim kierowcą pojazdem poruszały się jeszcze dwie inne osoby! A więc razem 6 osób w tym jedna zamknięta w bagażniku! Gratulujemy inteligencji!

 

Policjanci zatrzymali prawo jazdy młodemu kierowcy. Będzie musiał odpowiedzieć za spowodowanie wypadku i za przewożenie samochodem większej ilości pasażerów niż dopuszczalna w dowodzie rejestracyjnym.

 

To i tak stosunkowo mała cena za taki przejaw głupoty. Jakiś czas temu opisywaliśmy podobną sytuację. Grupka mężczyzn wracająca w nocy z dyskoteki zaliczyła wypadek. Nie był groźny, bo wszyscy wyszli o własnych siłach z auta. Prawie wszyscy – w środku został jeden „pasażer” zamknięty w bagażniku. Problem w tym, że auto zapaliło się i delikwent usmażył się w środku nie doczekawszy się pomocy. [ZOBACZ: Jechał w bagażniku, ZGINĄŁ W MĘCZARNIACH!]

Jechał w bagażniku, zginął w MĘCZARNIACH – prawdziwy dramat w Wielkopolsce! [ZDJĘCIA]

 

interia.pl

awaria, wojskowy

PILNE! Dramatyczny WYPADEK na autostradzie A1!

Do tragicznego wypadku doszło na krajowej autostradzie A1 w okolicach Głuchowa. Samochód marki Audi najpierw wjechał na pas zieleni, a potem z duża prędkością przebił bariery ochronne i spadł z wiaduktu na drogę krajową nr 12. Kierowca zmarł na miejscu. Continue reading „PILNE! Dramatyczny WYPADEK na autostradzie A1!”