rupieć warty miliony

RUPIEĆ trzymany w pudełku po butach okazał się SKARBEM – sprzedano go za BAJOŃSKIE PIENIĄDZE!

Rzadko kiedy zdarza się aby nietrafiony prezent miał w sobie niesamowitą wartość. Niemal zawsze za to ląduje gdzieś w zakamarkach szafy jako rupieć. Tak stało się z tą wazą, która okazała się porcelanowym arcydziełem z XVIII-wiecznych Chin – jedynym takim na świecie!

Wazon do domu aukcyjnego Sotheby’s przyniesiono w pudełku po butach. Jak powiedzieli obecni właściciele, otrzymali go ich dziadkowie od swojego wuja. Od samego początku nie przypadł on do gustu ani obdarowanym, ani ich potomkom i całe lata leżał schowany na strychu.Myśleli, że to zwykły, tani rupieć.

 

ZOBACZ TEŻ: Rzuciła kolarstwo i zaczęła zarabiać swoimi wdziękami. Internauci są zachwyceni! [FOTO]

 

W domu aukcyjnym okazało się, że jest to waza pochodząca z czasów cesarza Qianlong, który panował w latach 1735-1799. A co więcej – jest to też jedyny egzemplarz serii, który przetrwał do dzisiejszych czasów!

 

Licytacja wazonu trwała 25 minut, ale to wystarczyło by porcelanowe naczynie osiągnęło zawrotną wartość 16,2 miliona euro! To najdroższy tego typu przedmiot sprzedany na aukcji we Francji. Nie wiemy jednak kim jest szczęśliwy – i bardzo bogaty – kupiec.

 

Zastanawia nas za to ile tak wartościowych przedmiotów znajduje się i różnych nieświadomych tego właścicieli. Kto wie, może w Waszych domach też znajdują się prawdziwe skarby – wystarczy tylko poszukać i spojrzeć na nie z nieco innej strony niż zazwyczaj?

 

źródło: o2. pl/ foto: screenshot/ youtube

dom

[FOTO] Ten niepozorny dom jest wart fortunę! To co jest w środku kompletnie was zaskoczy!

Ten z pozoru nieciekawie wyglądający dom położony na jednym z osiedli w australijskim Sydney wyceniono na prawie 4 miliony złotych! Wielu zadaje sobie zapewne pytanie skąd taka wygórowana cena za chatkę z rozpadającymi się ścianami. Wszystko przez ogromne zainteresowanie ze strony ludzi, którzy prześcigają się, aby ją kupić. Co tak naprawdę skłoniło ich do walki o zrujnowaną ruderę jest owiane tajemnicą.

Dom z zewnątrz wygląda fatalnie, rozpadające się ściany, zniszczona elewacja i przeciekający dach na pewno nie są jego dobrą wizytówką. Może więc wewnątrz czekają nas luksusy nie z tej ziemi. Niestety nic z tych rzeczy, a ci, którzy tak myślą muszą się rozczarować. Wnętrze jest równie obskurne, a jedyne co będzie mógł zrobić nowy właściciel to zburzyć nieruchomość i w jego miejsce postawić nowy dom.

 

 

 

 

Mimo, że potencjalni nabywcy zdają sobie z tego sprawę to wręcz biją się o ruderę. Z informacji agenta nieruchomości Chalres’a Bailey’ea z firmy Urbane Property, która wystawiła dom na sprzedaż aukcja, która rozpocznie się 24 sierpnia już cieszy się ogromną popularnością. Firma liczy więc na duży zysk. Na pytanie w czym tkwi tajemnica zniszczonego domku w Sydney agent nie potrafi odpowiedzieć.

 

 

źródła: whatsnew2day.com, foto screen

staruszek

Staruszek z Japonii kupił DZIEWICTWO 23-letniej ślicznotki. Kwota zwala z nóg

Takie informacje tylko utwierdzają nas w przekonaniu, że w dzisiejszym świecie wszystko jest na sprzedaż. Staruszek z Japonii kupił dziewictwo pięknej 23-latki za astronomiczną kwotę 3 milionów dolarów. Na sprzedaż zdecydowała się modelka z Azerbejdżanu Mahuba Mammadzada. W Internecie można znaleźć wiele takich ofert. Cieszą się one w ostatnich czasach ogromną popularnością.

Swoją ofertę Mahuba Mammadzada wystawiła na słynnym portalu z dziewicami – Cinderella Escorts. Ten portal gwarantuje spędzenie wyjątkowej nocy z wylicytowaną panią w ekskluzywnym niemieckim hotelu – pobyt wchodzi w skład zakupionego pakietu. Szczęśliwym kupcem okazał się staruszek z Japonii. 23-latka oznajmiła, że cena za którą wylicytował jej dziewictwo zwaliła ją z nóg – to równowartość 10 milionów złotych. Twierdzi, że nie może się doczekać nocy spędzonej z panem z Azji. Za pieniądze z tej jakże wielkiej transakcji kobieta ma zamiar spełniać swoje marzenia, zaczynając od kupna domu w Stanach Zjednoczonych i rozpoczęcia tam profesjonalnej kariery modelki. Dodaje, że wierzy w to, że mama będzie dumna z kroku na który się zdecydowała.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Gość w „Kole Fortuny” rozwalił system. Prowadzący nie wytrzymał i…

 

Bylibyście zadowoleni, gdyby Wasza córka podjęła taką decyzję? Ustawienie się na wiele lat dzięki jednej nocy brzmi nieźle. Tylko czy moralność w dzisiejszych czasach ma jeszcze rację bytu?

źródło: zadymki.pl fot. youtube.com

aukcja transakcja na facebook

500 krów i 3 samochody za 16-letnią dziewicę. Tak Trzeci Świat bawi się na Facebook

W pewnych kręgach kulturowych na naszej pięknej planecie małżeństwa aranżowane to nic dziwnego. Ale skoro globalizacja wciąż postępuje i nowe technologie, np. Facebook, docierają pod strzechy w najdalszych zakątkach, to czemu by ich nie zaprząc do tradycyjnych ożenków? Wyszedł z tego niezły skandal!

Na portalu Facebook pojawiła się aukcja, w której wystawiono… 16-letnią dziewczynę! Zwycięzca aukcji miał prawo pojąć ją za żonę. Dziewczyna pochodziła z Sudanu Południowego, gdzie tego typu aranżowane małżeństwa nie są niczym dziwnym.

 

Zwycięzca zapłacił za poślubienie dziewczyny 500 krów, 3 samochody i 10 tysięcy dolarów. Tymczasem Facebook zareagował dopiero 2 tygodnie po zakończeniu aukcji, gdy 16-latka już dawno była po ślubie z obcym mężczyzną!

 

 

ZOBACZ: Pierwszy komputer Apple trafił na aukcję. Może kosztować prawdziwą FORTUNĘ!

 

 

Władze Facebooka zasłaniają się jednak tym, że usunęli aukcję, wszystkie wpisy z nią związane, oraz osoby biorące w niej udział. Organizacje walczące o prawa człowieka apelują do rządu Sudanu Południowego o reakcję w tej sprawie. Jednak wydaje się, że mleko już się rozlało.

 

wprost.pl/ foto: twitter

laptop

Wystawił zawirusowany laptop na aukcji jako dzieło sztuki. Aktualna cena zwali cię z nóg!

W dzisiejszych czasach sztuką może być wszystko. Ekskrementy rozsmarowane na płótnie, kobieta oddająca publicznie mocz czy nawet kupka śmieci. Przy tych pomysłach wizja Guo O Donga i firmy DeepInstinct wcale nie wydaje się tak szalony. Ich dziełem sztuki jest bowiem… zawirusowany laptop!

Na aukcji w Nowym Jorku wystawiono laptop, na który wgrano 6 najbardziej niszczycielskich wirusów, które w ostatnich latach pustoszyły komputery na całym świecie.

 

ZOBACZ TEŻ: Zgwałcił 9-letnią dziewczynkę i ledwie żywą schował w wersalce. Na jaw wychodzą wstrząsające szczegóły zbrodni.

 

Całą instalację artystyczną nazwano „The Presistence of Chaos” (pol. Trwałość Chaosu). Składa się na nią laptop, oraz wirusy ILOVEYOU z 2000 roku, ransomware WannaCry z 2017, rosyjski MyDoom, rozsyłający się automatycznie przez email SoBig, latynoamerykański DarkTequilla i BlackEnergy, który w 2015 roku sparaliżował wiele komputerów na Ukrainie.

 

Wyliczenia ekspertów mówią, że ta przerażająca szóstka spowodowała łącznie szkody na 95 miliardów dolarów. Aukcja trwała do wczoraj i laptop osiągnął na niej zawrotną cenę 1 345 000 dolarów. Guo O Dong twierdzi, że chciał zwrócić uwagę na to, jak bardzo nowoczesne technologie wpływają na nasze życie i że to co wirtualne może bardzo mocno kształtować to, co realne.

 

Nie mamy oczywiście 100% pewności, że aukcja jest prawdziwa, ale jedno nie ulega wątpliwości – pomysłodawcy projektu wywołali naprawdę spore zamieszanie w sieci!

żona

Znudziła mu się żona, więc postanowił wystawić ją na sprzedaż! Kwota jaką mu oferowano była dla niego ogromnym zaskoczeniem!

Ludzie mają czasem naprawdę zaskakujące pomysły, jednak to na co zdecydował się 34-letni Dale Leeks z Wielkiej Brytanii przebija wszystko! Mężczyzna od ponad roku związany był ze starszą od siebie o 3 lata Kelly. Brytyjczyk postanowił trochę ożywić swój związek i wpadł na iście szalony pomysł. Żona została wystawiona na aukcji internetowej partnerkę, do tego dodał szczegółowy opis, w którym wymienił jej wady i zalety. Wtedy nie spodziewał się, że niewinny żart z wymknie się spod kontroli!

Oferta pojawiła się w niezwykle popularnym na całym świecie serwisie eBay. Barwny opis i to, że ogłoszenie wyglądało autentycznie sprawiły, że stawka za Kelly z każdym dniem ciągle rosła. Sytuacja zaskoczyła Dale’a i powoli zaczynała wymykać się spod kontroli, ponieważ wielu Internautów zawzięcie się licytowało. Kiedy kwota przekroczyła 70 tysięcy funtów 34-latek i jego żona  usunęli ogłoszenie.

 

 

 

 

Mężczyzna przyznał, że w życiu nie spodziewał się, że ludzie wezmą sprawę na poważnie. Dale zdradził również, że na jego maila wysłano tysiące wiadomości z całego świata. Cała akcja trwała raptem 24 godziny i była niezwykle popularna. Co na to sama zainteresowana? Kelly nie obraziła się na swojego partnera i podeszła do wszystkiego z dużym dystansem. Dziś oboje z tego żartują i przyznają, że akcja spowodowała, iż kochają się jeszcze mocniej.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

buty

Kupił żonie buty na portalu aukcyjnym. W pudełku znalazł niecodzienny „gratis”…

Pewien mąż postanowił sprawić swej żonie miły prezent rocznicowy. Jednak aby się zanadto nie wykosztować, zdecydował się na lekko używane buty, które kupił przez serwis aukcyjny eBay. Gdy przesyłka dotarła, w pudełku oprócz zamawianego produktu znajdowało się coś jeszcze…

Buty sprzedawała 22-letnia Kelly Young, bezrobotna matka dwóch dzieci, mieszkająca w Bracknell w Anglii. Wystawiła na aukcji oryginalne buty Timberland za 60 funtów. Spośród trzech obserwujących aukcję, znalazł się jeden kupujący – wspomniany już powyżej mąż.

 

Kelly spakowała karton z butami i wysłała na podany adres, po otrzymaniu zapłaty. Problem w tym, że zapomniała, że pudełko na buty służyło jej także za schowek…

 

ZOBACZ: Lublin: zbiorowy gwałt w wagonie. Gehenna ofiary trwała wiele godzin – rusza proces zwyrodnialców

 

Po kilku dniach otrzymała wiadomość na portalu eBay od żony klienta, która zapytała jej czy czegoś nie zgubiła. Do wiadomości dołączyła zdjęcie pudełka z zielonymi butami Timberland i… 15-centymetrowym, srebrnym wibratorem!

 

Kelly długo nie mogła zebrać się, by odpisać zdegustowanej klientce. Zapewnia jednak, że nie zrobiła tego celowo i martwi się, czy przypadkiem przez jej uwagę nie oberwał mąż, który chciał przecież tylko kupić parę fajnych butów w dobrej cenie!

 

fakt.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/pixabay

 

aukcja transakcja na facebook

500 krów i 3 samochody za 16-letnią dziewicę. Przerażająca transakcja na Facebook!

W pewnych kręgach kulturowych na naszej pięknej planecie małżeństwa aranżowane to nic dziwnego. Ale skoro globalizacja wciąż postępuje i nowe technologie, np. Facebook, docierają pod strzechy w najdalszych zakątkach, to czemu by ich nie zaprząc do tradycyjnych ożenków? Wyszedł z tego niezły skandal!

Na portalu Facebook pojawiła się aukcja, w której wystawiono… 16-letnią dziewczynę! Zwycięzca aukcji miał prawo pojąć ją za żonę. Dziewczyna pochodziła z Sudanu Południowego, gdzie tego typu aranżowane małżeństwa nie są niczym innym.

 

Aukcja pojawiła się w sieci 25 października. Zwycięzca zapłacił za poślubienie dziewczyny 500 krów, 3 samochody i 10 tysięcy dolarów. Tymczasem Facebook zareagował dopiero 9 listopada, gdy 16-latka już dawno była po ślubie z obcym mężczyzną!

 

 

ZOBACZ: Pierwszy komputer Apple trafił na aukcję. Może kosztować prawdziwą FORTUNĘ!

 

 

Władze Facebooka zasłania się jednak tym, że usunął aukcję, wszystkie wpisy z nią związane, oraz osoby biorące w niej udział. Organizacje walczące o prawa człowieka apelują do rządu Sudanu Południowego o reakcję w tej sprawie. Jednak wydaje się, że mleko już się rozlało.

 

wprost.pl/ foto: twitter

volkswagen

Przegniły Volkswagen wystawiony na Allegro za horrendalne pieniądze. Niespotykany powód!

Ten Volkswagen Caravelle z 1983 roku lata świetności ma za sobą. Przegniłe progi, nadkola, stan techniczny pozostawiający wiele, wiele do życzenia, czego nie ukrywa zresztą nawet sam wystawiający auto na sprzedaż. A jednak żąda za nie aż 100 tysięcy złotych. Dlaczego?

W aukcji, na której prezentowany jest Volkswagen możemy przeczytać bardzo jasny komunikat:

 

„Auto do generalnego remontu, nie przedstawia wartości użytkowej, jego wartością jest historia”

 

Okazuje się bowiem, że jest to samochód, który miał niegdyś należeć do Lecha Wałęsy, przewodniczącego NSZZ „Solidarność” i Prezydenta Polski.

 

 

 

ZOBACZ: CO ZA GIGANT! Mega-diament wykopany w Afryce wkrótce trafi na aukcję! Jest tak dobrej jakości, że cena będzie ZAWROTNA!

 

 

Jeszcze ciekawsza jest zaś motywacja, która skłoniła sprzedającego do wystawienia auta za okrągłe 100 tysięcy złotych.

 

 Ta cena wynika z obiecanych i nigdy nie danych przez prezydenta Lecha Wałęsę 100 milionów starych złotych dla każdego Polaka

 

– mówi bez ogródek pan Dariusz, który sprzedaje samochód.

 

Dzisiaj Volkswageny Caravelle z podobnych roczników raczej są warte znacznie mniej… może jednak jakiś zamożny wielbiciel Lecha Wałęsy, np. z KOD zdecyduje się na zakup i renowację auta?

 

wprost.pl/ allegro