Myślał, że je kurczaka. Gdy spytał sprzedawcę co to, osłupiał! [VIDEO]

Azjatyckie jedzenie uliczne jest tyle ciekawe, smaczne, wyjątkowe i egzotyczne, co obrzydliwe. Dostaniemy na straganach zarówno pyszne, sycące zupy, dania z ryżu i mięsa np. kurczaka, ale też smażone owady, pająki, węże, skorpiony i wiele innych, dziwnych rzeczy. Azjatycka kuchnia pełna jest też stereotypów… no właśnie – czy aby na pewno niesłusznych? 

Ten mężczyzna postanowił zjeść posiłek na gwarnej ulicy azjatyckiego miasta. Ten rejon świata słynie z ulicznej kuchni. Coś dobrego dostaniemy niemalże na każdym kroku, a drobni przedsiębiorcy prześcigają się w swoich pomysłach na dania i przyciągnięcie klientów.

 

ZOBACZ TEŻ: Pracowały w sex shopach. Kobiety wyznały, co je tam spotykało

 

Ten turysta był pewny, że je kurczaka. Co więcej twierdził, że tak pysznego jeszcze nigdy nie jadł. Postanowił zapytać sprzedawcę o to, czy to na pewno kurczak. Odpowiedź kucharza go zmroziła!

 

Oczywiście pojawia się pytanie czy kucharz nie zrobił sobie żartów z biednego turysty? Tego niestety nie wiemy

zachorowania

Jesz te PRODUKTY? Zwiększają ryzyko zachorowania na RAKA!

W dzisiejszych czasach ryzyko zachorowania na raka jest ogromne. Mimo, że staramy się balansować dietę, to często może się to okazać daremne. Okazuje się, że eksperci potwierdzili fakt, iż jedzenie produktów mlecznych może powodować różnego rodzaju nowotwory. Szczególnie chodzi tutaj o męskie sprawy, czyli prostatę.

Eksperci przyjrzeli się mieszkańcom Azji oraz krajów zachodnich. Bardzo szybko doszli do wniosku, że na tym pierwszym kontynencie ryzyko zachorowania na raka prostaty jest mniejsze. Okazuje się, że po zbadaniu diety jaką tam się stosuje, możliwe że rozchodzi się właśnie o produkty mleczne. Niskie spożycie produktów mlecznych w krajach azjatyckich wpływa na mniejszy odsetek chorych na raka prostaty. 

 

ZOBACZ:Zniknęły razem z matką. Tajemnica trójki dzieci rozwiązana po dwóch latach!

 

W porównaniu do mieszkańców krajów zachodnich, gdzie praktycznie mężczyźni codziennie sięgają po mleko i sery, jest tam o wiele mniej przypadków zachorowań. Uważamy, że wysokie spożycie produktów mlecznych to powód do obaw. Nasze odkrycia potwierdzają również od dawna obserwowaną tendencję, która dowodzi licznych korzyści wynikających z diety opartej na roślinach – wyjaśnia John Shin onkolog z Mayo Clinic, który jest również twórcą badania.

Zatem, Panowie, należy odstawić lub nieco zbalansować swoją dietę i w miarę możliwości eliminować z niej produkty mleczne. Czego się nie robi dla zdrowia?

źródło: abczdrowie fot. pixabay.com

pracę świata

Za kilkadziesiąt centów wykonują najgorszą pracę świata. Ofiar wciąż przybywa

Wybrzeża Azji Południowo-Wschodniej to nie tylko rajskie plaże, egzotyczne widoki i piękna przyroda. To także miejsca, gdzie trafiają stare i zniszczone statki handlowe, które armatorzy chcą rozebrać jak najtańszym kosztem. A biedne kraje tego rejonu są idealnym odbiorcą śmiercionośnych wraków. Ich mieszkańcy nie mogą często liczyć na inną pracę, a muszą z czegoś żyć.  

Kraje tego rejonu Azji są nie tylko biedne, ale też nie posiadają rozwiniętego prawodawstwa i służb, które mogłyby w jakiś sposób wpływać na jakość świadczonych usług i bezpieczeństwo pracowników oraz samą ich pracę. Z tego powodu są idealnym miejscem dla zachodnich armatorów na odsprzedanie wysłużonych jednostek.

 

ZOBACZ TEŻ: Zrobiła dzieciom wesołe zdjęcie na spacerze. W domu zaważyła na nim coś przerażającego!

 

Amatorskie „stocznie”, zatrudniają setki niewykwalifikowanych robotników, którzy prymitywnymi narzędziami stopniowo rozbierają wielkie statki handlowe, tankowce, kontenerowce, drobnicowce, trawlery i inne. Robotnicy są nie tylko narażeni na wypadki, ale też na kontakt z całą masą niebezpiecznych substancji, takich jak ołów, azbest, żrące płyny itp., które stosuje się przy budowie statków.

 

Organizacja NGO Shipbreaking Platform opublikowała raport, z którego wynika, że tylko w tym roku śmierć w tego typu stoczniach rozbiórkowych poniosło co najmniej 19 osób, a 20 odniosło poważne obrażenia.

 

Do niedawna poza państwami takimi jak Bangladesz czy Indie, statki na złomowanie trafiały też do Chin. Jednak to państwo zamknęło swoje stocznie dla zagranicznych jednostek. Obecnie nawet 70% światowej floty trafia w końcu swego żywota na rozbiórkę do Azji!

 

Z drugiej strony jest to też intratny biznes dla tych państw, bo np. rozbiórka statków zaspokaja 50% zapotrzebowania Bangladeszu na stal! 

 

Przy rozbiórce okrętów pracują często dzieci i młodzież. Jednostki często po prostu kieruje się na mieliznę, bo im głębiej w ląd wbiją się statki, tym łatwiej będzie je potem rozebrać. Nie ma do tego specjalistycznych doków i dźwigów. Wszystko robi się siłą mięśni i bardzo podstawowych narzędzi. Próżno tu szukać kasków, googli, strojów ochronnych, a czasem nawet  zwykłych butów! 

 

Mimo to zachodni armatorzy twierdzą, że sytuacja polepsza się i sami dbają o przestrzeganie procedur i standardów bezpieczeństwa. Nie brakuje jednak głosów, które wprost nazywają tę branżę „brudnym biznesem”.

 

o2.pl/ foto: pixabay

 

 

 

windzie

[WIDEO] Mężczyzna obmacywał piękną dziewczynę w windzie. Bardzo szybko tego pożałował

Gdy patrzy się na takich mężczyzn to aż się scyzoryk w kieszeni otwiera. Dziewczyna jechała sobie spokojnie w windzie, kiedy jakiś facet zaczął ją obmacywać. Raz, gdy zaglądał jej w telefon zwróciła mu uwagę. Drugi raz jednak już nie dawała żadnego ostrzeżenia i uderzyła go z całej siły nokautując jednym ciosem. Niesamowity pokaz samoobrony. Bardzo dobrze mu tak!

Dlatego, drogie Panie, tak ważna jest nauka samoobrony. Te umiejętności mogą się Wam przydać na przykład w windzie, gdy przydarzyłaby Wam się taka sama sytuacja jak tej Azjatce. Ta dziewczyna nie zastanawiała się ani chwili i od razu pokazała pełnię swoich umiejętności. Moment i było po gościu. Bardzo nas cieszy to, że kobiety coraz częściej potrafią się same obronić. Że nie dają sobie wchodzić na swój własny osobisty teren. Możliwe, że gdyby nie kilka lekcji, które wzięła, to w ten dzień zostałaby zgwałcona przez zboczonego napastnika.

 

ZOBACZ:Przyszedł na posterunek z pistoletem i nożem i powiedział, że zabił pięć osób. Masakra w kurorcie

 

Cała sytuacja była bardzo groźna, lecz i tak dobrze się na to patrzy, właśnie ze względu na to, że kobieta pokazała klasę i sama się obroniła. Brawo dla tej pani! Oby było jak najmniej takich przypadków.

źródło fot. i wideo: youtube.com

drinki

W popularnym kurorcie podawano TRUJĄCE drinki. Zginęło wiele osób, a ofiar może być więcej

Wakacje to chyba okres w którym czujemy się bezpiecznie i beztrosko. Pijemy drinki oraz różne alkohole i cieszymy się odpoczynkiem na który zasłużyliśmy po wykończającym sezonie. Jednak jak widać nawet na wczasach nie możemy mieć pewności, że nic nam się nie stanie. W popularnym kurorcie na Kostaryce podawano alkohol z wyraźnie przekroczoną ilością metanolu. Zginęło przez to już 19 osób.

Rząd skonfiskował już 30 tysięcy butelek, lecz dalej trwają badania, które mają zapewnić bezpieczeństwo wczasowiczom. Drinki zabiły już 19 osób, a ofiar może być znacznie więcej. Podobny problem pojawił się na Bali, w Indonezji oraz nawet w Australii. To właśnie tam turysta zrobił zdjęcie z przerażającym opisem.

To zdjęcie zrobiono na tyłach baru, w drodze do toalety. Tak, to puste butelki po spirytusie. Zapytacie – dlaczego lokal je przechowuje? Jednym z powodów może być ogromny biznes, polegający na sprzedaży lokalnych alkoholi jako popularnych trunków. Podatek od importowanego alkoholu jest tu ogromny, więc wykorzystuje się kopie ze smakowymi dodatkami, bazujące na spirytusie, które maja imitować prawdziwe trunki. Dostajesz „tani strzał”, który może cię zabić. Oczywiście nie wszystkie lokale stosuję tę praktykę, ale możesz być pewien, że zdecydowana większość tak – skomentował mężczyzna.

ZOBACZ:Ujawniono rozmowę byłego prezydenta USA. Nikt nie mógł uwierzyć, że to powiedział

Uważajcie co pijecie w takich kurortach. Przez nieuwagę mogą się to okazać „zabójcze” wakacje. Jeżeli wyczujecie u siebie poważne zawroty głowy i ból brzucha, to znaczy, że coś może być nie tak.

źródło: se.pl fot. facebook

nurkowie, śmieci

Te kraje są odpowiedzialne za 64. procent wszystkich ŚMIECI na Ziemi! Jest ich tylko…

Krótko mówiąc, jeżeli te kraje nie zmodyfikują ilości wytwarzanych śmieci to niebawem może dojść do jeszcze większego zanieczyszczenia oceanów. Bloomberg wskazuje osiem państw, które obwinia za to, że źle przetwarzają odpady i przyczyniają się do zagłady. Wielu ludzi jest oburzonych tym faktem.

Jakie osiem krajów najbardziej zanieczyszcza naszą planetę, bo aż 64. procent odpadów pochodzi od nich? Mianowicie, są to:

  • Indonezja
  • Wietnam
  • Chiny
  • Sri Lanka
  • Tajlandia
  • Egipt
  • Malezja
  • Filipiny.

 

ZOBACZ:Wiemy co myśli o zaginięciu Dawidka jasnowidz JACKOWSKI. Czy są jeszcze nadzieje?

 

Jeżeli dalej tak pójdzie to może być naprawdę źle. Chodzi o to, że te kraje muszą zwiększyć przetwarzanie śmieci o 80 procent i ilość odpadów z tworzyw sztucznych w oceanach zmniejszyłaby się o 23. procent, a to bardzo dużo. Część użytkowników Twittera bardzo ostro zareagowała na tezy przedstawione w artykule Bloomberga. Podkreślają, że napiętnowane przez Mintera kraje są głównymi odbiorcami amerykańskich i europejskich śmieci.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

wieżowca

[WIDEO] Dziewczyny chciały sobie zrobić zdjęcie na szczycie wieżowca. Finał bardzo Was zaskoczy…

Ostatnio modne zrobiło się chodzenie po wielkich budowlach, przykładem na to jest Marcin Banot, czyli popularny „BNT”, który zdobywa kominy oraz różnego typu ogromne budowle. Jest w tym niesamowity, a oglądanie jego filmów mrozi krew w żyłach. Wielu chce działać podobnie, więc i te dziewczyny zamarzyły sobie o zdjęciu na szczycie wieżowca. Jest jednak jeden problem, ale zobaczycie go na końcu filmu…

Bardzo Was to zaskoczy. Wydaje się, że dziewczyny zdobyły szczyt wieżowca i zamierzają zrobić sobie zdjęcie, widać również przerażenie w ich oczach, lecz… No właśnie, tutaj już nie będziemy nic pisać, tylko sami to zobaczcie. Genialne, chyba każdy tak może!

ZOBACZ:Oto znaczenia najpopularniejszych męskich imion. Warto to wiedzieć

źródło fot. i wideo: youtube.com

zemdleli

Zatrzymali Azjatkę do kontroli osobistej na lotnisku. Gdy zdjęła spodnie nie mogli uwierzyć własnym oczom

Azjatka wzbudziła na lotnisku zainteresowanie służb porządkowych. Postanowili sprawdzić, dlaczego kobieta tak dziwnie się porusza, bo to właśnie jej chód zwracał największą uwagę. Gdy ostatecznie doszło do kontroli osobistej, pracownicy lotniska uświadomili sobie, że to ich najdziwniejszy dzień w pracy w historii.

Kobieta miała przyklejone do nóg 24 żywe myszoskoczki. Chciała je wywieźć do Tajwanu. Obsługa lotniska była w szoku. Dziwnie zachowująca się Azjatka, została zaproszona do kontroli osobistej. Kobieta chodziła w niecodzienny sposób. Gdy strażnicy zobaczyli z bliska, że jej spodnie się ruszają, nie kryli zdumienia z tej sytuacji. Zwierzęta przykleiła sobie do nóg, za pomocą taśmy klejącej.

 

ZOBACZ:Poważny alert pogodowy dla całego kraju. Zabezpieczcie swoje samochody!

 

Miał to być sposób na zarobek. Sprowadzenie myszoskoczków z Chin do Tajwanu, wydawało się być bardzo opłacalne, ponieważ w Chinach ich cena jest dziesięciokrotnie niższa.

źródło: o2.pl

fot. pixabay.com

psa

Podczas egzotycznych wakacji została ugryziona przez psa. Kilka dni później zmarła na przerażającą chorobę!

Makabrycznym finałem zakończyły się wakacje dla 24-letniej turystki z Norwegii. Kobieta spędzała swój wolny czas w jednym z krajów południowo-wschodniej Azji, gdzie pojechała na wycieczkę. Pech chciał, że podczas pobytu została ugryziona przez psa. Turystka zignorowała ranę, ponieważ uznała, że nie jest groźna i nie zagraża jej życiu. Kilka dni później przekonała się jak bardzo się pomyliła.

Zaledwie dwie dobry po powrocie do domu maleńka rana po ugryzieniu przez psa nie chciała się goić, a stan 24-latki uległ gwałtownemu pogorszeniu. Kobieta miała dreszcze, zaburzenia równowagi i bardzo wysoką temperaturę. W szpitalu w norweskim mieście Forde usłyszała, że została zarażona wirusem wścieklizny, który był w ślinie psa. Niestety mimo wysiłków lekarzy leczenie nie przyniosło efektów. Norweżka zmarła kilka tygodni później.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Tłumaczył, że spieszył się do pracy! Po najechaniu na tył drugiego auta dosłownie „wyleciał” w powietrze!

 

Według danych opracowanych przez pracowników Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego śmierć w wyniku zarażenia wścieklizną była pierwszym tego typu przypadkiem od ponad 200 lat. Ostatni wystąpił tam w 1815 roku! Dlatego nie dziwi fakt, że dla wielu osób zgon 24-letniej, młodej kobiety jest ogromnym szokiem.

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com