gest

Ten POPULARNY GEST przejdzie do HISTORII! Na pewno masz z nim do czynienia!

Naukowcy biją na alarm, że wkrótce ten gest przejdzie do historii.

Jest on bardzo popularny i stosując go wyrażamy swoją aprobatę, uznanie czy zwyczajne zawarcie znajomości. Klasyczny uścisk dłoni odgrywa ważną rolę w zachodniej kulturze. Niestety jest on bardzo niehigienicznym zwyczajem.

 

Według naukowców ludzkie dłonie to najłatwiejsza droga do przenoszenia drobnoustrojów i patogenów.Ze względu na specyficzną strukturę naszych dłoni, wszelkie patogeny (bakterie, jaja pasożytów itp.) idealnie do nich przylegają.

Oczywiście na dłoniach znajduje się także flora bakteryjna, która przyczynia się do ochrony zdrowia, jednak większość bakterii może powodować choroby. Dłonie przyczyniają się do około 80 proc. wszelkich infekcji na jakie zapadamy.

Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Colorado wykazują, że na ludzkich dłoniach przebywa średnio 3200 bakterii ze 150 odmiennych gatunków.

 

ZOBACZ TEŻ:WARZYWO, które zwalcza bakterie i wirusy w MGNIENIU OKA! Czy masz je w swoim domu?

 

Prawidłowe mycie dłoni powinno opierać się na umyciu ich ciepłą wodą z mydłem przez co najmniej 4 minuty. Badania wykazały, że mycie dłoni, a następnie wycieranie ich ręcznikiem papierowym zmniejsza liczbę bytujących na dłoniach bakterii zaledwie o 24 do 77 procent, dlatego tak ważne jest mycie rak po każdej styczności z bakteriami.

 

Źródło:zdrowepasje/pixabay

WARZYWO, które zwalcza bakterie i wirusy w MGNIENIU OKA! Czy masz je w swoim domu?

Regularne spożywanie czosnku wzmacnia i odtruwa organizm oraz ma zastosowanie antynowotworowe. Udowodniono, że czosnek skutecznie zwalcza patogeny i wpływa na kondycję układu krwionośnego.

W ostatnim czasie naukowcom udało się dowieść, że czosnek zwalcza takie bakterie jak m in: salmonella, enterokoki, bakteria coli, pałeczki okrężnicy, wszelkie bakterie układu pokarmowego, moczowego oraz oddechowego.

 

Czosnek zwalcza nie tylko bakterie, ale również groźne dla nas wirusy wywołujące grypę. Czosnek może zapobiegać zachorowaniu, a także zmniejszać intensywność objawów i czas trwania choroby.

 

Jak najlepiej wykorzystać leczniczy potencjał czosnku?

Okazuje się, że najbardziej skuteczny jest surowy czosnek spożywany codziennie po jednym ząbku . Czosnku nie należy jednak przesadnie stosować, gdyż nie każdemu może on sprzyjać. Na pewno powinny z niego zrezygnować matki karmiące piersią oraz dzieci do 1 roku życia.

 

ZOBACZ TEŻ:Udusiła synka i zakopała na podwórku. Po wszystkim zrobiła COŚ NIEWYOBRAŻALNEGO

 

W jesienne i zimowe wieczory idealną miksturą na ochronę przed przeziębieniem jest szklanka ciepłego mleka z ząbkiem czosnku, odrobiną masła oraz łyżką miodu.

 

Źródło:zdrowepasje/pixabay

W tych ZAKAMARKACH DOMU CZAI SIĘ NAJWIĘCEJ BAKTERII! Uważaj na swoje zdrowie

Wielu z nas zastanawia się, w których zakamarkach domu znajduje się najwięcej bakterii? W łóżkach? Na poduszkach? A może na klamkach? W dzisiejszym artykule rozwiejemy wasze wątpliwości. Zachęcamy do lektury.

Klamki

Klamki drzwiowe to ogromne zbiorowiska bakterii. Każdego dnia otwieramy i zamykamy drzwi. Zdarza się nam to robić po kilka, a nawet kilkanaście razy dziennie. Pamiętajmy, aby chociaż dwa- trzy razy w tygodniu zadbać o ich czystość!

koszmar

Po powrocie z wakacji dostał WYSOKIEJ GORĄCZKI! Z jego ciałem ZACZĘŁO DZIAĆ SIĘ COŚ DZIWNEGO

Ricky Rutherford zaraz po powrocie z wakacji dostał wysokiej gorączki. Z jego ciałem zaczęło dziać się coś dziwnego. Nikt nie przypuszczał, że w trakcie urlopu mężczyzna zarazi się niebezpieczną chorobą.

 

Ricky wspólnie z rodziną wybrał się na wakacje. Kilka dni w trakcie urlopu poświęcił na spływ kajakowy. Nie przypuszczał, że może grozić mu poważne niebezpieczeństwo. Pierwsze objawy choroby ujawniły się zaraz po powrocie.

Zobacz również: Weszła na stację paliw CAŁKOWICIE NAGA! Pracownicy byli w szoku!!!

 

Ricky Rutherford niedługo po powrocie z urlopu dostał wysokiej temperatury. Termometr wskazywał 39,9 stopni Celsjusza. Początkowo on i jego rodzina zbagatelizowali pierwsze objawy choroby. Następnego dnia żona Ricky’ego dostrzegła na jego ciele czerwoną opuchliznę. Lekarz, który przyjął mężczyznę był przekonany, że zaczerwienienie to efekt poparzenia słonecznego. Przepisał leki, które nie pomagały.

 

Gdy w bardzo złym stanie Ricky trafił do szpitala, lekarze wykonali szereg niezbędnych badań. Usłyszał przerażającą diagnozę: martwicze zapalenie powięzi. Ciało mężczyzny zaatakowały podczas wakacji mięsożerne bakterie mieszkające w wodzie, które doprowadziły do wyniszczenia tkanek w jego nodze. Ten rodzaj bakterii dostaje się do organizmu przez otwarte rany lub owrzodzenia.

 

Osoby, które przeżyły martwicze zapalenie powięzi, cierpią często z powodu komplikacji. Do najpowszechniejszych zalicza się: zespoły niewydolności oddechowej (29%) oraz ostrą niewydolność nerek (32%). Lekarze wielokrotnie zmuszeni są amputować kończyny i mięśnie, na których rozwinęło się zakażenie.

Zdjęcie: Daily mail,Pixabay

telefoniczni oszuści, telefon, telefonu

Nie bierz do ręki czyjegoś telefonu! To prawdziwe siedlisko bakterii, zarazków i…

Są z nami dosłownie wszędzie. W pracy, w szkole, w łóżku, a niektórzy korzystają z nich nawet w ubikacji. Te wszystkie czynniki zebrane razem do nomen omen kupy sprawiają, że nasz drogi smartfon to tak naprawdę jedna z najobrzydliwszych rzeczy, które posiadamy! Poniższe argumenty powinny Was przekonać, aby nie dotykać czyjegoś telefonu, a swój zacząć porządnie czyścić.

Brytyjska firma Initial Washroom Hygiene zleciła badanie, które miało pokazać jak bardzo brudne są nasze telefony. Okazało się, że na dotykowych ekranach bytuje 7 razy więcej bakterii niż na desce klozetowej!

 

Jeszcze gorzej sprawa się ma, jeśli swój telefon trzymamy w futerale. Gumowe, lub co gorsza skórzane etui sprawiają, że bakterie mają idealne środowisko do namnażania się. Potęguje to ciepło naszego ciała jeśli trzymamy telefon np. w kieszeni spodni.

 

ZOBACZ: Chciał szybko przeskoczyć przez płot. Jego męskość makabrycznie ucierpiała!

 

Każdy z Was zapewne kilka razy w ciągu dnia przeciera „zapalcowany” ekran telefonu. Jednak myli się ten, który myśli, że to cokolwiek pomaga:

 

Wycieranie smartfona jest prawie tak „skuteczne” jak przeganianie zarazków chusteczką. Telefony są pokryte bakteriami, ponieważ dotykamy ich w różnych sytuacjach w ciągu dnia

 

– powiedział profesor Hugh Pennington z Uniwersytetu w Aberdeen.

 

Zimą sytuację pogarsza fakt, że na telefonach często pozostają bakterie i wirusy, którymi jesteśmy zarażeni, lub które przypadkiem dostały się na nie poprzez kontakt z chorymi.

 

Na początku napisaliśmy, że lepiej włożyć rękę do ubikacji niż wziąć do ręki telefon. Może i brzmi kontrowersyjnie, ale czy powyższe argumenty Was nie przekonują? Bądź co bądź ubikacje co jakiś czas myjemy silnymi środkami bakteriobójczymi. A czy ktokolwiek z Was kiedykolwiek umył takowym telefon?

 

o2.pl/ foto: pixabay

ekrany dotykowe w mcdonalds

Korzystasz z ekranów dotykowych w McDonalds? Gdy to przeczytasz, już nigdy się do nich nie zbliżysz!

Brytyjscy naukowcy wzięli pod lupę ekrany dotykowe, które wystawiono w wielu restauracjach sieci McDonald’s aby usprawnić proces zamówienia. Okazało się, że mogą one stanowić śmiertelne zagrożenie dla zdrowia!

Badaniom poddano nowe ekrany dotykowe używane przez klientów w ośmiu restauracjach. Sześciu w Londynie i dwóch w Birmingham. Okazało się, że na wszystkich bez wyjątku znajdują się bakterie kałowe i inne groźne drobnoustroje. Większość z nich może wywoływać poważne choroby i zakażenia, którymi zazwyczaj możemy zarazić się np. w szpitalu!

 

Na jednym z ekranów odkryto bakterie gronkowca, który potrafi doprowadzić do zakażenia krwi i śmierci człowieka. Wyleczenie chorób wywoływanych przez gronkowce jest niesamowicie trudne.

 

 

ZOBACZ: Wyrzucił ją przez okno, bo nie miała ochoty na seks. Wkrótce rusza proces

 

 

 „Zmartwiło nas to, bo gronkowcem można łatwo się zarazić. Jeśli ktoś dotyka palcami nosa, a potem ekranu, przenosi bakterie. Gdyby dostały się do otwartej rany następnego klienta, byłoby to dla niego groźne”

– powiedział dr Paul Matawele z katedry mikrobiologii w London Metropolitan University, który przeprowadzał badania.

 

Na większości ekranów znaleziono bakterie z rodzaju listeria i proteus. Te pierwsze są niesamowicie groźne dla kobiet w ciąży i ich dzieci, zaś drugie często powodują infekcje dróg moczowych i posocznicę.

 

Dr Matawele podkreśla, że wyniki jego badań są potwierdzeniem tego, jak istotna jest higiena rąk. Bez niej nie powinniśmy spożywać pokarmów bezpośrednio po korzystaniu ekranów dotykowych.

 

o2.pl/ foto: redakcja – zdjęcie ilustracyjne

sushi

Zjadł sushi w restauracji i to stało się z jego ręką! Okazało się, że w posiłku znajdowało się śmiertelne zagrożenie!

O niebywałym pechu może mówić 71-letni Koreańczyk. Mężczyzna wybrał się do jednego z Sushi barów, na tę niezwykle popularną na całym świecie potrawę. Okazało się, że w sushi jakie otrzymał aż roiło się od mięsożernych bakterii. Tylko dzięki szybkiej reakcji i trzeźwemu umysłowi mężczyzna uniknął śmierci. Kiedy zobaczył, że z jego ręką dzieje się coś niepokojącego pojechał do szpitala. Tam dowiedział się skąd wzięły się jego problemy.

Mężczyzna przyznał, że kilkanaście godzin po zjedzeniu sushi na jego dłoni pojawiły się bolesne pęcherze i wrzody. Poza tym bardzo swędziała go skóra. Początkowo zbagatelizował problem sądząc, że problemy skórne miną kiedy posmaruje dłoń maścią. Kolejnego dnia z ręką było jednak jeszcze gorzej. Narośl urosła do niepokojących rozmiarów. Wtedy postanowił poszukać pomocy w szpitalu w Jeju (Korea Południowa)

 

 

 

 

 

Przeprowadzone badania dały jednoznaczną diagnozę. Wraz z sushi do organizmu Koreańczyka trafiła bardzo groźna, mięsożerna bakteria o nazwie Vibro Vulnificus, która dosłownie zjadała jego rękę. Mimo szczerych chęci i ponad trzytygodniowej walki o uratowanie dłoni lekarze byli zmuszeni do jej amputacji. Miała ona na celu zatrzymanie rozprzestrzeniania się bakterii.

 

 

fot. facebook,com

źródła: dailymail.co.uk, foto facebook.com

policjanta, portfelu

To co nosisz w portfelu, to prawdziwa bomba biologiczna! Naukowcy nie mają złudzeń – można się mocno pochorować

Nie jest żadną niespodzianką sam fakt, że pieniądze, które nosimy przy sobie w portfelu są niesamowicie brudne i zawierają sporo bakterii i wirusów. Jednak co innego taki prosty fakt, a co innego dokładne wyliczenia naukowców, którzy wzięli nasze banknoty pod lupy. Włos się na głowie jeży!

Brytyjscy uczeni przebadali banknoty z 15 europejskich miast. Okazało się, że nasze złote są na piątym miejscu pod względem średniej ilości bytujących na nich drobnoustrojów. Jest ich około 25 700 na jednym banknocie! W portfelu każdy z nas ma więc niezłą hodowlę bakterii i wirusów!

 

ZOBACZ TEŻ: To wysypisko śmieci niedługo przerośnie największy zabytek w kraju. Z jego powodu umierają setki ludzi

 

Co możemy „spotkać” na naszej wypłacie? Są to m.in. bakterie e. coli, salonelli, gronkowiec złocisty, wirusy grypy, enterokoki… cała gama potencjalnie niebezpiecznych bakterii i wirusów!

 

Co zrobić, żeby się ochronić?  – przeczytasz na kolejnej stronie! 

 

tasiemiec

[WIDEO] Tak wygląda tasiemiec na łososiu w sklepie. Film dla ludzi o mocnych nerwach

Tasiemiec to pasożyt. Tasiemce przechodzą złożony cykl rozwojowy ze zmianą żywicieli. Żywicielami pośrednimi są bezkręgowce lub kręgowce, natomiast ostatecznymi – z reguły kręgowce, u których żyją głównie w przewodzie pokarmowym. Okazuje się, że również pełzają po produktach w sklepie. Na filmie widać uchwyconego tasiemca, który przechadza się po sklepowym łososiu. Coś obrzydliwego!

Co za obrzydlistwo! Tasiemiec pełza sobie jak gdyby nigdy nic po łososiu, a my to później musimy jeść. To jest wręcz niewyobrażalne, że mięso, które kupujemy jest na tyle nieprzebadane, że osoby w laboratoriach nie potrafią odkryć takich uchybień. Aż strach pomyśleć, że moglibyśmy to zjeść…

ZOBACZ:Podczas karambolu na S3 bohater z Ukrainy uratował wiele osób. Niemal przypłacił to życiem

źródło fot. i wideo: youtube.com