stacji

Niecodzienny wypadek na stacji benzynowej. W trakcie tankowania „wyleciała” w powietrze bo (…)!

Do niecodziennej sytuacji doszło w australijskim miasteczku Mount Warren Park na przedmieściach Brisbane. Para, które pojawiła się na stacji  próbowała ukraść paliwo, co nie uszło uwadze pracującej tam kobiecie. Kiedy ta wyszła przed budynek i podeszła do „klientów” korzystających z dystrybutora doszło do niecodziennego zdarzenia.

Mężczyzna przebywający w aucie tak się przestraszył pracownicy stacji, że postanowił szybko uciec nie bacząc na to, gdzie stoi jego partnerka i czy wyjęła już wąż paliwowy ze zbiornika auta. W tym momencie kobieta trzymająca gumowy przewód niczym ciśnięta z procy „wyleciała w powietrze”. Siła ciążenia była tak duża, że Australijka przeleciała dobrych kilka metrów.

 

ZOBACZ:Przerażający finał kremacji zwłok! Piec wybuchł, bo nieboszczyk był zbyt (…)!

 

Oczywiście nie obyło się bez strat. Kabel został wręcz wyrwany z dystrybutora, z którego wylało się praktycznie całe zgromadzone w nim paliwo. Pracownica pobiegła zaalarmować policję, natomiast wspomniana para złodziejaszków uciekła z miejsca zdarzenia. Jednak dzięki zainstalowanemu na stacji monitoringowi szybko zostali schwytani. Za  idiotyczny pomysł grozi im kara więzienia i pokrycie szkód, które wyrządzili na stacji.

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Majówkę

[WIDEO] Szwagier jak zrobi ognisko, to klękajcie narody! W Majówkę było u Was podobnie?

Właśnie zakończyliśmy Majówkę. Był to czas spotkań ze znajomymi, przesiadywania na grillach i ogniskach. Każdemu taka chwila wytchnienia jest po prostu potrzebna. Po swoistego typu resecie pokazujemy Wam jak to robi szwagier z Niemiec. O ile nasze imprezy były przemyślane, o tyle tutaj z myśleniem nie było nic wspólnego. Jak koleś rozpalił ognicho to prawie pół wsi poszło z dymem. No trzeba przyznać – mają rozmach!

Było u Was w Majówkę podobnie? Zapewne byśmy o tym pisali. Pomysły niektórych ludzi nie dość, że są pozbawione jakiegokolwiek sensu, to stają się po prostu niebezpieczne. Bo jak zrozumieć tego gościa z Niemiec, który w celu rozpalenia ogniska wylał kilka kanistrów benzyny? Mocne…

ZOBACZ:Okręty Stanów Zjednoczonych płyną na Bliski Wschód. Czy właśnie zaczyna się III Wojna Światowa?

źródło fot. i wideo: youtube.com

kanistrami

Zatrzymano mężczyznę, który chciał wejść do katedry z KANISTRAMI BENZYNY!

37-latek próbował wejść do katedry św. Patryka na Manhattanie z dwoma kanistrami benzyny. Podczas wejścia do kościoła ochroniarze jednej z najpopularniejszych katedr, która mieści się w Nowym Jorku zauważyli podejrzane zachowanie. Śledczy, którzy przyjechali na miejsce stwierdzili, że mężczyzna jest niestabilny emocjonalnie i nie wiadomo na co go stać i co planował.

Zdarzenie miało miejsce w środowy wieczór. 37-letni mężczyzna mieszkający na co dzień w New Jersey wyszedł z samochodu z dwoma kanistrami benzyny oraz reklamówką w której były dwa płyny łatwopalne i tyle samo zapalniczek. Najprawdopodobniej miał w planach podpalenie najważniejszej katedry Nowego Jorku. Policja stwierdziła, że jego wypowiedzi były niespójne i się wymijały. Stwarzał wrażenie człowieka chorego psychicznie. Mężczyzna twierdził, że skończyło mu się paliwo w samochodzie, stąd u niego dwa kanistry benzyny. Nie powiedział jednak dlaczego chciał je wnieść do świątyni. Śledczy natychmiast sprawdzili stan paliwa w jego aucie i stwierdzili, że było ono zatankowane. Katedra św. Patryka wybudowana w XIX wieku to jedna z najważniejszych świątyń w Stanach  Zjednoczonych. Być może 37-latek chciał aby podzieliła losy Notre Dame.

 

ZOBACZ:Naukowiec zaproponował studentom zajęcia rodem z „Breaking Bad”. Teraz grozi mu za to więzienie

 

Ludzie oszaleli. Ledwo co w niewyjaśnionych do tej pory okolicznościach spłonęła katedra Notre Dame, a teraz taka sytuacja. Miejmy nadzieję, że niebawem wyjaśni się to, jak doszło do pożaru paryskiej świątyni.

źródło: o2.pl fot. twitter.com

Chciała pozbyć się wszy, koleżanki poradziły jej by umyła włosy benzyną! Konsekwencje okazały się przerażające! [foto +18]

Tragiczne konsekwencje dla 16-letniej Gozde K. z Turcji miał pomysł umycia głowy benzyną. Nastolatce poradziły tak koleżanki z klasy, ponieważ zmagała się z problemem wszy we włosach. Miało to być najlepsze rozwiązanie w walce z niechcianymi insektami. Dramat rozegrał się o poranku. Dziewczynka stanęła w płomieniach po tym jak przez przypadek dotknęła włosami grzałki od piecyka.

 

 

 

 

Zrozpaczony ojciec 16-latki relacjonował w lokalnych mediach, że feralnego dnia obudził go rozdzierający krzyk córki dobiegający z łazienki. Kiedy Erdal K. wbiegł do pomieszczenia jego oczom ukazał się przerażający widok. Jego dziecko płonęło jak pochodnia. Przerażony mężczyzna zrobił wszystko co mógł, złapał pierwszy lepszy ręcznik i stłumił płomienie. Niestety oparzenia są na tyle rozległe, że dziewczynka walczy o życie.

 

 

 

Lekarze ze szpitala akademickiego Ataturk University Yakutive określają stan 16-latki jako krytyczny, jednak mają nadzieję, że Gozde będzie się dało uratować. Dziewczyna przebywa na oddziale intensywnej terapii. Niestety z racji tego, że jej rodzina jest biedna rodzice nie mają pieniędzy na leczenie swojego dziecka. Ojciec nastolatki liczy, że znajdą się ludzie, którzy pomogą jego ukochanej Gozde.

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

 

 

meksyk ogień, pożar, pochodnie

Ludzie płonęli jak pochodnie: tragiczny bilans wybuchu rurociągu w Meksyku [VIDEO +18]

Do potwornej tragedii doszło 18 stycznia, gdy setki osób z miejscowości Tlahuelilpan postanowiło skorzystać z rozszczelnienia rurociągu Tula-Tuxpan. Złodzieje, którzy go przedziurawili ukradli setki litrów paliwa. Niestety, po kilku godzinach paliwowych „żniw” doszło do zapłonu. Ludzie uciekając płonęli jak pochodnie. 

 

Rurociąg należący tak samo jak rafineria w Tula do firmy Pemex był aż 10-krotnie celem rabusiów w ciągu zaledwie trzech miesięcy. Personel firmy co chwila musiał naprawiać podziurawione przez złodziei rury.

 

Ten wyciek był wyjątkowo duży. Setki ludzi z plastikowymi kanistrami, wiadrami i innymi naczyniami wykorzystało go, aby podkraść nieco paliwa. W pewnym momencie benzyna zapaliła się, a płomienie wystrzeliły na wysokość ponad 20 metrów! Wokół były setki ludzi. Ich nasączone paliwem buty i ubrania zajęły się w jednej chwili.

 

 

Na nagraniach widać dziesiątki płonących i uciekających z epicentrum ognia osób. Tydzień po tragedii wiemy już, że bilans zabitych osiągnął 107 ofiar.

 

ZOBACZ: Używasz takich kosmetyków? W wypadku pożaru NIE MASZ SZANS! Straż ostrzega: LUDZIE PŁONĄ JAK POCHODNIE!

 

W ciągu dwóch lat skarb państwa w Meksyku stracił 3 miliardy dolarów z powodu kradzieży paliwa. Władze właśnie wdrażają program walki z tym procederem. Jednak prawdopodobnie dopiero ta tragedia może zmienić podejście społeczeństwa do sprawy. Z powodu kradzieży paliwa w Meksyku często brakuje go na stacjach benzynowych i kwitnie czarny rynek. Na nim benzyna jest aż dwa razy tańsza.

 

fakt.pl/ foto: youtube screenshot

paliwo, benzyna Pb95

Za 3 MIESIĄCE koniec z benzyną PB95! Wszystko dzięki Unii Europejskiej!

Unia to instytucja, która zawzięcie walczy z problemami, które w innych częściach świata nie występują. Teraz eurokraci postanowili wziąć się za stacje benzynowe i za to, co możemy na nich wlać do baku. Koniec z oznaczeniami Pb95, Pb98 i ON! 

 

Nowe rozporządzenie Unii Europejskiej, które wejdzie w życie od 12 października 2018 roku zmieni oznaczenia paliw stosowane dzisiaj na stacjach benzynowych. Pożegnamy się z Pb95, Pb98, ON, itd. Ich miejsce mają zastąpić plakietki specjalnych kształtów, które będą się także znajdować na samochodach. Tak żeby przypadkiem nikt się nie pomylił, co ma wlać do baku.

 

Plakietki mają mieć trzy kształty: kółko, kwadrat i romb. Benzyna będzie oznaczona kółkiem z literą „E”. Symbol liczbowy będzie zaś oznaczał dopuszczalną ilość etanolu dla danego auta. Na przykład symbol „E5” będzie oznaczał benzynę z 5% zawartością etanolu.

 

Olej napędowy oznaczony zostanie kwadratem z literą „B” (biodisel” i analogicznie liczbą oznaczającą zawartość biodisla w paliwie. Na dystrybutorach pojawią się oznaczenia B7 i B10.

 

Kwadrat będzie także oznaczał olej napędowy XTL, który ma skład niemalże taki sami jak tradycyjny olej napędowy, ale jest wytwarzany z innych surowców i w innym procesie produkcyjnym.

 

Paliwa gazowe będą miały oznaczenie w kształcie rombu, zaś symbol w środku będzie oznaczał, z jakim konkretnie rodzajem mamy do czynienia. H2 będzie oznaczało wodór, CNG sprzężony gaz ziemny, LNG skroplony gaz ziemny, zaś LPG gaz płynny.

 

Od października takie oznaczenia pojawią się na wszystkich stacjach benzynowych w UE i w kilku krajach poza Unią. Poza tym muszą je mieć wszystkie samochody zarejestrowane po 12 października.

 

Zdaniem urzędników unijnych nowe oznaczenia mają lepiej informować kierowców, które paliwo jest odpowiednie do ich samochodu. Być może pomogą także zapobiec pomyłkom pomiędzy benzyną a olejem napędowym.

 

Naszym zdaniem, to nowe przepisy są kompletną pomyłką i zupełnie nie rozumiemy sensowności ich wprowadzenia. Ale to nie pierwszy raz, gdy Unia pisze dziwne przepisy.

porshe 911

Kalisz: ukradł Porshe 911 i chciał zatankować na KRECHĘ, ale NAJGORSZE wydarzyło się później…

Mężczyźni… któremu z nich nie przyśpiesza bicie serca, gdy widzi jakiś świetny wóz? Niewielu jest naprawdę odpornych na ich czar. Lecz o ile samo marzenie, lub dążenie do zdobycia legalną drogą auta marzeń nie jest złe, czasem niektórzy są skłonni zrobić zbyt wiele. Tak stało się w wypadku tego Porshe 911.

 

Piąta rano, Garbów nad Prosną. Huk i łomot giętej stali. Mieszkańcy jednej z posesji z przerażeniem stwierdzają, że w ich płot wbiło się, jeszcze pół minuty temu piękne, Porshe 911. Po kierowcy nie było jednak śladu.

 

Przybyła na miejsce policja szybko ustaliła do kogo należy auto, jednak nie figurowało ono w rejestrach aut skradzionych. Z właścicielem spróbowano więc skontaktować się telefonicznie.

 

Teraz do grona osób przerażonych, wściekłych i zrozpaczonych z powodu szkód dołączył… właściciel Porshe! Okazało się, że pozostawił je w profesjonalnej myjni samochodowej, a sam wyjechał poza miejsce zamieszkania. Miał odebrać auto po powrocie.

 

Z tymi informacjami, niczym po nitce do kłębka, policjanci dotarli do 30-letniego Roberta G., pracownika profesjonalnej myjni samochodowej w Kaliszu. Robert wiedział, gdzie szef trzyma klucze od zakładu, oraz gdzie szukać kluczyków do pozostawionych mu aut.

 

Podebrawszy klucze do myjni, w nocy dostał się na jej teren i wsiadł do upragnionego Porshe. Problemy zaczęły się szybko – bak był niemal pusty.  Podobnie jak portfel Roberta. Namowy na tankowanie „na krechę” na nic się zdały, ale podejrzliwi pracownicy stacji nie wszczęli alarmu. Po trzech godzinach Robert wrócił zresztą z pieniędzmi. Niestety.

 

Prując przez okoliczne miejscowości stracił panowanie nad autem i zakończył przejażdżkę na płocie w Garbowie. Uciekając wstąpił trzeci raz na tą samą stację benzynową i… kupił sobie piwo.

 

Policja szybko go zatrzymała, odpowie za kradzież z włamaniem, oraz kierowanie pomimo zakazu sądowego. Grozi mu 10 lat więzienia. Tylko tego Porshe żal…

 

I płotu!

ŚWIĄTECZNY PREZENT z Bliskiego Wschodu – benzyna znów po 5 ZŁOTYCH? Pod choinkę możemy dostać SPORE PODWYŻKI!

Gdy kilka niesprzyjających czynników nakłada się na siebie skutek może być tylko jeden – wzrost cen.

 

Już jakiś czas temu zaistniały obawy, że ceny benzyny w mogą pójść znacząco w górę. Stało się tak w połowie października, jednak wtedy nikt nie przewidywał, że niepokojący trend może się utrzymać. Tymczasem sytuacja międzynarodowa sprawia, że to co wydawało się niemożliwe staje się realne. Być może w najbliższych tygodniach cena litra benzyny podskoczy do psychologicznej bariery 5zł/litr.

 

Dzieje się tak z kilku powodów. Po pierwsze na rynku istnieje spora obawa, że zostanie utrzymane ograniczenie wydobycia ropy naftowej. 30 listopada ma dojść do spotkania państw-członków OPEC, na którym zostaną podjęte bardzo ważne decyzje. Jest możliwe, że ograniczenia zostaną przedłużone aż do końca 2018 roku. To pierwszy czynnik generujący wzrost cen.

 

Od poniedziałku inwestorów niepokoi jeszcze sytuacja w Arabii Saudyjskiej i wzrost napięcia w Zatoce Perskiej. Masowe aresztowania saudyjskich książąt i realna groźba eskalacji konfliktu na linii Rijad – Teheran sprawiają, że ceny ropy osiągnęły poziom nienotowany od 2015 roku. I ta tendencja wzrostowa może się utrzymać.

 

Podwyżki cen na światowych rynkach w ciągi kilku dni odbiją się na naszych stacjach paliw. Zależnie od rozwoju sytuacji, litr benzyny 98 może kosztować nawet powyżej 4,90zł/litr. Pesymiści wieszczą nawet cenę 4,99zł/l.  W wypadku bezołowiowej 95 cena wahać się będzie w okolicach 4,70-4,80 za litr.

 

W tym momencie jesteśmy zdani na łaskę światowej geopolityki. Dalsze pogorszenie sytuacji na Bliskim Wschodzie odbije się na nas rosnącymi cenami paliwa. A wtedy musimy być przygotowani na znacznie większe wydatki wynikające ze świątecznych i noworocznych podróży.

 

Biznes.interia.pl