prezerwatywy

[WIDEO] Przebrał się za bezdomnego i zapytał prostytutki, czy go obsłuży bez prezerwatywy. Nie uwierzysz, za ile zgodziła się z nim pójść!

Pewien znany youtuber przebrał się za bezdomnego, wymazał się jakąś breją, aby wyglądać jak najbardziej realistycznie. Następnie podjechał na rowerze do prostytutki i spytał się czy mógłby skorzystać bez prezerwatywy. Jej odpowiedź była oczywiście negatywna. Zatem zaczął się targować. I wiecie co? Zgodziła się na pewną kwotę. Wydaje się ona być śmieszną, patrząc na to, w jakim stanie był owy mężczyzna. A jednak!

Spytał się prostytutki czy może skorzystać bez prezerwatywy. Oczywiście pani powiedziała, że nie. Postanowił jednak zawalczyć i… udało mu się! Zobaczcie, za ile ta dziewczyna zgodziła się go obsłużyć! Jak widać, nie dla wszystkich zdrowie jest najważniejsze.

ZOBACZ:[FOTO] Nastolatka zrobiła sobie na wakacjach tatuaż wykonany henną. To, co stało się z jej ręką to MASAKRA!

źródło fot. i wideo: youtube.com

lasu ciecierzynie, auto, petycja, żonę zwierzęta

Dramat w Szczecinie: bezdomny kopnął w brzuch kobietę w CIĄŻY. Zaatakował ją gdy…

W stolicy województwa zachodniopomorskiego omal nie doszło do tragedii. Kobieta w ciąży, wracająca do domu z dwójką dzieci zastała pod blokiem mężczyznę. Bezdomny chciał za wszelką cenę dostać się na klatkę schodową.

 

Kobieta nie chciała go wpuścić i zagrodziła mu drogę. Doszło między nimi do szarpaniny i ostrej wymiany zdań. Wtedy bezdomny kopnął kobietę w brzuch i uciekł. Zaatakowana trafiła do szpitala na obserwację, na szczęście ani jej, ani dziecku nic się nie stało.

 

Policjanci z komisariatu na Niebuszewie rozpoczęli poszukiwania podejrzanego. Okazał się nim 43-letni mężczyzna, notowany już za inne przestępstwa. Następnego dnia został zatrzymany przez żeński patrol policji.

 

Za atak na ciężarną i wybryk chuligański grozi mu rok pozbawienia wolności. Na razie trafił na dwa miesiące do aresztu. Jest mu tam zapewne ciepło, ma wikt i opierunek, więc summa summarum pewnie nie jest niezadowolony. Naszym zdaniem tego typu atak należałoby zakwalifikować jako usiłowanie zabójstwa, a przynajmniej spowodowania znacznego uszczerbku na zdrowiu.

 

Z jednej strony potrafimy też zrozumieć rozgoryczenie bezdomnego, który w tak niskich temperaturach szukał miejsca, gdzie mógłby się ogrzać. Ale nic nie usprawiedliwia ataku na bezbronną kobietę w ciąży.  W kraju istnieje wiele miejsc i instytucji, gdzie w sytuacji kryzysowej bezdomni mogą znaleźć pomoc. Jednak zazwyczaj warunkiem jest stan trzeźwości – nie do osiągnięcia dla wielu żyjących na ulicy.

 

gs24.pl

bezdomny, śmietniki, pieniądze,

Bezdomny UKRADŁ 300 TYSIĘCY EURO z lotniska. Po dwóch miesiącach odnaleziono „przestępcę doskonałego” – marnie skończył…

Ponad dwa miesiące zajęło francuskim służbom odnalezienie sprawcy zuchwałego napadu na paryskim lotnisku Charlesa de Gaulle’a. Od początku podejrzewano, że jest nim bezdomny, który doszedł do fortuny w sposób kuriozalnie komiczny!

 

Kamery monitoringu uchwyciły moment, gdy zmęczony życiem kloszard oparł się o drzwi a te… ustąpiły pod jego ciężarem. Traf chciał, że było to wejście do siedziby firmy Loomis, która zajmuje się transportem gotówki.

 

Bezdomny wszedł i wziął torbę z 300 tysiącami euro [ZOBACZ: OD ZERA DO MILIONERA. Bezdomny grzebiący w śmieciach SKOMPROMITOWAŁ ochronę lotniska], a żeby było jeszcze śmieszniej – nikt nie potrafił go znaleźć!

 

W Internecie pojawiało się wiele głosów poparcia i nadziei, że biedny człowiek za te „przypadkiem” zrabowane pieniądze na nowo ułoży sobie życie. Prawda jednak okazała się bardziej brutalna.

 

Winnego francuscy policjanci znaleźli w jednym z paryskich schronisk. Ale po fortunie nie było śladu. Kloszard stwierdził, że część wydał, część rozdał znajomym, a z reszty został okradziony. Podobnież miał zostać pobity i porwany.

 

Służby nazywały jego czyn „przestępstwem doskonałym”. Wprawdzie było dziełem przypadku, ale jednak! Mężczyzna wszedł, wziął pieniądze i wyszedł. Bez przemocy, broni i gróźb. A co więcej, na długi czas stał się niewidzialny dla pościgu.

 

Jakie konsekwencje mogą mu grozić? Zapewne trafi do więzienia. Ale raczej nikt nie zmusi go do oddania lub odpracowania zrabowanej kwoty. Summa summarum – chyba wyszedł na tym na plus….

 

o2.pl

mieszkanie, morderstwo, policja, bezdomnego

Przygarnęła na zimę BEZDOMNEGO. Jej dobroć skończyła się MAKABRYCZNIE!

Jeanna Leslie, 49-letnia kobieta mieszkająca w stanie Kolorado w USA mogłaby być prawdziwym przykładem dobroduszności. Niestety graniczącej już z naiwnością. Gdy zaczęła się zima i mrozy postanowiła do swojego domu zaprosić bezdomnego mężczyznę. I nie skończyło się to najlepiej.

 

Terry Dunford nie miał gdzie skryć się przed zimą i niskimi temperaturami. Z propozycji Leslie skorzystał z ochotą. Wraz z nim w domu 49-latki zamieszkał jeszcze jeden kloszard.

 

Nie tak dawno kobieta zniknęła. O sprawie zawiadomił policję były mąż Jeanny, po tym jak ta nie przyjechała by odebrać ich dzieci z meczu koszykówki. Mundurowi rozpoczęli poszukiwania.

 

W domu kobiety odkryli zakrwawione, męskie ubrania i portfel z dokumentami Dunforda. Na monitoringu w sklepie nieopodal zarejestrowano jak w prawdopodobny dzień zaginięcia Jeanna Leslie kupuje z bezdomnym alkohol.

 

Dopiero wtedy na jaw wyszła prawda o pomocy jakiej kobieta udziela bezdomnym. Nikt z jej rodziny nie miał pojęcia, że dwóch panów o podejrzanej reputacji kobieta zaprosiła do domu. Jej bliscy twierdzą, że była otwartą, dobrą osobą, która z każdym umiała się zaprzyjaźnić.

 

Początkowo motyw zbrodni nie był oczywisty dla służb. Dopiero po przesłuchaniach wyszło na jaw, że bezdomni wykorzystali dobro kobiety. Zamierzali po morderstwie zamieszkać w jej mieszkaniu i przejąć je na własność.

 

Jak widać czynienie dobra może być dla nas potwornie niebezpiecznie. Szczególnie jeśli chęć by je czyni przysłania nam zdrowy rozsądek.

 

o2.pl

żrący, grze, zboczeniec, telefon, Policja, bezdomny, pożar, ogien,

SZOK! Pijany bezdomny zaczął PŁONĄĆ siedząc w radiowozie! Zamiast do izby wytrzeźwień trafił do szpitala w CIĘŻKIM STANIE!

Ta historia wydaje się wręcz nieprawdopodobna, ale wydarzyła się w środę w Głogowie. Okoliczności są aktualnie badane przez prokuraturę, a poparzony bezdomny walczy o życie w szpitalu. Policja prowadzi swoje własne wewnętrzne śledztwo w celu wyjaśnienia sprawy.

 

W środę około 14 patrol policji dostał informację o bezdomnym znajdującym się w stanie upojenia alkoholowego. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce zapakowali go do radiowozu z zamiarem zawiezienia do izby wytrzeźwień.

 

W pewnym momencie poczuli dym z tylnej części auta. Okazało się, że odzież na kloszardzie zaczęła się palić! Policjanci wyprowadzili go z radiowozu i ugasili ogień gaśnicami. Pijany bezdomny z poparzeniami II i III stopnia trafił do szpitala w Głogowie.

 

Kto zawinął i jak mogło dojść do czegoś takiego? Być może policjanci nie przyłożyli się do przeszukania nietrzeźwego bezdomnego i nie zauważyli, że ma przy sobie zapałki lub zapalniczkę. Raczej należałoby wykluczyć moce nadprzyrodzone i samozapłon z powodu dużego stężenia alkoholu w organizmie, ale przecież nigdy nic nie wiadomo…

 

 

onet.pl/ twitter.com foto: zdj. ilustracyjne/ youtube. com

Maryja

WIEMY skąd „bezdomny pan Stanisław” miał DWA SAMOCHODY DLA OJCA RYDZYKA! Wielka zagadka ROZWIĄZANA!

Na pewno słyszeliście już fragment rozmowy ojca Rydzyka z redaktorem swojej telewizji, w której redemptorysta opowiada o samochodach otrzymanych przez niego od bezdomnego o imieniu Stanisław (ZOBACZ:HIT INTERNETU! Ojciec Rydzyk i jego opowieść o bezdomnym, który przyjechał DWOMA AUTAMI podbija sieć!). Teraz dziennikarze dotarli do dalszej części rozmowy i… wszystko staje się jasne!

 

Sam fakt, że bezdomny mógłby dać komukolwiek samochody wydaje się bezsensowny. Ale wyjęty z kontekstu fragment rozmowy Tadeusza Rydzyka nie zawierał istotnego fragmentu – w którym ten opisuje jak dokładnie doszło do rej intrygującej „transakcji”.

 

Okazuje się bowiem, że bezdomny miał wygrać… w totolotka. 1 milion, 350 tysięcy złotych. Z tych pieniędzy sfinansował dwa auta marki Volkswagen dla fundacji ojca Rydzyka. Bezdomny miał słuchać Radio Maryja i być pod wrażeniem działalności Tadeusza Rydzyka.

 

„Wy robicie dobrą robotę, dlatego proszę bardzo”. I tym samym często jak jadę tym samochodem, to mówię „Wieczne odpoczywanie” za niego”

– mówi w dalszej części wywiadu ojciec Rydzyk, przytaczając słowa pana Stanisława. Do pełnej wersji rozmowy dotarli dziennikarze Wirtualnej Polski.

 

Czy tak faktycznie się stało – tego oczywiście nie wiemy. Zapewne osoby niechętne kontrowersyjnemu redemptoryście i tak nie uwierzą w tą historię. Z drugiej strony wszyscy doskonale znamy ofiarność słuchaczy Radia Maryja i widzów Telewizji Trwam. Dlatego wcale nie zdziwiłoby nas, gdyby bezdomny, do którego uśmiechnął się los – a który miał namiętnie słuchać rozgłośni – postanowił część fortuny przekazać o. Tadeuszowi Rydzykowi. Takie wątpliwości mogłaby rozwiać jedynie publikacja odpowiednich dokumentów.

 

wprost.pl

 

 

 

bezdomny, śmietniki, pieniądze,

OD ZERA DO MILIONERA. Bezdomny grzebiący w śmieciach SKOMPROMITOWAŁ ochronę lotniska. PRZYPADKIEM wyniósł torbę z…

To się nazywa prezent od losu. Niestety, służby raczej nie pozwolą by bezdomny zbyt długo cieszył się nim. 

 

Jeden z bezdomnych mieszkających w pobliżu portu lotniczego im. Charlesa de Gaulle’a w Paryżu może mówić o niesamowitym szczęściu. Przeszukując śmietniki pod jednym z lotniskowych budynków, w pewnym momencie oparł się o drzwi wejściowe do niego. Ku zdziwieniu kloszarda te otworzyły się, wręcz zapraszając do środka.

 

Mężczyzna skorzystał z okazji. I żeby było śmieszniej, trafił najlepiej jak mógł – wszedł wprost do pomieszczeń zajmowanych przez firmę zajmującą się konwojowaniem pieniędzy. Co więcej – nikogo nie było w środku. Gdy zauważył dwa worki leżące w środku, nie namyślając się długo rzucił walizkę ze swoim skromnym dobytkiem, wziął worki i uciekł z budynku! W międzyczasie włączył się alarm, ale i tak żaden z pracowników nie zdążył zainterweniować. Przypadkowy rabuś zbiegł.

 

Jak się okazało, w workach, które wyniósł było… 300 tysięcy euro! Policja szuka go teraz, a pracownicy lotniska przyznają wprost, że „system zabezpieczeń jest dziurawy jak ser szwajcarski”. Zwracają uwagę np. na to, że wiele wejść pozostaje wciąż otwartych, bo zepsuły się czytniki kart potrzebnych do ich otwierania. Dodatkowo bezdomni mieszkający przy lotnisku znają doskonale rozkład patroli i wiedzą kiedy i gdzie mogą się pojawić aby pogrzebać w kontenerach. Tym razem jednak skończyło się na znacznie poważniejszym incydentem.

 

Czy bezdomny zwróci ukradzione pieniądze? Skoro jeszcze tego nie zrobił, to chyba nie. Każda kradzież zasługuje na potępienie, ale w tym wypadku można mieć malutką nadzieję, że pieniądze zdobyte w nielegalny sposób przysłużą się do czegoś dobrego i pomogą komuś bardzo trudnej sytuacji życiowej. A co ważniejsze – być może zwrócą uwagę służb na systemy zabezpieczeń

Polska: Ślub pary bezdomnych! GALERIA ZDJĘĆ

Para bezdomnych mieszkająca w Polsce jest razem już od 14 lat, to miał być skromny ślub, ale ludzie dobrego serca zaangażowali się w pomoc nowożeńcom i zrobili im wielką niespodziankę.
 

Continue reading „Polska: Ślub pary bezdomnych! GALERIA ZDJĘĆ”