Białystok: Usmażył mamie naleśniki z marihuaną! Kobieta (…)!

mamie naleśniki

28-latek z Białegostoku chciał przetestować na swojej rodzicielce niekonwencjonalne danie i przygotował mamie naleśniki z marihuaną. Chłopak podał nieświadomej kobiecie potrawę i nie chciał jej zdradzić z czym są naleśniki o dziwnym zapachu. Finał kolacji okazał się dla niej dramatyczny.

 

ZOBACZ:Ta Polka schudła 170 KILOGRAMÓW. Teraz ujawnia sekret swojej metamorfozy

 

 

Nieprzytomna mieszkanka Białegostoku została przewieziona do szpitala. Natomiast śledczy niemal od razu zajęli się rewizją mieszkania młodego człowieka, ponieważ byli przekonani, że ma w domu więcej narkotyków. Ich przypuszczenia okazały się słuszne, ponieważ natknęli się na nie między stronami książki. Doniczki z sadzonkami konopi znajdowały się również w jego samochodzie. Policjanci zabezpieczyli łącznie 30 gram marihuany, sadzonki konopi i sprzęt do uprawy tych roślin. Młody mężczyzna został aresztowany i czeka na wyrok.

 

ZOBACZ TAKŻE:Jako DZIECKO była gwiazdą “PEŁNEJ CHATY”. Przez alkohol i narkotyki SIĘGNĘŁA DNA

 

źródła: fakt.pl, foto: pixabay.com

 

 

Kruszwil promuje Podlasie. Urzędnicy płacą grube tysiące

Lord Kruszwil promuje Podlasie fot.YT

Kadr ukazujący Lord Kruszwila, szybkie powitanie i zapowiedź “krótkiego odcinka z memami o Podlasiu”. Po chwili następuje zbliżenie na spodnie głównego bohatera. “Co Ty, gejem jesteś, czy co?” – oburzył się Kruszwil. “Nie, po prostu pokazuje ludziom jakiego masz małego”. Jest to dosyć oryginalny pomysł na promocję. Urząd Marszałkowski zapłacił youtuberowi za nagranie odcinka, który promowałby województwo. Jak wyszło?

Kruszwil stwierdził, że Podlasie to trzeci świat, ale nie będzie o tym gadał “w swojej chacie za kilka milionów”. Osobiście wybrał się na północ kraju, aby przekonać się czy region ten w rzeczywistości wygląda tak, jak na memach. Po przyjeździe na miejsce okazuje się, że na Podlasiu “nie ma meneli” i można nawet znaleźć pięciogwiazdkowy hotel “z nieobszczaym materacem”.

Czytaj także: Dwóch papieży poróżniła kwestia celibatu. Rozłam w Kościele?

Trzeba przyznać, że Kruszwil po prostu nakręcił film w swoim stylu. Nie różni się on niczym od tych, które do tej pory można było znaleźć na jego kanale. Słynie on z kontrowersyjnych zachowań, obnoszenia się ze swoim rzekomym bogactwem i… młodego wieku. Youtuber niedawno skończył 18 lat. 

Jak ustalił portal waszaturystyka.pl, nagranie takiego materiału zlecił Departament Współpracy z Zagranicą i Promocji Urzędu Marszałkowskiego. Budżet kapanii promocyjnej opiewał na 50 tys. zł, więc zapewne spora część trafiła do Marka (tak ma na imię Kruszwil). 

Film jednak chyba nie przyjął się tak, jak powinien, bo w oficjalnych źródłach już go nie znajdziemy. Obejrzeć go można jedynie w zreuploadowanej wersji

Czytaj także: Facebook: wyciekły dane setek milionów osób. Thunenberg i Macierewicz nie prowadzą swoich profili

UMWP nie zleca youtuberom jakichkolwiek materiałów, jedynie za pośrednictwem firmy reklamowej zleca usługi reklamowe w postaci lokowania województwa podlaskiego na kanałach prowadzonych przez youtuberów – tłumaczy rzecznik urzędu. – Rzeczywiście miała miejsce pilotażowa współpraca z jednym z popularnych youtuberów. Jego film nie zyskał oczekiwanych zasięgów i efektów promocyjnych, dlatego ten projekt nie będzie kontynuowany. Województwo podlaskie stawia na własną aktywność w nowych mediach, przede wszystkim rozwijając własne media społecznościowe […]. Wybór wykonawcy odbył się poprzez przesłanie zapytania ofertowego dotyczącego współpracy z youtuberem. 

Ciężko się nie zgodzić, że taka forma promocji może nie przynieść oczekiwanych efektów.

Wielki skandal z udziałem Lorda Kruszwila! Youtuber wziął 50 tysięcy złotych za…

Lorda Kruszwila dla młodszej części społeczeństwa nie trzeba przedstawiać. Chłopak z milionem subskrypcji na YouTube nagrał film, który okazał się wielkim skandalem!

 

Dla Lorda Kruszwila – jednego z najpopularniejszych polskich youtuberów liczy się każda złotówka. Poprzez grywanie bogatego dzieciaka, mówienie co drugiego słowa „prestiż”, wmawianiu widzom, że to co bogate jest dobre zdobył ogromną popularność. Znaczna część polskiego społeczeństwa się nim zachwyciła. Nawet starsze pokolenie youtuberów chciało z nim nagrywać film, jak gdyby ten nastolatek miałby być wyrocznią.

 

Poprzez patologiczne treści zamieszczane na swoim kanale, tworzeniu dwuznacznych miniatur filmowych każdy jego film ma na swoim koncie ponad milion wyświetleń. Nic więc dziwnego: chłopaczek ma siłę przebicia, co niektórzy ochoczo wykorzystali.

 

Wszystko chodzi o dosyć głośny film z sierpnia, w którym Lord Kruszwil „opowiada” o Podlasiu. Głównym przekazałem było jednak to, że Podlasie to „jest tak zwany trzeci świat”. Oczywiście nie zabrakło w nim kpin z homoseksualistów, krzyża świętego oraz osób ubogich. Lecz okazało się, że film miał być sponsorowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego. Youtuber zgarnął 50 tysięcy złotych z kieszeni podatnika za, umówmy się, wykpienie Podlasia.

 

Urząd Marszałkowski wydawał zaraz po nagłośnieniu tej sprawy specjalny komunikat w którym czytamy, że osoba, która była odpowiedzialna za prowadzenie działań promocyjnych Podlasia już od jakiegoś czasu nie pracuje na tym stanowisku. A także:

 

Nawiązana w maju ubiegłego roku pilotażowa współpraca z jednym z popularnych youtuberów nie przyniosła oczekiwanych efektów promocyjnych. Dlatego projekt ten nie będzie kontynuowany. Pragnę podkreślić, że urząd nie zleca bezpośrednio youtuberom jakichkolwiek materiałów, jedynie za pośrednictwem firmy reklamowej zleca usługi reklamowe w postaci lokowania województwa podlaskiego na kanałach prowadzonych przez youtuberów.

 

ZOBACZ TEŻ: Znany polski youtuber przyłapany na wąchaniu rozpuszczalnika! „Nie tego się spodziewaliśmy!”

 

Mieszkańcy Podlasia mogą się czuć zażenowani tym, że ich władze opłacają patostreamerów do promowania ich województwa. Teksty, które pojawiły się w filmie typu: „Nagrałem twój rozporek, bo chciałem pokazać jakiego masz małego” raczej nie stanowią promocji Podlasia, a pokazują degenerację moralną tychże twórców.

Znany polski youtuber przyłapany na wąchaniu rozpuszczalnika! „Nie tego się spodziewaliśmy!”

Major Suchodolski

To już przechodzi ludzkie pojęcie do czego ludzie są zdolni! Tym razem znany polski youtuber został przyłapany jak wącha rozpuszczalnik. Co na to jego fani?

 

Media społecznościowe sprawiły, że każdy, kto im jest bardziej głupszy, ma szansę na wypromowanie samego siebie. Jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia – możesz stać się sławny. Tak też było tym razem. Znany polski youtuber Major Suchodolski został właśnie przyłapany przez swojego widza w trakcie wąchania rozpuszczalnika.

 

Major Suchodolski to pseudonim polskiego youtubera i patostreamera. Swoich widzów przyzwyczaił do wulgarnego języka, nienawiści, notorycznego spożywania alkoholu. No i do aktów agresji, a ostatnio także i do wąchania rozpuszczalnika.

 

Od trzech lat prowadzi swój kanał na platformie YouTube, a w swoich filmach głównie przedstawia jak je kolejne posiłki. A także jak obraża swojego współlokatora. Sielanka trwa już jakiś czas, bo widzowie wysyłają dla niego paczki. Dodatkowo ma szybki zarobek z transmisji online w czasie których widzowie wpłacają pieniądze na jego konto. No i nie zapominajmy o pieniądzach z reklam. Szacuje się, że ten patostreamer może miesięcznie „zarobić” około 5 tysięcy złotych.

 

Major Suchodolski prowadzi swoją działalność legalnie, założył sobie firmę i odprowadza podatki. Mieszka ze słynnym Krzysztofem Kononowiczem – legendarnym kandydatem na prezydenta Białegostoku. To ten co mówił „nie będzie niczego” w takim śmiesznym sweterku.

 

1 stycznia (Nowy Rok) Major Suchodolski w lesie oddawał się nałogowemu wąchaniu rozpuszczalnika. Wideo cały czas krąży po sieci, dzięki czemu jego widzowie mogą zobaczyć po raz kolejny jak znany polski youtuber, patostreamer się narkotyzuje. Film możesz zobaczyć klikając tutaj.

 

ZOBACZ: Tragedia w domu kandydata na prezydenta! „25 lat więzienia…”

 

Co na to widzowie? Wystarczy przeczytać komentarze pod tym niechlubnym filmem. „Ale wrak, aż żal chłopa. Super, że mu kazałeś posprzątać”. „on na tej fazie wygląda jak dzikie zwierzę gotowe do ataku”, „Nie tego się spodziewaliśmy, myślałem że tam zamarzniesz, a ciebie znów odratowali”. „Nic nie przebije wyrazu twarzy przyłapanego na inhalacji Majora. Świetny film”, „Tylko konkretny ośrodek zamknięty i to na dłużnej, jak mu nitro nie zeżre płuc to wykończy go rak, Szczudlaku jeden”.

 

 

Tragedia w domu kandydata na prezydenta! „25 lat więzienia…”

zamurował, brata, brzuch, szaleniec, narkotyki, hełmży, dziecko, kanibalizm, zwyrodnialec, ucho, 2-letnią córkę, żywcem, tajniaków, sex shop

Tragedia w domu znanego kandydata na fotel prezydencki. Do dramatycznych scen doszło w niedzielę po godzinie 22. Bandyta został zabrany przez policję, ale wcześniej chciał…

 

Dramatyczne sceny rozegrały się w niedzielny późny wieczór w Białymstoku na osiedlu Starosielce. A tragedia w domu byłego kandydata na fotel prezydenta Miasta Białegostoku przeraziła wszystkich. Znany na cały świat, jak sam o sobie mówi Krzysztof Kononowicz był krok od tragedii. Zapewne większość pamięta Krzysztofa Kononowicza, otyłego mężczyznę w sweterku, który mówił: „że nie będzie niczego”. Obecnie, były już polityk, prowadzi swój kanał na YouTube, który śledzi prawie 100 tysięcy użytkowników.

 

W niedzielę ktoś próbował włamać się do jego domu. W trakcie gdy Krzysztof Kononowicz przeprowadzał transmisję na YouTube spostrzegł, że jakiś mężczyzna przeskoczył przez płot i chodził swobodnie po jego posesji. Zaraz w obawie przed napadem zadzwonił po policję. Zarówno on, jak i jego redaktor, który pomaga mu w nagrywaniu „Fiodor” byli zaskoczeni. W obawie przed bandytą zamknęli się w domu i czekali na przyjazd patrolu policyjnego.

 

Gdy tajemniczy mężczyzna zaczął walić mocno w drzwi, Krzysztof Kononowicz zadzwonił pod numer alarmowy, aby policjanci się pospieszyli. Po kilku chwilach bandyta był w rękach policji. Przyjechała policja i zaczęło się tłumaczenie, że „on chciał dać dla pana Krzysztofa na tonę węgla”. Zatrzymany mężczyzna chciał dać Kononowiczowi banknot stu złotych. Lecz były kandydat na prezydenta był niewzruszony i żądał zatrzymania. Jak się okazało tajemniczy mężczyzna był pod wpływem alkoholu i był kibicem Jagielloni Białystok. W trakcie zatrzymania i spisywania bandyty przyjechała opłacona pizza dla Krzysztofa, którą zamówili dla niego widzowie.

 

ZOBACZ: Tyle ZAROBIĄ gwiazdy w SYLWESTRA! „130 tysięcy złotych dostanie…”

 

Mężczyzna, który wtargnął na posesję przy ul. Szkolnej został w kajdankach wywieziony na komisariat policji nr 3 w Białymstoku. Przyjaciele i fani kanału Krzysztofa Kononowicza piszą, że teraz kibic Jagielloni musi ponieść srogą i „okuratną” karę. Według nich za takie przestępstwo powinno być 25 lat więzienia albo… sto złotych grzywny.

Makabryczne odkrycie pod sklepem STOKROTKA! Klient natknął się tam na…

sklepem

Mężczyzna dokonał makabrycznego odkrycia tuż przed popularnym sklepem Stokrotka. Sprawę bada prokuratura!

Straszliwego odkrycia dokonano tuż pod sklepem spożywczym stokrotka, gdzie jeden z mieszkańców natknął się na zwłoki leżące przed obiektem.

 

We wtorek, około godziny 4.00 nad ranem, w Białymstoku przy ulicy Paderewskiego za sklepem Stokrotka dokonano dramatycznego odkrycia. Jeden z mieszkańców natknął się na ciało mężczyzny. Zwłoki znajdowały się tuż pod obiektem, a na betonie były śl ady krwi.

„Na miejsce zdarzenia pojechali policjanci służb kryminalnych, którzy pracowali tam pod nadzorem prokuratora” – mówi nadkomisarz Tomasz Krupa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.  Ciało zostało przetransportowane do Zakładu Medycyny Sądowej.

 

Od strony zaplecza sklepu Stokrotka znajduje się duży plac służący do poruszania się samochodów dostawczych przywożących towar. To tam w pobliżu ogrodzenia, znajdowały się zwłoki 53-latka

 

Na miejscu tragicznego zdarzenia, czynności prowadziła policja pod nadzorem prokuratora.

Prokuratura Rejonowa Południe podjęła śledztwo w tej sprawie. Ciało 53-latka zostało zabezpieczone i przetransportowane do Zakładu Medycyny Sądowej w celu wykonania sekcji.

 

ZOBACZ TEŻ:Nowe 500 plus! Oto zasady przyznawania

 

Sekcja zwłok zmarłego pomoże ustalić co dokładnie się wydarzyło i jak długo ciało znajdowało się na zewnątrz.

Mieszkańcy twierdzą, że nigdy wcześniej nie odnotowano w pobliżu tej okolicy tragicznych wydarzeń. Czasem jedynie kręcili się tam bezdomni.

 

 

Źródło:radiozetwiadomości/pixabay

Gdy zwróciły mu uwagę, że źle zaparkował, rozpętało się piekło. Zwrot w sprawie nożownika z Białegostoku

psychiatra, tulipan z kołobrzegu

47-letnia kobieta wraz z 16-letnią córką nie mogły się spodziewać, że zwrócenie uwagi kierowcy za źle zaparkowany samochód doprowadzi je do szpitala. To i tak niemalże cud, że z obrażeniami szyi obie przeżyły. Teraz w sprawie nożownika wydano szokującą decyzję. 

Do ataku doszło 13 marca. 40-letni mężczyzna wdał się w sprzeczkę z 47-letnią kobietą i jej córką. Kobiety miały do niego pretensje, że źle zaparkował swoje auto. Wymiana zdań szybko zmieniła się w atak furii. Mężczyzna z nożem rzucił się na obie panie.

 

ZOBACZ TEŻ: Wisiał głową w dół na ogromnym kominie. Tragiczny finał

 

Najpierw dotkliwie poranił 47-latkę, wbijając jej nóż kilka razy w okolice szyi, piersi i lewego ramienia. Nastolatka została dźgnięta dwa razy w szyję. Na szczęście znalazł się w pobliżu policjant i przypadkowy przechodzień, którzy obezwładnili furiata.

 

Obrażenia kobiet okazały się niegroźne i obie doszły do siebie. Mężczyzna tymczasem trafił do więzienia z poważnymi zarzutami. Groziło mu nawet 25 lat więzienia. Ale prokuratura zadecydowała o umorzeniu postępowania. Dlaczego? 

 

Okazuje się, że zdaniem biegłych mężczyzna był w momencie popełniania czynu niepoczytalny. Dlatego prokuratura skieruje wniosek o umieszczenie mężczyzny w zakładzie psychiatrycznym.

 

Do 8 grudnia mężczyzna przebywać będzie w areszcie. Później prawdopodobnie trafi do zamkniętego szpitala psychiatrycznego w Choroszczy. To od sądu będzie natomiast zależało jak długo będzie przebywał na leczeniu w ośrodku zamkniętym.

Białystok: Spędził weekend w zamkniętym hipermarkecie, bo zdrzemnął się w toalecie! Kiedy się obudził wpadł w panikę i(…)!

hipermarkecie

Do naprawdę zaskakującej sytuacji doszło w jednym z hipermarketów w Białymstoku. Mężczyzna, który w sobotni wieczór robił tam zakupy postanowił chwile przed zamknięciem skorzystać z toalety by wypić spokojnie zakupiony wcześniej trunek. Klienta szybko zmorzył sen, w którym się pogrążył. Kiedy się obudził był środek nocy, a w zamkniętym hipermarkecie nie było klientów ani żadnego z pracowników!

Mężczyzna znalazł się w patowej sytuacji i wpadł w panikę. Klient zamknięty w hipermarkecie nie wiedział co ma tak naprawdę zrobić, chciał wyjść jednak nie miał ze sobą komórki i nie mógł zawiadomić policji. Przestraszony mężczyzna zdecydował się w końcu przeczekać w sklepie do poniedziałku i opowiedzieć o tym co go spotkało pierwszym pracownikom, którzy się w nim pojawią.
Ostatecznie mężczyzna opuścił sklep w poniedziałek rano. Jako pierwsi znaleźli go pracownicy porządkowi, którzy mieli sprzątać łazienki. Z informacji przedstawiciela marketu wynika, że klient wcale nie musiał siedzieć w nim tak długo. Mógł opuścić go korzystając z wyjścia awaryjnego. Co prawda robiąc to uruchomiłby alarmy, jednak nie poniósłby żadnych konsekwencji, ponieważ nic nie ukradł.
źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

 

 

[WIDEO] Pracownik z Białegostoku pokazał szczyt chamstwa. KAMERY NAGRAŁY, JAK ROBI TO PODCZAS PRACY

Białegostoku

Ciężko się patrzy na takie rzeczy i zastanawia nas to jak byśmy się zachowali, gdybyśmy trafili na takiego pracownika. Ten gość z Białegostoku przeszedł wszelkie granice chamstwa. Wszedł do pokoju, rozejrzał się jakby był u siebie w domu, po czym zaczął pluć gdzie tylko się da. Nawet jeżeli ktoś sobie u niego przeskrobał, to nie tłumaczy jego zachowania. Nie jest w swoim domu i nie ma prawa robić takich rzeczy!

Chamski robotnik z Białegostoku tylko potwierdził to, że nie można ufać dosłownie nikomu. Wyobraźcie sobie, że to Wasz dom i taki jegomość chodzi sobie po nim jak po swojej fortecy i robi co chce. On postanowił napluć gdzie tylko się dało. Dlaczego? Chyba wie o tym jedynie sam zainteresowany…

ZOBACZ:[WIDEO] Blondynka robiła sobie selfie przy nieswoim aucie. PO CHWILI ZALICZYŁA WPADKĘ STULECIA

źródło fot. i wideo: youtube.com