Biedronki azjatyckie znowu atakują! Uważaj – ich ugryzienia mogą być naprawdę niebezpieczne!

biedronki azjatyckie

Jesień to najgorszy okres, jeśli chodzi o spotkania z biedronkami azjatyckimi. Chłód i coraz gorsza pogoda skłania te owady do poszukiwania ciepłych i bezpiecznych schronień na zimę. Dlatego często naprawdę tłumnie szturmują nasze domy, a co gorsza – są agresywne i potrafią naprawdę dać popalić! Poniżej przeczytasz czym jest biedronka azjatycka, jak ją rozpoznać i jak się przed nią bronić. 

Biedronki azjatyckie znacznie różnią się od naszej, polskiej, biedronki siedmiokropki. We wrześniu i październiku stają się szczególnie widoczne, bowiem chłód skłania je do poszukiwania ciepłych zimowisk. W ten sposób trafiają do naszych domów, a tam potrafią narobić niezłych szkód…

 

>>>>>CZYTAJ DALEJ<<<<<<

Gryzie, powoduje zapalenie spojówek, astmę i chce wejść do Twojego domu! Tej jesieni to prawdziwa plaga

biedronki azjatyckie

Od razu mówimy – to nie jest zwykła biedronka. Po raz pierwszy ten groźny owad został zaobserwowany zaledwie 11 lat temu, w 2006 roku w Poznaniu. Od tego czasu zdobywa coraz to nowe obszary, które zasiedla i mnoży się na potęgę. Mowa o bardzo niepozornym stworzeniu – biedronce azjatyckiej, którą łatwo można pomylić z typową dla naszego regionu biedronką siedmiokropką. Ich wysyp jesienią to prawdziwa plaga.

We wrześniu i październiku biedronki azjatyckie tłumnie ruszają na poszukiwania bezpiecznych i ciepłych schronień na zimę. W ten sposób ogromne ich ilości mogą próbować dostać się do naszych domów. A nie jest to mile widziany gość. Wyjątkowo dużo jest ich w południowych województwach – gdzieniegdzie to wręcz plaga!

 

Biedronki azjatyckie potrafią być bardzo agresywne, ich ukąszenie powoduje świąd, pieczenie i zaczerwienienia, a hemolimfa wydzielana przez nie w sytuacji zagrożenia trwale brudzi sprzęty domowe. Może doprowadzić do reakcji alergicznych, zapalenia spojówek, a nawet astmy. Dlatego lepiej unikać kontaktu z tym owadem.

 

 

 

O tym jak rozpoznać biedronkę azjatycką, przeczytasz na kolejnej stronie