Jola Rutowicz była jednym z najbardziej kontrowersyjnych uczestników Big Brothera! Tak dziś wygląda!

jola rutowicz

Jola Rutowicz zasłynęła przed laty z udziału w czwartej edycji Big Brothera. Celebrytka wyróżniała się kontrowersyjnym zachowaniem i różowym kolorem ubrań. Nosiła ze sobą również pluszowego jednorożca, który towarzyszył jej na każdym kroku. Po zakończeniu emisji programu próbowała swoich sił w show-biznesie, ale ostatecznie przepadła i słuch po niej zaginął.

Okazuje się, że Jola Rutowicz postanowiła poszukać szczęścia w Stanach Zjednoczonych, gdzie czuje się jak ryba w wodzie. Celebrytka robi karierę jako modelka i przeszła dużą metamorfozę. Większości z nas zapomniana gwiazda Big Brothera kojarzy się z kontrowersyjnym zachowaniem, infantylnymi wypowiedziami, wyzywającym wyglądem i związkiem z aktorem Jarosławem Jakimowiczem. Rutowicz wykorzystała swoje pięć minut sławy w Polsce, występując w programach rozrywkowych, jednak po jakimś czasie spadła z piedestału i zdążyliśmy o niej zapomnieć

ZOBACZ:Big Brother: Kamil Lemieszewski wygrał 100 tysięcy, narzeka że został BEZ GROSZA!

 

 

Zapomniana gwiazda mieszka dziś w USA, gdzie pracuje jako modelka. I choć nie udziela się publicznie to fani mogą ją zobaczyć w mediach społecznościowych, gdzie chętnie publikuje swoje zdjęcia. Rutowicz nie jest już brunetką i nie ubiera w kiczowate, różowe wdzianka. Celebrytka przeszła ogromną metamorfozę, jest blondynką i nie rzuca się tak bardzo w oczy jak dawniej. Jola chętnie publikuje swoje zdjęcie na Facebooku i z tego co widać uwielbia podróżować. Jakiś czas temu została również mamą, mimo to ciąża nie wpłynęła negatywnie na jej sylwetkę, ponieważ nadal może pochwalić się szczupłą figurą.

 

fot: facebook.com

 

 

źródła: jastrzabpost.pl, foto youtube.com, facebook.com

 

 

 

 

Big Brother: Kamil Lemieszewski wygrał 100 tysięcy, narzeka że został BEZ GROSZA!

kamil lemieszewski

Kamil Lemieszewski to bohater minionej edycji Big Brother. Mężczyzna był dosłownie znienawidzony przez innych uczestników, ale miał ogromne poparcie wśród widzów, którzy wielokrotnie ratowali go z opresji nominacji, a ostatecznie ich głosy zapewniły mu zwycięstwo. Teraz zwycięzca reality show narzeka, że mimo wygranej nie ma pieniędzy! 

Kamil Lemieszewski jako zwycięzca kolejnej edycji Big Brother stał się właścicielem samochodu i 100 tysięcy złotych. Jednak jak przyznaje w rozmowie z „Party”, po wyjściu z programu został bez grosza przy duszy! 

Continue reading „Big Brother: Kamil Lemieszewski wygrał 100 tysięcy, narzeka że został BEZ GROSZA!”

Gwiazda Big Brother ujawnia PIKANTNE TAJEMNICE: „Jak długo nie uprawiam SEKSU to…”

big brother

Big Brother jakiś czas temu wrócił do polskiej telewizji po długiej przerwie. Od razu wywołał wiele kontrowersji, choć część widzów uważała, że dobór postaci jest bardzo słaby. Były jednak wśród nich osobowości, które potrafiły wzbudzić kontrowersje i zainteresować opinię publiczną.

Wśród nich z pewnością możemy wymienić Angelikę Głaczkowską i Igora Jakubowskiego, którzy poznali się w programie i zostali parą. Iskrzyło między nimi od początku, ale mimo wszystko przed kamerami nie pozwolili sobie na zbyt wiele. Ku rozczarowaniu widzów Big Brother!

 

Jednak Angelika podzieliła się ostatnio z mediami tajemnicą swojej wstrzemięźliwości…

Continue reading „Gwiazda Big Brother ujawnia PIKANTNE TAJEMNICE: „Jak długo nie uprawiam SEKSU to…””

GWAŁT W „BIG BROTHERZE”! Wykorzystaną dziewczynę zmuszono do…

GWAŁT W HISZPAŃSKIM „BIG BROTHERZE”! Wykorzystaną dziewczynę zmuszono do oglądania szokujących scen z jej udziałem.

„Big brother” to cieszący się ogromną popularnością program telewizyjny typu reality show emitowany w wielu krajach. Uczestnicy show zostają zamknięci na kilka tygodni, a czasem miesięcy w wielkim domu, a każdy ich ruch jest monitorowany przez kamery i tzw. Wielkiego Brata. Uczestnicy są obserwowani przez całą dobę. 

Przez wielu psychologów program uznawany jest za destrukcyjny, wielu uczestników zmaga się po wyjściu z domu Wielkiego Brata z problemami natury psychicznej. 

 

Trudno sobie wyobrazić co czuła jedna z uczestniczek hiszpańskiej edycji programu Big Brother, gdy zmuszono ją do oglądania gwałtu, który… dotyczył jej samej. Do zdarzenia doszło dwa lata temu. Po imprezie Carlota Prado trafiła do łóżka, gdzie poszedł za nią inny uczestnik Jose Maria López. Mężczyzna zaczął się dobierać do Carloty, a ona próbowała go powstrzymać. Dziewczyna mówiła „nie”, jednak Lopez nic sobie z tego nie robił. Uczestniczka była tak pijana, że niedługo później zasnęła. Wówczas doszło do gwałtu. Jose Maria López dopuścił się przestępstwa. Przestał, gdy z głośników zabrzmiał głos osoby z produkcji. 

 

Carlota obudziła się i nie była świadoma tego, co zdarzyło się poprzedniej nocy. Producenci reality show uznali, że najlepszym sposobem na przekazanie dziewczynie informacji, o tym, co się stało, będzie wezwanie jej do pokoju zwierzeń. Carlota Prado została zmuszona do oglądania nagrania, na którym widać scenę gwałtu. Mimo, że dziewczyna błagała o zaprzestanie, producenci nie wyłączyli filmu. Zabroniono jej również mówić o sprawie innym uczestnikom programu. 

Zobacz: DRAMAT u Heidi Klum! Lekarze powiedzieli jej, że ma…

Lopez został w trybie natychmiastowym wydalony z programu za „złe zachowanie”. Po wszystkim kobietę przeniesiono do hotelu, którego nie mogła opuścić. Wysłano do niej psychologa. Dopiero po pewnym czasie Carlota Prado zdecydowała się zgłosić sprawę organom ścigania. 

W związku z postępowaniem Lopeza nadal toczy się sprawa sądowa. Prawo hiszpańskie mówi o tym, że za gwałt można uznać współżycie bez zgody drugiej strony, nawet jeśli nie doprowadzono do niego przemocą. Kobieta, która była ofiarą gwałtu ma ogromne pretensje do produkcji. Uważa, że producenci programu mogli zapobiec przestępstwu.

 

Źródło: Wprost

Zobacz również: Usłyszała dziwne dźwięki dobiegające z kosza na śmieci. Kiedy zajrzała do środka zamarła!

Zdjęcie: Youtube

 

Polsat zrobi swojego „Big Brothera”!

Polsat

Telewizja Polsat zaskoczy swoich widzów już na wiosnę! Właśnie trwają prace nad przygotowaniem nowego show „Only One. Tylko jeden”, który będzie przypominał…

 

Telewizja Polsat na wiosenną ramówkę chce przygotować zupełnie nowy hit! Program „Only One. Tylko jeden” to będzie show, w którym zawodnicy MMA zostaną zamknięci w jednym domu. Brzmi znajomo, prawda? Dla wielu jest to odpowiedź Polsatu na TVN-owską produkcję „Big Brother”.

 

Jak informuje portal „Wirtualne Media” pierwszy wiosenny odcinek polsatowskiego „Only One. Tylko jeden” będzie już 6 marca 2020. Ale co ciekawe – nowy format będzie emitowany zaraz po „Tańcu z gwiazdami” wiosennej, 11 już edycji! Czy to przyniesie dodatkowych widzów?

 

Jak będzie wyglądał program? Maciej Kawulski, współwłaściciel KSW, prywatnie przyjaciel Natalii Siwiec powiedział: „Chcemy pokazać życie zawodnika. W jednym domu zamkniętych jest dziesięciu mężczyzn rywalizujących w jednej kategorii wagowej. O tym, czy wypadają z niego, decydują walki. Raz w tygodniu jest walka, przegrany odpada, zwycięzca stoczy trzy walki, a finał odbędzie się na gali KSW”

 

Do programu mogą zgłaszać się chętni pod wskazany przez telewizję adres. Bo, trzeba to jasno powiedzieć, że uczestnicy nowego programu „Only One. Tylko jeden” to mają być debiutanci. Jak mówi Kawulski: „Do programu zapraszamy tych, którzy dopiero rozpoczynają i będzie to dla nich debiut przed dużą publicznością”.

 

ZOBACZ: W tym hostelu mogą przebywać jedynie alkoholicy! Hostel dla alkoholików powstał w…

 

Jesteśmy ciekawi czy „Only One. Tylko jeden” przebije „Big Brothera” albo „Bar”. Przypomnimy, że właśnie program „Bar” był już odpowiedzią Solorza-Żaka na „Big Brothera”.

 

Źródło: Onet oraz Wirtualne Media

Janusz Dzięcioł, bohater I. edycji Big Brother zginął w tragicznych okolicznościach. Sąsiedzi mówią DLACZEGO

janusz dzięcioł

W piątkowy poranek doszło do tragicznego wypadku, w którym zginął 66-letni Janusz Dzięcioł, były poseł, uczestnik I. edycji programu Big Brother, a niegdyś również komendant straży miejskiej. Zginął na przejeździe kolejowym, co było bardzo wielkim zaskoczeniem dla wszystkich. Dlaczego uważny i spokojny mężczyzna po prostu wjechał pod pociąg? 

Do wypadku doszło na przejeździe kolejowym Biały Bór, niedaleko Grudziądza. Janusz Dzięcioł zginął zaledwie 100 metrów od swojego domu. Przejazd nie był zabezpieczony szlabanem, ale ustawiono przed nim sygnalizację świetlną. Mimo to nie można go nazwać przejazdem bezpiecznym.

 

To jest niebezpieczny przejazd. Rozmawialiśmy z Januszem o tym, żeby go zlikwidować. Wiem, że kilka razy ten temat był poruszany

– powiedział mediom sołtys Białego Boru, a prywatnie przyjaciel Dzięcioła, Jerzy Czapla.

 

ZOBACZ TEŻ: 40-letnia nauczycielka poderwana prze 15-letniego kolegę syna. „Robiliśmy to setki razy, WSZĘDZIE”

 

Janusz Dzięcioł miał opinię bardzo uważnego kierowcy. Dlatego jego tragiczna śmierć jest tym bardziej niezrozumiała dla bliskich i niektórych sąsiadów. Mają oni swoje własne podejrzenia co do tego, dlaczego doszło do wypadku.

 

Ich zdaniem Janusz Dzięcioł mógł zostać oślepiony przez ostro świecące, a nisko zawieszone grudniowe słońce. W ostrym świetle sygnalizacja świetlna faktycznie mogła być niewidoczna.

 

Sprawa jest badana przez prokuraturę. Przedstawiciele tejże podali, że mają co najmniej jednego świadka, który widział moment wypadku. Wkrótce więc powinniśmy wiedzieć, co doprowadziło do tragicznego wypadku. Z kolei dla nas ten przypadek powinien być prawdziwą przestrogą, że na przejazdach kolejowych nie ma żartów. Nawet jeśli znamy dane miejsce od lat, nigdy nie możemy wyzbyć się szczególnej ostrożności i uwagi w czasie przejeżdżania przez tory.

UCHODŹCY weszli do Big Brothera! Uczestniczki…

Big

W telewizyjnym show”Big Brother” pojawili się nietypowi goście, a mianowicie uchodźcy!

W czwartek wieczorem uczestników programu „Big Brother” odwiedzili uchodźcy. Jedna z fundacji zajmujących się pomocą dla uchodźców skrytykowała ten pomysł.

 

Mężczyzni, którzy pojawili się w domu Wielkiego Brata pochodzą z Czeczenii oraz Tadżykistanu. Niektórzy mieszkają w Polsce od wielu lat, a inni nie mówili nawet o polsku. Jaka była ich rola w programie?

 

ZOBACZ TEŻ:Takie pytanie NAPRAWDĘ zadano w Milionerach! Znasz odpowiedź?

 

Zostali zaproszeni do telewizyjnego show, a z uczestnikami programu ugotowali wspólnie kolację. Potem zasiedli razem do stołu. W międzyczasie opowiedzieli domownikom o swoich rodzinnych tradycjach oraz kulturze, a także dlaczego musieli uciec z kraju, który kiedyś był ich domem.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Nowe OBOWIĄZKI dla kierowców! Od dziś wchodzi „JAZDA NA SUWAK”

 

Zanim jeszcze zaproszeni goście pojawili się w show, głos w tej sprawie zabrała Fundacja Ocalenie. Instytucji zdecydowanie nie spodobał się ten pomysł. Fundacja od lat zajmuje się udzielaniem pomocy dla uchodźców.

We wpisie na Facebooku organizacja skrytykowała ideę zaproszenia uchodźców do rozrywkowego programu telewizyjnego. Sam pomysł oburzył również komentujących wpis organizacji internautów.

„A jaka jest intencja tych osób? Żeby się pochwalić, oo, zaprosiliśmy uchodźców? Coś to nie brzmi dobrze i podmiotowo…” napisała jedna z internautek.

 

A Wy jaki macie pogląd na zaistniałą sytuację?

 

 

 

Źródło:rmfmaxx

Źródło zdjecia:Instagram

GWAŁT w Big Brotherze! Jest nagranie!

Big

Uczestniczka telewizyjnego show pt: „Big Brother” została zgwałcona, a wszystko to uwieczniło nagranie.

Hiszpański dziennik „El Confidencial” opublikował w sieci nieemitowane wcześniej materiały z momentu prawdopodobnej napaści seksualnej w tamtejszym programie.

 

Do zdarzenia doszło w 2017 roku, a w skandal są zamieszani Carlota Prado i Jose Maria López. Wszystko zaczęło się podczas imprezy alkoholowej jaka miała miejsce w programie i wtedy z 4 na 5 listopada została przekroczona granica. Choć widzowie mogli zobaczyć wcześniej, że między parą występowały pocałunki i przytulenia to nic nie wskazywało na takie zachowanie mężczyzny.

 

ZOBACZ TEŻ:Ominął policjantów zabezpieczających wypadek! Chwilę później zginął w przerażających okolicznościach!

 

Kobieta przesadziła z alkoholem i José odprowadził ją do łóżka. Jak pokazano na nagraniu, uczestniczka była prawie nieprzytomna i mówiła „nie, nie mogę”. Następnie powiedziała: „Proszę, przestań, błagam „. López nie zważał na te protesty, wszedł do łóżka i przez kilka minut miał z nią współżyć.

 

Przerwały mu dopiero osoby z produkcji, puszczając komunikat przez głośniki. Następnego dnia uczestnik podczas śniadania zapewniał Carlotę, że do niczego między nimi nie doszło i jedynie odprowadził ją do łóżka.

 

ZOBACZ TEŻ:Ciężka CHOROBA! Ania Lewandowska prosi o pieniądze?

 

Produkcja karnie usunęła José Maríę Lópeza z „Big Brothera”, a Carlota Prado przeniesiono do hotelu, gdzie trafiła pod opiekę psychologa. O całym zajściu poinformowano policję.

Od zdarzenia minęły już dwa lata, ale nadal toczy się postępowanie w tej sprawie.

 

 

Źródło:superexpress

Źródło zdjęcia:Instagram

 

Agnieszka Woźniak-Starak PRZERYWA milczenie po ŚMIERCI Piotra! „Nie wiem czy w ogóle…” +FOTO

milczenie

Milczenie i wyciszenie to zachowanie jakie towarzyszy nam w żałobie, zaraz po szoku i niedowierzaniu.

Minęły niemal trzy tygodnie od ostatniej aktywności Agnieszki Woźniak-Starak w social mediach. Teraz jednak przerywa milczenie.

Wcześniejsze posty prezenterki to dokument szczęśliwych, pogodnych chwil na Mazurach. A także… zabawnych sytuacji i komentarzy, jak te, dotyczące piersi >>>CZYTAJ TUTAJ

Zaraz potem pojawiła się tragiczna informacja o zaginięciu Piotra Woźniaka-Staraka, pełne napięcia dni poszukiwań i w końcu potwierdzenie, że producent nie żyje. Przez cały ten czas Agnieszka milczała, teraz jednak zamieściła pierwszy wpis na instagramie!

Na fotografii widzimy magnolię i to też jest niejako pretekst do napisania posta:

 

„Dostałam dziś piękną magnolię, którą zasadzę w ogrodzie. Nie wstawię zdjęcia Piotrka, nie dam rady. Nie wiem czy w ogóle wstawię tu jeszcze kiedyś jakieś zdjęcie, to jest teraz zupełnie nieważne.” – pisze Agnieszka Woźniak-Starak.

 

magnolia, woźniak-starak
fot. instagram.com/aga_wozniak_starak/

 

Dalej prezenterka dziękuje ludziom, którzy byli blisko niej i wpierali ją w tych tragicznych chwilach:

 

„Ale ważni jesteście Wy. Wasze wsparcie, energia, którą mi wysyłacie, dajecie mi siłę. Dziękuję.
Piotrka nie ma, ale zostawił mi mnóstwo miłości i najlepszych ludzi na świecie. Rodzinę, przyjaciół, którzy nawet przez chwilę nie dają mi poczuć, że jestem sama. Wasza troska, ten wspólny czas, niekończące się rozmowy, często do rana, są dla mnie bezcenne.”

Czytaj także: SMUTNA wiadomość od Olgi FRYCZ: „Muszę Wam napisać, że pomimo prób…”

 

Wspomina też słowa przyjaciela Piotra – także producenta Krzysztofa Trej:

 

„Krzyś @tery333, powiedziałeś, że Piotrek nieprzypadkowo wybrał nas, on wiedział, że razem damy radę. Masz rację. Słyszę jak mówi „Szlumi, ogarniesz to” i wierzę, że się uda, bo dzięki Wam nadal stoję.”

 

Następnie prezenterka odnosi się do spraw zawodowych i różnych spekulacji dotyczących jej pracy i hipotetycznego powrotu do telewizji:

 

„Dziś startuje Big Brother. Gabi @g_rulez, wiesz, że zawsze trzymałam za Ciebie kciuki, jesteś mądrą, piękną i bardzo fajną dziewczyną, dużo nas łączy, zwierzęta, muzyka, wspólni znajomi. Dziś też trzymam. Pamiętaj, to jest teraz Twój program, ciesz się nim, a ja jestem z Tobą całym sercem. Gosia @gosiaohme, Filip @filip_chajzer z Wami też!
Kasia M., jesteś najlepszą szefową na świecie. A dziś już nie tylko szefową. Jeśli kiedykolwiek wrócę do telewizji to po to, żeby pracować z Tobą, pamiętaj. Kocham magnolie. Dziękuję.”

 

Na koniec padają bardzo ważne słowa od Agnieszki Woźniak-Starak. Są one…