Samolot Enter Air wyleciał z Warszawy. Wtedy się zaczęło.

wyleciał

Samolot linii Enter Air wyleciał z lotniska w Warszawie pomimo jego uziemienia. Polski przewoźnik wyjaśnia zaistniałą sytuację.

Samolot typu Boeing 737 MAX 8 należący do polskich linii czarterowych Enter Air wykonał lot z lotniska w Warszawie do Tel Awiwu w Izraelu. Nikogo by to nie zdziwiło gdyby nie fakt, że wszystkie maszyny tego typu są uziemione od marca ubiegłego roku. Wszystko ze względu na dwie katastrofy lotnicze w których zginęło 346 osób. Powodem był prawdopodobnie wadliwy system MCAS automatycznie zapobiegający utracie siły nośnej.

 

Na pokładzie nie było pasażerów. Przebazowanie maszyny wykonano zgodnie z zaleceniami producenta samolotu – koncernu Boeing. Zachowano wyjątkową ostrożność, a piloci pozostawali w ciągłym kontakcie z wieżą kontroli lotów. Linia Enter Air w swojej flocie posiada dwa samoloty tego typu. TVN24BIS poinformował, że nie podano informacji dotyczących przebazowania drugiej maszyny, która obecnie znajduje się w Katowicach.

 

ZOBACZ TAKŻE: TAŃSZE OC! Wystarczy, że przed zakupem zrobisz…

 

Nie tylko Enter Air posiada Boeingi 737 Max 8. Polskie Linie Lotnicze LOT w swojej flocie również posiadają maszyny tego typu. Do tej pory nie wiadomo kiedy samoloty wrócą do producenta. Ponadto koncert Boeing poinformował, że samoloty będą objęte zakazem co najmniej do połowy tego roku. Dość ważną kwestią wymagającą znalezienia rozwiązania jest rekompensata za uziemienie tych maszyn. Takie działanie wiąże się z ogromnymi kosztami dla linii lotniczych. Sytuację skomentował rzecznik prasowy LOT-u:

 

Wraz z firmą Boeing i leasingodawcami pracujemy nad rozwiązaniem problemu na drodze dialogu. Na bieżąco monitorujemy koszty ponoszone w związku z koniecznością wyłączenia z operacji Boeingów 737 MAX 8 – skomentował rzecznik prasowy PLL LOT.

 

 

 

fot. flightradar

 

 

Wielki Boeing powstrzymany przez OWADY. Samolot musiał lądować AWARYJNIE

boeing

Boeing 737 linii Ethopian Airlines zaliczył wybitnie nietypowy incydent. W czasie lądowania wpadł w rój owadów, który uniemożliwił posadzenie maszyny na pasie lotniska. Samolot musiał lecieć do innego portu lotniczego i tam lądować awaryjnie.

Boeing etiopskich linii lotniczych leciał z Dżibuti do stolicy Etiopii Addis Abeby. Miał mieć planowe międzylądowanie w mieście Dire Dawa. Właśnie podczas podchodzenia do niego samolot wpadł w wielki rój szarańczy pustynnej. Tysiące owadów zaczęły wpadać do silników i rozbijać się o szyby kokpitu. Piloci musieli zrezygnować z lądowania w Dire Dawa i polecieli prosto do stolicy. Tam rozpoczęła się nerwowa procedura lądowania awaryjnego…

Continue reading „Wielki Boeing powstrzymany przez OWADY. Samolot musiał lądować AWARYJNIE”

Zestrzelenie samolotu w Iranie. Znamy OSTATNIE SŁOWA pilota

boeinga, iranie

Wiemy już oficjalnie, że ukraiński Boeing startujący nad ranem 8 stycznia z lotniska pod Teheranem został zestrzelony przez tamtejszą obronę przeciwlotniczą. Z dnia na dzień poznajemy coraz więcej szczegółów na ten temat. Teraz dowiedzieliśmy się, jakie były ostatnie chwile pilota przed zestrzeleniem. 

Z nagrań opublikowanych w internecie wiemy, że w kierunku samolotu wystrzelono dwie rakiety przeciwlotnicze krótkiego zasięgu z zestawu przeciwlotniczego Tor, radzieckiej produkcji. Obie rakiety trafiły w cel, ale początkowo samolot nie płonął. Dopiero jakiś czas po drugim trafieniu objął go ogień, po czym samolot spadł na ziemię. Jak wyglądały ostatnie chwile pilotów i pasażerów?

Continue reading „Zestrzelenie samolotu w Iranie. Znamy OSTATNIE SŁOWA pilota”

Katastrofa Boeinga w Iranie: nagły zwrot w sprawie. To był ZAMACH?!

boeinga, iranie

Wczoraj, wkrótce po ataku rakietowym Iranu na bazy amerykańskie w Iraku dowiedzieliśmy się, o katastrofie ukraińskiego Boeinga 737 pod Teheranem. Zginęło ponad 170 osób. Początkowo strona irańska i ukraińska wspólnie mówiły o awarii silników. Ale po 24 godzinach sytuacja ulega diametralnej zmianie! 

W sieci pojawiło się dziwne i tajemnicze zdjęcie, rzekomo pochodzące z miejsca katastrofy Boeinga. Dodatkowo państwa zaangażowane w sprawę zaczynają zmieniać swoje stanowiska. Jeśli autentyczność fotografii zostanie potwierdzona, to będzie to oznaczało, że samolot nie spadł w wyniku usterki, a został zestrzelony. Przez kogo? 

Continue reading „Katastrofa Boeinga w Iranie: nagły zwrot w sprawie. To był ZAMACH?!”

Dramat pasażerów Boeinga! Godzinę po starcie silnik samolotu przestał (…)!

silnik

Prawdziwy koszmar przeżyli pasażerowie Boeinga 737 podróżujący z Kuby do Kanady.Godzinę po starcie maszyny z lotniska w Hawanie silnik znajdujący się na prawym skrzydle maszyny przestał pracować!

W momencie awarii samolot ze 189 pasażerami znajdował się nad Zatoką Meksykańską. Przerażeni pasażerowie zaczęli panikować, ponieważ sytuacja była naprawdę groźna. Na szczęście dzięki profesjonalnemu zachowaniu i umiejętnościom pilota udało się uniknąć tragedii. Kapitan maszyny zmienił kierunek lotu i bezpiecznie wylądował na lotnisku w Orlando. Później okazało się, że silnik samolotu linii Air Transcat został uszkodzony przez dużego ptaka, który do niego wpadł. Sytuacja była bardzo groźna i gdyby nie pilot mogła skończyć się tragicznie.

 

ZOBACZ:Kraków: Dramat pasażerów samolotu! Boeing musiał awaryjnie lądować przez (…)!

 

Kapitan maszyny przyznał, że jego koledzy i obsługa samolotu zachowali się bardzo profesjonalnie. Stewardessy pocieszały przerażonych pasażerów, a pilot robił wszystko, by nikomu ze 189 osób na pokładzie nie stało się nic złego. Po wylądowaniu na lotnisku w Orlando pasażerowie czekali na zastępczy samolot, który po 3 godzinach oczekiwania wystartował do Toronto. Za nieprzyjemności podczas lotu i długi czas oczekiwania na odprawę w Toronto linie lotnicze Air Transat wypłacili pasażerom rekompensatę w wysokości 20 dolarów.

 

 

ZOBACZ TAKŻE:Pasażerowie samolotu przeżyli chwilę grozy podczas lotu. Pilot stracił przytomność, wtedy do kabiny wszedł on i zrobił coś niesamowitego!

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

.

 

 

 

SKANDAL w Boeingu! Piloci robili TO pasażerkom!

piloci

Do zachowania niektórych ludzi po prostu czasem już brakuje słów. Piloci kojarzą nam się z poważnymi, wykształconymi ludźmi, którym możemy ufać. Jednak panowie z Boeinga 737 okazali się bezwzględnymi zboczeńcami. Zamontowali oni ukrytą kamerę w toalecie, a obraz wyświetlał się im na ekranie tableta w kokpicie. Stewardessa postawiła im zarzuty, gdy odkryła ich tajemnicę.

Ich misterny proceder został odkryty podczas lotu z Pittsburga do Phoenix. Był to lot numer 1088 i odbył się on w lutym 2017 roku. Stewardessa tłumaczy, że piloci wezwali ją do swojego kokpitu, aby na chwilę w nim została, bo jeden z nich chciał skorzystać z toalety. Nie spodziewała się, że odkryje ich tajemnicę. Wszystko przez to, że zostawili na wierzchu tablet, na ekranie którego widniał obraz live z toalety.

 

ZOBACZ:Te 3 składniki dadzą Ci wysoką ODPORNOŚĆ. Idealny przepis na ZIMĘ

 

Jest to część nowego zabezpieczenia i ściśle tajnych środków bezpieczeństwa, które zostały zainstalowane w toaletach wszystkich boeingów 737-800 firmy Southwest Airlines – kłamał perfidnie jeden z mężczyzn. Dodatkowo, panowie poprosili stewardessę żeby nikomu o tym nie mówiła. Ta jednak nie zastosowała się do tych wskazówek i właśnie złożyła oficjalną skargę opisując to, co się działo w maszynie. Władze linii lotniczych twierdzą, że takie coś nie miało miejsca i był to jedynie „dowcip w złym guście”. Poproszeni o wyczerpujący komentarz odmówili jakichkolwiek tłumaczeń.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

Doszło do KATASTROFY! 189 osób runęło DO MORZA

katastrofy

Nie ma czasu w którym coś by się nie stało i nie doszłoby do katastrofy. Niestety, musimy poinformować o kolejnej. Samolot Boeing 737 runął do morza. Na pokładzie było 189 osób. Eksperci informują, że przyczyn katastrofy, w której wszyscy zginęli było przynajmniej dziewięć. Samolot linii Lion Air runął w otchłań wody. Tragedia była jedną z przyczyn uziemienia tych maszyn.

Raport z katastrofy, która miała miejsce w październiku 2018 roku ujawnia, że Boeing 737 MAX w ogóle nie powinien wzbić się w powietrze. Pierwszym powodem, który pokazali w raporcie eksperci był kokpit. Kłopotliwy oraz niesamowicie trudny w opanowaniu. Wszystko wydarzyło się przez to, że wcześniej nikt we właściwy i racjonalny sposób nie zgłosił tej usterki. Przez to konstruktorzy nie wiedzieli o wadzie, która być może przesądziła o śmierci tak wielu osób. Prócz tego, było zepsute oprogramowanie MCAS. Jego podstawowym zadaniem jest zapobieganie przeciążeniom. Podczas tragicznej katastrofy system miał nie zadziałać tak jak należy, przez co nos maszyny skierował się do dołu. Piloci utracili wtedy kontrolę nad samolotem.

 

ZOBACZ:Śmierć Piotra WOŹNIAKA-STARAKA. Opublikowali wyniki testów na obecność narkotyków: „Koniec z…”

 

Niestety, smutna historia, której można było uniknąć. Jak zwykle zawiniły zarówno aspekty ludzkie, jak i mechaniczne. Ktoś mógł wcześniej dostrzec usterkę. Być może dziś te osoby by żyły.

źródło: o2.pl fot. screenshot

Chwilę po starcie ogromny Boeing zaczął rozpadać się w powietrzu! Metalowe odłamki maszyny spadły na (…)!

stewardessa

Do dość groźnego incydentu doszło w okolicach rzymskiego lotniska Fiumicino. Chwilę po starcie Boeing 787 linii Norwegian zaczął rozlatywać się w powietrzu. Sytuacja była bardzo groźna, ponieważ samolot wzbił się na wysokość zaledwie 400 metrów. Metalowe fragmenty jednego z silników spadały na okoliczne domy i samochody. Na szczęście nie ucierpiał nikt z ludzi.

Mieszkańcy maleńkiej miejscowości sąsiadującej z rzymskim portem lotniczym są przerażeni tym co się stało. Boeing 787 zaledwie kilka sekund po tym jak znalazł się w powietrzu zaczął rozpadać się na „kawałki”. Metalowe fragmenty maszyny zasypały domy i samochody okolicznych mieszkańców powodując poważne uszkodzenia. Samolot z 300 pasażerami na pokładzie leciał z Rzymu do Los Angeles.
Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że bezpośrednią przyczyną incydentu w powietrzu była usterka silnika. Piloci podjęli jedną słuszną decyzję o powrocie na rzymskie lotnisko. Na szczęście awaryjne lądowanie przebiegło bez żadnych komplikacji i nikomu z obecnych na pokładzie pasażerów nic się nie stało. Wypadkiem zajmie się teraz specjalna komisja, która dokładnie zbada jego okoliczności.
źródła: wprost.pl. foto pixabay.com

Samolot musiał awaryjnie lądować, ponieważ pasażerka robiła TO w toalecie! Kobieta przez prawie godzinę nie mogła (…)!

lądować

Potężny Boeing 777 linii lotniczych American Airlines z Waszyngtonu do San Francisco musiał awaryjnie lądować na lotnisku w Denver po tym jak jedna z pasażerek znalazła się w poważnych tarapatach. Przerażona kobieta zatrzasnęła się w toalecie i nie mogła się z niej wydostać. Problem był o tyle duży, że pani cierpiała na klaustrofobię. Na szczęście sytuacja została opanowana, a pasażerka uratowana.

Do tego niecodziennego incydentu doszło trzy godziny po starcie maszyny z lotniska w Waszyngtonie. Boeing lecący do San Francisco znajdował się nad Denver, kiedy jedna z pasażerek zatrzasnęła się w toalecie. Kobieta jak i obsługa maszyny prawie godzinę walczyła z zablokowanymi drzwiami. Dopiero na lotnisku w Denver udało się to mechanikom, którzy weszli na pokład samolotu. Z informacji rzecznika linii United Airlines wynika, że ” drzwi po prostu przestały działać i samolot musiał lądować”.

 

 

ZOBACZ:Po wejściu na pokład samolotu pasażerowie przecierali oczy ze zdumienia! Na pokładzie maszyny leciał miniaturowy konik, który (…)!

 

 

Kiedy przerażona kobieta została wybawiona z nieprzyjemnej sytuacji w jakiej się znalazła, pasażerowie znajdujący się w maszynie zaczęli klaskać i dodawać jej słowa otuchy. Na szczęście oprócz tego, że najadła się sporo strachu nic jej się nie stało. Boeing 777 z ponad dwugodzinnym opóźnieniem wystartował w dalszą podróż i już bez żadnych przeszkód dotarł na zachodnie wybrzeże USA.

ZOBACZ TAKŻE:Pasażerowie samolotu nie wierzyli własnym oczom! Para kochanków najpierw się pobiła, a następnie…

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com