plecaku

[WIDEO] Arab podrzucał sztuczne bomby w plecaku. Reakcje ludzi zrobiły furorę w sieci!

Robienie pranków i wrzucanie filmów na YouTube stało się bardzo popularne kilka lat temu. Ten mężczyzna podrzucał sztuczne bomby w plecaku. Ludzie uciekali gdzie pieprz rośnie, niektórzy w bardzo zabawny sposób. Trzeba przyznać, że pomysł na żart był bardzo dobry i zrobił furorę w sieci. Jednak z drugiej strony widać, jak bardzo boimy się takich sytuacji. Być może przez to, że w ostatnim czasie ilość zamachów znacząco się zwiększyła…

Gość wygląda jak Arab i podrzuca bomby w plecaku – oczywiście sztuczne. Co byście zrobili? Chyba każdy z nas wziąłby nogi za pas i uciekł gdzie pieprz rośnie. Tak też zrobili ci ludzie, a ich reakcje stały się hitem w sieci. Chyba każdego rozbawiły!

ZOBACZ:To już pewne – znane firmy wspierały Hitlera. Ich produkty na pewno znajdują się u Ciebie w domu!

źródło fot. i wideo: youtube.com

mike

[WIDEO] Mike Tyson pokazał w barze, że dalej jest w formie. Aż ciężko nadążyć za jego ciosami!

Mike Tyson to jedna z największych legend w historii światowego boksu. Dla Polaków szczególnym momentem z jego udziałem jest ucieczka z ringu Andrzeja Gołoty. Była to kompromitacja o której mówił cały świat. Mimo, że bokser ma już 52 lata, to dalej jest w znakomitej formie. Pokazał to w jednym z barów, gdy puścił serię ciosów, które aż ciężko było ogarnąć. Szybkość, siła i technika to zawsze były najmocniejsze strony Tysona. Jak widać, mógłby chyba wrócić na ring.

Nie wiadomo jak z przygotowaniem kondycyjnym, które w boksie jest bardzo ważne. Wytrzymać 12 rund po 3 minuty to nie lada wyczyn. Najbardziej podziwiani są ci zawodnicy, którzy potrafią znokautować przeciwnika w ostatnich rundach, czyli na największym zmęczeniu. Wtedy pokazują, że nie znaleźli się tam przypadkiem i że zasłużyli na walkę o pas. Mike Tyson jednak często rozstrzygał swoje pojedynki już w pierwszych rundach. Siła jego ciosu oraz szybkość z jaką wyprowadzał kolejne serie była zdumiewająca. Teraz pokazał, że wcale nie czuje się staro, a jego forma jest na bardzo wysokim poziomie. Obejrzelibyście jeszcze Mike’a w ringu? Bo my bardzo chętnie zobaczylibyśmy jeszcze chociaż raz, jak kładzie swojego przeciwnika na dechy!

ZOBACZ:Mężczyźni o tych znakach zodiaku to najgorsi mężowie. Nie ma z nimi łatwego życia

źródło fot. i wideo: youtube.com

Hiroszima

To prawdziwy cud. Przeżyli wybuch potężnej bomby choć wszyscy wokół zginęli

Bomba atomowa zrzucona na Hiroszimę zabiła około 200 tysięcy ludzi. Niemal w centrum wybuchu przeżyło 4 zakonników.

Czterech jezuitów – Hugo Lassalle, Hubert Schiffer, Wilhelm Kleinsorge i Hubert Cieślik – przebywało 70 lat temu  w domu zakonnym przy kościele Wniebowzięcia NMP w Hiroshimie. Rozpoczynali właśnie śniadanie. Była godzina 8 rano.

Jeden z zakonników  wspominał po latach: „Nagle potężna eksplozja wstrząsnęła powietrzem. Niewidzialna siła uniosła mnie w górę, wstrząsała mną, rzucała, wirowała niczym liściem podczas jesiennej zawieruchy”.

Był to wybuch bomby atomowej zrzuconej przez Amerykanów na Hiroszimę. Zniszczeniu ponad 90 procent budynków miasta. Atak na Hiroshimę zabił też około 80 tys ludzi. Kolejnych około 130 000 zmarło później na skutek promieniowania radioaktywnego.

Zakonnicy doznali jedynie zadrapań.

Zdarzenie skomentował dr Stephen Rinehart, fizyk z Departamentu Obrony USA: „Siedziba jezuitów powinna być ponad wszelką wątpliwość zniszczona. W takich warunkach nie jest możliwe, aby ktokolwiek przeżył. Nikt nie powinien zostać przy życiu w odległości jednego kilometra. Ani w odległości dziesięć razy większej – dziesięć do piętnastu kilometrów od epicentrum wybuchu”.

Jezuici później byli badani przez lekarzy około 200 razy. Nie wykryto u nich żadnych skutków choroby popromiennej.

Zakonnicy dożyli sędziwego wieku i zawsze powtarzali, że ich przeżycie było skutkiem cudownej interwencji.

Źródło: Deon.pl

Fot. Polskie Radio

ZOBACZ TEŻ: https://wpolityce24.pl/w-europie-wymieraja-ptaki-odpowiedzialne-unijne-programy-rolne/

 

 

bombowy

Alarm bombowy w wielu Biedronkach. Ewakuowano kilka sklepów!

Biedronka ewakuowała swoich pracowników oraz klientów sklepów po tym, jak ogłoszono alarm bombowy. Dotyczyło to sklepów w województwie mazowieckim. Fałszywe zgłoszenie dotarło m.in. do Pruszkowa, Piaseczna i Grodziska Mazowieckiego.

W Pruszkowie i Piasecznie ewakuowano pracowników, a markety zostały dokładnie sprawdzone przez osoby do tego uprawnione. Policję o wszystkim poinformowali dziennikarze, którzy dostali na swoje skrzynki mailowe wiadomości o możliwym zagrożeniu. Po sprawdzeniu ewakuowanych miejsc i nie wykryciu niebezpieczeństwa, sklepy wznowiły działalność. Alarm bombowy oraz ewakuację przeprowadzono tam łącznie w ośmiu sklepach. W Grodzisku Mazowieckim nie ewakuowano ludzi, tylko wysłano na miejsce policjantów. W dniu dzisiejszym, podejrzanej treści maile trafiły w wiele miejsc. Wszędzie okazały się to fałszywe zgłoszenia.

 

ZOBACZ:[PILNE] Niepokojąco w siedzibach Platformy Obywatelskiej. Trwa ewakuacja!

 

Póki co, nikt nie potwierdził, żeby w którymkolwiek z tych miejsc znaleziono coś podejrzanego.

źródło: wp.pl

fot. youtube.com

szymka

3 ZAMACHY w odstępie sekundy! 30 OFIAR ŚMIERTELNYCH i ponad 80 rannych!

Trzy zamachy terrorystyczne, każdy z nich w odstępie sekundy, zebrały śmiertelne żniwo- 30 ofiar i ponad 80 rannych. Zamachów terrorystycznych najprawdopodobniej dopuścili się członkowie organizacji Boko Haram.  Continue reading „3 ZAMACHY w odstępie sekundy! 30 OFIAR ŚMIERTELNYCH i ponad 80 rannych!”

To tam podczas II wojny światowej prowadzono testy nad niezwykłą bronią. Potężna bomba leżała na dnie jeziora 74 lata! (FOTO)

Ze szkockiego jeziora Loch Striven wydobyto bombę skaczącą. To tam podczas II wojny światowej przeprowadzono testy nad tą bronią. Takie pociski używane były do niszczenia niemieckich zapór na rzekach.

 

Zrzucane były z brytyjskich bombowców, następnie odbijały się od powierzchni wody, aby następnie bezbłędnie trafić w określony cel.

 

Operacje na jeziorze przeprowadziła grupa entuzjastów przy wsparciu płetwonurków marynarki wojennej. Bombę, którą udało im się wydobyć testowano w 1943 roku. Znajdowała się na głębokości 50 metrów. Eksperci oceniają jej stan na bardzo dobry.

 

Dla historyków to znalezisko jest bezcenne. Od 74 lat po raz pierwszy będą mieli możliwość przebadania tego typu pocisku.

 

 

kd, źródło: rmf24, twitter

Potężna bomba z II wojny światowej na miejscu budowy. Kilka tysięcy mieszkańców musi opuścić miejsce zamieszkania

Bombę lotniczą z czasów II wojny światowej znaleziono w okolicach skrzyżowania ulicy Ciołkowskiego z Sulika w Białymstoku. Ma tam powstać wiadukt. Niewybuch waży kilkaset kilogramów.

 

Konieczna jest ewakuacja kilku tysięcy mieszkańców miasta. Anna Kowalska z Departamentu Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Białymstoku mówi o ewakuacji mieszkańców nie tylko ulicy Ciołkowskiego, ale również tych sąsiadujących z miejscem znalezienia bomby. Prawdopodobnie ewakuacja odbędzie się w niedzielę.

 

Akcja jest bardzo poważna. Jej przeprowadzeniem zajmą się saperzy. Do podniesienia pocisku, potrzebny będzie specjalny dźwig.

 

W sprawie znaleziska Urząd Miasta zaplanował konferencje prasową na godzine 13. Wtedy będzie więcej wiadomo na ten temat.

 

kd, źródło: onet