domu

To najbrudniejszy przedmiot w twoim mieszkaniu! Większość osób w ogóle go nie czyści!

W naszych mieszkaniach często znajdziemy przedmioty, które pokrywa gruba warstwa kurzu jednak nie chce nam się ich wymyć czy posprzątać. Ostatnie badania naukowców pozwoliły poznać nam, jakie przedmioty zaliczają się do najbrudniejszych rzeczy w mieszkaniu. Większość z nas nigdy w życiu ich nie czyściła!

Według badań przeprowadzonych przez naukowców z Studies of Changing Societes do najbrudniejszych przedmiotów w mieszkaniu zalicza się piloty telewizyjne, otwieracze do butelek czy zasłony telewizyjne. Aż 80% respondentów przyznało, że nigdy nie myło otwieracza do butelek co stawia go na pierwszym miejscu wśród najbardziej zanieczyszczonych przedmiotów w domu. Podobnie jest z pilotem do telewizora, który wskazało aż 67 % pytanych.

 

 

ZOBACZ:Mężczyzna zobaczył, że ktoś pobrudził mu auto. Gdy podszedł bliżej, nie mógł UWIERZYĆ w to co widzi!

 

 

Dane te są zatrważające i dają wiele do myślenia. Naukowcy przyznali, że na wspomnianych przedmiotów znajduje się miliony groźnych dla zdrowia bakterii, które mogą wywoływać alergie i przyczyniać się do spadku odporności. Na kolejnym miejscu znalazła się suszarka do naczyń. Wielu zapomina, że zbierająca się na tacy woda, aż roi się od bakterii i z czasem może rozwinąć się na niej pleśń. Taca wymaga więc częstego czyszczenia i dezynfekcji. Tuż poza podium uplasowały się wiatraki, których używamy w lecie. Zimą i wiosną stoją nieużywane, więc gromadzi się na nich „tona” kurzu i brudu. Dlatego zanim użyjemy ich po raz kolejny warto je odkurzyć.

 

ZOBACZ TAKŻE:Celebrytka POWIĘKSZYŁA POŚLADKI 4-letniej córki. WKURZYŁA tym swoje fanki

 

źródła: kobieta.wp.pl, foto pixabay.com

 

 

.

 

dziewczynki

245 zwierząt i trzy dziewczynki w jednym domu. Policja publikuje przerażające zdjęcia

W Edgewater na Florydzie w USA policjanci dokonali przerażającego odkrycia. W domu, w którym panowały fatalne warunki znaleźli trzy zaniedbane dziewczynki i 245 różnych zwierząt. Zdjęcia, które opublikowali są szokujące. 

Funkcjonariusze, którzy weszli do domu znaleźli tam m.in. 83 szczury, jeża, 9 świnek morskich, w tym jedną nieżywą oraz 7 jaszczurek. Zwierzęta żyły w paskudnych warunkach, ale w jeszcze gorszym stanie były trzy dziewczynki w wieku 8, 9 i 10 lat. 

 

ZOBACZ TEŻ: Nowe ustalenia ws. tragedii na Bielanach: „Sąsiad zabił sąsiada”

 

 

Dzieci przekazano pod opiekę osobie z ich rodziny zaś zwierzęta trafiły do schroniska. Policja apeluje o pomoc materialną zarówno dla dzieci jak i dla zwierząt. Aresztowano też rodziców dzieci – Grega i Susan Nelson oraz ich przyjaciółkę Melisse Hamilton. Cała trójka usłyszała zarzuty znęcania się nad zwierzętami i agresji wobec dzieci.

 

 

Nie wiadomo jak długo trójka dziewczynek żyła w tak fatalnych warunkach. Jednak na zdjęciach widać, że ich życie musiało być gehenną. W całym mieszkaniu panował brud, walały się odchody ludzkie i zwierzęce. Łóżka dzieci były brudne, a w całym domu panował niesamowity bałagan. Jak widać ktoś tutaj po prostu nie poradził sobie z odpowiedzialnym i dorosłym życiem.

 

o2.pl/ foto: policja edgewater

Holandii

[WIDEO] To co zobaczycie jest niewiarygodne. TAK MUSZĄ MIESZKAĆ POLACY W HOLANDII!

Na warunki w Holandii narzeka wielu Polaków, którzy wyjechali tam w celach zarobkowych. Mówi się, że w mieszkaniach jest brudno a warunki pracy są trudne. Wielu twierdzi, że zarobki zupełnie nie rekompensują tego, jak ciężko się tam żyje. Jeden z  naszych rodaków zrobił relację w której pokazuje swoje mieszkanie po przyjeździe…

Poprzewracane szafki, pleśń na każdym kroku i suszarnia w sypialni. To tylko niektóre elementy, które można zobaczyć w tym filmie. Polak, który relacjonuje to wszystko wydaje się być zażenowany. Po przyjeździe do Holandii, niestety w takich warunkach często trzeba mieszkać. Może są wyjątki od reguły, lecz opinie są jednoznaczne. Mieliście styczność z pracą w tym kraju? Na prawdę jest tak tragicznie?

ZOBACZ:[WIDEO] To miał być ich dzień w parku rozrywki. TO CO ZROBIŁA SKREŚLIŁO WSZYSTKO

źródło fot. i wideo: youtube.com

Zakrwawione prześcieradło i dilerzy w dmuchanym domku dla dzieci. Ta rodzina przeżyła prawdziwy HORROR na swoich wakacjach

Aż się nie chce wierzyć w to co przeżyli Michaela i Ryan Travisowie. Wybrali się oni na cudowny urlop, który zamienił się w horror. Podróż kosztowała 9000 funtów, a zrozpaczeni rodzice twierdzą, że ich córkom proponowano na terenie hotelu narkotyki, a prześcieradła były poplamione krwią.

Drinki z palemką na Jamajce – tak miały wyglądać wymarzone wakacje rodziny Travisów. Niestety, był tylko bardzo głośny, wulgarny rap, poplamione prześcieradła oraz dilerzy narkotyków. Jednym słowem – horror. Dodatkowo, Michaela Travis poinformowała, że nie zabrakło też karaluchów, które były obecne dosłownie wszędzie. Ich nieletnie córki dostały nietypową propozycję. Pewni mężczyźni spytali czy chcą może coś dobrego (oczywiście wiadomo o co chodziło). Para na dowód tego co wydarzyło się w hotelu postanowiła pokazać zdjęcia. Takie rzeczy na wczasach za 9000 funtów w polecanym kurorcie? Chyba nikt z nas nie wyobraża sobie żeby wylądować w takim miejscu (dodatkowo, na wymarzonych wakacjach).

horror horror

 

ZOBACZ:Szok i niedowierzanie. 12-latka z Bielska-Białej urodziła dziecko

 

Od samego patrzenia się człowiekowi już robi niedobrze, a co dopiero być na miejscu Michaeli oraz Ryana Travisów. Trzeba mieć nadzieję, że po takiej wpadce hotel zmieni swoje podejście do klienta i każdy będzie mógł się tam czuć bezpiecznie. A sprawy prześcieradeł… Tutaj już słów brakuje…

źródło: The Sun fot. screenshot

jamajce

JOINT za WOREK ŚMIECI. Rewolucyjny pomysł na Niemca mieszkającego na Jamajce

Jak sam mówi, do pomysłu zachęciła go dziewczyna. Mężczyzna odkąd zaczął mieszkać na Jamajce to skarżył się na ogromne zaśmiecenie plaż. Zorientował się, że niektórzy robią akcje typu: przynieś worek śmieci, a dostaniesz pyszną kawę. Wtedy jego wybranka powiedziała, że tutaj to chyba musieliby dawać jointy. I tak jej chłopakowi spodobał się ten pomysł. Jakie są efekty?

Byłem wkurzony ilością plastiku, jaka zaczęła pojawiać się na plażach i od razu chciałem znaleźć jakieś rozwiązanie. Trochę poczytałem i okazałem się, że są miejsca, w których za worek śmieci właściciele nadmorskich kawiarni oferują np. zniżki na kawę. Wtedy moja dziewczyna zażartowała, że na Jamajce powinniśmy rozdawać jointy i tak właśnie zrobiłem – wyjaśniał Marian – mężczyzna który przyjechał na Jamajkę z Niemiec. Jak twierdzi sam mężczyzna, dwa wiaderka, które zakupił, bo były mu potrzebne do całego przedsięwzięcia były droższe niż towar z którego robił jointy. Podkreśla, że śmieci nie zatrzymuje ani ich nie zbiera, tylko zajmuje się nimi odpowiednia firma, która je wywozi.

 

ZOBACZ:Szok i niedowierzanie. 12-latka z Bielska-Białej urodziła dziecko

 

Wilk syty i owca cała, można by rzec. Jamajczycy umiłowali się w marihuanie i głównie z tym oraz z reggae są kojarzeni. Pomysł przeszedł, plaże są czystsze niż były wcześniej. Każdy jest zadowolony.

fot. screenshot

Holandii

[WIDEO] Właśnie tak mieszkają Polacy w Holandii. W takich warunkach nie powinno się trzymać nawet zwierząt!

Na warunki w Holandii narzeka wielu Polaków, którzy wyjechali tam w celach zarobkowych. Mówi się, że w mieszkaniach jest brudno a warunki pracy są trudne. Wielu twierdzi, że zarobki zupełnie nie rekompensują tego, jak ciężko się tam żyje. Jeden z  naszych rodaków zrobił relację w której pokazuje swoje mieszkanie po przyjeździe…

Poprzewracane szafki, pleśń na każdym kroku i suszarnia w sypialni. To tylko niektóre elementy, które można zobaczyć w tym filmie. Polak, który relacjonuje to wszystko wydaje się być zażenowany. Po przyjeździe do Holandii, niestety w takich warunkach często trzeba mieszkać. Może są wyjątki od reguły, lecz opinie są jednoznaczne. Mieliście styczność z pracą w tym kraju? Na prawdę jest tak tragicznie?

ZOBACZ:[WIDEO] Nie umiał się zachować na drodze. Kierowca autobusu szybko go nauczył jak się jeździ!

źródło fot. i wideo: youtube.com

żółty pył, sosna, pył

Żółty pył na samochodach i meblach to nie tylko pył z Sahary. Czeka nas to przez niemal cały maj!

Dziś na Polskę ma uderzyć pył saharyjski ale już od jakiegoś czasu żółty kurz jest wszędzie – na samochodach, parapetach, chodnikach, meblach ogrodowych, a jeśli otworzymy okno – szybko osiada również w naszych mieszkaniach. Choć tego typu zjawiska są cykliczne, w tym roku pyłu prawdopodobnie będzie bardzo dużo. Oto skąd się bierze! 

Wiosna to czas pylenia roślin. Na początku maja swoje pylenie rozpoczyna sosna. I to właśnie ona przede wszystkim sprawia, że żółtego pyłu jest aż tak dużo. Dodatkowo intensywnemu pyleniu sprzyjać będzie pogoda – ostatnie dni były bezwietrzne i słoneczne,  a teraz przyszedł wiatr. W ten sposób nagromadzone na pędach sosen pyłki uwolnione zostały ze zdwojoną siłą!

 

ZOBACZ: [FOTO] Tysiące pająków utkały 300-metrową sieć. Nie chciałbyś w nią wpaść!

 

Pylenie sosny potrwa do około połowy czerwca, dlatego w najbliższym czasie nie warto planować gruntownego mycia altan czy samochodów. Kolejnego dnia i tak zajdą nową warstwą pyłu. Deszcz może sprawić, że pył zamieni się w brzydką maź oblepiającą nasze samochody, jednak i z tym niewiele zrobimy. Trzeba zacisnąć zęby i poczekać. Poniższe wideo najlepiej ilustruje jak bardzo „produktywna” w pyłki potrafi być sosna.

 

 

Wideo oraz odpowiedź jak poradzić sobie z pyłem z roślin i znad Sahary zobaczysz na kolejnej stronie. 

wczasy, zapłacił

Zapłacił za wczasy astronomiczne pieniądze. Na miejscu zastał koszmar, który zapamięta do końca życia

Każdemu marzą się egzotyczne podróże. Często jednak nie wszystko jest tak, jak byśmy chcieli i jak sobie to zaplanowaliśmy. Ten mężczyzna zapłacił za wczasy 12 tysięcy złotych. Udał się z żoną i trójką dzieci do czterogwiazdkowego hotelu na Dominikanie. Gdy Tim i Becky Hill dotarli na miejsce, wakacje zamieniły się w koszmar.

Opcja all inclusive, piękny kraj – to coś, o czym marzy każdy z nas. Tim zapłacił za nie prawie 12 tysięcy złotych za osobę, czyli 60 tysięcy za całą rodzinę. Szybko się jednak okazało, że te wczasy nie będą takie, jak sobie je wymarzyli. Mężczyzna opisał w Internecie to, co zastał, czyli brudny basen, plamy zaschniętego alkoholu przy leżakach, ludzie wymiotujący na korytarzach i balkonach, karaluchy wielkości szczurów w pokojach. Jednym słowem – porażka. Dodatkowo, obiekt nie wyglądał tak, jak przedstawiało go biuro podróży. To zrujnowało nasz urlop. Dwa tygodnie łez i stresu i to wszystko za ciężkie pieniądze. To był koszmar – tłumaczył mężczyzna w rozmowie z „Daily Mail”. Pracownicy Riu Bambu na Dominikanie nie skomentowali danej sytuacji, a biuro podróży obiecało, że zajmie się całą sprawą.

A Wam zdarzyło się kiedyś trafić taki niewypał na wakacjach? Jeżeli tak to piszcie w komentarzach i dajcie znać jak się to skończyło.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

Mieszkał w szopie i nigdy nie zaznał wolności. Przerażający przypadek niewolnictwa w centrum Europy!

Wydawać by się mogło, że niewolnictwa nie ma na naszym świecie od XIX wieku. Co bardziej świadomi mogą pomyśleć o teraźniejszych krajach Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Ale kto wpadłby na to, że w samym centrum Europy mogą żyć ludzie, którzy przez niemal całe swoje życie byli niewolnikami?

Wstrząsającego odkrycia dokonały brytyjskie służby w Kumbrii, tuż przy granicy ze Szkocją, na północ od miejscowości Carlise. W brudnej szopie natrafiły na 58-letniego mężczyznę, który prawdopodobnie mieszkał w niej przez ostatnie 40 lat i pracował na 79-letniego właściciela działki! To przerażający przykład niewolnictwa w sercu Europy. Odkrycie było możliwe dzięki anonimowemu zgłoszeniu.

 

W szopie miał tylko jedno krzesło i brudną pościel. Nie było ogrzewania. Mężczyzna był w fatalnej kondycji.

 

Kiedy go znaleźliśmy, był zdezorientowany. Nie wiedział, co się dzieje. Nie miał ogrzewania, było bardzo zimno. W takich warunkach nie powinien żyć żaden człowiek

 

– powiedział BBC starszy oficer śledczy z agencji rządowej Gangmasters and Labour Abuse Authority (GLAA), która zajmuje się takimi przypadkami

 

 

ZOBACZ: Mieszkał w szopie i udawał biedaka. Policjanci zbierali szczęki z podłogi, gdy weszli do środka!

 

 

 

W związku ze sprawą zatrzymano 79-letniego właściciela działki. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna niewolniczo pracował dla niego przez 40 ostatnich lat. Nie otrzymywał wynagrodzenia, jedynie miał prawo do zamieszkiwania w obskurnej szopie. Nie wiadomo czy współczesny niewolnik kiedykolwiek próbował zmienić sytuację. Być może sprawa ta po zbadaniu okaże się jeszcze bardziej przerażająca niż jawi się dotychczas!

 

 

 

wprost.pl/ foto: twitter: