Burmistrz

Władza ma przechlapane! Protestujący prawie rozerwali panią burmistrz na strzępy!

Pani burmistrz jednego z boliwijskich małych miast została uwięziona przez protestujących na ulicy. Demonstranci, którzy byli cały czas zamaskowani pobili swoją panią burmistrz, oblali czerwoną farbą, a potem obcięli jej włosy! 

Dlaczego właśnie taki los spotkał włodarza miasta? O co chodziło demonstrantom? O zemstę! Punktem zapalnym tej całej gorącej atmosfery była śmierć dwóch osób, które z kolei protestowały przeciw rządom Eva Moralesa. Ale lokalny tłum obwinił za to swoją panią burmistrz. Wpadli do ratusza i na siłę wyciągnęli pracującą tam panią burmistrz. Już w jej biurze zaczęli ją bić i napastować!

Gdy tłum dorwał już panią burmistrz, kazał jej iść boso przez całą drogę marszu. Dodatkowo na zawołanie demonstrantów kobieta musiała klękać! Wtedy tłum zaczął skandować głośno: „Morderca! Morderca! Morderca!”. Przy takich okrzykach oblali burmistrz czerwoną farbą, która miała symbolizować przelaną krew owych dwóch zabitych w czasie innego marszu. Gdy tłum już oblał ją farbą, wtedy zrobili coś o wiele gorszego. Obcięli jej włosy! Dla niej musiało to być okropne przeżycie.

ZOBACZ TEŻ: Dziwny pakunek uwierał go w plecy. Myślał, że wyrzuca zwykły śmieć, tymczasem pozbył się…

Gdy skandujący tłum zakończył się pastwić nad nią, podał jej kartkę papieru i długopis i próbował zmusić, aby podpisała rezygnację z urzędu. Oczywiście, nie była to świadoma rezygnacja, tylko wymuszona przez podburzony gmin. Choć kobieta nie złożyła rezygnacji, tym samym odmawiając wściekłym demonstrantom. Wypowiadając się do mediów pani burmistrz trzyma swojego zdania i uparcie powtarza, że:

Jestem w wolnym kraju i nie zamierzam się zamknąć. Jeśli chcą mnie zabić, to mnie zabiją. Dla kontynuowania zmian w tym kraju jestem gotowa umrzeć – mówiła.

Jej życie było w wielkim niebezpieczeństwie. Tłum był wściekły. Interweniowała policja i wszystkie lokalne służby. Po godzinie udało się wypuścić kobietę z wrogiego tłumu, który do końca krzyczał: „Jak chce to niech umrze!” Jak informuje „Los Tiempos” demonstranci podpalili ratusz. W mieście panuje kompletny chaos.

Źródło: o2. pl oraz „Los Tiempos”
Foto: Screenshot/YT

burmistrzowi

[WIDEO] Na konferencji w Kłodzku zadano burmistrzowi dziwne pytanie. Chodziło o jego żonę

Nikt nie spodziewał się takiego pytania zadanego burmistrzowi Kłodzka. Radni poruszali temat basenu, a włodarz miasta ewidentnie miał do nich wiele pretensji. Jeden z panów postanowił spojrzeć mu prosto w oczy i spytał czy „jego żona przestała się puszczać”. Burmistrza wyraźnie zamurowało. Możemy się domyślić, że raczej nie skończyło się to na wymianie spojrzeń i panowie zapewne spotkali się w sądzie. Jakby nie patrzeć – jest to zniesławienie.

„A pana żona przestała się puszczać?” – takie pytanie zadał burmistrzowi jeden z panów biorących udział w konferencji na temat budowy basenu w Kłodzku. Takie zachowanie nie przystoi. Tym bardziej, że wszystko rejestrowały kamery…

ZOBACZ:[WIDEO] ÓSEMKA rodzeństwa tańczy na weselu dla swojej siostry. Ruchy najmłodszego brata wywołały euforię na sali!

ukrywać

Podpadł GANGOM swoimi decyzjami, a teraz musi się UKRYWAĆ. Tylko policja zna jego aktualne miejsce pobytu

To nie kolejny film sensacyjny, a prawdziwa sytuacja jaka ma miejsce w Holandii. Burmistrz Harleem musi ukrywać się po tym jak zaczął dostawać pogróżki. Sprawa jest na tyle poważna, że tylko policja posiada informacje o tym, gdzie przebywa mężczyzna.

Jos Wienen chociaż musi się ukrywać to pojawił się w ubiegłą sobotę w centrum Haarlem, aby spotkać się ze zgromadzonymi tam ludźmi. Mieszkańcy miasta chcieli w ten sposób okazać swoją solidarność z burmistrzem. Ten podziękował wszystkim przybyłym i powiedział, że jest z nich dumny.

 

 

 

Mężczyzna już od września znajduje się pod dodatkową ochroną. Policja nie potwierdziła informacji kto odpowiada za groźby kierowane przeciwko Wiennenowi. Wiele wskazuje jednak na to, że jego decyzje nie spodobały się gangom motocyklowym. Najpierw burmistrz nie zezwolił na otwarcie klubu Hells Angels, a następnie zamknął inny należący do No Surrender. Oba kluby motocyklowe zaprzeczyły tym doniesieniom.

 

 

 

 

Hells Angels ma swoich członków niemal na całym świecie. Z kolei No Surrender to grupa znana glównie w  Holandii, gdzie właśnie powstała.

 

 

 

 

ZOBACZ:Chciał mieć swoje pięć minut i udało mu się. Skradł całe show [WIDEO]

 

 

 

 

foto pixaby /źródło dutchnews.nl /nltimes.nl

Absurd! Straż miejska wlepia mandaty dzieciom za grę w piłkę!

Kwotą 600 euro ukarała straż miejska rodziców czworga dzieci, które grały w piłkę w niedozwolonym miejscu. Funkcjonariuszy wezwała grupa mieszkańców, którym przeszkadzała zabawa najmłodszych. ​Sytuacja miała miejsce we włoskiej miejscowości Malo. Continue reading „Absurd! Straż miejska wlepia mandaty dzieciom za grę w piłkę!”

Głupi żart strażaków zakończył się tragedią: twarz zalała się krwią. Lekarze walczą o zdrowie burmistrza

To było nieodpowiedzialne zachowanie ze strony strażaków. W jego wyniku Marek Cebula, burmistrz Krosna Odrzańskiego, trafił do szpitala, gdzie lekarze walczą o jego zdrowie.

 

Do zdarzenia doszło w sobotę 24 czerwca w Radnicy w woj. lubuskim, podczas służbowego wyjazdu burmistrza. Brał udział w turnieju plażowej piłki siatkowej. Strażacy z OSP w Radnicy podbiegli do niego po jednym z meczów. Złapali go za ręce i prosto w twarz wystrzelili wodą z działka z wozu strażackiego.

 

Nieszczęśliwie burmistrz miał założone szkła kontaktowe. W moment jego twarz zalała się krwią. Okazało się, że strumień wody wybił szkła z oczu. Cebula trafił do szpitala. Nie widzi na jedno oko, na drugie, na które założone ma 4 szwy widzi niewyraźnie. Pełnomocnik burmistrza zapowiada, że zostało złożone zawiadomienie do prokuratury dotyczące ciężkiego uszkodzenia ciała.

 

Publié par Marek Cebula sur mardi 27 juin 2017

 

Według nieoficjalnych informacji, uzyskanych przez „Gazetę Lubuską” wynika, że młodych strażaków do żartu miał namawiać strażak ochotnik z wieloletnim stażem.

 

kd, źródło: polsatnews

ATAK w Londynie! (Nie)zaskakujący KOMENTARZ burmistrza? (VIDEO z miejsca ataku)

Jedna osoba nie żyje, a kilkanaście zostało rannych po tym, jak w nocy z niedzieli na poniedziałek samochód wjechał w grupę muzułmanów w północno-wschodnim Londynie – poinformowała policja.

 

Aresztowano 48-letniego kierowcę samochodu, który znajduje się w szpitalu, a po zwolnieniu przez lekarzy będzie zatrzymany i poddany badaniom psychiatrycznym.

 

Burmistrz Londynu Sadiq Khan oświadczył w poniedziałek, że incydent badany przez policję jako możliwy zamach terrorystyczny to „atak na wspólne wartości tolerancji, wolności i szacunku„. 

 

„To był celowy atak na niewinnych londyńczyków, z których wielu kończyło modlitwy podczas świętego miesiąca, ramadanu. (…) Choć wygląda to na atak na konkretną [muzułmańską] społeczność, to jest to napaść na nasze wspólne wartości tolerancji, wolności i szacunku, podobnie jak ataki w Manchesterze oraz na moście w Londynie” – napisał Khan na Facebooku.

 

W komentarzu burmistrza dziwi konsekwentna „poprawność polityczna” i bezwzględna tolerancja. To jednak nie powinno nas tak bardzo zaskakiwać. W końcu Khan to były prawnik zajmujący się prawami człowieka i były minister w rządzie laburzystowskim, jest pierwszym muzułmaninem kierującym europejską stolicą.

 

Poniżej przedstawiamy video z miejsca ataku..

 

ms, PAP, twitter

 

W TYM MIEJSCU, W POLSCE PODATKI SĄ NIŻSZE. Jak to możliwe, że ci Polacy płacą mniej niż reszta w kraju?

Niskie podatki w Polsce? Może nie nad Wisłą, ale jest w naszym kraju gmina, gdzie podatki są niższe niż w pozostałych regionach Polski. To Radomyśl Wielki w województwie podkarpackim, w którym to burmistrz Józef Rybiński postawił na rozwój przedsiębiorczości i obniżył podatki, które zależą od decyzji samorządu gminy. Chodzi tu m.in. o podatek od nieruchomości, podatek rolny, podatek leśny czy też podatek od środków transportu. Burmistrz osiągnął zamierzony cel. Wieść o niskich podatkach rozniosła się po całej Polsce, dzięki czemu w gminie działa już około 600 firm, a każdego roku przybywa kilka nowych. Firmy zakładają zarówno mieszkańcy jak i inwestorzy z zewnątrz.

W 2010 r. gmina Radomyśl Wielki zebrała z tytułu podatków lokalnych 2,75 mln zł, natomiast w 2016 r. – już 3,92 mln. A to wszystko po obniżce obciążeń podatkowych. 

Źródło Polish Express

MM