skandal

Seksafera z udziałem Stefana Niesiołowskiego? Szykuje się skandal!

Jak dowiedział się „Super Express”, w sprawę trzech zatrzymanych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne biznesmenów: Wojciecha K., Krzysztofa K. i Bogdana W. jest zamieszany Stefan Niesiołowski. To właśnie o nim była mowa, gdy wiązano tę sytuację z jakimś posłem. Szykuje się wielki skandal!

Wszyscy trzej biznesmeni trafią do łódzkiej prokuratury. Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało Wojciecha K., Krzysztofa K. i Bogdana W. Jak pisze „Super Express” – w sprawę bardzo mocno zamieszany jest poseł z klubu PSL – Unii Europejskich Demokratów Stefan Niesiołowski. Miał on pomagać mężczyznom w dostarczaniu miału węglowego i fosforytu do zakładów należących do skarbu państwa. W zamian mieli oni załatwiać Niesiołowskiemu usługi seksualne. Cała procedura miała się powtórzyć… 30 razy! Czy szykuje się skandal?

 

ZOBACZ:Lekarz zabił kochankę podczas SEKSU! Nasmarował „tym” swojego penisa i kazał kobiecie…

 

Czekamy na komentarz Stefana Niesiołowskiego na temat tej sytuacji.

źródło: se.pl

fot. youtube.com

 

więźniowie

Ile zarabiał Bartłomiej M. w Ministerstwie Obrony Narodowej? Kwoty szokują!

Bartłomiej M. w Ministerstwie Obrony Narodowej zawrotnej kariery nie zrobił. Więcej było za to skandali, które towarzyszyły jemu oraz jego promotorowi Antoniemu Macierewiczowi. W końcu został on zwolniony i wydawało się, że już o nim nie usłyszymy. Dziś zatrzymało go Centralne Biuro Antykorupcyjne. Na jaw wyszły również jego zarobki.

Gdy Bartłomiej M. zaczynał karierę w resorcie Antoniego Macierewicza, powszechne było oburzenie społeczne. Pracownik sprawujący tak ważną funkcję bez żadnego wcześniejszego doświadczenia oraz wyższego wykształcenia. Dla większości ludzi było to bardzo dziwne, że taki człowiek pracuje w Ministerstwie Obrony Narodowej. Pan Bartłomiej Misiewicz od dnia 16 listopada 2015 r. do dnia 31 marca 2017 r. był zatrudniony na stanowisku szefa gabinetu politycznego z wynagrodzeniem miesięcznym, które składało się z następujących składników: wynagrodzenie zasadnicze – 6 070,00 zł, dodatek funkcyjny – 1 810,00 zł, dodatek specjalny 4 121,24 zł – takie oświadczenie wydał resort po wcześniejszej interpelacji Platformy Obywatelskiej. Przeliczając to na miesięczne wynagrodzenie, dostajemy astronomiczną kwotę 12 000 zł brutto.

 

ZOBACZ:Bardzo jadowity robak w bieliźnie. Należy do najniebezpieczniejszych w Europie!

 

Krótka kariera Bartłomieja M. zakończyła się 14 kwietnia 2017 roku. Później pracował jeszcze w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, ale były to zaledwie dwa dni, po czym złożył wniosek o rozwiązanie umowy.

źródło: se.pl

fot. youtube.com

więźniowie

Bartłomiej M. został zatrzymany przez służby – bardzo poważne zarzuty! Smutny koniec rzecznika Macierewicza

Dziś rano portal TVP Info podał informację, że Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało sześć osób podejrzanych o powoływanie się na wpływy w Ministerstwie Obrony Narodowej i czerpanie z tego korzyści majątkowych. Wśród nich jest były rzecznik i współpracownik Antoniego Macierewicza, Bartłomiej M.

Poza Bartłomiejem M. wśród zatrzymanych są były poseł PiS Mariusz Antoni K., przyjaciel M. Radosław O, zasiadający w zarządzie Polskiej Grupy Zbrojeniowej, oraz urzędniczka i dwóch dyrektorów spółek.

 

Sprawę prowadzi prokuratura w Tarnobrzegu i dotyczy ona okresu, kiedy to Antoni Macierewicz stał na czele resortu. Miał rzekomo nie wiedzieć, że jego pracownicy robią lewe interesy.

 

ZOBACZ: 15-latkę bolała noga, po kilku godzinach zmarła. Tajemnicza śmierć w Morągu

 

Sednem afery jest organizacja za fundusze PGZ wydarzeń kulturalnych i szkoleń, które w rzeczywistości albo nie odbywały się wcale, albo odbywały się w znacznie skromniejszej formie niż zapowiadana. Różnica zapewne szła do kieszeni zatrzymanych osób. Decyzje o finansowaniu ze strony PGZ zapadały dzięki Radosławowi O., przyjacielowi Bartłomieja M., którego żona prowadzi aptekę w Łomiankach – tą samą, w której przed laty pracował M.

 

Zatrzymani już zostali przewiezieni do prokuratury w Tarnobrzegu, zaś CBA przeszukuje aż 30 lokalizacji.

 

„Śledztwo, prowadzone na podstawie materiałów własnych CBA, dotyczy niegospodarności, powoływania się na wpływy oraz fałszowania dokumentów przy okazji zawierania umów przez spółkę PGZ S.A. W ocenie śledczych doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości i sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej”

 

– czytamy w oficjalnym komunikacie.

ZAMUROWAŁ żonę w ścianie! Został zatrzymany po 21 LATACH!

Ciało kobiety, zamurowane w ścianie piwnicy domu w Debrznie (woj. pomorskie), odnaleziono po 21 latach. Przed sądem w Słupsku stanął jej mąż Daniel M.

43-latek jest oskarżony o zamordowanie żony w 1998 roku. Został schwytany po prawie 21 latach od zniknięcia kobiety. Grozi mu dożywocie. Mężczyzna nie przyznał się do winy, odmówił też złożenia jakichkolwiek wyjaśnień. Policję zawiadomił anonimowy informator. Wyposażeni w profesjonalny radar, funkcjonariusze z gdańskiego Archiwum X, przybyli do wskazanego domu. Po przeszukania piwnicy i rozkuciu podłogi natrafili na zwłoki kobiety. Badania DNA potwierdziły, że były to szczątki poszukiwanej tak długo Angeliki.

 

ZOBACZ:Odnaleziono MATKĘ noworodka z sortowni! Miała być NIEMKĄ, a okazała się…

 

Według słupskiej prokuratury Daniel M. zamordował żonę kablem elektrycznym. Potem, miał umieścić jej ciało w torbie podróżnej, którą zakopał w piwnicy. Następnie, w tym miejscu wylał betonową posadzkę. Jest to teoria śledczych. Przychyla się do niej również rodzina ofiary. W chwili śmierci Angelika miała 20 lat. Para wychowywała córeczkę Magdalenę. Dziewczyna przez 21 lat była oszukiwana przez ojca, który twierdził, że jej matka uciekła za granicę i zostawiła ją, gdy była rocznym dzieckiem.

źródło: o2.pl

 

wiceminister jacek k., po-psl, po, afera hazardowa

Wiceminister rządu PO-PSL ZATRZYMANY przez CBA! Skarb Państwa mógł stracić nawet 21 MILIARDÓW złotych!

Wiceminister finansów Jacek K. został zatrzymany przez CBA w związku z tzw. „Aferą hazardową”. Informację potwierdziły Wiadomości TVP1. W związku z „Aferą hazardową” Skarb Państwa mógł stracić nawet 21 miliardów złotych!

 

Jacek K. pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów, był także szefem Służby Celnej. Swoje funkcje przestał pełnić po przegranych przez PO wyborach w 2015 roku. Tą sprawę prowadzić będzie prokuratura białostocka.

 

„Afera hazardowa” dotyczy bardzo silnego lobbingu nad nowelizacją ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych. Wybuchła w październiku 2009, gdy Cezary Gmyz, ówczesny dziennikarz „Rzeczypospolitej” ujawnił stenogramy na których słychać szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego i giganta branży hazardowej Ryszarda Sobiesiaka.

 

 

W rozmowach brali udział także inni lobbyści i politycy PO. Sobiesiak twierdził w nich, że rozmawiał m.in. z ówczesnym ministrem sportu Mirosławem Drzewieckim. Zmiany, które zostały wówczas wprowadzone do ustawy mogły kosztować Państwo nawet 21 miliardów złotych.

 

Policja zatrzymuje biznesmenów. Handel lewymi fakturami, przywłaszczenia, wyłudzenia

Delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Łodzi pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie prowadzi śledztwo przeciwko wieloosobowej grupie zajmującej się wystawianiem nierzetelnych faktur i ich sprzedażą, w celu zaniżania zobowiązań podatkowych VAT i CIT, a także przywłaszczania pieniędzy i wyłudzania środków unijnych.

 

Funkcjonariusze z łódzkiej Delegatury CBA zatrzymali kolejne 3 osoby zamieszane w obrót fikcyjnymi fakturami VAT. Straty Skarbu Państwa z tytułu ich działalności ich mogą sięgać 60 milionów złotych. W śledztwie zatrzymanych jest już 30 osób. Zatrzymania miały miejsce w Warszawie, pod Warszawą i pod Kielcami.

 

Straty Skarbu Państwa z tytułu działalności tylko tych trzech zatrzymanych przez CBA biznesmenów mogą sięgać nawet 60 milionów złotych. Agenci CBA przeszukują mieszkania zatrzymanych, zabezpieczają dokumentację związaną z prowadzoną działalnością. Zatrzymani trafią do prokuratury i tam usłyszą zarzuty.

 

Prowadzący postępowanie nie wykluczają kolejnych zatrzymań i powiększenia listy zarzutów.

 

Źródło: PAP
kd

CZY TO JUŻ PLAGA? CBA znowu w akcji, tym razem zatrzymana jest kobietą.

Centralne Biuro Antykorupcyjne dokonało kolejnego zatrzymania. Tym razem w ich sieci wpadła adwokat z Rzeszowa Anna D.

Anna D. chciała wręczyć asystentce prokuratora z wrocławskiego wydziału zamiejscowego ds. zorganizowanej przestępczości i korupcji PK łapówkę w wysokości 200 tys. zł lub pokryć koszty zakupu mieszkania. W zamian pani mecenas liczyła na udzielenie informacji w sprawie śledztwa prowadzonego przez tamten dolnośląski wydział PK.

Mecenas nie przyznała się do stawianych jej zarzutów.

Źródło Radio RMF

MM

SCHETYNA PLANUJE DUŻE ZMIANY, JEŚLI PO WYGRA WYBORY! Już wiemy co się zmieni. Co wy na to?

W ubiegłym tygodniu rzeczniczka PiS Beata Mazurek podczas konferencji prasowej skierowała cztery pytania do polityków PO: czy Platforma podwyższy Polakom wiek emerytalny i do ilu lat, czy ograniczy lub zlikwiduje program 500 plus, a także, czy PO podtrzymuje deklarację likwidacji IPN i CBA oraz czy zgodzi się na przyjęcie emigrantów.

Schetyna zapowiedział, że Platforma zlikwiduje IPN. „To 289 milionów budżetu, podzielimy zadania IPN na Polską Akademię Nauk, to są kwestie (pionu) naukowo-historycznego, (…) część prokuratorską przesuniemy do Prokuratury Generalnej, a pozostałą część do przywróconej przez nas Rady Ochrony Pamięci, Walk i Męczeństwa”.

„Podzielimy obowiązki, które dzisiaj realizuje CBA, w części przekażemy je do Centralnego Biura Śledczego Policji, a w części do Komendy Głównej Policji, która będzie koordynować walkę z korupcją”.

Schetyna wypowiedział się również rzeczowo na temat wieku emerytalnego oraz programu 500 plus:

„Nie chcemy podwyższać wieku emerytalnego, ale zrobimy wszystko, żeby opłacało się pracować dłużej. Jako zachętę wprowadzimy 13 emeryturę”.

„Jeśli chodzi o 500 plus (…) utrzymamy ten program, będziemy go realizować w sposób przez nas zapowiedziany: przekażemy pieniądze także na pierwsze dziecko, także w rodzinach 2+1. Warunek, o którym chcemy rozmawiać jest taki, że ten program powinien być dedykowany do rodzin, w których rodzic lub jeden z rodziców jest aktywny zawodowo lub poszukuje pracy”.

Źródło PAP

MM