spodenkach, celnicy, budowy

Celnicy prześwietlili KOPARKĘ. To co ujrzeli spowodowało, że włosy stanęły im dęba

Celnicy mają bardzo ciężką pracę. Ludzie wpadają co chwilę na nowe pomysły aby oszukać strażników. Koparka przyjechała z Republiki Południowej Afryki do Queanbeyan w Australii. Mężczyźni usłyszeli zarzut przemytu na ogromną skalę. Nie ma się czemu dziwić, gdyż próbowali przewieźć… 384 kilogramy kokainy.

Wartość narkotyków oszacowano na około 144 miliony dolarów. Celnicy byli bardzo zdziwieni gdy zobaczyli na skanerze, że ktoś próbuje w koparce przewieźć kokainę. Do aresztu trafiło dwóch mężczyzn z RPA. Jeden ma 33, a drugi 34 lata. W akcji brali udział: policji federalnej, Nowej Południowej Walii, oddziałów Australian Border Force. Wszystko koordynowała policja z Australijskiego Terytorium Stołecznego (ACT). Otacza on stolicę Australii, Canberrę.

 

ZOBACZ:Na plaży leżały kości CZŁOWIEKA. Okazało się, że należą do ZAGINIONEGO…

 

Celnicy musieli być nieźle zdziwieni gdy zobaczyli takie coś. Z drugiej strony – jak ktoś myślał, że uda mu się przewieźć tyle towaru i pozostać niezauważonym?

źródło: o2.pl fot. screenshot

giga-przemyt

Giga-przemyt na Lotnisku Chopina! Wpadł przez swoją głupotę

Giga-przemyt na Lotnisku Chopina. Nielegalne i zakazane substancje próbował przemycić do Polski obywatel Grecji. Najlepszy jest sposób na jaki się zdecydował. Narkotyki schował po prostu do bagażu. Miały one trafić do odbiorców z naszego kraju i były warte… milion złotych.

Należy pamiętać, że zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii za przywóz środków odurzających grozi kara grzywny i pozbawienia wolności do 5 lat, a w przypadku znacznych ilości sankcja jest większa nie może być niższa niż 3 lata – powiedział Radosław Borowski – Naczelnik Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego. Giga-przemyt, którego dopuścił się obywatel Grecji skutkuje tym, że mężczyzna przebywa aktualnie w areszcie. Ma w nim spędzić trzy miesiące. Później się dowiemy co będzie dalej. Proszek, który był ukryty w ściankach walizki był koloru beżowego a eksperci ustalili, że była to heroina. Mężczyzna przyleciał do Polski z Johannesburga i od razu przykuł uwagę ochroniarzy lotniska. Chodziło o jego niespokojne ruchy i zachowanie. Okazało się, że trafili idealnie. Towar był warty milion złotych.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Karina sieje spustoszenie w Biedronce. Mocna kłótnia o…

 

Niesamowite, że ludzie decydują się na takie coś. To nie miało szans powodzenia. Teraz mężczyzna z Grecji będzie miał trochę czasu żeby wszystko przemyśleć. Z drugiej strony brawo dla Polaków, że wykryli przemyt.

źródło: se.pl fot. youtube.com

celnicy

[WIDEO] Polscy celnicy w akcji na lotnisku. Co się dzieje z osobą, która ma fałszywy paszport?

Polscy celnicy popisali się wielkim profesjonalizmem. Na lotnisku złapali mężczyznę, który podawał się za Włocha i próbował polecieć na fałszywym paszporcie. Ten proceder mu jednak nie wyszedł, gdyż został on poproszony o narysowanie godła i flagi swojego kraju. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku zrobił to źle. Wtedy Polacy wiedzieli już na sto procent, że złamał on prawo.

Polscy celnicy spisali się znakomicie w programie Discovery. Włoch próbując przekroczyć granicę na fałszywym paszporcie myślał, że nikt go nie złapie. Mylił się jednak i Polacy odkryli jego zagrywkę. Brawo dla nich, możemy być z nich dumni.

ZOBACZ:[WIDEO] Najgorszy poranek jaki mógłbyś sobie wyśnić. Ten gość przeżył koszmar

źródło fot. i wideo: youtube.com

granicy

Mężczyźni wpadli na granicy podczas kontroli. NIE DO WIARY co próbowali przemycić

Do nietypowej sytuacji doszło na granicy rosyjsko-ukraińskiej. Dociekliwy celnik zapobiegł próbie przemytu. Dwóch mężczyzn próbowało przewieźć zwłoki kobiety.

W miniony wtorek podczas kontroli na granicy niedaleko Charkowa zatrzymano dwóch mężczyzn. Jeden ukraińskich z celników sprawdzając samochód spostrzegł w nim kobietę, która wyglądała jakby spała. Wydało mu się to jednak na tyle podejrzane, że poprosił o to, aby ją obudzić. Mężczyźni próbowali przekonać strażnika, że nie jest to konieczne. Gdy ten nie chciał zmienić zdania, kierowca auta wyznał, że kobieta jest martwa.

 

 

Okazało się, że autem podróżował ojciec z synem. Zatrzymani posiadali przy sobie akt zgonu kobiety. Tłumaczyli, że chcieli przewieźć zwłoki przez granicę i pochować je w obwodzie zaporoskim na Ukrainie. Twierdzili, że nie mieli funduszy na pokrycie kosztów transportu ciała zgodnie z obowiązującymi przepisami, które nakazują przewozić zwłoki w zamkniętej trumnie cynkowej.

 

 

Teraz policja prowadzi śledztwo w tej sprawie. Nie jest bowiem wykluczone, że wersja przedstawiona przez mężczyzn jest nieprawdziwa. Funkcjonariusze starają się upewnić czy kobieta nie została zamordowana.

 

 

 

ZOBACZ:Strzała przebiła jego twarz. Strażnik zamiast martwić się o swoje życie ruszył w pościg

 

 

 

foto pixaby / źródło niezalezna.pl / gazeta.pl / se.pl