narkotyki

Chcą wprowadzić PODATEK OD CUKRU! Że niby chodzi o zdrowie Polaków.

To już kolejny nowy podatek za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Były podwyżki dla przedsiębiorców, wzrost akcyzy, a teraz chcą wprowadzić podatek od cukru.

 

Kolejny, nowy podatek od cukru ma wejść w życie już od 2022 roku i ma być elementem planu walki z nowotworami. Cała ta zorganizowana akcja opodatkowania nosi  bardzo piękną nazwę „Narodowa Strategia Onkologiczna”. Jej zadaniem jest to, aby Polacy się zdrowiej odżywiali i unikali cukru w produktach.

 

Wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski powiedział, że nie jest to typowa danina, i że im nie chodzi w ogóle o pieniądze, ale o zdrowie obywateli. Podatek od cukru to walka z otyłości – według nich. Logicznie rzecz ujmując: czy akcyza sprawia, że Polacy przestali pić i palić? Zdecydowanie nie. Podatek-akcyza daje ogromny wpływ do budżetu państwa. A teraz niby dostali olśnienia z niebios, że wystarczy nałożyć podatek od słodkości i otyłość sama nagle zniknie.

 

Co ciekawe, jak wyliczył dziennik „Rzeczpospolita” podatek od cukru da dla budżetu państwa ponad 2 miliardy złotych! Oczywiście szykuje się kolejna podwyżka cen! No, ale trzeba utrzymać wszystkich ministrów i wiceministrów, których w Europie mamy najwięcej!

 

ZOBACZ TEŻ: Poseł SLD totalnie odleciał! Jego zdaniem…

 

Jak zareagowali internauci? Zdania są podzielone, można przeczytać np. „Pierwsza decyzja rządów od 5 lat, którą bardzo, bardzo popieram. Cukier jest prawie za darmo i ludzie dosłownie go pochłaniają. Po co ci 20 kg cukru? To nie do jedzenia, to na przetwory. Dla wielu ludzi to dziwactwo, więc może cena ich nieco otrzeźwi” oraz: „Jeżeli podatek od cukru jest w celu walki z nowotworami, to podatek od dochodów Polaków traktuję jako sposób z walką z uczciwą pracą Polaków . Rozumiem że PIS faworyzuje pracę na czarno, czyli taką bez podatku, od którego nie ma podatków.” Ktoś podsumował to jedynym zdaniem: „Genialne sięganie do cudzej kieszeni”

 

Źródło: money.pl

Magda Gessler sprzedaje za GRUBĄ KASĘ świąteczne WYPIEKI. Najdroższy jest makowiec

Jeśli chcecie, aby na waszym świątecznym stole wypieki piekła Magda Gessler musicie się przygotować na spory wydatek! Ceny wręcz porażają. A najdroższy jest makowiec!

 

Magda Gessler to bez wątpienia jedna z najbardziej barwnych postaci polskiego show biznesu. Restauratorka zyskała popularność dzięki roli prowadzącej Kuchennych Rewolucji, które goszczą na antenie już od prawie dziesięciu lat. W międzyczasie Magda zaczęła się realizować także jako pełnoetatowa celebrytka: pojawia się na ściankach, udziela dużo wywiadów. Ostatnio nawet wzięła udział w produkcji: „Starsza pani musi fiknąć” (TVN).

 

Bycie celebrytką ma swoje plusy. Przekonała się o tym Gessler, która przez cały czas odcina kupony od swojej popularności. A tę popularność zawdzięcza nie tylko Kuchennym Rewolucjom, ale przede wszystkim swojej unikatowej charyzmie! Oprócz kariery w telewizji restauratorka prowadzi też kilka biznesów, m.in. lokal Słodki Słony w Warszawie, który wielokrotnie zachwalała w wywiadach. Żeby zjeść pączka u Gesslerowej na Tłusty Czwartek trzeba było wydać aż 9 złotych! Chętni i tak byli.

 

A że zbliża się Boże Narodzenie to jest to kolejna okazja do szybkiego zarobku. Oferta świątecznych wypieków z restauracji Magdy Gessler przyprawia o zawrót głowy! „Kreatorka smaku i stylu”, jak siebie nazywa za jeden kilogram makowca inkasuje 110 zł! Sprawdźmy inne wypieki z menu. Za pół kilo strudla malinowego zapłacimy 50zł, za sernik świąteczny (1kg) – 65 zł, a pierniki świąteczne to koszt 70 zł (0,85kg)!

 

ZOBACZ TEŻ: Masz konto w TYM banku? Uważaj! Znikają pieniądze!

 

Internauci piszą: „No cennik to ma kosmiczny – raczej nie dla przeciętnego zjadacza chleba”. Pojawiają się obronne zdania: „Dla was to serio dużo? Nie rozśmieszajcie mnie 😀 U mnie, w malutkim miasteczku, średniej wielkości tort kosztuje w cukierni ~70 zł, więc nie rozumiem, o co ten hałas :P”.

rupieć warty miliony

RUPIEĆ trzymany w pudełku po butach okazał się SKARBEM – sprzedano go za BAJOŃSKIE PIENIĄDZE!

Rzadko kiedy zdarza się aby nietrafiony prezent miał w sobie niesamowitą wartość. Niemal zawsze za to ląduje gdzieś w zakamarkach szafy jako rupieć. Tak stało się z tą wazą, która okazała się porcelanowym arcydziełem z XVIII-wiecznych Chin – jedynym takim na świecie!

Wazon do domu aukcyjnego Sotheby’s przyniesiono w pudełku po butach. Jak powiedzieli obecni właściciele, otrzymali go ich dziadkowie od swojego wuja. Od samego początku nie przypadł on do gustu ani obdarowanym, ani ich potomkom i całe lata leżał schowany na strychu.Myśleli, że to zwykły, tani rupieć.

 

ZOBACZ TEŻ: Rzuciła kolarstwo i zaczęła zarabiać swoimi wdziękami. Internauci są zachwyceni! [FOTO]

 

W domu aukcyjnym okazało się, że jest to waza pochodząca z czasów cesarza Qianlong, który panował w latach 1735-1799. A co więcej – jest to też jedyny egzemplarz serii, który przetrwał do dzisiejszych czasów!

 

Licytacja wazonu trwała 25 minut, ale to wystarczyło by porcelanowe naczynie osiągnęło zawrotną wartość 16,2 miliona euro! To najdroższy tego typu przedmiot sprzedany na aukcji we Francji. Nie wiemy jednak kim jest szczęśliwy – i bardzo bogaty – kupiec.

 

Zastanawia nas za to ile tak wartościowych przedmiotów znajduje się i różnych nieświadomych tego właścicieli. Kto wie, może w Waszych domach też znajdują się prawdziwe skarby – wystarczy tylko poszukać i spojrzeć na nie z nieco innej strony niż zazwyczaj?

 

źródło: o2. pl/ foto: screenshot/ youtube

paragony, podwyżki

W styczniu czekają nas podwyżki rachunków. NIE KAŻDEGO będzie na to stać…

Podwyżki cen żywności już są za nami. Pamiętamy, jak jeszcze kilka miesięcy temu musieliśmy za warzywa płacić więcej niż za mięso. Teraz dowiadujemy się, że od stycznia zwiększeniu mogą ulec rachunki. Nie każdego może być stać na terminową opłatę wszystkiego. Co to oznacza dla przeciętnego Polaka?

Póki co nie mówi się głośno o paliwie, choć podwyżki mają dotyczyć również jego. Wiadomo, lecz nieoficjalnie, że więcej zapłacimy za podstawowe rzeczy, takie jak prąd, woda, gaz oraz wywóz śmieci. Do rachunków dochodzi podwyżka cen żywności. I tu pada pytanie: czy przeciętnego Polaka będzie na to stać?

Samorządowcy mają ogromne problemy z domknięciem budżetów. Przez to właśnie mają wzrosnąć ceny wody, prądu czy chociażby wywozu śmieci, który w wielu gminach naszego kraju już drastycznie wzrósł. Nie da się ukryć, że większe koszty nie dotyczą tylko osób indywidualnych, ale przede wszystkim firm – szczególnie tych małych. Do tego wszystkiego dochodzi również komunikacja miejska, za którą również możemy od nowego roku płacić więcej. Do czego to doprowadzi? Zachęcamy do dyskusji. W sieci już huczy od tego, że nagła podwyżka cen dosłownie wszystkich produktów i usług może katastrofalnie wpłynąć na polską gospodarkę.

ZOBACZ:Koleś przetestował na sobie jak działa CHLOROFORM. Zakończenie bardzo Was zaskoczy

źródło fot. i wideo: youtube.com

Doda

Ale WPADKA!!! DODA ubrana w FOLIĘ NRC! Zobacz, JAK wygląda! (FOTO)

Doda lubi się wystroić, to fakt. Czasem jednak te kreacje mogą być – delikatnie mówiąc – chybione.

Tak właśnie było ze strojem, który Doda założyła na galę portalu Plejada. Wokalistka najprawdopodobniej chciała „zabłysnąć” i właśnie dlatego postawiła na błysk!

Doda ubrała się w czarny, obcisły kostium, a na wierzchu miała „coś” – jakby płaszcz ze skrzydłami czy narzutka w kolorze złotym. Kreacja pochodziła ze studia Patrycji Kujawa.

folia
folia NRC – fot. pixabay

To ubranie do złudzenia przypomina folię NRC, czyli folię izolacyjną używana np. dla osób po wypadkach, czy też doskonale znaną biegaczom. Generalnie taka folia ma na celu ochronić przed wychłodzeniem.

kreacja Dody – instagram.com/dodaqueen/

Czytaj także: Damy i Wieśniaczki poszukiwane! Wiemy, jak się zgłosić do programu!

Za kreację ze studia Patrycji Kujawa trzeba zapłacić nawet do 30 tys. zł. Z kolei folia NRC to wydatek rzędu 3 zł. Nie wiemy, ile Doda zapłaciła za swój złoty płaszcz, ale na pewno trochę przepłaciła 🙂

https://www.instagram.com/p/Bx0PxYUiXNm/

fot. instagram.com/dodaqueen/

 

bohosiewicz

BOHOSIEWICZ wydała KSIĄŻKĘ kucharską! CENA jest SZOKUJĄCO wysoka, bo wynosi aż…

Aktorka kucharką? A czemu by nie, pomyślała Bohosiewicz i wydała książkę kucharską.

Aktorka Sonia Bohosiewicz wydała właśnie książkę kucharską o wdzięcznym tytule „Leniwa żona”.

Jednak leniwa, czy pracowita to może nie ma wielkiego znaczenia, jak to ile ta książka kosztuje! Otóż za „Leniwą żonę” zapłacimy… <<<CZYTAJ DALEJ>>>

papierosy

Alkohol i papierosy niebawem podrożeją. Rząd stwierdził, że podniesie ceny

I cóż, czeka nas kolejna podwyżka cen. Tym razem chodzi o alkohol i papierosy, które niebawem podrożeją. Wszystko z racji na tzw. Wieloletni Plan Finansowy Państwa przygotowany przez rząd – określa on kierunek działań kraju na najbliższe lata. We wtorek poznaliśmy najnowszy plan dla Polski na lata 2019-2022. Okazuje się, że ceny tych produktów wzrosną w przyszłym roku o… 3 procent!

Alkohol i papierosy to w Polsce towar oblegany. Polacy dużo piją i palą, jest to fakt potwierdzony badaniami. Produkty, których ceny od następnego roku wzrosną zgodnie z założeniami Wieloletniego Planu Finansowego Państwo to: alkohol etylowy, piwo, wino, wyroby winiarskie, wyroby pośrednie, wyroby tytoniowe, susz tytoniowy i wyroby nowatorskie. Stawka podatku akcyzowego na te konkretne produkty ma wzrosnąć o 3 procent. Rząd przypomina, że ostatnia podwyżka akcyzy była w 2013 roku. Wynosiła wtedy 15 procent dla alkoholu i 5 procent dla papierosów i tytoniu. Ministerstwo Finansów stwierdziło, że zmiany wynikają ze wzrostu inflacji od ostatniej zmiany. Oczekiwany skutek budżetowy obejmuje 353 mln zł w przypadku napojów alkoholowych z wyłączeniem cydru i perry oraz 579 mln zł w przypadku wyrobów tytoniowych, suszu tytoniowego, wyrobów nowatorskich. Z indeksacji akcyzy na używki wyłączono cydr i perry (wyroby te są opodatkowane preferencyjną stawką podatku akcyzowego w wysokości 97 zł od 1 hektolitra gotowego wyrobu) w celu rozwoju tego rynku i pośredniego wspierania rynku surowców, z których są produkowane, a także na papierosy elektroniczne. Skutek na 2020 r. uwzględnia opodatkowanie VAT – czytamy w planie rządu.

 

ZOBACZ:Ta plaża jest najniebezpieczniejsza na świecie. Można na niej zginąć w mgnieniu oka

 

Kosz paczki papierosów o aktualnej cenie 14 złotych wzrośnie o około 80 groszy. Cóż, chyba naprawdę czas najwyższy wziąć się za rzucenie palenia, jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście.

źródło: fakt.pl fot. pixabay.com

urządzenie

[WIDEO] Ostra walka o urządzenie wielofunkcyjne w krakowskim Lidlu. Prawie się tam pozabijali!

My wszystko rozumiemy. Jest promocja, okazja do kupienia czegoś w rozsądnej cenie. Ale żeby taka ostra walka toczyła się o jakieś urządzenie wielofunkcyjne? Do całej sytuacji doszło w krakowskim Lidlu, gdzie ludzie dosłownie wyrywali sobie je z rąk. Można powiedzieć, że najzwyczajniej w świecie doszło do rękoczynów. Wszyscy zażarcie próbowali wywalczyć przeceniony towar, wytrwali tylko najsilniejsi i najbardziej zdeterminowani!

To się po prostu nie mieści w głowie. Wyrywać sobie z rąk jakieś urządzenie, które zostało przecenione i bić się o nie?! To już naprawdę są najniższe ludzkie standardy. W tym sklepie można się czuć jak w dziczy. I wszystko przez to, że dla kogoś po prostu zabrakło… Ci ludzie powinni sobie przypomnieć czasy PRL-u. Może bardziej by docenili to, co mają teraz.

ZOBACZ:[WIDEO] Jakimowicz komentuje tegoroczną edycję Big Brothera. Czy to wszystko jest jedną wielką ustawką?!

gołębia

Ile można zapłacić za gołębia wyścigowego? Zdziwicie się, gdy zobaczycie tę kwotę!

Ile można zapłacić za gołębia wyścigowego? Jak się okazuje – krocie. Ptak o imieniu Armando został wylicytowany na aukcji w Belgii za 1,25 miliona euro. Jest to absolutny rekord i taka kwota nigdy jeszcze w historii nie padła. Suma, za jaką go sprzedano zszokowała wszystkich a nabywca nie ukrywał zadowolenia z tej transakcji.

Jego właścicielami byli Joel i Dieter Verschootowie z Flandrii Wschodniej. Panowie spodziewali się, że za swojego gołębia wyścigowego mogą dostać około 500 tysięcy euro. Jednak kupiec z Chin wyłożył prawie 3 razy więcej, co ich zszokowało. Tradycja jaka wiąże się z wyścigami tych ptaków w Belgii i Holandii sięga zamierzchłych czasów. To właśnie w tych krajach Beneluksu hodowców uznaje się za najbardziej profesjonalnych a gołębie za najlepsze na świecie. Co prawda ostatnio straciły na popularności, lecz hodowcy ciągle na nich zarabiają – głównie dzięki Chińczykom. Armando już nie będzie latał – zostanie wykorzystany do reprodukcji, aby jego potomkowie mogli powtarzać sukcesy. Rodzina Verschootów zarobiła w ostatnich tygodniach na gołębiach 2 miliony euro.

 

ZOBACZ:Nadchodzi zmiana czasu. Kiedy przestawiamy zegarki?

 

Jakbyście mieli tyle kasy, to zdecydowalibyście się na kupno gołębia? Na pewno nie. Jak widać, niektórzy mają sporo wolnej gotówki, którą chętnie inwestują w te zwierzęta. Tylko co by było, gdyby gołąb gdzieś się nagle ulotnił…?

źródło: o2.pl fot. pixabay.com