przedmałżeńskim

[WIDEO] Co sądzi duchowny o seksie przedmałżeńskim? SZOKUJĄCE SŁOWA, KTÓRE MUSISZ USŁYSZEĆ

Księża zazwyczaj wypowiadają się o seksie przedmałżeńskim negatywnie i uważają, że nie powinno się to tak odbywać. Chodzi o to, że według nich najpierw powinien być ślub a później zbliżenie. Krok dalej idzie znany wszem i wobec ksiądz Roman Kneblewski, który uważa, że seks przedmałżeński to grzech śmiertelny. Dodaje, że jest to zakłamanie i nie można tego nazwać kochaniem, lecz cudzołóstwem. Później padają już tylko mocniejsze słowa.

Co mówi o seksie przedmałżeńskim ksiądz Roman Kneblewski? Warto wysłuchać. To jest chemia, to ciebie pociąga – owszem, ale jeżeli chciałbyś to nazwać miłością, to twoje popędy muszą być podporządkowane trosce o zbawienie tej drugiej osoby. Nie ściemniaj, nie nazywaj tego miłością. – komentuje. Więc jak to jest?

 

ZOBACZ:Ta kobieta od urodzenia w ogóle nie czuje bólu! Mimo to nie jest z tego powodu szczęśliwa, bo ciągle (…)!

źródło fot.  i wideo: facebook.com

Jezus, chrystus

Ludziom objawił się na niebie Chrystus. Patrzyli z niedowierzaniem na to co…

Coś niesamowitego ukazało się na niebie mieszkańcom Agropoli na południu Włoch. Wszyscy zgodnie jednym głosem twierdzą, że był to Jezus Chrystus. O całej historii poinformował na swoim Twitterze Alfredo Lo Brutto. Jak sam mówi, rzadko kiedy dodaje zdjęcia, ale ten widok po prostu go oczarował…

Od razu stwierdziłem, że chce pokazać to innym ludziom – napisał na swoim koncie. I rzeczywiście, widok zapiera dech w piersiach. Komentujący również uważają, że na fotografii objawił się Jezus Chrystus. Internauci dodają, że łudząco przypomina on Chrystusa z Rio de Janeiro. My również dostrzegamy pewne podobieństwo. A Wy?

Jezus

ZOBACZ:Klientka sklepu w Busku-Zdroju zrobiła test sedesu. Kamery nagrały jak do niego…

źródło: o2.pl fot. twitter.com

SKANDAL! Związana Matka Boska z nożem na gardle i flagą ZSRR! Facebook nie reaguje!

Jeden z internautów napisał do facebook’a w sprawie skandalicznego zdjęcia, które pojawiło się w serwisie 25 sierpnia. Fotografia przedstawia skrępowaną figurkę Matki Boskiej z przystawionym do gardła scyzorykiem. W tle znajduje się flaga ZSRR, a zdjęcie dopełnia podpis: „Jak myślicie, poderżnąć suce gardło, czy inne pomysły?” Continue reading „SKANDAL! Związana Matka Boska z nożem na gardle i flagą ZSRR! Facebook nie reaguje!”

Ojciec zabił swoją córkę, bo nie akceptował jej chłopaka

58-letni mieszkaniec Izraela – Sami Karra, został oskarżony o morderstwo swojej nastoletniej córki. 17-latka spotykała się z muzułmaninem, co miało zdenerwować jej chrześcijańskiego ojca. Continue reading „Ojciec zabił swoją córkę, bo nie akceptował jej chłopaka”

Spór o krzyż: symbol sprzeczny z misją obiektu

Uszkodzony podczas II wojny światowej zamek w Berlinie został wysadzony w powietrze w 1950 roku na rozkaz władz NRD, które widziały w budowli symbol pruskiego militaryzmu. Jego odbudowa rozpoczęła się w 2013 roku. Dwa lata przed jej planowanym zakończeniem w stolicy rozgorzał spór o krzyż na zamkowej kopule. Lewica i Zieloni uważają, że chrześcijański symbol jest sprzeczny z misją obiektu – dialogiem kultur.

 

O sporze pisze w niedzielę „Die Welt”. Rzeczniczka partii Die Linke (Lewica), Sigrid Hupach, powiedziała:

 

„Zamek ma być budynkiem publicznym, w którym wszyscy powinni czuć się jak u siebie. Otwarty dialog kultur nie będzie możliwy, jeśli krzyż na kopule będzie od początku wyznaczał jeden kierunek”.

 

Zastrzeżenia wobec krzyża podzielają berlińscy Zieloni. Szefowa klubu parlamentarnego tej partii w parlamencie Berlina, Antje Kapek, uważa, że „redukowanie Forum do tylko jednej religii jest błędem i jest co więcej sprzeczne z humanistyczną misją tego projektu”.

 

Przeciwna umieszczeniu krzyża na kopule jest też zaangażowana w odbudowę zamku Fundacja Przyszłość Berlina, wspierana przez cześć mediów.

 

Projektu w obecnym kształcie broni minister stanu ds. kultury Monika Gruetters. Jej zdaniem chrześcijański obraz człowieka należy do europejskiej kultury „otwartości, wolności i miłosierdzia”. „Będziemy wiarygodni tylko wtedy, gdy pokażemy tę zależność” – powiedziała działaczka CDU. W obronie krzyża stanął też arcybiskup Berlina Heiner Koch. „Krzyż jest dla mnie znakiem radosnej nowiny wiary chrześcijańskiej dla wszystkich ludzi” – powiedział katolicki duchowny.

 

Odnosząc się do sporu o krzyż, komentator „Die Welt” Rainer Haubrich sugeruje, że podwójny wymiar projektu odbudowy zamku jest najwidoczniej „intelektualnie zbyt skomplikowany” dla przeciwników tego symbolu. Sposób wykorzystania budynku oznacza „spojrzenie w przyszłość w obliczu zglobalizowanego świata”, a jego zewnętrzny kształt jest świadectwem wielu stuleci niemieckiej historii” – tłumaczy Haubrich. Detali budowli nie można zmieniać „kierując się aktualnymi trendami politycznej poprawności” – napomina dziennikarz „Die Welt”.

 

Źródło: PAP
kd

Spór między KOŚCIOŁEM I PRODUCENTEM CZEKOLADY!

Kościół Anglii oraz premier Theresa May skrytykowali organizatorów tradycyjnego świątecznego poszukiwania jaj wielkanocnych: firmę Cadbury oraz National Trust – organizacje zajmującą się ochroną przyrody i zabytków. 

Continue reading „Spór między KOŚCIOŁEM I PRODUCENTEM CZEKOLADY!”

Groźby muzułmanina na portalu Fronda. ZOBACZ co napisał!

„Czeka was gehenna” pisze w e-mailu islamski fundamentalista.

 

Wszyscy mamy nadzieję, że Polska jest i zawsze będzie wolna od muzułmańskiego radykalizmu. Jednak na stronę portalu Fronda trafił e-mail napisany przez islamskiego fundamentalistę. Wiadomość została wysłana przez mężczyznę, który nie był zadowolony z informacji dostępnych na portalu. Zarzucił redaktorom, że sieją antymuzułmańską propagandę. Dodatkowo podkreślił wyższość islamu nad chrześcijaństwem.

 

Oto fragment e-maila:

„Czeka was gehenna za tą antymuzułmańską propagandę. Ludzie są głupi i łatwo nimi manipulować, ale Bóg zaprawdę widzi wszystko. Podczas gdy oczerniacie wszystkich religijnych muzułmanów i ich religię, sami jesteście najgorszymi obłudnikami udających przy tym religijnych. Czy modlicie się 5 razy dziennie tak jak muzułmanie? Być może tak, ale zapewne do pieniędzy, a nie do Boga. Czy bylibyście w stanie dla Boga nie jeść przez cały miesiąc od wschodu do zachodu Słońca, tak jak czynią to muzułmanie? Koran to ostatnie objawienie Boga, poprawa wszystkich błędnych interpretacji chrześcijaństwa i kłamiąc o islamie, dajecie świadectwo o was samych.”

Kiedy krzyż stał się symbolem chrześcijaństwa?

Symbol krzyża dla chrześcijan na całym świecie jest najważniejszym znakiem, z którym mogą się identyfikować. To na krzyżu umarł Jezus Chrystus zbawiając świat. Występowanie tego symbolu w polskiej przestrzeni publicznej jest dla nas oczywiste, jednak czy podobnie było u pierwszych chrześcijan?

Od razu uprzedzam, że nie jestem teologiem i felieton ten nie będzie miał teologicznego charakteru. Postaram się raczej ukazać w krótki sposób drogę krzyża do stania się symbolem chrześcijaństwa.

Z dala od krzyża

krzyż góry
Fot. pixabay.com/1507844

Krzyż w czasach Chrystusa był symbolem okrutnej tortury i haniebnej śmierci. Cyceron – żyjący przed Jezusem – mawiał, że dobry Rzymianin nawet myślami powinien trzymać się z dala od krzyża. Cieszący się złą sławą znak nie był często używany przez pierwszych chrześcijan. Innym powodem rzadkiego posługiwania się  krzyżem była obawa przed prześladowaniami oraz ostrożność,  by nie profanowali go poganie. Dlatego pierwsi wyznawcy Chrystusa posługiwali się częściej innymi znakami, m.in. symbolem ryby – choć św. Paweł Z Tarsu nauczał o krzyżu jako znaku zbawienia. Słowo „ryba” po starogrecku pisano „ichthys” – w oryginale ΙΧΘΥΣ. Tworzyło ono akrostych, czyli wyrażenie, które można utworzyć z pierwszych liter danego słowa. W tym wypadku:

ΙΗΣΟΥΣ (Iēsoûs) – Jezus
ΧΡΙΣΤΟΣ (Christós) – Chrystus
ΘΕΟΥ (Theoû) – Boga
ΥΙΟΣ (Hyiós) – Syn
ΣΩΤΗΡ (Sōtér) – Zbawiciel

Zwycięska bitwa – zwycięski znak

W 312 r. rzymski cesarz Konstantyn Wielki, który szykował się do bitwy, miał ujrzeć na niebie symbol złożonych z greckich liter X i P (Chi Rho), będący skrótem od imienia Chrystusa, który w rzeczywistości stanowił krzyż (chrystogram). Widnieć miał pod nim napis „In hoc signo vinces” („W tym znaku zwyciężysz”). Konstantyn umieścił symbol na sztandarach swych wojsk i pokonał Maksencjusza przy moście Mulwijskim w Rzymie. Rok później cesarz ustanowił edykt mediolański, który dawał chrześcijanom wolność wyznania i zrównywał ich religię w prawach z dotychczas panującą. Od tego momentu krzyż staje się coraz bardziej obecny nie tylko u chrześcijan, ale i w symbolice władzy cesarskiej.

Krzyż – główny symbol chrześcijaństwa

Fot. Symbol Chi Rho/Mich Taylor/commons.wikimedia.org
Fot. Symbol Chi Rho/Mich Taylor/commons.wikimedia.org

Nigdy nie dzieje się tak, że jedno wydarzenie w mgnieniu oka zmienia postawę społeczności. Podobnie działo się z krzyżem, który choć został zaakceptowany przez cesarza, to wciąż miał przed sobą długą drogę, by przestać kojarzyć się z hańbą i poniżeniem. Widzimy to dobrze w przypadku Probiana, którego historię opisał Sozomenos, historyk Kościoła, żyjący w I poł. V wieku. Bohater tej opowieści był poganinem i cesarskim lekarzem. W kościele leżącym nieopodal Konstantynopola doznał uzdrowienia z choroby nóg. W związku z tym postanowił przyjąć chrześcijaństwo. Żadna z prawd wiary nie sprawiła mu większego problemu, oprócz nauki o krzyżu, na którym umarł Jezus Chrystus i zbawił ludzkość. Pomoc w przezwyciężeniu tej trudności miało przynieść mu objawienie, w którym dowiedział się o mocy, jaka płynie z krzyża. Wiek po zwycięstwie Konstantyna krzyż wciąż wydawał się dla niektórych hańbą.

Jednak o sukcesie krzyża, jako symbolu, informuje nas Jan Chryzostom (ok. 350-407), biskup Konstantynopola i doktor Kościoła.  Wedle jego relacji już w czasach mu współczesnych krzyż nosili władcy, poddani i niewolnicy. Znak krzyż umieszczano na naczyniach, ubraniach, broni, w pomieszczaniach i przy drogach. Symbol ten otrzymał również specjalne, eksponowane miejsce w uroczystościach religijnych.

Krzyż w takiej formie, jaką znamy dzisiaj, zaczął pojawiać się w V w. Od VI w. umieszczano na nim postać Jezusa Chrystusa.

Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule możemy stwierdzić, że krzyż od początku chrześcijaństwa był symbolem wyznawców Chrystusa. Jednak proces pozbycia się z krzyża odium hańby i poniżenia musiał trochę potrwać, dlatego krzyż czekał ponad 300 lat na zajęcie głównego miejsca.

Czasem można spotkać się z twierdzeniem, że nawrócenie jest wtedy, gdy Bóg odwraca grzeszne życie człowieka do góry do nogami. Podobnie stało się z krzyżem. Kiedyś od niego uciekano, a dziś do tego symbolu garną się miliardy.

Dawid Florczak – historyk, publicsta, popularyzator historii, działacz społeczny. Zainteresowany polityką historyczną, historią propagandy i informacji, XV, XVI i XVII wiekiem, dziejami Kościoła katolickiego oraz czasami najnowszymi. Obok tego fascynuje się astronomią, meteorologią, fantastyką, piłką nożną i rugby. Kontakt: florczak.dawid@gmail.com.