[WIDEO] Strongmen wyszedł i zadziwił jurorów. Nic dziwnego, że poopadały im szczęki

poopadały

Rzadko się zdarza żeby ktoś zrobił takie wrażenie na jurorach „Mam Talent”. Dosłownie poopadały im szczęki. Najlepsze jest to, że tym człowiekiem okazał się strongmen, którego nikt nie podejrzewałby o taki głos. Początkowo wydawało się, że będzie to zwykły pokaz siły. Jednak później jurorzy doznali szoku – dosłownie! Gdy mężczyzna zaczął śpiewać to nie wiedzieli co powiedzieć. My też…

Ogromny facet i ogromne serce. Widać, że przemyślał ten występ doskonale i połączył ze sobą swoje dwa największe talenty. Jurorom poopadały szczęki. Warto zwrócić uwagę na to, że są oni bardzo wymagający i po tylu edycjach ciężko ich jest czymś zaskoczyć.

ZOBACZ:Gorzów: wszedł do pralni i z zimną krwią zastrzelił młodą Ukrainkę. Po kilku godzinach sam zginął

źródło fot. i wideo: youtube.com

140-kilogramowa żona udusiła męża własnym brzuchem. Makabryczny finał rodzinnej kłótni

17 lat, ubera, obrożę, chlewa, zwłokom, gej, seksualną niewolnicą, spermą, i, żony męża brzuchem udusiła

44-letnia Windi Thomas mieszkająca w Pensylwanii w USA związała się z dość ciekawym osobnikiem. Keeno Buttler był jej istnym przeciwieństwem. Chudy jak szczapa niemalże ginął obok 140-kilogramowej Windi. Okazuje się jednak, że para nie tylko na tym tle mocno się różniła i żona w końcu nie wytrzymała…

Keeno i Windi byli świeżym małżeństwem. Bardzo szybko jednak wyszły na jaw mroczne sekrety mężczyzny – przesadzał z używkami i po ślubie nie był już tak wspaniały dla swej partnerki jak przed. Żona miała tego wszystkiego coraz bardziej dość.

 

ZOBACZ: Gwałcili młodszych kolegów kijem od miotły. Przerażająca „tradycja” w liceum

 

W czasie kolejnej z wielu kłótni Windi wpadała w szał. Keeno znowu był pijany. Zaatakowała męża nożem i nogą od stołu, by wreszcie zakończyć dzieło zniszczenia własnym ciałem. Usiadła na chudziutkim nieszczęśniku i tak długo przygniatała go brzuchem do podłogi aż umarł z braku tlenu!

 

Kobieta trafiła do aresztu i oczekuje na proces. Grozi jej nawet dożywocie.

 

se.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne