pge

Dostałeś SMS od PGE? Możesz znaleźć się w POWAŻNYM NIEBEZPIECZEŃSTWIE

Oszuści wpadli na kolejny pomysł wyłudzania pieniędzy od ludzi. Tym razem podszywają się pod PGE, czyli Polską Grupę Energetyczną. Jeżeli przyjdzie Wam SMS z ponagleniem i prośbą o pilne opłacenie wyrównania rachunku to tego nie róbcie.

Saldo Twojej ostatniej faktury za energie wynosi -2.30 PLN. Ureguluj należność do 27.08.19, aby uniknąć naliczenia odsetek. https://secure-pge.eu/payu – taka dokładnie przychodzi treść SMS-a od złodziejów podszywających się pod PGE. Pod żadnym pozorem nie wolno otwierać tego linka, gdyż wtedy oszuści mogą zainstalować na telefonie wirusy, które umożliwią im wykradnięcie cennych danych. Osoby podszywające się pod pracowników PGNiG Obrót Detaliczny sp. z o.o. odwiedzają naszych Klientów w domach, podając się za naszych przedstawicieli i wymuszają na klientach podpisanie rzekomo nowych bądź aktualizacje umów na dostawę gazu i energii elektrycznej, wskazując przy tym na rzekome znaczące podwyżki cen energii elektrycznej i gazu w przyszłości – taki komunikat czytaliśmy w czerwcu w związku z kolejnym z oszustw. Złodzieje podszywali się pod pracowników firmy. CERT, czyli Computer Emergency Response Team opublikował na swoim Twitterze stosowny wpis w którym jesteśmy ostrzegani. Oto jak wygląda ten SMS oraz wpis:

ZOBACZ:5-latek cały czas trzymał ręce w kieszeniach i dziwnie się zachowywał. Kiedy przedszkolanki sprawdziły co ukrywał były przerażone!

źródło fot. i inf: twitter.com

IMIONA

Znamy najpopularniejsze IMIONA w Polsce! Sprawdź, CZY Twoje jest w TOP 20?!

Rządowy portal dane.gov.pl opublikował listę, gdzie podaje jakie imiona noszą Polacy.

Dane na portalu przygotowane są na podstawie zasobów z bazy PESEL, więc to bardzo rzetelne zestawienie. Jeśli chodzi o mężczyzn, to mamy 19 896 287 panów, którzy noszą aż 19 tys. różnych imion. Ta liczba jest bardzo duża, bo i rozdrobnienie na różne imiona jest znacznie większe niż u pań.

Czytaj także: Najpopularniejsze IMIONA wśród KOBIET – Kto jest na pierwszym miejscu?

 

Jak się okazuje spora liczba panów mających polskie obywatelstwo, nosi obco brzmiące imiona. Na przykład aż 20 tys. mężczyzn nosi imię OLEKSANDR. Po ponad 18 tys. osób to SERHII, VOLODYMYR i ANDRII, a 13 tys. panów to DYMYTRO, 12 tys. IVAN i 11 tys. MYKOLA.

A jakie są najbardziej popularne męskie imiona? Miejsca od 11 do 20 to:

ADAM 398735 
MAREK 397430
ŁUKASZ 385363
GRZEGORZ 384716
MATEUSZ 371835
WOJCIECH 328064
MARIUSZ 293496
DARIUSZ 293205
ZBIGNIEW 289308
JERZY 273017

Jak wygląda pierwsza dziesiątka? Czytaj na następnej stronie.

facebooku , bezwzględni, marketplace, awaria facebooka

Współzałożyciel APPLE radzi usuwać konto na Facebooku. Musicie to zrobić, bo…

Jak dobrze wiemy, konta na Facebooku nie da się usunąć. Współzałożyciel firmy Apple Steve Wozniak tłumaczy, że trzeba znaleźć metodę, gdyż mechanizm zdradza o nas wszystko i nasze dane nie są bezpieczne. Jak sam twierdzi, informacje o naszych rozmowach oraz wiadomości są używane i wysyłane do przyszłych reklamodawców, którzy mogą do nas dotrzeć.

Nie ma szans, żeby to zatrzymać. Moja rada dla większości ludzi jest taka: znajdźcie sposób na opuszczenie Facebooka – stwierdził Steve Wozniak. Dodaje również, że niektórzy ludzie, a tak naprawdę większość jest w stanie poświęcić swoją prywatność żeby tylko osiągnąć znaczący sukces finansowy. Sam Wozniak ma pomysł na to jak moglibyśmy być zabezpieczeni na Facebooku. Proponuje dodatkowe opłaty za lepsze chronienie naszych prywatności. Nie każdego jednak na to stać, o tym chyba zapomniał. W zamian zróbcie tak, żeby moje dane były bezpieczniejsze i miały bardziej prywatny charakter – powiedział. Wyobraźmy sobie sytuację: osoba ma konto, używa go tylko i wyłącznie do kontaktu ze znajomymi i dzielenia się tym co robi – za dodatkową ochronę musi zapłacić 15 dolarów miesięcznie. Chyba każdy widzi, że w ten sposób Facebook by po prostu umarł.

 

ZOBACZ:Na papierosach poznał swoją nogę. Powiedział, że wcale nie stracił jej przez…

 

Raczej włodarze nie zdecydują się na taki krok, mimo iż niesie on za sobą dodatkowe przychody. To tak naprawdę iluzja, raczej musieliby zwiększyć ilość osób pracujących i panować nad tym żebyśmy byli całkowicie bezpieczni. Nierealne.

źródło: onet.pl fot. youtube.com

urodzeń

Mamy problem demograficzny. W Polsce spada liczba urodzeń, a co gorsze rośnie za to liczba zgonów

Dane opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny nie napawają optymizmem. W Polsce liczba zgonów przewyższa liczbę urodzeń. Pojawiły się pierwsze pytania o efektywność rządowych programów.

Według danych jakie przedstawił GUS od początku 2018 roku do września zarejestrowano około 296 tys. urodzeń. To niemal 10 tys. mniej niż przed rokiem. Te liczby nie przerażają dopóki nie zestawi się ich z liczbą zgonów. Bowiem biorąc pod uwagę ostatnie dwanaście miesięcy w Polsce urodziło się 391, 9 tys. osób, za to zmarło 409,8 tys. Jak wynika z raportu urzędu, jest to największa różnica od dwóch i pół roku.

 

 

 

 

 

 

Po opublikowaniu tych informacji pojawiła się dyskusja na temat rządowych programów mających na celu zwiększenie liczby urodzeń. Wcześniej jako podstawową przyczynę niżu demograficznego oraz szybko starzejącego się naszego społeczeństwa podawano czynniki ekonomiczne. Polacy wielokrotnie tłumaczyli się, że po prostu nie stać ich na dzieci. Sytuację na chwilę zmieniło wprowadzeni programu 500+. Aczkolwiek aktualne dane znów zmuszają rząd to podjęcia kolejnych działań mających na celu odwrócić niepokojący trend przewagi liczby zgonów nad liczbą urodzeń.

 

 

 

 

ZOBACZ:Przedszkolanka zmarła po tym jak źle poczuła się w pracy. Rodzice boją się, że ich dzieci mogły się zarazić

 

 

 

 

foto pixaby / źródło businessinsider.com.pl / polskatimes.pl

rosja, wirusy, broń masowego rażenia

Oficjalnie nie prowadzą wojny, a giną TYSIĄCAMI. Ujawniona liczba zgonów rosyjskich żołnierzy SZOKUJE!

Jeśli zgony nie wynikają z działań zbrojnych to bardzo źle świadczą o stanie rosyjskiej armii.

 

Dziennik „Wiedomosti” dotarł do danych dotyczących śmierci rosyjskich żołnierzy w latach 2012-2016. W ciągu czterech lat siły zbrojne Federacji Rosyjskiej stracić miały ponad 3 tysiące żołnierzy. Informacje uzyskano z dokumentów przetargowych na dostarczenie usług ubezpieczeniowych dla armii.

 

Według tych danych w 2012 roku zginęło  630 żołnierzy, w 2013 – 596, w 2014 – 790, a w 2015 – 626. W roku 2016 zmarło 393 wojskowych. Ostatni raz oficjalne dane na ten temat armia rosyjska podała w 2010 roku, później zostały one utajnione. I tak, w ostatnich latach jawności zginęło: 471 osób w 2008 roku, 470 – w 2009 i 478 – w 2010 roku.

 

Porównując te dane ze sobą widać zadziwiający skok liczby ofiar śmiertelnych w 2014 roku i utrzymującą się wysoką ich liczbę w roku kolejnym. To od razu nasuwa skojarzenie z konfliktem we wschodniej Ukrainie, w którym oficjalnie Rosja udziału nie brała, ale zarówno Ukraińcy jak i specjaliści z Zachodu oskarżali Kreml o aktywne wspieranie prorosyjskich separatystów. Rok 2015 to także początek interwencji rosyjskiej w Syrii.

 

Gazeta zapewnia, że ujawnione przez nią dane są w pełni miarodajne – pochodzą z dokumentów przetargowych dla firm ubezpieczeniowych, a jak zapewniają źródła gazety, ubezpieczeniami objęci są wszyscy żołnierze sił zbrojnych. Zatem w liczbach podanych powyżej znajdziemy zapewne zarówno zgony w wyniku wypadków, samobójstw jak i udziału w walkach.

 

Rosyjski resort obrony zapewne nie odniesie się do tych rewelacji – od 2015 roku informacje o śmierci rosyjskich żołnierzy w czasie pokoju objęte są tajemnicą państwową. Ciekawe więc, czy „Wiedomosti” nie będą miały sporych problemów z powodu opublikowania tych liczb?

 

rp.pl

W tej dziedzinie POLSKA JEST POTĘGĄ! Przegoniliśmy już Wielką Brytanię, doganiamy Hiszpanię!

Nieustanny wyścig państw krajów nie tylko Europy, ale także świata. Setki rankingów i tysiące danych w skrupulatnie opracowanych tabelach, ale jak widać w tej dziedzinie Polska jest prawdziwą potęgą.

Continue reading „W tej dziedzinie POLSKA JEST POTĘGĄ! Przegoniliśmy już Wielką Brytanię, doganiamy Hiszpanię!”

Rząd dwukrotnie pomylił się w kwestii programu 500+. Sprawdź czego nie wzięli pod uwagę

Dziennik Gazeta Prawna w środę poinformował, że rząd Prawa i Sprawiedliwości dwukrotnie pomylił się w kwestii programu Rodzina 500+. Chodzi o liczbę urodzin oraz wypłaty pieniędzy na pierwsze dziecko.

 

„DGP” przypomniała, że według początkowych zapowiedzi program Rodzina 500+ w 2017 roku miał kosztować 23,1 mld złotych. Tymczasem kilkanaście tygodni temu minister rodziny Elżbieta Rafalska poinformowała, że na świadczenia będzie trzeba wydać znacznie więcej, czyli 24,5 mld zł.

 

Czego nie przewidział rząd? Po pierwsze wziął pod uwagę pesymistyczną prognozę liczby urodzeń w kraju. Szacunki rządu opierały się na bardzo ostrożnych danych Głównego Urzędu Statystycznego opublikowanych w 2014 roku. Mimo zapowiedzi więcej dzieci rodziło się już zarówno w 2014, jak i w 2016 roku.

 

Drugi błąd znalazł się w obliczeniach dotyczących liczby wypłacanych świadczeń. Początkowo zapowiadano, że będą one przysługiwały na 3,7 tys. dzieci. Jednocześnie zgodnie z danymi przedstawionymi w maju jest ich ponad 3,9 tys. Według „DGP” liczba ta wzrosła prawdopodobnie z powodu większej ilości wypłat świadczeń na pierwsze dziecko. Zdaniem dziennika niektórzy rodzice mogli zataić część swoich dochodów, aby uzyskać pomoc finansową.

 

kd, źródło: onet

KIEDY idziemy na EMERYTURĘ? Zobacz dane z Polski i Europy!

Polacy lubią mówić, że pracują długo i ciężko. Jak się jednak okazuje, nie odbiegamy aż tak bardzo od krajów europejskich.

 

Najwcześniej na emeryturę można iść we Francji (61 lat) i Turcji (60 lat mężczyźni i 58 kobiety). 

Najdłużej pracuje się w Belgii, Danii, Hiszpanii i Holandii (do 65 roku życia). Podobnie we Włoszech, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii.

 

 

W Polsce wiek emerytalny wynosi obecnie 65 lat dla mężczyzn i 60 dla kobiet. Jednak z danych ZUS wynika, że średni wiek przejścia na emeryturę to 60,9 lat.

 

 

ms, źródło: pap