najpopularniejsze

Oto najpopularniejsze dania kuchni polskiej. KTÓRE Z NICH LUBICIE NAJBARDZIEJ? JAKIEGOŚ BRAKUJE?

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Jakież to prawdziwe! Wymienilibyście dziesięć najpopularniejszych polskich dań? Na ile zgadzają się one z naszą listą? Ślinka cieknie, jak się czyta te wszystkie pyszne nazwy, prawda?

Oto dziesięć najpopularniejszych polskich dań!

1. Bigos – jest prawdziwą staropolską potrawą i uwielbia go większość Polaków. Jest popularnym daniem zarówno na obiad, jak i na kolację, a żadne święta nie mogą się bez niego obejść.

zakupy

[WIDEO] Miał minutę aby zrobić darmowe zakupy. Nie uwierzycie w to co wybrał

Oczywiście zaznaczamy, że sytuacja ma miejsce w Danii, a nie w Polsce. Ten pan mógł zrobić darmowe zakupy, gdyż wygrał taką nagrodę w loterii. Na wszystko miał zaledwie minutę. Wyobrażacie sobie co by się działo, gdyby „typowy Janusz” wpadł z wózkiem do sklepu? Zapewne wrzucałby wszystko co popadnie, nawet karmę dla psa, mimo iż go nawet nie ma. A tutaj stonowany mieszkaniec Kopenhagi spokojnie sobie zrobił zakupy.

Z niczym się nie spieszył, jechał trochę szybciej, ale mijał alejki nie zwracając na niektóre uwagi. Jego wózek po tym tournee po sklepach wyglądał jak zwykły wózek w którym są najpotrzebniejsze zakupy. Biorąc pod uwagę to, co się dzieje w Polsce gdy towary wystawia się na przeceny i ludzie się wręcz o nie zabijają, to można się tylko domyśleć jakby to wyglądało w naszym zwykłym, polskim Lidlu. Też tak myślicie?

ZOBACZ:[VIDEO] Kraków: 29-latek był tak pijany, że zaparkował auto na peronie Dworca Głównego! Wcześniej omal nie zderzył się z odjeżdżającym pociągiem!

źródło fot. i wideo: youtube.com

kaca

Oto najlepsze światowe sposoby na pokonanie KACA. Dzięki nim na drugi dzień po piciu poczujesz się jak młody Bóg!

Pokonanie kaca to najważniejsza rzecz dzień po tym jak się napijemy alkoholu. Czasem jest go za dużo i czujemy się dosłownie jakbyśmy mieli zaraz umrzeć. Warto się dowiedzieć, szczególnie w Majówkę, co radzą przedstawiciele różnych krajów świata aby poczuć się lepiej. Nie zawsze jest stu procentowa pewność, że to pomoże, ale lepiej coś robić niż leżeć cały dzień z bólem głowy.

W dzisiejszym artykule przedstawiamy Wam sposoby na pokonanie kaca. Dzięki nim poczujesz się na drugi dzień po piciu jak młody Bóg! Życzymy Wam zdrowia w tę Majówkę oraz tego, żeby nie bolała Was głowa. Mamy nadzieję, że choć trochę pomogliśmy.

Wielka Brytania

Brytyjczycy sądzą, że na kaca najlepsze jest ich angielskie śniadanie. Co przez to rozumieć? Talerz wypełniony bekonem, jajkami, chleba smażonego na tłuszczu i fasolki po bretoński. Najlepiej jest to zjeść przed spożywaniem alkoholu, lecz również po imprezie wskazane jest właśnie takie śniadanie. Dlaczego przed jest lepiej? Bo tłuszcz nie wiąże się z alkoholem, dzięki czemu organizm przetrawi go szybciej bez długich przerw w naszym żołądku.

historia danii wisiorki

Przez trzy wisiorki trzeba pisać historię na nowo. To archeologiczna sensacja!

Wikingów kojarzymy z krwiożerczymi poganami, którzy bez skrupułów łupili chrześcijańskie klasztory i kościoły, bezczeszcząc wszystko, co tylko stanęło im na drodze. Nie jest to pogląd do końca słuszny, ale odnalezione w wikińskiej osadzie chrześcijańskie wisiorki wywracają naszą wiedzę o tym ludzie do góry nogami!

Zupełnie niespodziewane odkrycie stało się udziałem duńskich uczonych, którzy pracowali na stanowisku archeologicznym Ribe, mieście uznawanym za stolicę duńskich wikingów. Wykopali oni z ziemi trzy ołowiane wisiorki z krzyżami św. Andrzeja, bardzo popularne około IX wieku w Europie. Uczeni datę ich powstania określili na około 800 rok.

 

Jest to zupełnie nowa wiedza na temat wczesnego chrześcijaństwa w Danii. Jesteśmy przyzwyczajeni do przypisywania Haraldowi Sinozębemu ochrzczenia Duńczyków około 960 roku. Ale to znalezisko pokazuje, że ludzie w Ribe nosili chrześcijańskie ozdoby ponad 150 lat przed tą datą

 

– mówi profesor Soren Sindbaek z uniwersytetu w Arhus.

 

Skąd takie ozdoby w osadzie wikingów? Przeczytasz o tym na kolejnej stronie

okolicznościach

Jeden z najbogatszych ludzi na świecie stracił trójkę dzieci. Zginęły w strasznych okolicznościach

Wiadomość o śmierci trójki  spośród czwórki dzieci Andersa Holcha Poulsena – najbogatszego obywatela Danii potwierdził rzecznik firmy wchodzącej w skład jego imperium finansowego. W mediach brak jest szczegółów dotyczących tej sprawy. Najprawdopodobniej zginęły w strasznych okolicznościach. W obiegu publicznym pozostaje informacja jedynie o tym, że  ofiarami ataków było troje obywateli Danii. Miliarder Anders Holch Poulsen wraz z rodziną udał się na święta wielkanocne na Sri Lankę .Kilka dni przed zamachami dziecko miliardera opublikowało zdjęcie na profilu społecznościowym.

Anders Holch Poulsen to dyrektor firmy Bestseller, jest udziałowcem kilku sklepów internetowych - np. Zalando. Forbes umieścił go na 1 miejscu listy najbogatszych Duńczyków.

Zamachy na Sri Lance
290 - to liczba ofiar zamachów bombowych na kościoły i luksusowe hotele, które miały miejsce wczoraj. Rannych jest już ponad 500 osób. W sprawie zatrzymano 24 osoby mogące mieć związek z wydarzeniami. Nadal nikt nie przyznał się do zamachów. Wiadomo jednak, że dzieci miliardera zginęły w strasznych okolicznościach.

Rzecznik policji informuje, że bilans jest nadal aktualizowany. Władze podają, że w atakach śmierć mogło ponieść nawet 37 cudzoziemców, lecz udało się zidentyfikować tylko 11 osób ze względu na olbrzymią masakrę ciał.

źródło: o2.pl fot. youtube.com
armia

Ta armia szuka nowych rekrutów. Wymagania są bardzo specyficzne!

Wraz ze zmianami na świecie, zmienia się także sposób prowadzenia wojen. Nawet w najdalszych zakątkach świata, gdzie z jednej strony walczą 50-letnie czołgi, z drugiej pojawiają się zaawansowane technologie. Duńska armia postanowiła w związku z tym zmienić zasady rekrutacji i swoją ofertę skierowała do bardzo specyficznej grupy!

Duńscy dowódcy chcieliby widzieć w swoich szeregach… graczy komputerowych! Jak twierdzą, ludzie grający dużo w gry komputerowe mają bardzo dobrze rozwiniętą koordynację wzrokowo-ruchową. A to właśnie takich osób potrzeba Duńczykom – głównie pilotów, operatorów lotów i ludzi do obsługi radarów.

 

ZOBACZ: Urodziła w wannie, dziecko wrzuciła do pieca, a potem uprawiała seks z chłopakiem. Kobieta-bestia przed sądem

 

Gracze mają wyrobione konkretne umiejętności tj. zachowanie spokoju będąc pod presją czasu, podejmowanie szybkich reakcji i decyzji czy zdolność pracy zespołowej. Mają też rozwiniętą wyobraźnię, która pomaga w przewidywaniu rozwoju danej sytuacji. Są to zdolności, które moglibyśmy wykorzystywać.

 

powiedział major Aders Bach

 

Decyzja ta, to efekt bardzo pozytywnego oddźwięku reklam, które duńska armia skierowała w 2017 roku do graczy. Pojawiały się one na platformach, które wykorzystują fani wirtualnej rozgrywki i doprowadziły do podwojenia ilości zgłoszeń do armii!

 

Niezależnie od tego czy i w jakie gry gra kandydat, każdy będzie miał do przejścia takie same testy, które wyłonią najlepszych. Cóż – biorąc pod uwagę w jakim kierunki zmierza współczesne pole walki, wcale nie dziwi nas taki ruch duńskiej armii. Wszak już dziś często zabijanie na polu walki ogranicza się do obsługi dżojstika i obserwowania wszystkiego na ekranie… Tylko, że tutaj nie da się po śmierci wgrać starego save’a!

 

o2.pl/ foto: pixabay

mięs, dań, mięsa

Oto dziesięć najpopularniejszych polskich dań. Które z nich to Wasze ulubione?

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Jakież to prawdziwe! Wymienilibyście dziesięć najpopularniejszych polskich dań? Na ile zgadzają się one z naszą listą? Ślinka cieknie, jak się czyta te wszystkie pyszne nazwy, prawda?

Oto dziesięć najpopularniejszych polskich dań!

1. Bigos – jest prawdziwą staropolską potrawą i uwielbia go większość Polaków. Jest popularnym daniem zarówno na obiad, jak i na kolację, a żadne święta nie mogą się bez niego obejść.

wynos

[FOTO] Oto najgorsze dania na wynos w HISTORII. Po tym co zobaczysz stracisz apetyt!

Któż z nas nie zamawiał nigdy niczego na wynos, albo z dowozem? Czasem sytuacja wymaga pośpiechu, ale skoro śpieszy się nam, to nie oznacza od razu, że kucharze powinni przygotowywać byle co. Niestety, czasem warunki transportu sprawiają, że nawet najpyszniejsze danie przestaje wyglądać apetycznie…

Zdjęciami posiłków dzieli się facebookowa strona „Rate my takeaway”, która jak sama nazwa wskazuje gromadzi zdjęcia potraw przygotowywanych na wynos. Nie może dziwić, że największe emocje wywołują te niezbyt udane kompozycje, dla których internauci potrafią wymyślić niesamowite nazwy i komentarze.

 

ZOBACZ TEŻ:  [VIDEO] Miała rzucić bukiet na rosyjskim weselu. Tego co się stało na pewno się nie spodziewała!

 

Na początek może to danie nawiązujące do kuchni greckiej. Nie wiemy jak Wam, ale nam przypomina to resztki teksańskiej masakry piłą mechaniczną, zebrane razem na tortillę i zawiezione w pudełku do klienta. Mimo wszystko – to chyba jeszcze byśmy zjedli… Na kolejnych stronach czekają na Was lepsze kwiatki!

Przez 5 lat spuszczała synowi pół litra krwi tygodniowo. Krew trafiała do…

36 letnia pielęgniarka z duńskiego Herning spuszczała przez 5 lat po pól litra krwi tygodniowo swojemu synowi. Sąd rzekł, że jest chora psychicznie ale może odbyć karę 4 lat pozbawienia wolności.

Pielęgniarka spuszczała synowi przez pięć lat po pól litra krwi na tydzień. Krew wylewała do sedesu. Proceder rozpoczął się gdy chłopiec miał 11 miesięcy.

Chłopiec niemal od urodzenia cierpiał na chorobę jelit. Znajdował się pod stałą opieką lekarską. Lekarze zwrócili uwagę, że ma niezwykle mało krwi w organizmie. Aby uzupełnić braki lekarze wykonali chłopcu 110 transfuzji krwi. Kiedy nic nie pomagało, rozpoczęli poszukiwania przyczyny tego stanu. Wreszcie ich podejrzenia padły na matę chłopca. Zgłosili sprawę na policję.

Psychiatrzy stwierdzili, że kobieta cierpi na rzadki zespół Munchhausena, tzw. zaburzenia pozorowane. Objawia się on tym, że osoba, zwykle matka, wywołuje objawy choroby u osoby od niej zależnej i niepotrzebnie poddaje ją leczeniu.

Kobieta została skazana na 4 lata więzienia i pozbawienie praw wykonywania zawodu pielęgniarki. Zapowiedziała, że nie będzie się odwoływać od wyroku.

Skazana matka zapowiedziała, że nie odwoła się od wyroku, wydanego przez sąd okręgowy w Herning.

„- To nie jest decyzja, którą podjąłem świadomie, Nie wiem, kiedy zacząłem robić to, czego robić nie miałam prawa. To przychodziło stopniowo – spuszczałam krew do toalety i wrzucałam strzykawkę do śmieci” – powiedziała przed sądem.

Źródło: Rzeczpospolita

Fot. TVP Info

ZOBACZ TEŻ: https://wsieci24.pl/dziadek-gwalcil-wnuczki-spotkala-go-kara/