Pijesz KAWĘ rano? TO dzieje się w Twoim organizmie

kawę

Czy pijesz kawę rano? W tym artykule dowiesz się jakie zmiany zachodzą w twoim ciele jeśli wypijasz…

„Z badań wynika, że kawa, spożywana z umiarkowaniem, może oznaczać wiele korzyści dla zdrowia„- informuje dietetyk medyczny Sandra Ataniel. 

 

W badaniu, które objęło ponad 400 tysięcy dorosłych osób wykazano, że codzienne wypijanie nawet niewielkich ilości „małej czarnej” może zmniejszać ryzyko zgonów z powodu bardzo wielu chorób, m.in. cukrzycy, udarów, chorób układu krążenia czy układu oddechowego.

 

Wiele badań potwierdza także pozytywny wpływ kawy na profilaktykę chorób Alzhaimera i Parkinsona. Wypijanie trzech filiżanek kawy dziennie powoduje, że zachorowalność na chorobę Alzhaimera może zmniejszyć się o ok. 30 proc.

 

„Osoby, które regularnie piją umiarkowane ilości kawy, mają mniejsze stężenie enzymów wątrobowych we krwi. To zaś przekłada się na funkcje tego organu i na fakt, że u kawoszy stwierdza się mniejszą zachorowalność na nowotwory wątroby”– informuje dietetyczka.

 

Kawa zawiera m.in. kwas chlorogenowy, kwas kawowy oraz chinowy. To tzw. antyoksydanty, czyli naturalne przeciwutleniacze, które „wymiatają” z organizmu wolne rodniki.

 

„Mała czarna” zawiera w sobie niewielkie ilości niektórych witamin np. B3, B5 czy niacynę. Kawa to również niewielkie źródło magnezu, potasu oraz cynku. Niestety zawiera ona również nikiel, który jest pierwiastkiem silnie alergizującym oraz kwas szczawiowy, który jest substancją antyodżywczą.

 

Nie zapominajmy, że kawa wypita na czczo pobudza wydzielania kwasu solnego w żołądku. Dlatego osoby z refluksem żołądkowym powinny szczególnie uważać!

 

Kiedy pić kawę?

Hormon stresu, a więc kortyzol, który wytwarza się w naszym organizmie pobudza do działania, sprzyja koncentracji i sprawia, że nie jesteśmy senni, a więc działa podobnie jak kofeina.

 

To naprawdę niesmaczne. Nie do wiary co ta kobieta pije każdego ranka

niesmaczne

To co robi 33-latka wiele osób uzna za niesmaczne. Kobieta tłumaczy się, że dzięki temu ma nieskazitelną cerę. 

Kayleigh Oaskley każdy dzień zaczyna od wypicia jednej czwartej słoika tego co wiele osób uzna za niezdrowe i niesmaczne. Chodzi o nic innego jak o urynę, która nazywana jest po prostu moczem. Kobieta jest przekonana, że dzięki temu jej cera jest nieskazitelna. 

 

Wiele produktów do pielęgnacji skóry zawiera mocznik, który wydalany jest w urynie, a ja mam ten naprawdę drogi produkt za darmo.

 

Kobieta resztki niewypitego płynu używa jako kremu nawilżającego. Co więcej jest szczerze przekonana, że dzięki temu, iż jest weganką w jej urynie znajdują się dodatkowe minerały. Kobieta uważa także, że ta nietypowa kuracja sprawiła, że przestała ona cierpieć na niektóre dolegliwości, z którymi zmagała się od wielu lat. Ponadto według niej wiele zażywanych przez ludzi leków ma jakieś skutki uboczne, podczas gdy uryna do nich nie należy. 

 

Z jej opinią nie zgadzają się jednak dietetycy. Uważają oni, że nie ma żadnych racjonalnych przesłanek stojących za tym, aby stosować taką kurację. Zgodnie tłumaczą, że wydalana przez organizm uryna zawiera szkodliwe toksyny. Bowiem wszystko co wartościowe zatrzymywane jest wcześniej przez nerki. Dlatego też w obawie o zdrowie i możliwość spowodowania infekcji nie zaleca się spożywania własnej uryny.

 

foto pixaby / źródło mirror.co.uk

Dietetyk radzi: co robić, żeby uniknąć efektu jo-jo. Drastyczna dieta i intensywny trening? Nic bardziej mylnego!

Drastyczna dieta i intensywny trening – dla wielu to sposób na szybkie uzyskanie smukłej sylwetki. Jak wyjaśnia trener i specjalista ds. dietetyki, Emilia Ostrowska, to jedynie sposób nie na wymarzoną sylwetką, ale efekt jo-jo.

 

„Często, kiedy chcemy osiągnąć wiele celów w bardzo krótkim czasie decydujemy się na taki krok – i niestety równie często nie kończy się to wymarzoną sylwetką, ale efektem jo-jo.”

 

Jak zatem właściwe zbilansować dietę odchudzającą, tak, by można było również poddać się intensywnym treningom? Jak zaznacza trener i dietetyk, kluczem do pięknego, zdrowego ciała jest wyeliminowanie z diety przetworzonych składników i zastąpienie ich naturalną, zdrową żywnością.

 

Trzeba pamiętać, aby nie okrajać zbyt radykalnie ilości spożywanych kalorii – powinniśmy schodzić z nich stopniowo, żeby przyzwyczaić do tego organizm. Istotne będzie ograniczenie cukru we wszelkiej postaci, tłuszczów trans czy dań gotowych (typu fast food).

 

Pomoże na pewno także wprowadzenie dużej ilości warzyw , na przykład w postaci koktajli czy sałatek. Warto pamiętać także o rozsądnym rozłożeniu posiłków w ciągu dnia – bez zbyt długich przerw, co pozwoli odsunąć ryzyko napadów tzw. wilczego głodu (zazwyczaj wieczorem przed snem).

 

Ekspert przypomina również o odpowiednim nawodnieniu organizmu.

 

„Niestety często o tym zapominamy, a co mocno odbija się na naszym samopoczuciu i wyglądzie. Przy dobrze skomponowanej diecie organizm z jednej strony będzie redukował tkankę tłuszczową, a z drugiej wciąż będzie gotów na intensywne treningi.”

 

Źródło: PAP Life
kd

WYJĄTKOWO zdrowe mięso. Pochodzi z Polski – zajadają się nim za granicą

Dietetycy przekonują, że to mięso śmiało można nazwać dietetycznym ze względu na małą zawartość tłuszczu, jest ono niskokaloryczne.

 

Mięso królicze zawiera jedynie 114 kcal w 100 g, czyli tyle ile gotowana bez skóry pierś z kurczaka. Ma również niską zawartością cholesterolu: 35-50mg w 100g. Ciekawostką jest także to, że znajdziemy w nim kwas linolenowy – rodzaj kwasu tłuszczowego omega-3 podobnego do tłuszczu ryb morskich. Jest szczególnie cenny dla zdrowia, ponieważ organizm ludzki sam nie potrafi go wytworzyć. Mięso królicze jest także doskonałym źródłem białka – w 100 g znajdziemy go aż 21,8 g.

 

Spożywanie mięsa króliczego zalecane jest przede wszystkim niemowlętom od 6 miesiąca życia i dzieciom, ale także kobietom karmiącym i osobom starszym. Dodatkowo świetnie sprawdzi się w profilaktyce chorób sercowo-naczyniowych, u osób z dną moczanową oraz u alergików. Mięso to bogate źródło witamin, szczególnie tych z grupy B oraz minerałów.

 

To świetny wybór dla osób chcących pozbyć się zbędnych kilogramów. Warto wiedzieć, że jest ono bardzo dobrze przyswajalne przez organizm ludzki.

 

Jeśli chodzi o zastosowanie i wykorzystanie go w kuchni, świetnie nadaje się do zup, potrawek czy pasztetów. Przed przygotowaniem warto je zamarynować, stanie się delikatniejsze i bardziej kruche.

 

Polska jest jednym z czołowych producentów mięsa króliczego w Europie. Jednak aż 90 proc. polskiej produkcji króliczego mięsa trafia na eksport. Przeciętny Polak rocznie spożywa go zaledwie pół kg. Dla porównania statystyczny Włoch czy Francuz zjada aż 5,5 kg więcej.

 

Źródło: wp.pl
kd