ślady, dinozaury, zauropody, odkrycie, nauka

Uczeni odkryli ślady NAJWIĘKSZYCH STWORZEŃ jakie kiedykolwiek stąpały po ZIEMI! Czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy! [FOTO]

Wielkim sukcesem mogą pochwalić się badacze pracujący u wybrzeży wyspy Skye w Szkocji. W jednej z błotnistych lagun natrafili na dziesiątki potężnych odcisków stóp. Musiały należeć do wielkich zwierząt, największych jakie widziała nasza planeta. Uczeni już wiedzą z jakimi stworzeniami powiązać ślady.

 

Na podstawie śladów naukowcy doszli do wniosku, że zwierzęta, które je zostawiły mogły mierzyć nawet 15 metrów długości i ważyć wiele ton. Pochodzą sprzed około 170 milionów lat, a więc z okresu środkowej jury.

 

 

To sprawia, że odkrycie jest jeszcze bardziej cenne, bo z tego okresu nauka nie znała ich zbyt wielu. Okres i kształt śladów pozwolił powiązać je z najpotężniejszymi dinozaurami tego okresu – zauropodami. Największy ze śladów miał aż 70 centymetrów szerokości!

 

 

Zauropody to dinozaury, które dorastały do ponad 30 metrów długości, a ich szyje pozwalały na sięganie liści z bardzo wysokich drzew. Ważyły nawet kilkadziesiąt ton, ale ich dokładna waga i wymiary są trudne do ustalenia ze względu na niekompletność szkieletów. Największy z zachowanych ma około 30 metrów.

 

Badacze z Uniwersytetu w Edynburgu, którzy prowadzą badania są przekonani, że na Skye i w okolicach było ich bardzo dużo. Do poszukiwania wykorzystali szereg nowatorskich metod, dlatego możliwe, że wkrótce natrafią na kolejne ślady!

 

interia.pl/ twitter

33 METRY długości i 5,5 TONY wagi: naukowcy odkopali szczątki POTĘŻNEJ BESTII! To prawdziwa SENSACJA: „jest dla nas jak Święty Graal”!

Szczątki potężnego dinozaura z rodziny tytanozaurów odkopali paleontologowie pracujący w oazie Dakhla w środkowym Egipcie. Odkrycie tak wielkiej bestii i to tak dobrze zachowanej jest prawdziwą gratką dla badaczy.

 

Mansourasaurus, bo to tytanozaura tego konkretnie gatunku odkopano, był naprawdę potężny.  Musiał mierzyć około 33 metrów długości i ważyć co najmniej 5,5 tony. Jednak to tylko nasz punkt widzenia – w porównaniu do innych dinozaurów ze swojej rodziny był co najwyżej średniej wielkości. Żył około 80 milionów lat temu.

 

 

Szczątki dinozaura są naprawdę dobrze zachowane. W ręce badaczy wpadły części czaszki, dolnej szczęki, żebra, kręgi i kości kończyn. Znalezisko jest jednym z wielu brakujących puzzli do układanki pt. „dinozaury na terenie Afryki i Europy”.

 

„To po raz pierwszy pokazuje, że przynajmniej niektóre dinozaury mogły przemieszczać się między Afryką Północną a południową Europą pod koniec okresu mezozoiku. Nasze ustalenia zadają kłam teoriom mówiącym, że afrykańskie dinozaury były w tym czasie odizolowane od innych”

– powiedział jeden z odkrywców, Matt Lamanna z Carnegie Museum of Natural History w Pittsburghu.

 

Pojawiły się już sugestie, że odnalezienie tego dinozaura to jak znalezienie „Świętego Graala” paleontologii. Wszystko dzięki tak dobremu zachowaniu szczątków, które po badaniach bardzo dużo powiedzą uczonym o życiu tych wielkich stworzeń. Ciekawe, co jeszcze mogą skrywać piaski Sahary – być może kolejne wielkie odkrycia dopiero przed nami?

 

o2.pl

Odkryto OGROMNE GNIAZDO DINOZAURÓW! Setki nienaruszonych jaj pomogą zgłębić tajemnice tych stworzeń?

Tej rangi odkrycie to prawdziwa sensacja naukowa.

 

Pustynia Gobi w Chinach słynie z ogromnej ilości skamielin zwierząt, które żyły na Ziemi przed milionami lat. Ale to znalezisko zaskoczyło nawet badaczy od lat zajmujących się tym regionem.

 

Jak dotąd wydobyto 215 jaj, z których aż 16 zawierało skamieniałe embriony potężnych pterozaurów – największych latających stworzeń jakie kiedykolwiek żyły na naszej planecie.

 

Stworzenia te rozmnażały się dokładnie tak samo jak dzisiejsze gady, poprzez składanie zapłodnionych jaj. Te znalezione niedawno na pustyni Gobi należały do gatunku Hamipterus tianshanensis.

 

Szacuje się, że pterozaury żyły na Ziemi około 150 milionów lat. Jednak ludzkość na ich pozostałości natrafiła dopiero pod koniec XVIII wieku. Wciąż niewiele wiemy o tych prehistorycznych gadach, bo najlepiej zachowany szkielet odkryto dopiero w 1974, a i on nie należał do kompletnych.

 

„Jeśli rok temu ktoś powiedziałby mi, że wkrótce natrafi my na setki jaj pterozaurów w jednym miejscu, to odpowiedziałbym „Tak, na pewno, chyba w snach”. Ale oto stało się! […] Wcześniej mieliśmy zaledwie dziesięć jaj, a nagle natrafiliśmy na setki.”

– powiedział dr Alexander Kellner, jeden z odkrywców.

 

To dlatego obecne odkrycie jaj wraz embrionami pterozaurów wywołuje tak wielkie emocje wśród uczonych, bo to odkrycie może zdecydowanie przybliżyć naukę do poznania szczegółów życia tych potężnych stworzeń.