dłoń

Obcięła sobie dłoń, bo chciała wyłudzić odszkodowanie! W szpitalu dowiedziała się, że jest nie(…)!

Szokujący, a zarazem bardzo drastyczny plan zrodził się w głowie 21-letniej mieszkanki Słowenii. Młoda kobieta chcąc wyłudzić duże odszkodowanie postanowiła odciąć sobie dłoń! Niestety pomysł nie był do końca tak idealny jak to sobie zakładała. Mimo, że dziewczyna straciła dłoń, odcięła ją piłą tarczową to policja szybko zorientowała się, że coś tu nie gra.

Funkcjonariusze słoweńskiej policji dość szybko ustalili, że 21-latka odcięła dłoń tylko po to by uzyskać od państwa duże odszkodowanie, która opiewało na kwotę 400 tysięcy euro! Prócz tego uzyskała by tytuł osoby niepełnosprawnej i każdego miesiąca dostawałaby 3 tysiące euro zasiłku, który przysługuje takim osobom. Kobieta starała się być bardzo wiarygodna, jednak na nic się to zdało.

 

 

 

21-latka na poczekaniu wymyśliła historię o przycinaniu gałęzi w przydomowym ogródku, jednak policjanci nie chcieli jej uwierzyć. Kobieta nie przywiozła również do szpitala odciętej dłoni, grała na zwłokę, ponieważ liczyła że ręka obumrze i lekarze nie zdołają jej przyszyć. Miała nadzieję, że dzięki temu będzie osobą trwale niepełnosprawną. Niestety ratownicy ze szpitala, w którym się znalazła szybko pojechali do jej domu i odnaleźli odciętą dłoń. Później przeprowadzoną natychmiastową operację i przyszyto jej kończynę z powrotem. Kobiecie grozi teraz do 8 lat pozbawienia wolności.

 

 

źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

sushi

Zjadł sushi w restauracji i to stało się z jego ręką! Okazało się, że w posiłku znajdowało się śmiertelne zagrożenie!

O niebywałym pechu może mówić 71-letni Koreańczyk. Mężczyzna wybrał się do jednego z Sushi barów, na tę niezwykle popularną na całym świecie potrawę. Okazało się, że w sushi jakie otrzymał aż roiło się od mięsożernych bakterii. Tylko dzięki szybkiej reakcji i trzeźwemu umysłowi mężczyzna uniknął śmierci. Kiedy zobaczył, że z jego ręką dzieje się coś niepokojącego pojechał do szpitala. Tam dowiedział się skąd wzięły się jego problemy.

Mężczyzna przyznał, że kilkanaście godzin po zjedzeniu sushi na jego dłoni pojawiły się bolesne pęcherze i wrzody. Poza tym bardzo swędziała go skóra. Początkowo zbagatelizował problem sądząc, że problemy skórne miną kiedy posmaruje dłoń maścią. Kolejnego dnia z ręką było jednak jeszcze gorzej. Narośl urosła do niepokojących rozmiarów. Wtedy postanowił poszukać pomocy w szpitalu w Jeju (Korea Południowa)

 

 

 

 

 

Przeprowadzone badania dały jednoznaczną diagnozę. Wraz z sushi do organizmu Koreańczyka trafiła bardzo groźna, mięsożerna bakteria o nazwie Vibro Vulnificus, która dosłownie zjadała jego rękę. Mimo szczerych chęci i ponad trzytygodniowej walki o uratowanie dłoni lekarze byli zmuszeni do jej amputacji. Miała ona na celu zatrzymanie rozprzestrzeniania się bakterii.

 

 

fot. facebook,com

źródła: dailymail.co.uk, foto facebook.com

jelenia

Świętokrzyskie: kolejne makabryczne znalezisko. Znowu brakuje reszty ciała!

To naprawdę mroczna seria w województwie świętokrzyskim. W minioną sobotę z rzeki Kamiennej pod Starachowicami wyłowiono dwie ludzkie nogi. Okazuje się, że w niedzielę po południu, pod Małogoszczem 27-letni turysta natrafił na dłoń! Reszty ciała w obydwu przypadkach nie odnaleziono. 

27-latek przyjechał do Wygnanowa w gminie Małogoszcz na wakacje. W czasie spaceru natrafił na duży fragment prawej dłoni. Na miejsce przybyli policjanci, którzy wraz ze strażakami przeszukali okolicznych teren. W akcji wzięło udział prawie 50 funkcjonariuszy. Reszty zwłok nie odnaleziono.

 

ZOBACZ TEŻ: Niedźwiedź włamał się do ich domu i poszedł spać w szafie. Gdy go obudzili zrobił coś niesłychanego!

 

Internauci od razu połączyli to zdarzenie ze sprawą ludzkich nóg z rzeki Kamiennej. Niektórzy podejrzewają, że szczątki mogą należeć do tej samej osoby. Wprawdzie oba miejsca dzieli kilkadziesiąt kilometrów, niemniej obie sprawy to woda na młyn dla zwolenników kryminalnych teorii.

 

Policja na razie w żaden sposób nie skomentowała tych rewelacji i chyba na razie nie łączy obu smutnych znalezisk. Ale sprawie będziemy się bacznie przypatrywać.

 

echodnia.eu/ foto: zdjęcie ilustracyjne/policja