MILIARD złotych dla mediów publicznych! PiS złożył projekt w sejmie!

Ponad miliard złotych, chcą dać politycy PiS mediom publicznym. Pieniądze mają być swoistego typu rekompensatą za niedostateczne uiszczanie opłat za abonament przez użytkowników. Wielce prawdopodobne jest, że projekt wejdzie w życie…

Finansowanie mediów publicznych w Polsce od lat utrzymuje się na niedostatecznym poziomie. Poszerzanie kręgu osób zwolnionych z opłat abonamentowych i ułatwienie korzystania przez niektóre z tych osób ze zwolnień zasadniczo pogłębiło ten niedostatek i przyczyniło się do stanu systematycznego, kumulującego się niedofinansowania polskiej publicznej radiofonii i telewizji – przekonują w uzasadnieniu osoby, które stworzyły projekt. Niewątpliwie, zadowolony z tego faktu, będzie Jacek Kurski.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Chciał szybko ODMROZIĆ szybę w aucie. Popełnił NAJWIĘKSZY błąd!

 

Maksymalną wysokość rekompensaty należy ustalić w oparciu o średnioroczną liczbę zwolnionych od opłat abonamentowych w 2017 r. oraz obowiązującej w 2018 i 2019 r. stawki. Można więc podejrzewać, że kwota na pewno zakręci się w okolicach miliarda złotych… Co o tym sądzicie?

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

ile pieniędzy mamy w polsce?

Oferował 900 000 łapówki za 6 000 000 zł dofinansowania

Pracownik naukowy jednej z warszawskich wyższych uczelni, jednocześnie kierownik projektu informatycznego w prywatnej spółce, oferował 900 tys. zł za nielegalne załatwienie 6 mln dofinansowania z NCBR. Usłyszał zarzut korupcji i płatnej protekcji.

 

„CBA ustaliło, że chciał nielegalnie załatwić ok. 6 mln zł dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Za pomoc w zdobyciu akceptacji dla projektu obiecał pośrednikowi 900 tys. zł” – podał Kaczorek.

 

Wrocławska delegatura CBA na podstawie własnych ustaleń prowadzi śledztwo w sprawie złożenia obietnicy korzyści finansowej w zamian za pośrednictwo w uzyskaniu dofinansowania z NCBR. Rzecznik wyjaśnił, że agenci CBA zebrali przeciw pracownikowi uczelni dowody i zabezpieczyli dokumenty.

 

„Mężczyzna został zatrzymany. Usłyszał już w krakowskiej Prokuraturze Okręgowej zarzut o charakterze korupcyjnym – płatnej protekcji. Prokurator zastosował wobec mężczyzny środki zapobiegawcze: dozór policyjny i 300 tys. zł poręczenia majątkowego.”

 

PAP

Unia Europejska dofinansowała… hurtownię wibratorów

Około 150 tysięcy złotych dofinansowania w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka otrzymała w latach 2012–2013 spółka F-Toys z Lublina, która jest hurtownią artykułów erotycznych sprzedawanych w sex-shopach.

Jak przypomina „Gazeta Polska”, w trakcie rządów PO-PSL w latach 2008–2013 za „innowacyjne gospodarczo” i godne unijnej pomocy uznano także portal internetowy z horoskopami dla psów (ZA RZĄDÓW PO NA HOROSKOPY DLA PSÓW PRZEZNACZONO 460 TYS. ZŁOTYCH!), serwis dla turystów-gejów, portal, na którym można utworzyć profil swojego kota oraz stronę internetową o planowaniu podróży na Karaiby.

Teraz „Gazeta Polska” znalazła spółkę z Lublina, którą na liście beneficjentów pomocy unijnej jest pod wieloma względami jeszcze bardziej innowacyjna niż firma oferująca przepowiadanie przyszłości zwierząt.

141 780 złotych wyniosło dofinansowanie z Unii Europejskiej dla projektu zatytułowanego „Zwiększenie efektywności w obszarze sprzedaży, rozliczeń i planowania w relacji z Partnerami”. Beneficjentem była lubelska spółka F-Toys S.C. P. Pliszczyński, K. Drozdowski. Pieniądze przyznano w ramach „wspierania wdrażania elektronicznego biznesu typu B2B”.

Mamy kolejne dowody na to, że każde dofinansowanie publicznymi pieniędzmi (w tym w szczególności z Unii Europejskiej) jest szkodliwe, a środki finansowe zabrane podatnikom powinny zostać im oddane.

Katarzyna B

Władze Łodzi dofinansują in vitro

Będzie miejski program dofinansowania in vitro – taką decyzję podjęli łódzcy samorządowcy.

— Uważamy, że program powinien być kontynuowany. Niepłodność jest dużym problemem wśród mieszkańców naszego kraju, to wręcz choroba cywilizacyjna – powiedział Adam Wieczorek, przewodniczący komisji ochrony zdrowia w Radzie Miejskiej z PO.

Jak informuje portal dzienniklodzki.pl, zgodnie z założeniami program ma być realizowany w latach 2016-2020, jest adresowany do mieszkanek Łodzi od 20 do 40 roku życia. Przy specjalnych wskazaniach medycznych w programie będą mogły uczestniczyć także kobiety 42-letnie.

Miasto zamierza dofinansowywać do trzech zabiegów in vitro dla par pozostających w związkach małżeńskich lub partnerskich. Każda z par zakwalifikowanych do programu będzie mogła liczyć na kwotę do 15 tysięcy złotych. Szacuje, się że w Łodzi około 7,5 tysiąca par jest dotkniętych problemem niepłodności.

Katarzyna B.