Białegostoku

[WIDEO] Pracownik z Białegostoku przyłapany na haniebnym czynie. Jak on mógł?!

Ciężko się patrzy na takie rzeczy i zastanawia nas to jak byśmy się zachowali, gdybyśmy trafili na takiego pracownika. Ten gość z Białegostoku przeszedł wszelkie granice chamstwa. Wszedł do pokoju, rozejrzał się jakby był u siebie w domu, po czym zaczął pluć gdzie tylko się da. Nawet jeżeli ktoś sobie u niego przeskrobał, to nie tłumaczy jego zachowania. Nie jest w swoim domu i nie ma prawa robić takich rzeczy!

Chamski robotnik z Białegostoku tylko potwierdził to, że nie można ufać dosłownie nikomu. Wyobraźcie sobie, że to Wasz dom i taki jegomość chodzi sobie po nim jak po swojej fortecy i robi co chce. On postanowił napluć gdzie tylko się dało. Dlaczego? Chyba wie o tym jedynie sam zainteresowany…

ZOBACZ:Skazaniec czekał na karę śmierci. Jego ostatnie życzenie doprowadziło strażników więziennych do łez!

źródło fot. i wideo: youtube.com

Holandii

[WIDEO] Właśnie tak mieszkają Polacy w Holandii. W takich warunkach nie powinno się trzymać nawet zwierząt!

Na warunki w Holandii narzeka wielu Polaków, którzy wyjechali tam w celach zarobkowych. Mówi się, że w mieszkaniach jest brudno a warunki pracy są trudne. Wielu twierdzi, że zarobki zupełnie nie rekompensują tego, jak ciężko się tam żyje. Jeden z  naszych rodaków zrobił relację w której pokazuje swoje mieszkanie po przyjeździe…

Poprzewracane szafki, pleśń na każdym kroku i suszarnia w sypialni. To tylko niektóre elementy, które można zobaczyć w tym filmie. Polak, który relacjonuje to wszystko wydaje się być zażenowany. Po przyjeździe do Holandii, niestety w takich warunkach często trzeba mieszkać. Może są wyjątki od reguły, lecz opinie są jednoznaczne. Mieliście styczność z pracą w tym kraju? Na prawdę jest tak tragicznie?

ZOBACZ:[WIDEO] Nie umiał się zachować na drodze. Kierowca autobusu szybko go nauczył jak się jeździ!

źródło fot. i wideo: youtube.com

programów

Bardzo smutne fakty o jednym z ulubionych programów Polaków. Nie wszystko było tak, jak to widzieliśmy

„Dom nie do poznania” był jednym z ulubionych programów Polaków. Niestety okazuje się, że nie wszystko było tak, jak widzieliśmy to w telewizji. Dla tych, którzy nigdy go nie oglądali, tłumaczymy na czym polegała istota programu. Biednym ludziom remontowano domy. Trwało to tydzień, a w tym czasie rodzina jechała na ekskluzywne wczasy – najprawdopodobniej jedyne takie w całym swoim życiu. Wszystko wieńczył wielki finał…

I wtedy zazwyczaj były łzy wzruszenia – zarówno u uczestników programu, ekipy remontowej, prowadzącego jak i telewidzów. Okazuje się, że jeden z ulubionych programów Polaków przekłamywał swoich odbiorców. Dlaczego? Po pierwsze – rzadko kiedy ekipie udawało się kończyć remont na czas. W finale pokazywano tylko ukończone części domu, tych nie skończonych się nie pokazywało. Po drugie, rodziny zostawiano z ogromną ilością wydatków, na które nie było ich stać. Ostatecznie zazwyczaj tracili swoje nieruchomości. Po trzecie – po programie ekipa znikała na zawsze i nie pomagała uczestnikom, którzy nie radzili sobie z problemami. Zazwyczaj domy były bardzo duże i wymagały pewnych poprawek lub czasami nawet dokończenia remontu… Po czwarte – nie wybierano tych najbiedniejszych rodzin, tylko te, które poradzą sobie z utrzymaniem dużego domu. Jednak nawet oni sobie z tym nie radzili. Po piąte – jednej z rodzin zamontowano sprzęt dzięki któremu dziecko na wózku inwalidzkim miało możliwość sprawnego poruszania. Z racji że był drogi w utrzymaniu, to rodzina zdecydowała się na sprzedaż nieruchomości po niecałym roku. Po szóste – pomagano spłacać podatki uczestnikom programu, lecz tylko te najmniejsze, z najwyższymi rodziny sobie nie radziły. Po siódme – do niektórych domów włamywano się nawet kilkukrotnie tuż po emisji programu. Po ósme – nie wszystkie rodziny były uczciwe i często oszukiwały tylko dlatego żeby przeprowadzić u nich remont i pojechać na wakacje. Po dziewiąte – Ty Pennington – prowadzący program trafił do aresztu za jazdę pod wpływem alkoholu. Wypuszczono go po wpłaceniu kaucji w wysokości 5 tysięcy dolarów.

 

ZOBACZ:Oto sekrety stuletnich Japończyków. Poznaj tajniki ich długowieczności!

 

Smutne to, prawda? „Dom nie do poznania” zbierał wielu ludzi przed telewizorami. Łączył ich i doprowadzał do wzruszeń. Niestety, nic nie może być tak piękne, żeby nie było pozbawione wad.

źródło: fakt.pl fot. youtube.com

zabił pająk lotką, pająków

Chciał zabić kilka pająków, doprowadził do tragedii!

Dużą dozą nieroztropności, żeby nie napisać wprost – głupoty, popisał się mieszkaniec Tuscon w stanie Arizona. Zmęczony ciągłą walką ze stadami pająków, które wiły sieci w różnych zakamarkach jego domu postanowił ostatecznie rozwiązać ten problem.

Mężczyzna do walki z obrzydliwymi kreaturami postanowił wykorzystać… palnik lutowniczy. I choć z pająków raz-dwa zostały skwarki – nie był to dobry pomysł. Od ognia szybko zajęły się drewniane elementy domu i w kilka chwil pożar opanował niemal cały budynek.

 

 

ZOBACZ: Katowice: pożar auta na parkingu. W środku dokonano makabrycznego odkrycia!

 

 

Co gorsza pomysłowy domownik nie był sam – w domu znajdowała się też jego matka. Na szczęście z pomocą sąsiadów udało mu się ewakuować staruszkę jeszcze przed przyjazdem służb. Kobieta może mówić o szczęściu – odniosła tylko drobne obrażenia. Nieumyślny podpalacz nie ucierpiał, w przeciwieństwie do domu i pająków, które spłonęły doszczętnie.

 

 

Pogorzelcami zajął się już Czerwony Krzyż, a my zachodzimy w głowę skąd u Amerykanów takie pomysły na walkę z insektami i innymi domowymi intruzami? Nie jest to wszak pierwszy przypadek, gdy ogień zaprószony w walce z nieproszonymi gośćmi trawi cały budynek.[ZOBACZ]

 

 

ZOBACZ: [FOTO] Chciała dobrze wyglądać na imprezie, posmarowała ciało tanim samoopalaczem! Takiego efektu się nie spodziewała!

 

źródło newsa :fox news. com / źródło foto: zdjęcie lustracyjne/screenshot/ youtube. com 

szpieg

Wykopał tunel pod domem żeby szpiegować żonę! Przez chorobliwą zazdrość omal nie stracił życia!

50-letni Cesar Arnoldo Gomez z Meksyku nie mógł pogodzić się z tym, że żona go zostawiła. Chorobliwa zazdrość doprowadziła do tego, że mężczyzna wpadł na szalony pomysł i postanowił wykopać tunel pod domem ex małżonki. Zrobił to aby szpiegować kobietę, ponieważ chciał wiedzieć z kim się spotyka i czy w jej życiu nie pojawił się nowy mężczyzna. Przez swoją głupotę omal nie stracił życia.

58-letnia Griselda Santillan przyznała, że brak zaufania i niezdrowa zazdrość męża doprowadziły do zerwania małżeństwa. Kobieta postanowiła rozwieść się z Cesarem jednak w życiu nie podejrzewała, że mąż wykopie tunel pod jej domem aby ją szpiegować. Meksykanka słyszała ostatnio dziwne odgłosy pod podłogą, jednak wydawało jej się, że to myszy lub koty. Sprawa zrobiła się poważna kiedy tuż za domem znalazła wlot do tunelu, obok którego leżały dwa noże, męskie buty i woda mineralna.

 

 

 

Kiedy kobieta zajrzała do dziury w środku znajdował się jej były mąż Cesar, który zaklinował się w niej. Odwodniony i wycieńczony mężczyzna spędził tam kilkanaście godzin. Mimo to nie chciał żadnej pomocy i odmawiał jakiejkolwiek współpracy z przybyłymi na miejsce policjantami. Ostatecznie mężczyzna został wyciągnięty z niego siłą, a następnie odwieziony do szpitala. Tam okazało się, że był pijany. Para była małżeństwem przez blisko 14 lat.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto twitter.com

 

 

ukrywać

Para zbudowała sobie dom na środku morza. Teraz muszą się ukrywać bo grozi im kara śmierci

Rzadko się zdarza, że piszemy o tak dziwnych historiach. Para zbudowała sobie dom na środku morza, a teraz musi się ukrywać. Chad Elwartowski i jego partnerka muszą ukrywać się przed tajskimi władzami. Za zarzucane im czyny grozi w tym kraju wieloletnie więzienie, a nawet kara śmierci. Kiedy żołnierze dotarli do platformy to w środku nikogo już nie było.

Supranee „Nadia” Thepdet i Chad Elwartowski spędzili kilka tygodni w wybudowanej na morzu platformie. Znajduje się ona około 19 kilometrów od wybrzeża Pukhet. Tajskie władze zauważyły platformę, lecz gdy dotarli na miejsce, to nie było już w niej nikogo. Marynarka wojenna uważa, że naruszyli oni terytorium morskie Tajlandii. Podkreślają również, że para nie uzyskała zgody na budowę platformy. W tym kraju grozi za to dożywotnie więzienie, a nawet kara śmierci. Spędzili kilka tygodni na platformie i udokumentowali swoją przygodę. W żaden sposób nie byli zaangażowani w projektowanie, byli tylko najemcami – podkreślają Ocean Builders, grupa do której należy konstrukcja. Jest to grupa przedsiębiorców promujących ruch seasteading, czyli budowę na wodach międzynarodowych. Nie podlegają one prawu żadnego kraju. Właśnie w ten sposób powstają mikronacje, czyli małe kraje które deklarują niepodległość, ale nie uznaje ich społeczność międzynarodowa. Najbardziej znaną morską mikronacją jest Sealand. Zamieszkuje w nim… 27 osób.

 

ZOBACZ:Tegoroczna Wielkanoc będzie wyjątkowa. Zdarza się tylko raz na 19 lat

 

Dosyć ciekawa inicjatywa. Rzeczywiście można powiedzieć, że ludzie czują się tam stuprocentowo wolni. Tylko nie zawsze się zgadzają na to inne państwa. Ciekawe jak się skończy ta historia.

źródło: o2.pl fot. screenshot twitter.com

 

 

zdjęcie

[VIDEO]Chciała zrobić namiętne zdjęcie dla swojego chłopaka. To co na nim zobaczyła mrozi krew w żyłach!

Historia jakich wiele, chłopak prosi dziewczynę by ta wysłała mu zdjęcie w seksownej pozie. Dziewczyna ustawia telefon, robi zdjęcie i wtedy za swoimi plecami widzi coś, od czego mamy ciarki na plecach! Za kobietą stoi mężczyzna, którego nie powinno być w pokoju…

Spokojnie… To tylko fabuła krótkiego filmu, który 28- letnia studentka produkcji filmowej nagrała w ramach pracy licencjackiej. Dziewczyna porusza w niej temat rozprzestrzeniania się nagrań w sieci, a film stanowił część pracy. Mimo wszystko trzeba przyznać, że takie zdjęcie może przerazić

 

 

ZOBACZ:[FOTO] Przez to zdjęcie ta nauczycielka narobiła sobie masę problemów! Zgubił ją jeden widoczny szczegół, który nie spodobał się dyrekcji szkoły!

 

Meelah Adam swoją krótką, ale jakże realistyczną produkcją wywołała spore poruszenie i zainteresowanie w internecie. Film jest bardzo popularny i na serwisie TouTube ma ponad 20 milionów wyświetleń! Meelah udowodniła również, że można nakręcić film wywołujący szybsze bicie serca u milionów ludzi bez wydawania masy pieniędzy.

 

 

ZOBACZ:Zrobił zdjęcie z miejsca wypadku, w którym zginął motocyklista. To co na nim zobaczył go zszokowało! (foto)

źródła: youtube.com, foto youtube.com

ukryte

[WIDEO] Niania-sadystka w akcji. Ukryte kamery zarejestrowały tego potwora w ludzkiej skórze!

Po obejrzeniu tego filmiku nigdy nie zatrudnię niani. To, co się na nim dzieje jest na prawdę dla ludzi o mocnych nerwach. Ukryte kamery zarejestrowały, jak kobieta znęca się nad 8-miesięcznym dzieckiem. Jak w ogóle doszło do tego, że postanowiono ją nagrać? Chłopczyk miał niesamowite ataki histerii – mama natomiast nie wiedziała czym są spowodowane. Zaczęła podejrzewać nianię. Niestety, nie myliła się…

Ukryte kamery zarejestrowały poczynania tego potwora w ludzkiej skórze. Na szczęście ta kobieta jest już w rękach policji.Gdy patrzy się na to, jak postępowała z tym biednym, niewinnym 8-miesięcznym dzieckiem, to aż scyzoryk się w kieszeni otwiera. Dlaczego ludzie są tacy beznadziejni? Nie mają za grosz empatii, nawet do tych najmniejszych stworzeń, które nie potrafią się bronić. Ta pseudo-niania powinna trafić na długie lata do więzienia. Koleżanki z celi powinny dostać ten filmik i dobrze się z nim zapoznać, żeby wiedzieć jak z nią postępować. Pomyślcie, jakbyście się zachowali, gdybyście odkryli, że robi tak z Waszym dzieckiem… Przecież to jest bestia – nie człowiek. Oby to nie wpłynęło znacząco na rozwój tego biednego chłopca. Coś strasznego, niewytłumaczalnego… Coś, co nie powinno mieć miejsca – NIGDY!

ZOBACZ:Jej seksowne pośladki pokochało miliony mężczyzn na świecie! By wyglądać tak jak teraz musiała (…)! (foto)

źródło fot. i wideo: youtube.com

pożar domu, strażaków

Wbiegł w płomienie na oczach strażaków. Szalony czyn miał jedno uzasadnienie [VIDEO]

Śmierć w płomieniach, to chyba najgorsze, co może spotkać żywą istotę. Jednak ten mężczyzna na przekór logice, strachowi i namowom strażaków zaryzykował tak okropną śmierć i wbiegł do swojego płonącego domu. Początkowo wszyscy myśleli, że mają do czynienia z szaleńcem.

Na nagraniu pochodzącym z USA widzimy akcję strażaków, którzy usiłują zapanować nad rozprzestrzeniającym się pożarem jednorodzinnego domu. W pewnym momencie jakiś mężczyzna wbiega wprost pod strumień wody ze strażackiego węża i usiłuje wbiec wprost w płomienie!

 

ZOBACZ: Urodziła dziecko w czasie libacji. Wyniosła noworodka na śmietnik i wróciła imprezować

 

 

Przez chwilę zdesperowany mężczyzna wykłóca się ze strażakami, którzy zapewne odwodzą go od straceńczego pomysłu. Wreszcie ku przerażeniu świadków znika w dymie i ogniu.

 

Niech mu ktoś pomoże! – zaczynają wołać zaniepokojeni ludzie.

 

Gdy w kadrze pojawiają się kolejny strażacy mężczyzna wraca i to nie sam! Prowadzi przestraszonego, ale całego i zdrowego psa, którego zapewne był właścicielem!

 

ZOBACZ: Ma 5 lat, nie mówi i jest półdzika. Nikt nie chciał wejść do tego mieszkania bez kombinezonu – wstrząsające odkrycie

 

Choć z popalonym ubraniem, włosami i poparzeniami, to ten facet na pewno może być z siebie dumny. Wykazał się wielkim oddaniem i jesteśmy pewni, że pies odwdzięczy mu się wielokrotnie za dobro, które otrzymał od swego pana.