Trzebiatów: sprzedawał TRUCIZNĘ jako narkotyk. 12 osób walczy o życie, poszkodowanych przez dopalacz może być WIĘCEJ

dopalacz, zatrucie, pielęgniarz

Dramatyczne wieści docierają do nas z Trzebiatowa w województwie zachodniopomorskim. Policja zatrzymała tam 18-letniego Aleksandra N., który rozprowadzał środki psychoaktywne niewiadomego pochodzenia. Zanieczyszczony dopalacz doprowadził do zatrucia co najmniej 12 osób.

Zatrzymany nastolatek prawdopodobnie sam zażywał ten dopalacz od pewnego czasu. Świadczą o tym wpisy na portalach społecznościowych. Ostatnią noc spędził w areszcie. Jak na razie z objawami silnego zatrucia do szpitali trafiło 12 osób, ale policja nie ma pewności czy to zamknięty bilans. Nie wiadomo ilu osobom Aleksander N. sprzedał dopalacz.

 

Osoby, które zatruły się najmocniej traciły przytomność i konieczne stało się umieszczanie ich na oddziałach intensywnej opieki medycznej. Pacjentów rozmieszczono w szpitalach w Szczecinie, Gryficach i Kołobrzegu. Są w wieku od 14 do 30 lat.

 

Prokurator postawił chłopakowi zarzut „sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez wprowadzenie do obrotu szkodliwych dla zdrowia substancji”. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.

 

Wciąż nie wiadomo jaką substancją zatruli się mieszkańcy Trzebiatowa, którym Aleksander N. sprzedał dopalacz. To wyjaśnią dopiero dokładne badania jego składu.

 

o2.pl/ pixabay

UWAŻAJ: W Europie pojawił się nowy ŚMIERTELNY narkotyk!

 

Akrylofentanyl to syntetyczny i silnie uzależniający opioid. Środek pojawił się na europejskim rynku w kwietniu ubiegłego roku i sprzedawany jest jako nowy dopalacz w formie proszku lub sprayu do nosa. Można go kupić przede wszystkim w internecie, substancja sprowadzana jest najczęściej z Chin.

 

Narkotyk jest bardzo niebezpieczny dla życia i zdrowia. W ciągu ostatnich miesięcy doprowadził łącznie do 47 zgonów w Szwecji, Finlandii i Estonii. Szacuje się, że 20 kolejnych osób trafiło do szpitali z objawami zatrucia tym dopalaczem.

Wśród symptomów przedawkowania akrylofentanylu wymienia się m.in. utratę przytomności, nudności i wymioty, przyspieszoną akcję serca, problemy z oddychaniem, gorączkę, zaburzenia widzenia, a także halucynacje.

 

Obecnie Komisja Europejska postanowiła wystąpić do Rady UE – czyli rządów krajów członkowskich – z inicjatywą poddania nowego narkotyku ogólnoeuropejskim środkom kontroli i sankcjom karnym. Chodzi o to, żeby akrylofentanyl traktowany był tak samo jak inne narkotyki, a handel nim był karany.

 

Procedura obejmowania kontrolą określonych nowych substancji psychoaktywnych ustanowiona została decyzją Rady UE w 2005 r. Zgodnie z nią propozycja KE zostanie teraz przedyskutowana przez przedstawicieli państw członkowskich oraz skonsultowana z Parlamentem Europejskim. Wówczas zapadnie decyzja o tym, czy UE powinna kontrolować nowy dopalacz.

 

Nie ma co do tego wątpliwości komisarz UE ds. migracji, spraw wewnętrznych i obywatelstwa Dimitris Awramopulos, który powiedział:

 

„Liczba, rodzaje oraz dostępność nowych szkodliwych narkotyków wciąż wzrasta, a substancje te w zastraszającym tempie rozprzestrzeniają się w krajach UE. Państwa członkowskie nie poradzą sobie z nimi same. Dlatego nasza propozycja, żeby kolejna substancja poddana została w UE odpowiednim środkom kontroli, jest częścią starań KE, żeby wprowadzić w Unii odpowiednie zabezpieczenia przed groźnymi dla zdrowia ludzi substancjami oraz wspierać kraje Wspólnoty w ich walce o wyeliminowanie narkotyków z unijnego rynku.” 

 

pap, fot. pixabay

MS