Miała być PRZYJAŹŃ, a jest… Zobacz, co KIELCE zorganizowały w ramach DNI PRZYJAŹNI Polsko – Węgierskiej?!

W Kielcach trwają Dni Przyjaźni Polsko – Węgierskiej. Postanowiliśmy sprawdzić, co Miasto Kielce przygotowało w celu zbudowania tej przyjaźni.

 

Do Kielc przyjeżdżamy we wczesne, sobotnie (23.03) popołudnie. Jest piękna, wiosenna pogoda, a w centrum miasta jest wielu spacerowiczów oraz rowerzystów – wszyscy cieszą się słońcem i czasem wolnym.

 

Szukamy znaków związanych z Węgrami i… znajdujemy! Na latarniach wiszą flagi – polskie i węgierskie. Na wysokości rzeczki – Silnicy – jest też jeden skromny stragan kilkoma z produktami z Węgier (choć obsługiwany przez Polaków). Poza tym, cisza i spokój.

 

węgierskie „targowisko” w centrum Kielc

Zaglądamy zatem do programu Dni Przyjaźni Polsko – Węgierskiej, dostępnego na stronie Urzędu Miasta Kielce. I widzimy, że faktycznie – jest dziś trochę imprez, ale albo w domu kultury, albo w szkole muzycznej, czy w hali sportowej i tak  codziennie w ramach Dni Przyjaźni.

 

W centrum miasta, na deptaku nic się nie dzieje. O ile w Kielcach, nawet przy mało znaczących okazjach (czy bez okazji) organizowane są bardzo popularne jarmarki produktów lokalnych rękodzieła artystycznego, tak teraz nikt nie pomyślał o takim okazjonalnym, polsko – węgierskim jarmarku. Nie zorganizowano też miejskich koncertów czy pokazów zespołów muzycznych z Węgier.

 

Deptak w Kielcach 23.02

Tak więc gdybyśmy nie wiedzieli, że w Kielcach są jakieś „dni” to naprawdę trudno by się było domyślić. Choć może nie… bo niektórzy Kielczanie mówili, że w mieście były korki – zatrzymywano ruch na czas przejazdów delegacji. Więc może jednak niektórym udało się zauważyć, że polsko – węgierska przyjaźń kwitnie 🙂