Spadła na tory sekundy przed nadjeżdżającym pociągiem. Jej ojciec zrobił coś niesamowitego!

Spadła na tory sekundy przed nadjeżdżającym pociągiem. Jej ojciec zrobił coś niesamowitego!

Szokujące nagranie z Egiptu wzbudziło podziw wśród milionów osób na całym świecie. Do zdarzenia doszło na dworcu kolejowym w Ismaili. W pewnym momencie spacerująca po krawędzi peronu dziewczynka spadła na tory sekundy przed nadjeżdżającym pociągiem. Ojciec nie czekał nawet chwili i rzucił się, aby osłonić córkę własnym ciałem!

Sytuacja wyglądała naprawdę dramatycznie, ponieważ dziewczynka runęła z peronu na tory kilka sekund przed nadjeżdżającym pociągiem. Na dworcu zapanowało przerażenie, mimo to ojciec dziecka do końca zachował zimną krew i rzucił się na ratunek. Mężczyzna przycisnął dziewczynkę do krawędzi peronu własnym ciałem i modlił się żeby wyszli z tego cało. Bohaterski tata stał się gwiazdą w swoim kraju, a nagranie z Egiptu obiegło cały świat.

 

ZOBACZ:Jechała z synkiem pociągiem! DOSTAŁA KRÓTKI LIŚCIK od jednego z pasażerów…

Gdyby nie szybka reakcja ojca kto wie jakby zakończyła się sytuacja, do której doszło w poniedziałek rano na dworcu kolejowym w Ismaili w Egipcie. Na szczęście historia miała happy end, a ojciec i córka wyszli z wypadku bez szwanku! Internauci biją brawo bohaterskiemu tacie i twierdzą, że gdyby nie jego zimna krew ta historia mogła skończyć się zupełnie inaczej.

 

ZOBACZ TAKŻE:Wojewódzki publicznie ZAKPIŁ z Anny Muchy! Jak mógł COŚ TAKIEGO powiedzieć?!

źródła: fakt.pl, foto: youtube.com, wideo: youtube.com

.

NIEWYOBRAŻALNY sukces naukowców: mumia PRZEMÓWIŁA po 3 tysiącach lat!

NIEWYOBRAŻALNY sukces naukowców: mumia PRZEMÓWIŁA po 3 tysiącach lat!

Historia to nie tylko daty i wielkie, wiekopomne wydarzenia, nazwy geograficzne i imiona postaci. To też losy bardziej lub mniej zwykłych ludzi, którzy żyli tysiące lat temu. Mieli plany, marzenia, cele. Mieli swoje charaktery i… tony głosu! Dzisiejsza technika i nauka poszły już tak daleko do przodu, że naprawdę jesteśmy w stanie usłyszeć głosy z zaświatów. 

Naukowcy z kilku różnych uczelni połączyli swe siły, aby dogłębnie przebadać mumię egipskiego kapłana Nesyamuna, który żył w latach ok. 1099–1069 p.n.e., za panowania faraona Ramzesa XI.  Za życia służył w świątyni w Karnaku w Tebach, czyli dzisiejszym Luksorze. Na grobowcu kapłana wyryto sentencję, że mężczyzna chciałby, aby jego głos został usłyszany w zaświatach. W pewnym sensie jego marzenie się spełniło, bo uczonym udało się sprawić, że Nesyamun znowu przemówił!

Continue reading „NIEWYOBRAŻALNY sukces naukowców: mumia PRZEMÓWIŁA po 3 tysiącach lat!”

SZOKUJĄCE odkrycie naukowców! Egipska mumia odezwała się po 3000 lat od śmierci!

SZOKUJĄCE odkrycie naukowców! Egipska mumia odezwała się po 3000 lat od śmierci!

Brytyjscy naukowcy przywrócili głos egipskiej mumii, która pochodzi sprzed 3000 lat. Ciało należało do egipskiego kapłana.

Egipski kapłan Nesamyun żył za czasów panowania faraona Ramzesa XI ok.3000 lat temu. Pełnił funkcję skryby w świątyni w Karnaku w dzisiejszym Luksorze. Jego głos był dla niego wyjątkowo ważnym narzędziem ponieważ w tych czasach zawód skryby wymagał nie tylko umiejętności czytania, ale także i śpiewu. Jego mumia znajduje się w Leeds City Museum i to właśnie na niej naukowcy zaczęli przeprowadzać najwcześniejsze badania.  Pierwsze z nich rozpoczęły się już w 1824 roku kiedy to ciało kapłana zostało poddane oględzinom przez członków Leeds Philosophical and Literary Society, w którego skład wchodziło trzech chirurgów i chemik. W 1931 mumia po raz pierwszy została prześwietlona promieniami rentgenowskimi. Kolejne badania w 1964r. i w 1990r. przeprowadzono przy pomocy technik tomografii komputerowej a także technik endoskopii i histologii.

Rezultat badań naukowców był zadziwiający. Nesyamun zmarł w wieku ponad 50 lat, zmagał się z chorobą dziąseł, miał bardzo zniszczone zęby. Naukowcy odkryli, że przyczyną śmierci była najprawdopodobniej przez reakcja alergiczna spowodowana ukąszeniem przez osę w język. Badacze nie spoczęli na laurach i postanowili odkryć jeszcze więcej. Z pomocą tomografii komputerowej naukowcy zrekonstruowali aparat głosowy kapłana, aby móc potem odtworzyć go z pomocą drukarki 3D i przekonać się jak brzmiał jego głos. Eksperyment zakończył się powodzeniem.

 

„To oczywiście nie jest brzmienie jego mowy, bo nie dajemy mu do wypowiedzenia żadnych słów”-powiedział prof David Howard z Royal Holloway, University of London. 

 

ZOBACZ TAKŻE: MICHAŁ SZPAK padł ofiarą oszustwa! OSTRZEGŁ swoich fanów przed…

 

Pomimo upływu czasu mumia Nesamyuna była na tyle w dobrym stanie, że udało się odtworzyć model krtani i strun głosowych. Potem przy pomocy odpowiedniego programu badacze przygotowali sekundową próbkę głosu, ukazującą jego barwę. Zobaczcie sami:

 

 

 

 

nature.com

 

 

 

 

źródło.fot: nature.com

 

Słynny Youtuber zrobił sobie zdjęcie na szczycie piramidy. Trafił za to (…)!

Słynny Youtuber zrobił sobie zdjęcie na szczycie piramidy. Trafił za to (…)!

Rosyjski youtuber i influencer Vitaly Zdorovetskiy narobił sobie ogromnych problemów podczas wakacji w Egipcie. Gwiazdor opublikował na Instagramie zdjęcie, na którym siedzi na szczycie piramidy w Gizie. Mężczyzna chciał pochwalić się przed fanami pięknym widokiem, jednak zupełnie nie zdawał sobie sprawy, że trafi za to do więzienia!

Rosyjski celebryta ma mnóstwo fanów, a jego profil na Instagramie obserwuje ponad trzy miliony fanów. Zdrovetskiy wybrał się ostatnio do Egiptu, z którego na bieżąco publikował nowe zdjęcia. Ostatnio wrzucił zdjęcie, na którym siedzi na szczycie piramidy w Gizie. Mężczyzna chciał w ten sposób pokazać fanom niezwykły widok jaki roztacza się na okolicę. YouTuber nie zdawał sobie sprawy, że jest to zabronione i trafił do więzienia. Na szczęście po wpłaceniu kaucji został wypuszczony.

 

ZOBACZ:[WIDEO] To miała być ich PRZYGODA ŻYCIA. Nagle wielbłąd zrobił COŚ STRASZNEGO

 

Po powrocie do kraju opisał przygodę jaka go spotkała. Zdrovetskiy przyznał, że to co zrobił było ekstremalnie szalone, jednak w życiu nie spodziewał się, że za coś takiego pójdzie do więzienia. Celebryta myślał, że zostanie ukarany mandatem i na tym sprawa się skończy. Stało się zupełnie inaczej, a on w tym czasie najadł się dużo strachu. Mężczyzna zdradził, że to czego doświadczył w więzieniu było największym koszmarem jaki wydarzył mu się w życiu. „Widziałem koszmarne rzeczy i nie życzę takiego doświadczenia nikomu” .

 

https://www.instagram.com/p/B7T52UEHshG/?utm_source=ig_embed

 

ZOBACZ TAKŻE:Demi Lovato opublikowała SZOKUJĄCE zdjęcie! Fani oniemieli!

 

źródła: o2.pl, foto: instagram.com

 

Egipskie zabytki wkrótce przestaną istnieć! Wszystko przez… SMARTFONY!

Egipskie zabytki wkrótce przestaną istnieć! Wszystko przez… SMARTFONY!

Wspaniałe egipskie zabytki: piramidy, sfinks, ruiny wielkich miast i kompleksów świątynnych, wspaniałe grobowce, obeliski i wiele, wiele innych – któż z nas nie chciałby tego zobaczyć na żywo? Okazuje się, że dzieła, które przetrwały tysiące lat mogą wkrótce przestać istnieć!

Władze i organizacje archeologiczne oraz kulturalne zaczynają coraz głośniej bić na alarm. Egipskie zabytki mogą przestać istnieć w ciągu najbliższych 100 lat! Tempo ich degradacji znacząco przyśpieszyło i choć konserwatorzy zawsze mieli wokół nich wiele pracy, teraz obawiają się, że mogą nie być w stanie zareagować i pomóc. 

 

ZOBACZ TEŻ: 

 

Z jednej strony eksperci chcą za to winić zmiany klimatu. Twierdzą, że znaczniejsze skoki temperatur, ulewne deszcze i powodzie bardziej niż kiedyś wpływają na stabilność egipskich konstrukcji.

 

Różowy granit ze świątyń w Luksorze i Karnaku w ciągu ostatnich 15 lat zmienił kolor na szary. A przecież wcześniej bez zmian przetrwał kilka tysięcy!

 

Z drugiej strony obwiniają samych turystów i ich zwyczaje. Błyski fleszy ze smartfonów, ludzkie oddechy i dotykanie zabytków – wydaje się kompletnie nieznaczące, ale pomnożone przez miliony turystów każdego roku daje zatrważająco widoczne efekty.

 

Niektórzy specjaliści uważają, że egipskie zabytki nie przetrwają nawet stu kolejnych lat! 

 

Zahi Hawass, egipski były minister stanu ds. Starożytności postuluje utworzenie specjalnych komisji i biur projektowych, które zajmą się fatalnym stanem egipskich zabytków, gdyż niepokojące zmiany dotyczą już wszystkich ważnych stanowisk archeologicznych. Jeśli nie zostanie to potraktowane poważnie, być może jesteśmy jednym z ostatnich pokoleń, które widzi wspaniałe dziedzictwo starożytnych Egipcjan?

 

 

Archeolodzy w szoku. W Egipcie znaleźli jeszcze jednego…

Archeolodzy pracujący w prowincji Al-Minja w Egipcie dokonali niesamowitego odkrycia. W piaskach pustyni natrafili na posąg wyglądający jak kopia wielkiego i słynnego Sfinksa! 

Prace archeologiczne były prowadzone w okolicy miejscowości Tuna al-Dżabal, miejscu gdzie wykopaliska prowadzone są od niemal stu lat. Na początku tego roku odkryto tu dwa grobowce, w których znaleziono aż 40 świetnie zachowanych mumii. To odkrycie wydaje się równie doniosłe.

 

ZOBACZ TEŻ: Kaja PASCHALSKA ubiera choinkę PÓŁNAGO. Wrzuciła kuszące zdjęcia na Instagrama!

 

W piaskach pustyni badacze natrafili na figurę będącą prawdziwą kopią wielkiego Sfinksa z Gizy. Głowa tego Sfinksa ma 35 centymetrów wysokości i 55 centymetrów szerokości. Egipscy naukowcy podejrzewają, że okolica musi kryć jeszcze coś istotnego.

 

Archeolodzy podejrzewają, że – tak samo jak w Gizie – sfinks może być czymś w rodzaju strażnika. Jeśli ten mały sfinks miał podobną rolę, to być może w pobliżu znajduje się jakiś znaczący grobowiec?

 

To nie jedyne ciekawe znaleziska z Tuna al-Dżabal z tych wykopalisk. Badacze znaleźli też  amulety i ceramikę, gliniane naczynia o różnych kształtach i rozmiarach oraz butelkę z alabastru.

 

 

Wszystkie te artefakty być może trafią do tworzonego własnie Wielkiego Muzeum Egipskiego w Kairze. Ma ono zostać otwarte w 2020 roku, co daje nam aż pięcioletni poślizg.

[WIDEO] To miała być ich PRZYGODA ŻYCIA. Nagle wielbłąd zrobił COŚ STRASZNEGO

[WIDEO] To miała być ich PRZYGODA ŻYCIA. Nagle wielbłąd zrobił COŚ STRASZNEGO

Wakacje w Egipcie kojarzą nam się przede wszystkim z piramidami. Prócz tego, każdy marzy o tym aby przewiózł go wielbłąd. To samo marzenie miała ta para. Niestety, coś poszło nie tak i po prostu źle się usadowili. Efekt? Minuta grozy, chyba najgorsza w ich życiu. Prawie spadli ze zwierzęcia. Waga zapewne też zrobiła swoje. Biedne zwierzę…

Można powiedzieć, że na filmiku widać Janusza i Grażynę na wakacjach. Zamiast pomyśleć, usiedli w takim miejscu, że wielbłąd ich prawie zrzucił. Mogą się cieszyć z tego, że się nie połamali. Cała sytuacja wyglądała bardzo groźnie. Takie przygody pamięta się do końca życia. Egipt nie jest bezpieczny i nie chodzi tutaj o zamachy bombowe oraz napiętą sytuację polityczną. Nawet takie zwykłe rzeczy jak fotka na wielbłądzie są niebezpieczne.

Według nas powód tego niepowodzenia jest prosty. Zarówno mężczyzna, jak i kobieta swoje ważyli i zwierzę nie potrafiło się wyprostować. Można jemu bardziej współczuć niż ludziom. Z drugiej strony, czy wykorzystywanie zwierząt do robienia zdjęć i przejażdżek jest etyczne?

ZOBACZ:Niemowlę ze strasznymi obrażeniami w szpitalu w Łomży. Policja zatrzymała pijanego wujka

Obrońcy praw tych istot na pewno się zainteresowali tym filmem. Janusz i Grażyna pokazali, jak nie powinno się siadać na wielbłąda. Po prostu brak słów.

źródło fot. i wideo: youtube.com

Szejkowie zarzucili sidła na polskie gwiazdy? W tle pojawia się sprawa Magdaleny Żuk!

Szejkowie zarzucili sidła na polskie gwiazdy? W tle pojawia się sprawa Magdaleny Żuk!

4 lata temu na jaw wyszły informacje, jakoby polskie celebrytki miały świadczyć szejkom usługi seksualne. Teraz więcej o tym napisał w swojej książce Marcin Margielewski. Jej tytuł to: „Jak podrywają szejkowie?”. Od lat spekuluje się nad tym, jak działa ten skomplikowany mechanizm. Dotyczy on ściągania Polek do krajów arabskich. Teraz wiemy jak do tego dochodzi.

„Super Express” rozmawiał z twórcą książki. Oto, jak skomentował całą sytuację: Gwiazdy naszego show-biznesu zdecydowanie są w kręgu zainteresowań szejków. I są wśród nich takie, które z tego zainteresowania chętnie korzystają. Polki są piękne, a Arabscy multimilionerzy i szejkowie to koneserzy kobiecego piękna… Romans z szejkiem może być prawdziwą miłością, sponsorowane spotkanie z szejkiem tę miłość wyklucza. To zwyczajna prostytucja – czytamy w artykule.

Margielewskiego zapytano również o to, czy polskie gwiazdy mają się czego obawiać, gdy zostaną zaproszone do krajów arabskich na występ. Jeśli są to faktycznie zaproszenia na występ, to nie ma się czego obawiać. Zjednoczone Emiraty Arabskie bardzo dbają o swój wizerunek i za wszelką cenę unikają skandali – komentuje Marcin Margielewski.

Autor książki zaznacza jednak, że najbardziej narażone na niebezpieczeństwo są początkujące gwiazdy oraz modelki. To właśnie one powinny się najbardziej pilnować i kilka razy przemyśleć swój wyjazd w tamte rejony. Margielewski odniósł się również w swojej książce do głośnej sprawy Magdaleny Żuk. Miała ona popełnić samobójstwo, lecz jak on sam twierdzi, wcale tak nie było. Cała polska ekscytowała się historią Magdy Żuk, która niedługo przed tym jak wyleciała z okna, mówiła o tym, że „oni tu mają takie sztuczki”. Moja książka jest o perfidnej manipulacji w białych rękawiczkach, która dla wielu dziewczyn oznacza śmierć. Magda nie była jedyną, która rzekomo popełniła samobójstwo – wyjaśnia na łamach „Super Expressu”.

 

ZOBACZ:9-letni chłopiec oskarżony za zabójstwo pięciu osób! Nie uwierzysz jak tego dokonał

 

Czy zatem rzeczywiście w sprawę Magdy Żuk zamieszani byli szejkowie lub inni obywatele krajów arabskich? Czy rzeczywiście było to samobójstwo? Co myślicie o całej sprawie? Piszcie w komentarzach.

źródło: Super Express fot. ilustracyjne

Znaleźli winnego śmierci Magdaleny ŻUK? Zaskakujące ustalenia rodzinnego śledztwa

Znaleźli winnego śmierci Magdaleny ŻUK? Zaskakujące ustalenia rodzinnego śledztwa

Minęło już prawie 2,5 roku od wciąż niejasnej śmierci Magdaleny Żuk. Polka w kwietniu 2017 roku ruszyła na wakacje do Egiptu, z których nie wróciła. Rodzina do tej pory nie jest pewna dlaczego i jak zginęła ich córka i siostra. Dlatego podjęli próbę samodzielnego śledztwa. Teraz twierdzą, że mogą mieć winnego śmierci kobiety. 

26-latka wyruszyła do Marsa Alam 25 kwietnia 2017 roku. Miała lecieć wspólnie z partnerem, jednak przed wylotem okazało się, że mężczyzna ma nieważny paszport. Na miejscu kobieta zaczęła dziwnie się zachowywać. Miała stany lękowe, euforyczne, popadała w odrętwienie, a potem była niezwykle aktywna. Na zmianę płakała i śmiała się. Jej stan z dnia na dzień się pogarszał. Podjęto decyzję o tym, że kobieta powinna wrócić wcześniej do Polski.

 

ZOBACZ TEŻ: Wściekli imigranci podłożyli ogień. W płomieniach zginęła matka z dzieckiem!

 

Niestety, kobieta nie zdążyła wsiąść do samolotu. Jej stan był na tyle poważny, że odmówiono jej podróży i skierowano do szpitala. Tam, w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach wyskoczyła z okna i zmarła z powodu odniesionych obrażeń. 

 

Rodzina Magdy krytykowała polską prokuraturę za opieszałość i złe prowadzenie śledztwa. Po dwóch latach jej siostra i ojciec sami udali się do Egiptu. Ustalenia, które tam poczynili są szokujące i narzucają poważne wątpliwości na temat prowadzenia śledztwa.