napad na nastolatkę, nastolatka

NAPADLI na nastolatkę licząc na łatwy ŁUP! Mocno się PRZELICZYLI! Zobacz jak ich potraktowała! [VIDEO]

Takiego obrotu spraw nie spodziewali się na pewno. Dwóch młodocianych rabusiów z niemieckiego Essen liczyło na łatwy łup. W przejściu podziemnym zaatakowali nastolatkę, która jednak nie zamierzała ot tak oddać im swoich rzeczy.

 

Nagranie z monitoringu opublikowała policja licząc na łatwiejsze odnalezienie sprawców. Napad miał miejsce na stacji metra Vierhofer Platz. Jeden z napastników najpierw uderzył 17-latkę butelką w głowę, a później próbował wyrwać jej plecak i telefon. Po chwili pojawił się jego wspólnik.

 

Mimo przewagi liczebnej, złodzieje nie dali sobie rady z dziewczyną – jednego odpędziła solidnym kopniakiem, a drugi dostał od niej kilka razy łokciem. Po chwili obaj zwiewali gdzie pieprz rośnie!

 

 

Jeden z atakujących już został zatrzymany, a dziewczyna stała się bohaterką!

Obiecywali Polakom dobrze płatną pracę. Nieświadomi chłopcy trafili do agencji towarzyskiej dla gejów

Sytuacja trwała przez wiele lat. Pośrednicy w Polsce werbowali swoje ofiary do pracy za granicą. Większość z nich nawet nie wiedziała jakie będą ich obowiązki. Mężczyzna kupował młodych Polaków, w tym także nieletnich, do pracy w gejowskiej agencji.

 

Hans M. prowadzi w Essen agencję towarzyską dla gejów. Sprawa wokół jego działań trwa już wiele lat. Na trop jego działań wrocławska prokuratura wpadła w 2007 roku. Na zlecenie mężczyzny werbowano młodych chłopców w parku przy Panoramie Racławickiej we Wrocławiu, a także w Poznaniu – w parku im. Karola Marcinkowskiego i w okolicach dworca PKP.

 

Część z nich wiedziała co to będzie za praca, reszta została zwabiona podstępem. W agencji towarzyskiej zabrano im dokumenty i zmuszono do prostytuowania się.

 

W 2008 roku Hans M. i czterech mężczyzn, którzy werbowali młodych chłopców do pracy w jego agencji zostało zatrzymanych przez policjantów z CBŚ. M. po roku został jednak zwolniony z aresztu za kaucją.Śledztwo zawieszono, by odnaleźć wszystkich poszkodowanych chłopców.

 

M. wyjechał z Polski, ale nadal prowadził agencje i sprowadzał młodych mężczyzn z Polski. Policja znów złapała jego współpracowników, którzy w 2016 roku stanęli przed sądem i usłyszeli wyroki.

 

Niedawno do sądu trafił akt oskarżenie przeciwko Hansowi M. i jego czterem wspólnikom z Polski. Śledczy ustalili, że w wyniku działalności mężczyzn zostało skrzywdzonych co najmniej 29 młodych mężczyzn, w tym dwóch nieletnich.

 

Hans M. od dawna był poszukiwany listem gończym i Europejskim Nakazem Aresztowania. Kilka tygodni temu został zatrzymany przez niemiecka policję. Trwa procedura ekstradycyjna. Jeśli mężczyzna trafi do Polski stanie przed sądem jako oskarżony.

 

kd, źródło: wp

Kolejny zamach? Policja na ulicach

Policja zamknęła największe centrum handlowe w Essen, w zachodnich Niemczech. Dotarły ostrzeżenia o groźbie zamachu. Centrum z ponad 200 sklepami pozostanie zamknięte przez cały dzień.

Jak donosi radio publiczne Deutschlandfunk, wszystkie wejścia do centrum handlowego, włącznie z parkingiem, zostały rano zamknięte. Obiekt wraz z okolicą jest patrolowany przez policję.

Decyzję o zamknięciu centrum znajdującym się przy Limbecker Platz podjęto w nocy z piątku na sobotę. Podwyższona gotowość bojowa obowiązuje policję w całym Zagłębiu Ruhry.

W kwietniu 2016 roku dwóch muzułmańskich nastolatków dokonało zamachu bombowego na świątynię Sikhów w Essen. Wskutek wybuchu trzy osoby zostały ranne.

PAP